The Writing on the Wall vs Stratego

Wszystko na temat nowej płyty.

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

The Writing on the Wall vs Stratego

The Writing on the Wall
25
43%
S tratego
28
48%
Żaden
5
9%
 
Liczba głosów: 58

Awatar użytkownika
remi
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2043
Rejestracja: pn mar 14, 2005 7:01 pm
Skąd: Białystok

Re: The Writing on the Wall vs Stratego

Postautor: remi » śr wrz 08, 2021 9:37 am

Coś tam Adrian wspominał w filmikach, że bardzo bardzo dopracowali WOTW w studio, aż uzyskają zadowalającą go wersję. Robili przerwy, łazili po Paryżu, wracali, aż się udało. I to słychać - tam każda nutka super brzmi, akustyk nakręca w tle fajny "vibe". Solo jest dopracowane na tralalala :jee:
Stratego fajnie się trzyma w zależności tekst/muzyka/klimat Senjutsu. Jest numer na 8/10, jeden z lepszych krótkich po reunion, ale WOTW to dla mnie 9/10.

Awatar użytkownika
Dejavu
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4767
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: The Writing on the Wall vs Stratego

Postautor: Dejavu » śr wrz 08, 2021 9:43 am

Nie oceniam w tej chwili solówek, ale wiecie, że takie praktyki z przeklejaniem różnych fragmentów w dobie chociażby Pro Toolsa nie są w jakimkolwiek stopniu nietypowe, czy charakterystyczne wyłącznie do tego jak pracuje Dave? Bo trochę mnie dziwi, że tak się na tym fakcie skupiliście.

Awatar użytkownika
gumbyy
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 7720
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: The Writing on the Wall vs Stratego

Postautor: gumbyy » śr wrz 08, 2021 12:23 pm

Nie oceniam w tej chwili solówek, ale wiecie, że takie praktyki z przeklejaniem różnych fragmentów w dobie chociażby Pro Toolsa nie są w jakimkolwiek stopniu nietypowe, czy charakterystyczne wyłącznie do tego jak pracuje Dave? Bo trochę mnie dziwi, że tak się na tym fakcie skupiliście.
No wiadomo, że ctrl+c/ctrl+v to norma. Ale tutaj chodzi o to, że on improwizuje jakies dźwięki, a później z tego jest klejona właściwa solówka, której Dave się uczy. Wychodzi na to, że nie jest w stanie/nie chce mu się przygotować solówek z głowy. Woli coś pograć, a resztę za niego zrobi Kevin.
www.MentalSlide.pl

Awatar użytkownika
Geri666
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2822
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: The Writing on the Wall vs Stratego

Postautor: Geri666 » śr wrz 08, 2021 1:37 pm

Nie oceniam w tej chwili solówek, ale wiecie, że takie praktyki z przeklejaniem różnych fragmentów w dobie chociażby Pro Toolsa nie są w jakimkolwiek stopniu nietypowe, czy charakterystyczne wyłącznie do tego jak pracuje Dave? Bo trochę mnie dziwi, że tak się na tym fakcie skupiliście.
Ja trochę muzyki nagrywam, pracowałem z kilkoma genialnymi, jazzowymi muzykami i generalnie to powinno wyglądać tak mniej więcej (przynajmneij takie patenty mi sprzedali):

1. Najpierw sobie improwizujesz pod podkład. Generalnie najlepiej jest śpiewając i to nagrywając. Spiewając melodie nie ograniczają nas schematy wykute na gryfie czy w pamięci mięśniowej. Kilka takich podejść, słuchasz i wybierasz sobie jakieś frazy, których uczysz się na instrumencie.
2. Następnie to nagrywasz kilka razy i ponownie słuchasz, poprawiasz, dopracowujesz. Gdy już masz powiedzmy w miarę ułożone solo, możesz zacząć improwizować i dokładać coś na instrumencie. Ważne, że masz te melodyjne, zapamiętywalne frazy, które super się śpiewa i wwiercają się w głowę.
3. Nagrywasz kilka razy, patrzysz gdzie co było fajne i to kleisz w jakimś Digital Audio Workstation.
4. Solo gotowe ;)

To czego się nie powinno robić, a co robi Dave, to właśnie brak dwóch pierwszych punktów. Czyli leci na żywioł wyuczonymi schematami, patentami, które brzmią jak totalna improwizacja i nawet poklejone później nie są zapamiętywalne.

