Megadeth

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

najlepszy album MegadetH to:

Killing Is My Business... And Business Is Good
16
9%
Peace Sells... But Who's Buying?
20
11%
So Far, So Good... So What!
7
4%
Rust In Peace
81
46%
Countdown to Extinction
24
13%
Youthanasia
18
10%
Hidden Treasures
0
Brak głosów
Cryptic Writings
4
2%
Risk
2
1%
The World Needs a Hero
2
1%
The System Has Failed
1
1%
United Abominations
3
2%
 
Liczba głosów: 178

Awatar użytkownika
Beny82
-#Clairvoyant
-#Clairvoyant
Posty: 1031
Rejestracja: sob maja 31, 2003 10:13 am
Skąd: Wawa

Re: Megadeth

Post autor: Beny82 »

Bon Dzosef pisze: ndz sie 21, 2022 11:15 am
Tak.
Na Symphony zmienia gitarę i po koncercie można ją licytować, ale praktykuje to tylko w Europie. Jak kiedyś kupię docelowe mieszkanie i nie będę miał już co robić z pieniędzmi to pewnie sobie kupię na ścianę heh.
Z ciakawości, jakie mniej więcej kwoty wygrywaja aukcje?
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12450
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Megadeth

Post autor: Bon Dzosef »

Nie mam pojecia, nie sledze tego.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Deleted User 5490

Re: Megadeth

Post autor: Deleted User 5490 »

Mniemam, że na Symphony zamienia poważną, wartościową gitarę na jakiś budżetowy syf zrobiony w chinach, który podpisuje i daje do wyjęcia. Trudno, żeby wystawiał wiosła, które mają jakąś wartość. A frajerzy kupują płacąc za podpis.
nugz
SMERF MARUDA
Posty: 11570
Rejestracja: ndz lip 15, 2018 10:08 pm

Re: Megadeth

Post autor: nugz »

Mustaine jest z Gibsonem, wiec najtansza obecnie opcja jest jakis Kramer.
Mysle, ze hajs za wioslo z dna Rudego nadal jest popaprany.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 16739
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Megadeth

Post autor: gumbyy »

Pierre Dolinski pisze: pn sie 22, 2022 10:18 pm Mniemam, że na Symphony zamienia poważną, wartościową gitarę na jakiś budżetowy syf zrobiony w chinach, który podpisuje i daje do wyjęcia. Trudno, żeby wystawiał wiosła, które mają jakąś wartość. A frajerzy kupują płacąc za podpis.
Peeno tak ;)
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12450
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Megadeth

Post autor: Bon Dzosef »

nugz pisze: pn sie 22, 2022 11:33 pm Mustaine jest z Gibsonem, wiec najtansza obecnie opcja jest jakis Kramer.
Mysle, ze hajs za wioslo z dna Rudego nadal jest popaprany.
Gra na tej flagowej sygnaturze. Cena sklepowa to koło 2800usd + po premierze były spore problemy z dostępnością, także widocznie cieszyła się dużym zainteresowaniem.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Awatar użytkownika
AncientMariner
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4873
Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
Skąd: Poznań

Re: Megadeth

Post autor: AncientMariner »

Djuk_416 pisze: pt sie 19, 2022 11:57 am Z tego co widze Dzosef stawia sprawe z Rust in Peace tak a nie inaczej bo jak sam mówi nie ma na niej typowej dla thrashu młócki. Ale nie chce za wszelką cenę spojrzeć na fakt że thrash metal to nie tylko jeden rytm, kilka riffów i darcie mordy. Widac che na siłe wszystkim przedstawić Megadeth jako zespół najbardziej unikalny i oryginalny z gatunku. Prawda jest taka że Rust in Peace to bardzo thrashowy krążek.
Co do bezsensownej thrashowej młócki to tutaj znalazłem niezłą recenzje Rust in Peace :D :D :D :D

https://pablosreviews.blogspot.com/2012 ... -1990.html

"...Niektórzy chwalą ten album za jego skomplikowanie. Ok, nie jest to łatwa do zagrania muzyka, jednak jej trudność sprowadza się do szybkiego tempa, mnogości przypadkowo zestawionych motywów i solówek, a także opanowania paru technicznych sztuczek. Żadna głębsza myśl się za tym wszystkim nie kryje. Brzmi to raczej jak próba ukrycia braku jakichkolwiek pomysłów. Muzycy popisują się swoimi umiejętnościami grania, ale prócz tych popisów praktycznie nic więcej tu nie ma. Kompozycje właściwie nie istnieją. Melodie są tak nijakie, że w sumie też ich nie ma. Jakichkolwiek prób urozmaicenia, zaskoczenia słuchacza również nie stwierdzam (no dobrze, jest "Dawn Patrol", ale to tylko nic nie wnoszący przerywnik - niespełna dwuminutowy monolog z akompaniamentem sekcji rytmicznej). A nie jest to przecież żadna abstrakcyjna, eksperymentalna muzyka, gdzie brak struktury i brak melodii prowadziłby do jakiegoś celu. To tylko ordynarne, metalowe napieprzenie, przy którym można poskakać lub pomachać głową, gdy ma się te naście lat..."


