A niby dlaczego? Chyba lepiej, żeby wokal zerknął i sobie tekst przypomniał w razie draki, niż miałby stać i się głupio uśmiechać, bo akurat zawiecha mózgu nastąpiła i zapomniał linijki czy dwóch? Tym bardziej, że Metallica rotuje numerami co koncert.
Spisana setlista też jest słaba, bo muzyk nie pamięta kolejności utworów na koncercie?