To samo zresztą robi Gers. Tylko sola Adriana są zapamiętywalne. Tears of the clown nie słuchałem z 4 lata, a solo mogę zaśpiewać z pamięci. To jest własnie to :D

Koniec końców sola na płytę powinny być przemyślane i dopracowane. To nie jest jamsession w piątkowy wieczór, żeby randomowo latać po wyuczonych schematach i grać na żywioł.
Ostatnio zmieniony śr wrz 08, 2021 4:28 pm przez Geri666, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
gumbyy
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 7720
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: The Writing on the Wall vs Stratego

Postautor: gumbyy » śr wrz 08, 2021 3:55 pm

Ładnie to opisałeś :)
www.MentalSlide.pl

Awatar użytkownika
Dejavu
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4767
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: The Writing on the Wall vs Stratego

Postautor: Dejavu » śr wrz 08, 2021 6:53 pm

Nie oceniam w tej chwili solówek, ale wiecie, że takie praktyki z przeklejaniem różnych fragmentów w dobie chociażby Pro Toolsa nie są w jakimkolwiek stopniu nietypowe, czy charakterystyczne wyłącznie do tego jak pracuje Dave? Bo trochę mnie dziwi, że tak się na tym fakcie skupiliście.
Ja trochę muzyki nagrywam, pracowałem z kilkoma genialnymi, jazzowymi muzykami i generalnie to powinno wyglądać tak mniej więcej (przynajmneij takie patenty mi sprzedali):

1. Najpierw sobie improwizujesz pod podkład. Generalnie najlepiej jest śpiewając i to nagrywając. Spiewając melodie nie ograniczają nas schematy wykute na gryfie czy w pamięci mięśniowej. Kilka takich podejść, słuchasz i wybierasz sobie jakieś frazy, których uczysz się na instrumencie.
2. Następnie to nagrywasz kilka razy i ponownie słuchasz, poprawiasz, dopracowujesz. Gdy już masz powiedzmy w miarę ułożone solo, możesz zacząć improwizować i dokładać coś na instrumencie. Ważne, że masz te melodyjne, zapamiętywalne frazy, które super się śpiewa i wwiercają się w głowę.
3. Nagrywasz kilka razy, patrzysz gdzie co było fajne i to kleisz w jakimś Digital Audio Workstation.
4. Solo gotowe ;)

To czego się nie powinno robić, a co robi Dave, to właśnie brak dwóch pierwszych punktów. Czyli leci na żywioł wyuczonymi schematami, patentami, które brzmią jak totalna improwizacja i nawet poklejone później nie są zapamiętywalne.

To samo zresztą robi Gers. Tylko sola Adriana są zapamiętywalne. Tears of the clown nie słuchałem z 4 lata, a solo mogę zaśpiewać z pamięci. To jest własnie to :D

Koniec końców sola na płytę powinny być przemyślane i dopracowane. To nie jest jamsession w piątkowy wieczór, żeby randomowo latać po wyuczonych schematach i grać na żywioł.
Ja się z tym wszystkim zgadzam i to wszystko wiem. Sam nagrałem kilka płyt i wiem jak to się robi. Chociaż ja akurat niechętnie improwizuję i zdecydowanie wolę skomponować solo tak w 80%. W każdym razie to co napisałeś, to sensowny sposób żeby nagrać dobre solo improwizując, a sposob który ma Dave jest niestety dość ograniczony i prowadzi do strasznej powtarzalności.

Jedynie zwróciłem uwagę, że to nie to przeklejanie różnych fragmentów jest tutaj problemem, tylko to, że same fragmenty są zwykle mało kreatywne. Nie ma żadnego problemu żeby coś dokleić, ważne żeby był jakiś pomysł w nagrywanej solówce. Samo klejenie się zdarza i ma miejsce zarówno w dobrych jak i kiepskich solówkach i nie jest wyznacznikiem jakości.

Jeszcze tak odnośnie tego, że "Ważne, że masz te melodyjne, zapamiętywalne frazy, które super się śpiewa i wwiercają się w głowę." - to jest też dyskusyjne. Tzn. co do zasady jest to prawda, ale jest sporo rzeczy trudnych do zanucenia (np. z racji zaawansowania technicznego), które są fenomenalne - Holdsworth nie był muzykiem, który robił rzeczy łatwe do zanucenia :) Wiem o co tu chodziło i jak mówię, zasadniczo się z tym zgadzam, ale zbyt często jest to wymówka to bycia po prostu słabym technicznie muzykiem.sorry za offtop.

Awatar użytkownika
Budziol
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 8966
Rejestracja: pt lip 30, 2004 9:19 am
Skąd: Łódź

Re: The Writing on the Wall vs Stratego

Postautor: Budziol » czw gru 02, 2021 9:27 am

Dawno tu nie zagladalem bo męczą mnie komentarzami przedewszystkim wieczni malkontenci (nie podoba się ok, ale daj żyć) jak i też zaślepieni fani ktorzy nie dopuszczają do siebie konstruktywnej krytyki :)

Ale dzis podsumowanie roku przez SPOTIFY i wiadomo IM nr 1 bo premiera nowej płyty i zjechane do bólu nowe single czekając na nią.
Odpaliłem obydwa i sciana rules:)
Stratego, az przełączyłem tak przynudzał :)


Patrząc ogólnie na forum ile postów się pojawiło mam sporo do nadrobienia :)

Awatar użytkownika
Budziol
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 8966
Rejestracja: pt lip 30, 2004 9:19 am
Skąd: Łódź

