Strona 6 z 6

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

: pt lip 13, 2012 7:29 pm
autor: Deleted User 4876
Faktycznie, jest godzina na bilecie - PRZEPRASZAM - i co korona mi z głowy nie spadła, mój bilet nie był z Ticket Pro tylko MJM i bardzo mała czcionka, nie zauwazyłem. Fakt, nie czytałem umów miedzy MJM a managmentem Gunsów ( bo Axl sie takimi pierdołami nie zajmuje, wiec pisanie miedzy MJM a Gunsami to tez naduzycie, skoro sie tak czepiasz :P ) ale juz samo MJM na konferencji prasowej podkreslało, iz 21 jest "bardzo umowna" i z duża dozą prawdopodobieństwa ta godzina jest nierealna :-P Fakt kolejny, czasem wychodzi przed czasem, czasem o czasie, a czasem się spóżnia, Czy skutkowałoby to nie podpisywaniem umów, to tylko twoje domysły, jak jest organizator, który chce wyłożyć własny cash aby sprowadzić GNR to jego sprawa.

Zresztą wisi mi to ze ktoś niezadowolony, to nie seans w kinie, tylko koncert nazywanej przez media "najniebezpieczniejszej grupy swiata " ( to medialne, nie moje określenie ) i trzeba się spodziewac po nich wszystkiego :-P Axl nie raz, nie dwa, nie trzy udowadniał ze w dupie ma zasady, umowy i inne pierdy...po prostu tak ma, albo to akceptujesz albo nie.

:-)

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

: sob lip 14, 2012 8:22 am
autor: masarenka
thorgal_30 pisze: juz samo MJM na konferencji prasowej podkreslało, iz 21 jest "bardzo umowna" i z duża dozą prawdopodobieństwa ta godzina jest nierealna
1) Godzina 21 nie została podana jako "bardzo umowna" tylko jako planowana godzina rozpoczęcia
2) Nigdzie w oficjalnych informacjach nie odnajdziesz słowa "nierealna".
thorgal_30 pisze: Axl nie raz, nie dwa, nie trzy udowadniał ze w dupie ma zasady, umowy.
... i jak widać także fanów
thorgal_30 pisze:...po prostu tak ma, albo to akceptujesz albo nie
Dziwię się jedynie Twoim nieudolnym próbom usprawiedliwiana chamstwa.

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

: sob lip 14, 2012 11:22 am
autor: labutanol
Mój pogląd na sprawę nie będzie się szczególnie wyróżniał. Spóźnianie się na koncert 2,5h to brak szacunku dla fanów i ludzi którzy wydali kupe kasy żeby zobaczyć rudego. thorgal_30 zaraz powie że moje ględzenie świadczy o tym że nie jestem fanem guns n' roses. Fanem jestem, ale tylko Guns N' Roses i muzyki, a nie pajacowania i fochów. Ja mając 260km do domu z Rybnika nie zmrużyłem oka i byłem w domu o 6:50, a na 7:00 miałem do pracy... Do której chcąc nie chcąc iść musiałem, bo o urlopie nie było mowy. Także moje wkur****** sięgnęło zenitu.

Co do samego koncertu, hmm.. Siedząc w sektorze XV stwierdzam, że nagłośnienie było fatalne, szczególnie na początku koncertu. Jedno wielkie buczenie.
Wielki szacunek dla gitarzystów, grali na najwyższym poziomie. Miłą niespodzianką były Estranged, Civil War, wersja Don't Cry i 'solówka' Dizziego (Baba O'Riley). Głos Axla? Momentami dawał radę, nawet w górnych partiach, ale tylko momentami.... Miałem wrażenie że śpiewa jak stara baba, szczególnie zmasakrował mój ukochany kawałek You Could Be Mine. Oprawa wizualna i światła bez zarzutów.

Podsumowując nie rozumiem obrońców Axla. Jestem rozczarowany i wkur*****. Po cholere to pajacowanie i kozaczenie? Facet ma 50 lat a śpiewa gorzej od niejednego wyjadacza po 60tce. Wiecej w tym szumu niż sztuki na dzień dzisiejszy. Ludzie powinni się wkurzyć i po takim spoznieniu wszyscy opuścić stadion i zażądać zwrotu pieniedzy, tylko jak do tego namówić 15tys osob które specjalnie przyjechały na koncert?

