Strona 6 z 13
Re: 04/07/2013 - Iron Maiden - Gdańsk - opinie po koncercie
: sob lip 06, 2013 2:19 pm
autor: audion
Ja chyba jednak do końca ogłuchłem, bo tak jak nie wyrabiał wtedy, tak nie wyrabia teraz, a do tego wtedy stał jak kołek mając do dyspozycji kilka metrów kwadratowych sceny
http://www.youtube.com/watch?v=NGvqGSSDpPk
No ale jak ktoś chce się czepiać, to mu nawet krótkie włosy będą przeszkadzać.

I jeszcze małe pytanko, gdzie jest ta legendarna publika na tym legendarnym koncercie z 1984? (taki żarcik, bo sam tam byłem

)
Z resztą mam wewnątrz jelita grubego całe to czepialstwo, bo inaczej nie da się napisać. W końcu po kiego grzyba rabbit słuchasz Maidenów skoro jak widać sprawia Ci to mękę. Zawsze jest kilka pop gwiazd występujących z playbacku i tam ich forma zawsze jest taka jak na płytach. Zostanie męczennikiem w tym kraju nie jest niczym wyjątkowym, bo wystarczy, że jako mężczyzna będziesz wynosił śmieci i już na to miano zasłużysz

Re: 04/07/2013 - Iron Maiden - Gdańsk - opinie po koncercie
: sob lip 06, 2013 2:29 pm
autor: vyrus
Przesłuchałem Moonchild na yt i nie bardzo widzę tam jego słabą formę:
http://www.youtube.com/watch?v=RajiZXM55-4
Re: 04/07/2013 - Iron Maiden - Gdańsk - opinie po koncercie
: sob lip 06, 2013 2:31 pm
autor: vyrus
audion pisze:W końcu po kiego grzyba vyrus słuchasz Maidenów skoro jak widać sprawia Ci to mękę. Zawsze jest kilka pop gwiazd występujących z playbacku i tam ich forma zawsze jest taka jak na płytach. Zostanie męczennikiem w tym kraju nie jest niczym wyjątkowym, bo wystarczy, że jako mężczyzna będziesz wynosił śmieci i już na to miano zasłużysz

Ty lepiej kup sobie jakieś kursy czytania ze zrozumieniem dla szkoły podstawowej bo ja ani słowem nie pisałem, że mi to sprawia mękę czy że Bruce ma obecnie słabą formę.
Re: 04/07/2013 - Iron Maiden - Gdańsk - opinie po koncercie
: sob lip 06, 2013 2:47 pm
autor: beaviso
Przede wszystkim przez lata zmienił mu się głos. I już nie zaśpiewa jak "z jajami w imadle". Dla mnie nie ma problemu, bo brzmiało to dość osobliwie i znałem osoby, którym muzyka się podobała, gdy puściło im się Maiden, ale z takiego wycia miały trochę polewkę (vide końcówka studyjnego Aces HaaaAAAAj). Brak w obecnym secie obowiązkowego wręcz Hallowed Be Thy Name też nie jest przypadkowy - zawsze myślałem, że ten utwór nigdy nie wypadnie z setu, a tu proszę... Na pewno Harris sam na to nie wpadł. Dickinson ma nadal głos bardzo mocny, nośny, wytrwały, ale nie podoła wysokim zaśpiewom i musi je omijać/rearanżować na nowo. A jak się słucha botów z lat '80, to czasami tak skrzeczy, że zdecydowanie lepiej (dojrzalej) brzmią obecne wykonania.
M.
Re: 04/07/2013 - Iron Maiden - Gdańsk - opinie po koncercie
: sob lip 06, 2013 2:48 pm
autor: audion
Sorki vyrus, przez omyłkę nie zauważyłem, że to nie post Rabbita (i nicki mi się pomyliły), który za wszelką cenę chce udowodnić jaki to Maiden teraz do zadu. Mea culpa.
Świetny przykład

Re: 04/07/2013 - Iron Maiden - Gdańsk - opinie po koncercie
: sob lip 06, 2013 3:01 pm
autor: Nomad1985
Właśnie to kwestia tego czy ktoś woli dziki, bezkompromisowy, nieco nawet kiczowaty heavy-metal lat 80 czy bardziej dojrzalszy, stonowany metal dzisiejszej doby. Dla mnie zdecydowanie opcja nr.1 proszę