Re: The Writing on the Wall vs Stratego

Postautor: Budziol » śr sty 19, 2022 8:32 am

Jeśli w końcu dokończą trasę LOTB w 2022 to kawałki ktore biorą pod uwagę zeby zagrać z nowej płyty to 1sze trzy. Najgorszy wybór to tytulowy bo wolny strasznie, potem stratego, a najlepsza sprawa z Writing dla mnie. Dzis sobie w drodze do pracy te 3 kawałki posłuchałem i zdania nie zmieniam :)

Awatar użytkownika
remi
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2043
Rejestracja: pn mar 14, 2005 7:01 pm
Skąd: Białystok

Re: The Writing on the Wall vs Stratego

Postautor: remi » wt cze 21, 2022 7:04 am

Oba kawałki działają Live. Ale jednak nadal WoTW. Jeden z highlightów tej trasy :dance:

pz
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11912
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am

Re: The Writing on the Wall vs Stratego

Postautor: pz » wt cze 21, 2022 7:12 am

Oj nie. Stratego dużo lepsze, a na żywo wypada zdecydowanie lepiej niż bo na płycie. W Wotw irytują powtórki refrenu. ale tak najgorsze Blood Brothers.

07: 16.The Kroach 21.Priest 22.Paradise Lost 23.British Lion 24.Maiden 27.Striker 30.Priest

Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9690
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: The Writing on the Wall vs Stratego

Postautor: Bon Dzosef » wt cze 21, 2022 10:13 am

Kocham Stratego, WOTW też super.
Obrazek

Rogal
oddaj
podpisy

Awatar użytkownika
Geri666
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2822
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: The Writing on the Wall vs Stratego

Postautor: Geri666 » wt cze 21, 2022 6:53 pm

Stratego studyjnie jest skopane w miksie, ale na żywo petarda.

Awatar użytkownika
remi
-#Assassin
-#Assassin
Posty: 2043
Rejestracja: pn mar 14, 2005 7:01 pm
Skąd: Białystok

Re: The Writing on the Wall vs Stratego

Postautor: remi » wt cze 21, 2022 9:43 pm

Stratego studyjnie jest skopane w miksie, ale na żywo petarda.
Ta wersja https://youtu.be/qkrq4GAs548 :jee:

Awatar użytkownika
Geri666
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2822
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: The Writing on the Wall vs Stratego

Postautor: Geri666 » wt cze 21, 2022 10:40 pm

Stratego studyjnie jest skopane w miksie, ale na żywo petarda.
Ta wersja https://youtu.be/qkrq4GAs548 :jee:
petarda. :)

A teraz czym się różni od studyjnej wersji i czemu się podoba?

1. jest szybciej.
2. brak tych potwornych klawiszków w refrenie.

Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9690
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: The Writing on the Wall vs Stratego

Postautor: Bon Dzosef » wt cze 21, 2022 11:47 pm

Klawiszki jakby były lepiej zmiksowane i w tle to byłyby git
Obrazek

Rogal
oddaj
podpisy

Awatar użytkownika
Schizoid
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6948
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: The Writing on the Wall vs Stratego

Postautor: Schizoid » śr cze 22, 2022 12:52 am

Stratego faktycznie wypada fajnie, mogłoby zostać w secie na dłużej. To jedyny numer z tych 3, który bym słyszał na jakiejś kolejnej przekrojowej/albumowej trasie.

Jak raz byłem w stanie nietrzeźwości i @Maidenfan puszczał ten numer, to na początku byłem przekonany, że to Powerslave :mryellow:
RUSKA KURWA AEEEEOOO AEEEEOOO RUSKA KURWA AEEEEOOO AEEEEOOO

Awatar użytkownika
Dejavu
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4767
Rejestracja: pt maja 31, 2013 9:30 pm

Re: The Writing on the Wall vs Stratego

Postautor: Dejavu » śr cze 22, 2022 8:51 pm

Jak raz byłem w stanie nietrzeźwości i @Maidenfan puszczał ten numer, to na początku byłem przekonany, że to Powerslave :mryellow:
To musiał być potężny stan nietrzeźwości ;)

Jerzy Urban
-#Invader
-#Invader
Posty: 201
Rejestracja: sob mar 05, 2022 5:23 pm
Skąd: Łódź - Wawa

Re: The Writing on the Wall vs Stratego

Postautor: Jerzy Urban » śr lip 06, 2022 5:37 pm

W Pradze słyszałem te dwa numery live i muszę przyznać, iż wersje koncertowe całkowicie przebiły studyjne. Grają je nieco szybciej, brzmi to ostrzej i generalnie bardziej trafia w punkt niż wersje studyjne.

Awatar użytkownika
Michał
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4407
Rejestracja: sob lis 02, 2013 10:19 pm
Skąd: Ruda Śląska

Re: The Writing on the Wall vs Stratego

Postautor: Michał » śr lip 06, 2022 8:38 pm

W Pradze słyszałem te dwa numery live i muszę przyznać, iż wersje koncertowe całkowicie przebiły studyjne. Grają je nieco szybciej, brzmi to ostrzej i generalnie bardziej trafia w punkt niż wersje studyjne.
+10000

Zdecydowanie lepiej wypadają
:dance: DISCOPONADWSZYSTKO :dance:


Wróć do „Senjutsu”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości