Sprzęcior

Kulturalna dyskusja fanów Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8141
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Sprzęcior

Postautor: Zdan » sob cze 27, 2020 12:30 pm

Moim zdaniem nie. Mam kilka rzeczy jako SHM-CD i jeśli ma się "zwyczajny" zestaw (a tylko na takim mam porównanie) to brzmią one praktycznie identycznie do zwykłych kompaktów. Często wersje SHM mają nowy mastering to może być powodem różnic ale co do samego nośnika to jestem na nie.

Awatar użytkownika
Pierre Dolinski
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4046
Rejestracja: czw maja 03, 2012 7:22 pm

Re: Sprzęcior

Postautor: Pierre Dolinski » sob cze 27, 2020 12:33 pm

Dzięki za odpowiedź. :)
zderzacz kretynów i wróg "muzykozofii" :lol: głuchym uchem czerpanej

Deleted User 2259

Re: Sprzęcior

Postautor: Deleted User 2259 » pt lip 10, 2020 5:26 pm

Ostatnio kupilem sobie mp3 sandisk 16giga, odtwarza kilka formatów. Będzie co słuchać na zewnątrz.

Deleted User 7916

Re: Sprzęcior

Postautor: Deleted User 7916 » pn lip 27, 2020 4:13 pm

Nabyłem kolumny Canton Fonum 400, zamiatają.

Deleted User 7916

Re: Sprzęcior

Postautor: Deleted User 7916 » pn lip 27, 2020 4:15 pm

Amplituner-Onkyo 2500 mk II
Gramofon-Sony Ps-X50
CD-Philips CD160
Kolumny podstawkowe-Canton C880
Ja posiadam wzmaciacz Onkyo A-SV420 , porządna firma!

Deleted User 1499

Re: Sprzęcior

Postautor: Deleted User 1499 » ndz mar 28, 2021 12:14 pm

Mój nowy nabytek

Yamaha - as501
Bowers&Wilkins 606 S2 Anniversary Edition

Zródło:

JVC QL-A5

Deleted User 7916

Re: Sprzęcior

Postautor: Deleted User 7916 » ndz mar 28, 2021 12:24 pm

Mój nowy nabytek

Yamaha - as501
Bowers&Wilkins 606 S2 Anniversary Edition

Zródło:

JVC QL-A5
Jestem ciekaw jak sprawuje się technologia Bluetooth we wzmacniaczach. Jak łączysz się przez bluetooth jakość dźwięku jest dobra?

Deleted User 1499

Re: Sprzęcior

Postautor: Deleted User 1499 » ndz mar 28, 2021 12:51 pm

To jest czysty wzmacniacz , nie posiada bluetooth. Jeśli chcę posłuchać czegoś innego niż winyle to mam Odtwarzacz Blue Ray Sony BDP s3700 który odtworzy mi zarówno BR jak i DVD, CD no i spotify. A podłączony jest przez Coaxial.

Kupując wzmacniacz chciałem żeby miał jak najmniej nowinek bo narazie mam faze na analogi :D

Zakkahletz
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5936
Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
Skąd: na północ (od W-wy)

Re: Sprzęcior

Postautor: Zakkahletz » czw cze 23, 2022 2:23 pm

Czy jakość dźwięku przy odsłuchu rocka/metalu z YT jest jakoś formalnie (liczby/wykresy) do porównania z odsłuchem z kaset magnetofonowych z czasów, gdy powszechnie się słuchało muzy z kaseciaków?

Awatar użytkownika
blackcocker
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6103
Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm

Re: Sprzęcior

Postautor: blackcocker » czw cze 23, 2022 2:54 pm

Chodzi o jakiś suchy bitrate?

Zakkahletz
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5936
Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
Skąd: na północ (od W-wy)

Re: Sprzęcior

Postautor: Zakkahletz » czw cze 23, 2022 3:04 pm

Raczej bardziej kompleksowe porównanie odbioru. Tak zapytałem, bo może ktoś się natknął na coś takiego w necie, np. na jakimś blogu muzycznym/sprzętowym, i mógłby tu podrzucić.

Awatar użytkownika
Frank Drebin
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 744
Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm

Re: Sprzęcior

Postautor: Frank Drebin » czw cze 23, 2022 8:38 pm

Temat sprzętu do metalu to ciężka sprawa. Przynajmniej, jeżeli chodzi o hi-fi. Kolumny audiofilskie nie są "strojone" pod taką muzykę. Wychodzi dźwięk suchy/bezbarwny lub za bardzo misiowaty z mulącą stopą. Po latach poszukiwań mam taki wniosek: generalnie metal z lat 80 najlepiej grają kolumny z lat 80, najlepiej w obudowie zamkniętej. Bas nie musi schodzić bardzo nisko, ale powinien kopać i być rozdzielczy. Ze słuchawkami jest łatwiej zdecydowanie.

