As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Jedna z moich ulubionych płyt Black Sabbath. Niedawno do niej wróciłem, z lekkimi obawami, bo katowałem ją mocno lata temu i nie wiedziałem, czy zabrzmi to tak samo dobrze. No nic się nie zmieniło, szczególnie otwarcie (pierwsze trzy numery) i zamknięcie (ostatnie dwa) uwielbiam.
Jedna z moich ulubionych płyt Black Sabbath. Niedawno do niej wróciłem, z lekkimi obawami, bo katowałem ją mocno lata temu i nie wiedziałem, czy zabrzmi to tak samo dobrze. No nic się nie zmieniło, szczególnie otwarcie (pierwsze trzy numery) i zamknięcie (ostatnie dwa) uwielbiam.
W sumie każdy numer jest całkiem niezły. Tematycznie nie pasuje tylko "Feels Good To Me" ale to też nie jest jakaś totalna padaka. Natomiast pierwsze trzy numery to rzecz znakomita. Bębny Powella szczególnie nadają wszystkiemu mocy.