"..."Rust in Peace" nawet w kategorii metalowego napieprzania jest do niczego, bo tego typu muzykę, ze wszystkimi jej ograniczeniami, można grać w bardziej przemyślany i uporządkowany sposób. Nie przypadkiem Megadeth zawsze pozostawał w cieniu Metalliki, która potrafiła uczynić thrash metal bardziej przystępnym, tworząc utwory, a nie chaotyczne zlepki licznych riffów, przeplatanych pseudo-wirtuozerskimi solówkami. Na poprzednich albumach zespół przynajmniej próbował pokazać większą różnorodność (na "Peace Sells..." nawet z dobrym skutkiem), podczas gdy "Rust in Peace" jest cholernie jednorodny. A przy tym zachowuje podstawowe wady swoich poprzedników, takie jak brak wyrazistości, chaotyczność i epatowanie infantylną agresją..."

:D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Megadeth

Post autor: Zdan »

Cytowanie akurat tego typa to ma sens tylko w kontekście komediowym ;)
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12450
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Megadeth

Post autor: Bon Dzosef »

O kurwa, mocne.
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Megadeth

Post autor: Zdan »

Polecam sobie obadać więcej jego wykwitów - np. te o Ramones ;)
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12450
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Megadeth

Post autor: Bon Dzosef »

Ale Peace dal 7/10... i najbardziej lubi cover xD
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
johnny_o pisze: wt sie 18, 2026 9:50 pm Jebać czarnuchów
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Megadeth

Post autor: Zdan »

Bon Dzosef pisze: wt sie 23, 2022 12:47 am Ale Peace dal 7/10... i najbardziej lubi cover xD
O! Nie pamiętałem co on tam na ten temat napisał bo za dużo jego pisaniny to nie zdrowo jednak XD
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13288
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Megadeth

Post autor: Schizoid »

Chłop wyraźnie ma jakieś problemy z percepcją, a do tego wali od niego bufonadą

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Sadek
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3998
Rejestracja: sob cze 11, 2005 8:39 pm

Re: Megadeth

Post autor: Sadek »

Komentarze to też kopalnia złota. Np. o solo w Tornado: "To zwykłe metalowe napierniczanie bez większego wyczucia. Efekciarski instrumentalny onanizm który nie wyróżnia się od reszty płyty. Tą solówke można zapomnieć sekundę po przesłuchaniu". No proszę, a ja mogę ją odtworzyć w głowie co do nuty, bo jest tak dobra, że nie da się jej zapomnieć.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13288
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Megadeth

Post autor: Schizoid »

No cóż, nie każdy może grać na poziomie A Love Supreme ;)

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Frank Drebin
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4127
Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
Skąd: Valley Of The Kings

Re: Megadeth

Post autor: Frank Drebin »

AncientMariner pisze: wt sie 23, 2022 12:31 am
Djuk_416 pisze: pt sie 19, 2022 11:57 am Z tego co widze Dzosef stawia sprawe z Rust in Peace tak a nie inaczej bo jak sam mówi nie ma na niej typowej dla thrashu młócki. Ale nie chce za wszelką cenę spojrzeć na fakt że thrash metal to nie tylko jeden rytm, kilka riffów i darcie mordy. Widac che na siłe wszystkim przedstawić Megadeth jako zespół najbardziej unikalny i oryginalny z gatunku. Prawda jest taka że Rust in Peace to bardzo thrashowy krążek.
Co do bezsensownej thrashowej młócki to tutaj znalazłem niezłą recenzje Rust in Peace :D :D :D :D

https://pablosreviews.blogspot.com/2012 ... -1990.html

"...Niektórzy chwalą ten album za jego skomplikowanie. Ok, nie jest to łatwa do zagrania muzyka, jednak jej trudność sprowadza się do szybkiego tempa, mnogości przypadkowo zestawionych motywów i solówek, a także opanowania paru technicznych sztuczek. Żadna głębsza myśl się za tym wszystkim nie kryje. Brzmi to raczej jak próba ukrycia braku jakichkolwiek pomysłów. Muzycy popisują się swoimi umiejętnościami grania, ale prócz tych popisów praktycznie nic więcej tu nie ma. Kompozycje właściwie nie istnieją. Melodie są tak nijakie, że w sumie też ich nie ma. Jakichkolwiek prób urozmaicenia, zaskoczenia słuchacza również nie stwierdzam (no dobrze, jest "Dawn Patrol", ale to tylko nic nie wnoszący przerywnik - niespełna dwuminutowy monolog z akompaniamentem sekcji rytmicznej). A nie jest to przecież żadna abstrakcyjna, eksperymentalna muzyka, gdzie brak struktury i brak melodii prowadziłby do jakiegoś celu. To tylko ordynarne, metalowe napieprzenie, przy którym można poskakać lub pomachać głową, gdy ma się te naście lat..."


"..."Rust in Peace" nawet w kategorii metalowego napieprzania jest do niczego, bo tego typu muzykę, ze wszystkimi jej ograniczeniami, można grać w bardziej przemyślany i uporządkowany sposób. Nie przypadkiem Megadeth zawsze pozostawał w cieniu Metalliki, która potrafiła uczynić thrash metal bardziej przystępnym, tworząc utwory, a nie chaotyczne zlepki licznych riffów, przeplatanych pseudo-wirtuozerskimi solówkami. Na poprzednich albumach zespół przynajmniej próbował pokazać większą różnorodność (na "Peace Sells..." nawet z dobrym skutkiem), podczas gdy "Rust in Peace" jest cholernie jednorodny. A przy tym zachowuje podstawowe wady swoich poprzedników, takie jak brak wyrazistości, chaotyczność i epatowanie infantylną agresją..."

:D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D :D
Ta, to ciekawa strona.

Czasem przeglądam z ciekawości.

Autor jest progrockowym neofitą i co do zasady krytykuje wszystkie albumy, które wydają mu się zbyt mało ambitne:-)

Z tego co pamiętam miesza też z błotem np. Judas Priest.

Żeby nie było - oczywiście ma święte prawo i do krytykowania JP, i MegaD, i innych bandów (jedzie też po klasycznych płytach Maiden), ale w jego przypadku argumenty często sprowadzają się do twierdzenia: heavy metalowe = z definicji złe i infantylne.
FotD = TOP5 albumów Maiden
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Megadeth

Post autor: Zdan »

Szkoda, że typ nie wypowiedział się o takim "Persecution Mania" czy "Pleasure To KIll" wiadomych bandów bo by dostał chyba spazmów ;)
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 13288
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Megadeth

Post autor: Schizoid »

Frank Drebin pisze: wt sie 23, 2022 1:25 pm

Żeby nie było - oczywiście ma święte prawo i do krytykowania JP, i MegaD, i innych bandów (jedzie też po klasycznych płytach Maiden), ale w jego przypadku argumenty często sprowadzają się do twierdzenia: heavy metalowe = z definicji złe i infantylne.
Kompletnie tego nie rozumiem. Oczywiście jestem za stary, żeby oburzać się o tego typu pierdoły, ale widać, że typ był kiedyś młodocianym kucem, "nawrócił się" i teraz się wstydzi przeszłości. No spoko, ale widać, że on nie jest w stanie wynieść czegokolwiek z tej muzyki, nie potrafi przyjąć jej estetyki i konwenansów, zamiast tego ciągle czepia się jej infantylizmu. Tak, to są płyty infantylne, ale za to je kochamy. Po co w ogóle zawracać sobie głowę czymś, czego się nie pojmuje? I nie chodzi o to, że trzeba mieć naprawdę wysokie IQ, by słuchać Rust In Peace, po prostu tutaj w grę wchodzi jakieś metafizyczne poznanie na gruncie emocjonalnym, którego on nie doświadcza w najmniejszym stopniu.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Frank Drebin
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4127
Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
Skąd: Valley Of The Kings

Re: Megadeth

Post autor: Frank Drebin »

Zdan pisze: wt sie 23, 2022 1:41 pm Szkoda, że typ nie wypowiedział się o takim "Persecution Mania" czy "Pleasure To KIll" wiadomych bandów bo by dostał chyba spazmów ;)
"Reign In Blood" ocenia wysoko.

Generalnie gość deklaruje, że nie lubi (bo niby "dojrzał" muzycznie :twisted: ) metalu, ale płyty ocenia dalej.

Ale z recenzją "Senjutsu" się zgadzam:

https://pablosreviews.blogspot.com/2021 ... -2021.html
FotD = TOP5 albumów Maiden
Zdan
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 9895
Rejestracja: wt sty 29, 2019 12:29 pm

Re: Megadeth

Post autor: Zdan »

Zasadniczo jakby popatrzeć na dużą część muzyki rockowej to ona szeroko i głęboko jest raczej naiwna, infantylna, nastoletnia w swoim nastawieniu etc. To jest jej pewien urok właśnie i tak należy IMHO do niej podejść w znacznej większości przypadków.
ODPOWIEDZ