Thrash Metal
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Thrash Metal
Zawsze mnie zastanawia, co to znaczy "dobry" wokalista. Bo jeśli wziąć pod uwagę możliwości techniczne, skalę głosu itp., to w thrashu takich generalnie nie ma, ewentualnie jakieś pojedyncze przypadki. Ale nie o to w thrashu przecież chodzi. O ile nie jestem wielkim fanem głosu Baloffa, o tyle uważam, że jego wokal był bez dwóch zdań kwintesencją "czystego thrash metalu". Bonded by Blood wciąż ma kultowy status i większość fanów Exodus wskazałaby ten album jako ich ulubiony - m.in. za Baloffa.
W thrashu nie patrzę na możliwości techniczne wokalistów, dlatego też głos Seana z Vio-lence bardzo mi odpowiada, bo brzmi jak wariat, szaleniec.
W thrashu nie patrzę na możliwości techniczne wokalistów, dlatego też głos Seana z Vio-lence bardzo mi odpowiada, bo brzmi jak wariat, szaleniec.
- Daveastate
- -#Clairvoyant

- Posty: 1185
- Rejestracja: czw mar 05, 2020 7:46 am
Re: Thrash Metal
Baloff by nie wyleciał gdyby nie przesadzał z ćpaniem, było pisane. Gdyby był na tyle słaby że by im nie pasował to by go nie brali drugi raz
Re: Thrash Metal
Dobra, dobra... a co na to kolega z USA? On na pewno doskonale wie, jak było naprawdę 
Re: Thrash Metal
Wzięli go drugi raz, bo Zetro nie wyraził zgody na powrót do Exodus w drugiej połowie lat 90. Wrócił warunkowo po śmierci Baloffa by zrobić z nimi planowany album, ale później znów mu coś nie pasowało i odszedł. Ostatnio dopiero chyba zaakceptował fakt, że poza Exodusem nie będzie miał żadnej kariery muzycznej. Poza tym nie ma między nimi różnic co do kwestii muzycznych, raczej biznesowe, o tym kiedyś szeroko wypowiadał się Holt.Daveastate pisze: ↑czw mar 18, 2021 4:01 pm Baloff by nie wyleciał gdyby nie przesadzał z ćpaniem, było pisane. Gdyby był na tyle słaby że by im nie pasował to by go nie brali drugi raz
Re: Thrash Metal
Nie no w thrash metalu trochę tych gości można znaleźć - Dawid White z Heathen, Russ z Forbidden, Mark z Death Angel. Kwestia jest taka, że to po prostu nie jest koniecznie - w pewnym typie thrash metalu umiejętności i skala się przydają ale w takim graniu jakie prezentuje Exo (a szczególnie na "Bonded By Blood") milion razy lepiej wypada absolutnie szaleńczy i maniacki głos Baloffa. Zetro na pewno jest bardziej "profesjonalnym" śpiewakiem ale tu nie zawsze do końca o to chodzi. W sumie perfekcyjnym przykładem całkiem niezłego wokalisty a do tego gościa z odpowiednim podejściem jest Bobby Blitz.Sadek pisze: ↑czw mar 18, 2021 3:58 pm Zawsze mnie zastanawia, co to znaczy "dobry" wokalista. Bo jeśli wziąć pod uwagę możliwości techniczne, skalę głosu itp., to w thrashu takich generalnie nie ma, ewentualnie jakieś pojedyncze przypadki. Ale nie o to w thrashu przecież chodzi. O ile nie jestem wielkim fanem głosu Baloffa, o tyle uważam, że jego wokal był bez dwóch zdań kwintesencją "czystego thrash metalu". Bonded by Blood wciąż ma kultowy status i większość fanów Exodus wskazałaby ten album jako ich ulubiony - m.in. za Baloffa.
W thrashu nie patrzę na możliwości techniczne wokalistów, dlatego też głos Seana z Vio-lence bardzo mi odpowiada, bo brzmi jak wariat, szaleniec.