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

: sob lip 14, 2012 1:31 pm
autor: Kenobi
klabut pisze:Mój pogląd na sprawę nie będzie się szczególnie wyróżniał. Spóźnianie się na koncert 2,5h to brak szacunku dla fanów i ludzi którzy wydali kupe kasy żeby zobaczyć rudego. thorgal_30 zaraz powie że moje ględzenie świadczy o tym że nie jestem fanem guns n' roses. Fanem jestem, ale tylko Guns N' Roses i muzyki, a nie pajacowania i fochów. Ja mając 260km do domu z Rybnika nie zmrużyłem oka i byłem w domu o 6:50, a na 7:00 miałem do pracy... Do której chcąc nie chcąc iść musiałem, bo o urlopie nie było mowy. Także moje wkur****** sięgnęło zenitu.

Co do samego koncertu, hmm.. Siedząc w sektorze XV stwierdzam, że nagłośnienie było fatalne, szczególnie na początku koncertu. Jedno wielkie buczenie.
Wielki szacunek dla gitarzystów, grali na najwyższym poziomie. Miłą niespodzianką były Estranged, Civil War, wersja Don't Cry i 'solówka' Dizziego (Baba O'Riley). Głos Axla? Momentami dawał radę, nawet w górnych partiach, ale tylko momentami.... Miałem wrażenie że śpiewa jak stara baba, szczególnie zmasakrował mój ukochany kawałek You Could Be Mine. Oprawa wizualna i światła bez zarzutów.

Podsumowując nie rozumiem obrońców Axla. Jestem rozczarowany i wkur*****. Po cholere to pajacowanie i kozaczenie? Facet ma 50 lat a śpiewa gorzej od niejednego wyjadacza po 60tce. Wiecej w tym szumu niż sztuki na dzień dzisiejszy. Ludzie powinni się wkurzyć i po takim spoznieniu wszyscy opuścić stadion i zażądać zwrotu pieniedzy, tylko jak do tego namówić 15tys osob które specjalnie przyjechały na koncert?
+999

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

: ndz lip 15, 2012 6:46 pm
autor: widman
Ja to się jeszcze dziwie po co jeździć na takie wynalazki jak Queen+, Tribute Thin Lizzy czy właśnie dzisiejsze G'n'R. Ja, żeby była jasność, Queen momentami lubię posłuchać, uważam, że to był jeden z ważniejszych zespołów, o ile jeszcze muzycznie nie zawsze mnie 'jarali' to Freddiego uważam za IKONĘ i jeden z najlepszych głosów wszech czasów. Thin Lizzy uwielbiam, a GNR 1 album mam, swego czasu go katowałem, uważam, że to kopalnia świetnego hard rockowego grania ale i przykład kapeli, która miała wszystko, by zostać legendą a spierdzieliła sobie karierę...

Nie rozumiem kompletnie zachwycania się teraz tą kapelą. Przecież to jest naciąganie na siano. Totalna kaszana. A potem oczywiście jest wkurzenie, ale jak się nie wyciąga wniosków wcześniej :)

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

: ndz lip 15, 2012 8:27 pm
autor: labutanol
widman pisze:Ja to się jeszcze dziwie po co jeździć na takie wynalazki jak Queen+, Tribute Thin Lizzy czy właśnie dzisiejsze G'n'R. Ja, żeby była jasność, Queen momentami lubię posłuchać, uważam, że to był jeden z ważniejszych zespołów, o ile jeszcze muzycznie nie zawsze mnie 'jarali' to Freddiego uważam za IKONĘ i jeden z najlepszych głosów wszech czasów. Thin Lizzy uwielbiam, a GNR 1 album mam, swego czasu go katowałem, uważam, że to kopalnia świetnego hard rockowego grania ale i przykład kapeli, która miała wszystko, by zostać legendą a spierdzieliła sobie karierę...

Nie rozumiem kompletnie zachwycania się teraz tą kapelą. Przecież to jest naciąganie na siano. Totalna kaszana. A potem oczywiście jest wkurzenie, ale jak się nie wyciąga wniosków wcześniej :)
Żeby była jasność, jestem dość młodym kolesiem bo mam zaledwie 21 lat. Nigdy nie było i nie będzie mi dane zobaczyć The doors z morrisonem, thin lizzy z lynottem, czy gunsow oryginalnych etc. Skoro więc mam okazje zbaczyć te zespoly w takim a nie innym wydaniu to dlaczego by nie? Osobiście jestem zwolennikiem tego, mimo że to wygląda na naciąganie i ciągnięcie czegoś czego juz praktycznie nie ma, ale jest to sposób na to by młodsze pokolenia mogły posłuchać i przede wszystkim poznać te zespoly, a prawda jest taka że koncerty robią wrażenie i sprawiają że młodzież zaczyna sięgać wstecz :)