Awatar użytkownika
wojakwojak
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 607
Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm

Re: Sprzęcior

Postautor: wojakwojak » czw cze 23, 2022 10:28 pm

Czy jakość dźwięku przy odsłuchu rocka/metalu z YT jest jakoś formalnie (liczby/wykresy) do porównania z odsłuchem z kaset magnetofonowych z czasów, gdy powszechnie się słuchało muzy z kaseciaków?
Nie obraź się, ale pytanie jest trochę bez sensu. Z kilku powodów.
Kaseta plus magnetofon to analog. Kaseta szumi, magnetofon szumi. Są/były różne kasety i różne magnetofony - od beznadziejnych do "audiofilskich" i high-endowych. Kaseta Stilon Gorzów a kaseta TDK MA-X czy SA-X to różne światy. Kaseta żelazowa, chromowa...to różne światy. Dolby B, C, DBX to różne światy. Itp. itd. Niby to wszystko miało małą dynamikę i sporo szumu, ale jednak dobry sprzęt grał dobrze. Niby miało wąskie pasmo przenoszenia, ale jednak sporo było słychać. Najważniejsze w tym wszystkim było skąd i jak na tej kasecie znalazł się dźwięk i jaki on był zanim tam się znalazł. Jak płyta była dobrze wyprodukowana, to dobra kaseta w dobrym magnetofonie grała dobrze. Jeśli nie, to nie.
YT czy inne kaszany to jest kompresja stratna, co z natury rzeczy jest słabe. Do tego jeszcze zdaje się, że w tych serwisach jest to kodowane z nienajwyższym bitratem. Ale clue problemu jest znowu jakość produkcji, która od wielu lat jest katastrofalna (w muzyce popularnej, bo w jazzie i klasyce bywa dobrze). Większość nowych płyt i tzw. remasterów ma 5-6 dB dynamiki, czyli jest jednostajnym hałasem. Który z kolei nieźle się słucha na kiepskim sprzęcie, typu telefon czy inny YT, a jest nie do zniesienia na normalnym sprzęcie grającym. Te same płyty w wydaniach oryginalnych miały zazwyczaj 12 dB i na sprzęcie nadal brzmią dobrze.
Każdy ma swój gust (a może bardziej ogólnie: "każde pokolenie ma swój czas" (jak śpiewał klasyk z czasów black and white:))). Moje zdanie jest takie: kasety i magnetofony jeśli kogoś bawią, to proszę bardzo, ale moim zdaniem bardziej jako gadżet (w tych czasach). YT, Spotify, Tidal (MQA) i inne to papka dla młodzieży ze smartfonami w roli zestawów hi-fi. Ale ponieważ materiał źródłowy jest fatalny, to ta papka większości osób wystarcza. A ponieważ ludzie biorą muzykę z internetu, muzykom nie opłaca się inwestować w jakość i wydają papkę, którą potem ich klienci biorą z internetu. Koło się zamyka. Każdy każdego na swój sposób okrada i traci na tym jakość i merytoryka muzyki.
Kaseta tak (choć nie jest potrzebna), YT nie!!!!!

Awatar użytkownika
wojakwojak
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 607
Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm

Re: Sprzęcior

Postautor: wojakwojak » czw cze 23, 2022 10:37 pm

Temat sprzętu do metalu to ciężka sprawa. Przynajmniej, jeżeli chodzi o hi-fi. Kolumny audiofilskie nie są "strojone" pod taką muzykę. Wychodzi dźwięk suchy/bezbarwny lub za bardzo misiowaty z mulącą stopą. Po latach poszukiwań mam taki wniosek: generalnie metal z lat 80 najlepiej grają kolumny z lat 80, najlepiej w obudowie zamkniętej. Bas nie musi schodzić bardzo nisko, ale powinien kopać i być rozdzielczy. Ze słuchawkami jest łatwiej zdecydowanie.
Dobre kolumny grają dobrze wszystko co jest dobrze wyprodukowane. A ponieważ ciężką muzykę jest ciężko dobrze wyprodukować, a i klient nie jest wymagający, większość płyt jest słaba. A przede wszystkim fani metalu nie są dominującą grupą konsumentów high-endowego sprzętu, więc nie produkuje się go pod nich, bo by się nie sprzedał.
Oddzielnym tematem jest "audiofilskość" - dla jednego NAD czy Marantz za 3000 to audiofilia, a dla innego to nie jest nawet entry level.

Pomijając słabość produkcji nowoczesnej muzyki, kluczem jest dobranie sprzętu (całego, łącznie z kablami) pod swoje upodobania - można to zrobić jedynie dużo słuchając i rotując sprzętem.

Muzyka z lat 80 była dobrze produkowana i gra dużo lepiej na dobrych nowych sprzętach niż na tych z lat 80, które były takie jaki był stan techniki w tamtym czasie.

Zakkahletz
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5936
Rejestracja: sob sie 28, 2010 7:43 pm
Skąd: na północ (od W-wy)

Re: Sprzęcior

Postautor: Zakkahletz » czw cze 23, 2022 11:02 pm

Nie obraź się, ale pytanie jest trochę bez sensu.
Nie obrażam się, bo bez sensu to pytanie nie było, a najlepszym dowodem na to jest Twoja długa i (przynajmniej dla mnie) ciekawa odpowiedź. Dzięki. :)

Awatar użytkownika
Frank Drebin
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 744
Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm

Re: Sprzęcior

Postautor: Frank Drebin » czw cze 23, 2022 11:22 pm

Z pierwszą częścią Twojej wypowiedzi się zgadzam - pisałem, że sprzęt hi-fi ma grać dobrze nie metal, czy nawet rock lub pop, ale jazz/wokale lub audiofilskie plumkanie.

Co do drugiej części: chodziło mi o metal z lat 80, a nie inne gatunki muzyki z lat 80. Długo szukałem nowych kolumn pod ciężkie brzmienia, w cenie "trochę" wyzszej niż ww. wymienione Nad/Maranz i nie znalazłem żadnego zestawu, który grałby dobrze taką muzykę (w końcu stanęló na B&W z lat 80). Kiedyś, gdy poszedłem do jednego z większych salonów hi-fi w Warszawie, sprzedawca po usłyszeniu płyt testowych (od Rainbow po Death) przyznał, że nie ma na stanie nic, co sobie poradzi z takim brzmieniem. Podobnie - na takim Audio Show wystawcy prawie nigdy nie puszczają metalu, bo wychodzi kibel. Obecny sprzęt hi-fi ma być możliwie neutralny (czyli nie dodawać nic od siebie i uwypuklać wsztstkie niedostatki produkcji), zapewniać możliwie nisko schodzący bas i wyostrzoną górę. W przypadku starego metalu kończy się to brakiem mięcha, jazgotem i krwią z uszu.

Aha - nowoczesny sprzęt nie zawsze jest lepszy od tego z lat 80, wręcz przeciwnie, zwłaszcza elektronika pełna audiofilskiego powietrza i oparta na chinskich, wytrzymujących kilka lat kondensatorkach. Co do kolumn - teraz wszyscy tłuką śmieszne słupki z malutkimi głośniczkami na bass reflexie - jednak wolę kopiący bas z co najmniej 8/10-calaka w OZ.

Awatar użytkownika
wojakwojak
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 607
Rejestracja: pt sty 15, 2010 10:15 pm

Re: Sprzęcior

Postautor: wojakwojak » pt cze 24, 2022 12:36 pm

Z pierwszą częścią Twojej wypowiedzi się zgadzam - pisałem, że sprzęt hi-fi ma grać dobrze nie metal, czy nawet rock lub pop, ale jazz/wokale lub audiofilskie plumkanie.

Co do drugiej części: chodziło mi o metal z lat 80, a nie inne gatunki muzyki z lat 80. Długo szukałem nowych kolumn pod ciężkie brzmienia, w cenie "trochę" wyzszej niż ww. wymienione Nad/Maranz i nie znalazłem żadnego zestawu, który grałby dobrze taką muzykę (w końcu stanęló na B&W z lat 80). Kiedyś, gdy poszedłem do jednego z większych salonów hi-fi w Warszawie, sprzedawca po usłyszeniu płyt testowych (od Rainbow po Death) przyznał, że nie ma na stanie nic, co sobie poradzi z takim brzmieniem. Podobnie - na takim Audio Show wystawcy prawie nigdy nie puszczają metalu, bo wychodzi kibel. Obecny sprzęt hi-fi ma być możliwie neutralny (czyli nie dodawać nic od siebie i uwypuklać wsztstkie niedostatki produkcji), zapewniać możliwie nisko schodzący bas i wyostrzoną górę. W przypadku starego metalu kończy się to brakiem mięcha, jazgotem i krwią z uszu.