Re: Thrash Metal
Dobry to jest taki, który radzi sobie z danym stylem, jaki obrał. Niezależnie co to jest. Baloff nie miał głosu, którym mógłby zawyć jak Tom Araya na wczesnych płytach Slayer. Przypomnę też, że gitarzysta zespołu na M, który niegdyś był w Exodus, powiedział o Baloffie, że dobrym wokalistą nie był, ale miał dużą siłę przebicia i charyzmę. I to zaważyło, że się sprawdził jako frontman. To, że ludziom nie przeszkadzają te jego nieudolne skrzeki jak u nastolatka przechodzącego mutację, świadczy tylko o tym, że muzyka na Bonded jest świetna i jest absolutną kwintesencją stylu z Bay Area.Sadek pisze: ↑czw mar 18, 2021 3:58 pm Zawsze mnie zastanawia, co to znaczy "dobry" wokalista. Bo jeśli wziąć pod uwagę możliwości techniczne, skalę głosu itp., to w thrashu takich generalnie nie ma, ewentualnie jakieś pojedyncze przypadki. Ale nie o to w thrashu przecież chodzi. O ile nie jestem wielkim fanem głosu Baloffa, o tyle uważam, że jego wokal był bez dwóch zdań kwintesencją "czystego thrash metalu". Bonded by Blood wciąż ma kultowy status i większość fanów Exodus wskazałaby ten album jako ich ulubiony - m.in. za Baloffa.
W thrashu nie patrzę na możliwości techniczne wokalistów, dlatego też głos Seana z Vio-lence bardzo mi odpowiada, bo brzmi jak wariat, szaleniec.
Re: Thrash Metal
Jego "nieudolne skrzeki" są tak samo esencjonalne dla tego albumu jako i muzyka na nim zawarta.
Re: Thrash Metal
Wydawało mi się, że wyraziłem się precyzyjnie
Muzyka jest zagrana bardzo dobrze, sprawnie technicznie i z powerem, to Baloff tam odstaje. Ponieważ żeby śpiewać (jeśli nazwiemy to śpiewem) w takim stylu, trzeba mieć mocny głos (i spory zapas na wydechu). Ja nie wiem czy Baloff tyle ćpał i chlał, że sobie głos zniszczył, ale on ponoć od początku był słaby. Były gitarzysta Exodusa kiedy go poznał, mówił, że to był spoko koleś i uwielbiali te same kapele (wspomniał o UFO), a później usłyszał jak Baloff śpiewa i... to było takie sobie. Ale miał w sobie determinację do bycia frontmanem, co było bardzo ważne w czasach, kiedy ta muzyka musiała walczyć o swoje miejsce na scenie.
Re: Thrash Metal
Na szczęście w thrash metalu jak się okazało śpiewać nie trzeba umieć i głos też można mieć średni. Za to wystarczą pasja, maniactwo i ekspresja i tak się nagrywa tak legendarne albumy jak "Bonded By Blood".
Re: Thrash Metal
Baloff był znośny jak nie skrzeczał. Wtedy dało się go słuchać, normalny thrashowy wokal. Ale jak skrzeczał, brakowało siły wokalistów, którzy wiedzieli jak to robić, wspomniałem Toma Arayę, bo to jest dobry przykład z tego samego podwórka. Słyszałem Metal Command w wykonaniu Zetro, brzmiał trochę jak Blitz z Overkill. I tak to powinno było zostać zaśpiewane.
Re: Thrash Metal
To powinno zostać zaśpiewane tak jak zostało zaśpiewane na albumie. I nie inaczej.
Re: Thrash Metal
To kwestia przyzwyczajenia się do tej wersji, bo była pierwsza. Rob Dukes zaśpiewał to o wiele lepiej. Ale Let There Be Blood nie jest lepsze od Bonded by Blood, gdyż ma to nowoczesne, ubite brzmienie. A ja wolę płyty retro. Natomiast wokalnie to sorry, Baloff nie ma startu.
Re: Thrash Metal
Ciekaw jestem co na takie dictum powiedzieliby przywoływani przez Ciebie "starzy fani thrashu". I coś czuję, że wiem jaka powinna być odpowiedź. Natomiast Dukes to dobry wokalista - nic do niego nie mam a na żywo znakomity. W tych kawałkach nie ma STARTU do Baloffa.