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

: ndz lip 15, 2012 10:05 pm
autor: labutanol
ale to chyba powinien być osobny temat czy ktoś jest za czy nie :) dodam jeszcze do tego mojego zdania

"ale jest to sposób na to by młodsze pokolenia mogły posłuchać i przede wszystkim poznać te zespoly, a prawda jest taka że koncerty robią wrażenie i sprawiają że młodzież zaczyna sięgać wstecz :)"

że również koncerty tych wykonawców pozwalają chociaż liznąć klimat tego jak wyglądało to kiedyś

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

: ndz lip 15, 2012 11:12 pm
autor: IgorW
widman pisze:cut
Dwa z zespołów które wymieniłeś widziałem na żywo (Queen+ oraz Thin Lizzy), tak więc odpowiadając na Twoje pytanie "dlaczego jeździć na...", powiem - bo grają zajebiste, dające dużo satysfakcji koncerty.

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

: wt lip 17, 2012 2:53 am
autor: widman
Ja też nigdy nie widziałem oryginalnego Queen, Doors, Janis Joplin czy Led Zeppelin i żyje. Nie musze zastępować legendy jakąś marną podróbką. To tak jak czekasz na pierogi Babci na obiad a po kryjomu przyniosą kupne, bo akurat tak wyszło. Niby tu pierogi i tam pierogi, ale dusza już nie, chyba kumasz o co biega? Da się zjeść, ale smak nie jest już ten sam. Po co sobie psuć oddech..?
A to, że grają pełne pasji koncerty - krzyż na droge, niech grają, jak chcą. Ja akurat w życiu nie pójdę na to świadomie.

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

: wt lip 17, 2012 6:08 am
autor: Kuki91
widman pisze:To tak jak czekasz na pierogi Babci na obiad a po kryjomu przyniosą kupne, bo akurat tak wyszło. Niby tu pierogi i tam pierogi, ale dusza już nie, chyba kumasz o co biega?
Jeśli Babcia zmarła, a Ty uwielbiasz pierogi, to dlaczego by nie zjeść tych kupnych?

Jeśli już używasz takich porównań, to bądź konsekwentny, gdyby była mozliwośc zobaczenia Queen z Fredkiem nikt by nie potrzebował Queen+...

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

: wt lip 17, 2012 8:36 am
autor: IgorW
Widman, właśnie tu wychodzi rzecz pewna, której nie rozumiesz (nie Ty jeden zresztą, co widać w przeróżnych dyskusjach). Co Ty uznajsze za podróbkę i 'sklepowe pierogi', dla kogos może być całkiem dobrym daniem, może jeno odgrzanym. Uprzedzając ripostę, kontynując metaforę jedzeniową, nie jesteś żadnym demiurgiem ostatecznego smaku, który autorytarnie stwierdzi co jest smakowite a co ma smak kupy. Możesz mówić za siebie jeno :)

A BTW Twojego ostatniego zdania, poszedłbyś na Queen+ nieświadomie? Czyli będąc nietrzeźwym, czy w stanie psychozy? ;0

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

: wt lip 17, 2012 10:38 am
autor: widman
Nie no, jakbym akurat pił piwo a tutaj koncert.

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

: wt lip 17, 2012 2:53 pm
autor: voivod
widman pisze:Ja to się jeszcze dziwie po co jeździć na takie wynalazki jak Queen+, Tribute Thin Lizzy czy właśnie dzisiejsze G'n'R.
Ja to w ogóle nie rozumiem po co chodzić na koncerty rockowe lub tym bardziej metalowe, które w większości przypadków są tylko mniej lub bardziej udaną próbą odtworzenia tego co nagrano na albumie, a dobra improwizacja jest towarem deficitowym.

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

: wt lip 17, 2012 3:49 pm
autor: Mefisto76
izehytol pisze: Drobne sprostowanie, bo ta krążąca plotka już męcząca się robi. Axl powiedział, że nie zagra dla "polished jews", co z w slangu oznacza karierowiczów.
Właśnie cała Polska nie wie z jakiego powodu będzie pluć na Axla przez następne 20 lat, trzeba będzie jakąś nową plotę wymyśleć! :)

Re: 11/07/2012 - Guns N' Roses - Rybnik

: wt lip 17, 2012 4:11 pm
autor: labutanol
szanuje Twoje zdanie widman. Ty nie bedziesz jeździł na takie koncerty, a ja tak. Niech tak zostanie :) Gra i buczy.