Aha - nowoczesny sprzęt nie zawsze jest lepszy od tego z lat 80, wręcz przeciwnie, zwłaszcza elektronika pełna audiofilskiego powietrza i oparta na chinskich, wytrzymujących kilka lat kondensatorkach. Co do kolumn - teraz wszyscy tłuką śmieszne słupki z malutkimi głośniczkami na bass reflexie - jednak wolę kopiący bas z co najmniej 8/10-calaka w OZ.
Co do drugiej części wypowiedzi - to, że sporo metalu słabo brzmi, nie jest (zazwyczaj) winą kolumny czy wzmacniacza, ale produkcji płyty. W latach 80 i 90 do "poprawy" brzmienia słabych płyt lub kiepskich kopii używało się przycisku loudness albo kupowało equalizer. Jest to ingerencja (faktyczne pogorszenie) w dźwięk, ale wielu osobom to poprawia odsłuch, więc jak ktoś lubi, to może sobie nadal kupić eq (de facto teraz jest to funkcja w odtwarzaczu software'owym, który jeśli jest dobry (np. m.in. działa na 32bit floating point albo 64bit) w zasadzie nie powinien wprowadzać większych strat w zakresach słyszalnych.
Ja słucham bardzo dużo muzyki, co prawda różnej, ale najwięcej rocka i metalu (w starym znaczeniu, czyli np. BS, JP, IM, Megadeth, Metallica, Rush, PF, Marillion) i jestem zadowolony ze sprzętu. Nie wiem jak na tym zabrzmiałyby nowe produkcje, bo mnie nie interesują. Jak coś mi nie gra, to wiem, że to wina "płyty", a nie "sprzętu" (zazwyczaj).

Obawiam się, że do jakiejś rzeźni nie ma sprzętu, bo ciężko jest takie coś wyprodukować (w sensie muzyki), a sprzęt musiałby to odpowiednio "ukoncertować", bo pewnie o takie brzmienia fanom chodzi. A takich sprzętów faktycznie zapewne jest mało.
Ja z wiekiem za ważniejsze uważam wybrzmienia, mikrodynamikę i takie rzeczy, a nie "wykop" - bo na dłuższą metę staje się to męczące, a spokój sąsiadów też szanuje bardziej niż kiedyś (:)).
Niemniej jest moim zdaniem trochę dobrze zrobionych płyt "metalowych", które dobrze brzmią na "sprzęcie" - np. czarna Meta, pierwszy LTE, DT Imagos, Awake, Falling Into Infinity, Spiral Architects, Zero Hour, Blotted Science, z lżejszych Vai Ultra Zone, Kimg Crimson z lat 80 i 90, Satriani Flying, Extremist, JS; Journey. Nie narzekam na Marillion, Rush, Pink Floyd, Iron (stary), ACDC, nawet Black Sabbath. A i takie Seasons in the Abyss czy South of Heaven albo inne Rust in Peace, Countdown to Ext, Cryptic Writings, System Has Failed są ok.
Nie mają startu do Sade, Dire Straits, Ala Di Meoli, Pata Metheny'ego itp., ale jest ok.

Sprzęt mam dobrany pod siebie (metodą lekko oszczędnościową (stos. cena/jakość)), coś-tam w nim zmieniam raz na jakiś (dłuższy czas).

Awatar użytkownika
Frank Drebin
-#Ancient mariner
-#Ancient mariner
Posty: 744
Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm

Re: Sprzęcior

Postautor: Frank Drebin » pt cze 24, 2022 9:08 pm

Nie, nie - pisząc wykop miałem na myśli "mocne, punktowe uderzenie" a nie dyskotekę, która zatruwa życie sąsiadom. Mam podobnie - w muzyce chcę słyszeć wszystkie dźwięki, a obudowa zamknięta to często gwarantuje - bas jest doskonale kontrolowany, zwarty, twardy i ma odpowiedni timing. Mimo, że jest go mniej niż w bass reflexie, nie ma mowy o jakiś podbarwieniach czy buczeniu. Z drugiej strony zejście mogłoby być znacznie lepsze, ale w metalu nie jest to najważniejsze. Fakt faktem nie ma kolumny, która zagra dobrze wszystko, to raczej niemożliwe biorąc pod uwagę skrajne różnice w produkcji, nawet w obrębie jednego gatunku muzyki. Też na razie zakończyłem poszukiwania hi-fi - co było trudne, bo mając na celu złożenie idealnego zestawu można łatwo wpaść w stan, w którym przede wszystkim "słucha się sprzętu", a to odbiera przyjemność z muzyki.


Wróć do „Kawiarnia SanktuariuM”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość