01-03/05/2023 - Steve Vai - Wrocław/Kraków/Lublin

Info o koncercie? Zlocie? Imprezie? Patrz tutaj

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Deleted User 7586

01-03/05/2023 - Steve Vai - Wrocław/Kraków/Lublin

Post autor: Deleted User 7586 »

Amerykański shredder to perfekcjonista i legenda, a techniczną ekwilibrystykę od lat łączy z eksperymentami. Zobaczycie go w Polsce aż 3 razy, kolejno: 1 maja (w ramach Gitarowego Rekordu Świata na festiwalu "3-Majówka") we Wrocławiu, 2 maja w Krakowie (ICE) i 3 maja w Lublinie (CSK - Sala Operowa).

Bilety na wrocławski festiwal są przez cały czas dostępne na stronie imprezy, a bilety na koncerty muzyka w Krakowie i Lublinie trafią do sprzedaży już 20 stycznia o 12:00!

STEVE VAI (USA) alternative rock, avant-garde instrumental rock:

Artyści zmiennymi są. Steve Vai potwierdza to na każdym kroku, bo zaczynając od szeroko pojętego shreddingu (z wyraźnym akcentem melodycznym) stopniowo zakręcał w różne strony - czy to rocka wiedzionego nośnym riffem, czy nawet wyjątkowo ekscentryczne formy, w których jest miejsce i na dźwiękowe pejzaże, i muzyczne poszukiwania bliskie awangardzie. Co więcej, Vai wie, jak ważny jest element show, więc nie idzie na łatwiznę. Gra światłami, niecodzienne stylizacje i kocie ruchy? To wszystko u niego znajdziecie w połączeniu z - co jasne - gitarową szermierką na poziomie ekstraklasowym.

Coroczny Gitarowy Rekord Guinnessa we Wrocławiu to nie tylko spotkanie adeptów gitary z całego świata. To stały element miejskiego folkloru 1 maja i dowód na wielką moc muzyki łączącej każdego - niezależnie od wieku, pochodzenia i stylu życia. Przy ostatniej edycji festiwalu "Majówki" jednym ze światowej klasy wirtuozów, którzy pomagali w biciu światowego rekordu przy "Hey Joe" Jimiego Hendrixa, był Michael Angelo Batio. W tym roku będzie to Steve Vai, który wśród wielu uchodzi za najlepszego gitarzystę na świecie. Jego wyczucie melodii, rytmu i nienaganna technika ukształtowały całe pokolenia gitarzystów. Zalecamy wam tłumną jazdę do Wrocławia 1 maja, bo to nie tylko okazja do gry na gitarze, ale i poznania mnóstwa ciekawych osób oraz zetknięcia się z idolami. Takie sytuacje nie są codziennością!
Deleted User 8107

Re: 01-03/05/2023 - Steve Vai - Wrocław/Kraków/Lublin

Post autor: Deleted User 8107 »

No, Kraków obowiązkowo :D
Awatar użytkownika
Mr. M
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6332
Rejestracja: pt sty 08, 2010 4:21 pm

Re: 01-03/05/2023 - Steve Vai - Wrocław/Kraków/Lublin

Post autor: Mr. M »

Lublin już sold out.

Nie wybieram się tym razem, ale jego koncert z 2014 bardzo miło wspominam, może kiedyś powtórzę to interesujące "doświadczenie", bo to chyba nazwa bardziej adekwatna niż "koncert" :B
Deleted User 8107

Re: 01-03/05/2023 - Steve Vai - Wrocław/Kraków/Lublin

Post autor: Deleted User 8107 »

A ile tam wejdzie ludzi? mam nadzieję, że Krk się tak szybko nie wyprzeda. O ile w ogóle.
Deleted User 8107

Re: 01-03/05/2023 - Steve Vai - Wrocław/Kraków/Lublin

Post autor: Deleted User 8107 »

Ok bilet na Krk zakupiony, ten najtańszy, styknie mi.
Deleted User 8107

Re: 01-03/05/2023 - Steve Vai - Wrocław/Kraków/Lublin

Post autor: Deleted User 8107 »

no i wrocilem z gigu, 6,5/10 te utwory z nowej plyty mi nie siadly, Vai jak to on Showman, wirtuoz, jeden z najlepszych gitarzystów na tej plancie:

Najlepsze momenty: God, Liberty i Church

Czapka Krakowiaka, ktora zalozyl na chwile na plus, milo. Kupilem zestaw kostek za 70 zł, dźwiek taki sobie, bo bylem na balkonie.
Awatar użytkownika
Kuba
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1865
Rejestracja: pn mar 21, 2005 9:08 pm
Skąd: Kraków

Re: 01-03/05/2023 - Steve Vai - Wrocław/Kraków/Lublin

Post autor: Kuba »

Byłem, widziałem, było tako sobie :wink:

A poważnie to z karierą Steva to się zatrzymałem na jego udziale w Whitesnake (przy czym Slip Of The Tongue lubię bardzo).

Sam koncert ok. Centrum prawie pełne, po zespole widać że im się podobało, Steve - wiadomo - czarodziej i szaman (aczkolwiek tego "szamaństwa" co raz mniej u niego chyba?). Powoli widać że to starszy Pan.

Ale jako człowiek bardzo miły. Meet & Greet długie, przyszedł menago powiedział że nie ma żadnych barier, można pytać o co się chce, Steve siedział bitą godzinę z ludźmi, nigdzie się nie spieszył, podyskutował, pograł, potem z każdym cyknął fotę na scenie, na sounchecku na scenę zaprosił Franka, na oko 7-8 latka, który podsunął mu na M&G gitarę do podpisania - akcja zupełnie spontaniczna, ale prze fajna. Franek pewnie do dzisiaj nie śpi :D A czapkę Krakowiaka właśnie na M&G dostał jako prezent od jednego z fanów :)

Fajny wieczór. Oby więcej takich zawodników jak Steve. Mimo że nie moja bajka to jednak widać u niego miłość do tego co robi i szacunek do odbiorców.
ODPOWIEDZ