Re: Thrash Metal
Kolega rocznik '66 fan thrashu nie lubi śpiewu Baloffa. Nie pytałem innych. Przynajmniej jeszcze nie. Natomiast Dukes zrobił to, co powinien był zrobić Baloff, gdyby miał głos. I Baloff zresztą próbował to robić, dał z siebie wszystko. Ale miał niewiele do zaoferowania.
- Daveastate
- -#Clairvoyant

- Posty: 1185
- Rejestracja: czw mar 05, 2020 7:46 am
Re: Thrash Metal
Dukes najsłabszy wokal Exodusa moim zdaniem, kompletnie chłop do tej kapeli nie pasował. Co do ciekawych wokalistów, jeszcze bym dorzucił Andersona z Forbidden, fajnie przechodzi z Thrashowego woksu w czyste i krzyki!
Re: Thrash Metal
A jednak jak się okazało - odpowiedni człowiek w odpowiednim miejscu. Nie widzę NIKOGO na jego miejscu a wersja z Dukesem nie powinna nigdy wyjść. To abominacja i gwałt na tym albumie. Ten kto wpadł na ten pomysł powinien dostać w łeb. Baloff zrobił wszystko co powinien.
Re: Thrash Metal
Wspominałem go jako faceta który spokojnie mógłby zostać uznany za konwencjonalnie "dobrego" wokalistę.Daveastate pisze: ↑czw mar 18, 2021 5:41 pm Dukes najsłabszy wokal Exodusa moim zdaniem, kompletnie chłop do tej kapeli nie pasował. Co do ciekawych wokalistów, jeszcze bym dorzucił Andersona z Forbidden, fajnie przechodzi z Thrashowego woksu w czyste i krzyki!
Re: Thrash Metal
Najlepsi thrashowi wokaliści
Joey Belladonna (chyba największa skala głosu z wszystkich)
Blitz (tu też spora skala głosu)
Zetro (Bon Scott thrashu)
Tom Araya (najlepsze szatańskie krzyki w całym ekstremalnym metalu)
Dodałbym jeszcze Snake'a z Voivod, chociaż tak jak sam Voivod, Snake to wokalista nie tylko jednego oblicza. Ciężko więc mówić, że to typowy wokalista thrashowy. Zdecydowanie bardziej wszechstronny.
Joey Belladonna (chyba największa skala głosu z wszystkich)
Blitz (tu też spora skala głosu)
Zetro (Bon Scott thrashu)
Tom Araya (najlepsze szatańskie krzyki w całym ekstremalnym metalu)
Dodałbym jeszcze Snake'a z Voivod, chociaż tak jak sam Voivod, Snake to wokalista nie tylko jednego oblicza. Ciężko więc mówić, że to typowy wokalista thrashowy. Zdecydowanie bardziej wszechstronny.
- Daveastate
- -#Clairvoyant

- Posty: 1185
- Rejestracja: czw mar 05, 2020 7:46 am
Re: Thrash Metal
Ja bym jeszcze dorzucił do tych wokalistów Grzesia Kupczyka bo to co wyczyniał na Ostatnim Wojowniku i Kawalerii to potęga. I mówię tu całkowicie serio, pominę te jego późniejsze bandy czy tam solo karierę albo zachowanie osobiste w internecie, czysto pod względem Turbo z 80tych i thrashowych dzieł ich, ten chłop był geniuszem wokalu
Re: Thrash Metal
Przecież z Di'Anno była taka sama sytuacja jak z Baloffem. Ćpał i Harris się wkurzał, a że był profesjonalistą to jednak zaczął szukać. Można powiedzieć, że dwóch Paulów wywalili się sami z zespołów. Przeginali z używkami, chociaż tak jak Holt gadał, oni wszyscy ładowali ostro, przecież Hunolt też poleciał ostro, Hunting był uzależniony... Akurat w tamtym momencie Baloff radził sobie najgorzej i musieli coś zrobić.
Bo facet maniakiem był na 666%,zresztą wystarczy poczytać w Głośno jak Diabli. Paul był oddany na maxa temu co robił.
Bo facet maniakiem był na 666%,zresztą wystarczy poczytać w Głośno jak Diabli. Paul był oddany na maxa temu co robił.