Re: 04/07/2013 - Iron Maiden - Gdańsk - opinie po koncercie
: sob lip 06, 2013 3:03 pm
autor: Rain
O właśnie co się stało z legendarnym hallowed be thy name? trochę mi się smutno zrobiło że nie było ale cóż płakać nie będę
Re: 04/07/2013 - Iron Maiden - Gdańsk - opinie po koncercie
: sob lip 06, 2013 3:29 pm
autor: vyrus
Też mi go brakowało. Nawet na Wrathchild miałem ochotę, to jest dobry przykład że polityka odstawiania hitów może być skuteczna. To samo powinni zrobić na następnej trasie z Trooperem, 2MTM, RTTH i TNOTB.
Re: 04/07/2013 - Iron Maiden - Gdańsk - opinie po koncercie
: sob lip 06, 2013 3:34 pm
autor: poncz
beaviso pisze:Dickinson ma nadal głos bardzo mocny, nośny, wytrwały, ale nie podoła wysokim zaśpiewom i musi je omijać/rearanżować na nowo. A jak się słucha botów z lat '80, to czasami tak skrzeczy, że zdecydowanie lepiej (dojrzalej) brzmią obecne wykonania.
M.
no w końcu ktoś kto ma identyczną opinie jak ja...

Re: 04/07/2013 - Iron Maiden - Gdańsk - opinie po koncercie
: sob lip 06, 2013 3:53 pm
autor: Rain
Przecież jak przestaną grać Troopera to najprawdopodobniej świat się zatrzyma na bliskim wschodzie wybuchną zamieszki a USA nawiedzi huragan
Re: 04/07/2013 - Iron Maiden - Gdańsk - opinie po koncercie
: sob lip 06, 2013 5:35 pm
autor: Kosimus
beaviso pisze:Brak w obecnym secie obowiązkowego wręcz Hallowed Be Thy Name też nie jest przypadkowy - zawsze myślałem, że ten utwór nigdy nie wypadnie z setu, a tu proszę... Na pewno Harris sam na to nie wpadł.
No i zamiast Hallowed na bisach jest Aces High... Gdzie tu logika?

Re: 04/07/2013 - Iron Maiden - Gdańsk - opinie po koncercie
: sob lip 06, 2013 5:36 pm
autor: Puszek123
Graty dla was panowie

Re: 04/07/2013 - Iron Maiden - Gdańsk - opinie po koncercie
: sob lip 06, 2013 6:04 pm
autor: audion
O właśnie co się stało z legendarnym hallowed be thy name?
Mogli dorzucić w ramach dobicia do dwugodzinnego setu. Jak nigdy koncert wydawał mi się za krótki, ale tak to jest jak się do przesady szaleje

Małe pytanko, czy w Łodzi Ediemu też nie płonął czerep, czy też w Gdańsku nie wypalił?
Re: 04/07/2013 - Iron Maiden - Gdańsk - opinie po koncercie
: sob lip 06, 2013 8:35 pm
autor: gitardo
Moim zdaniem Phantom Of The Opera, Seventh Son Of A Seventh Son wypadło najlepiej. Utwory, które mają swój indywidualny klimat.
Re: 04/07/2013 - Iron Maiden - Gdańsk - opinie po koncercie
: sob lip 06, 2013 9:26 pm
autor: Rabbit
Nomad1985 pisze:30 lat temu heavy-metalu słuchały zakapiory, kibole stadionowe i harleyowcy, stary nie wiesz co mówisz.
Kolego, różnica między nami jest taka, że ja piszę o czasach, które z nam z autopsji, a Ty mogłeś o nich tylko czytać.
audion pisze:Oto proszę profesjonalne (nie nagrywane komóreczką) nagranie z czasów świetności zespołu i proszę mi pokazać, w którym to momencie te blisko 30 lat temu, zaśpiewał lepiej.
http://www.youtube.com/watch?v=HZqU18JxzWs
Nie wiem co chcesz udowodnić, że Bruce zawsze był do dupy?

Na szczęście nie był:
http://www.youtube.com/watch?v=CamAhPeYoC8
Wtedy publiczność szalała, ale chórów (publiki) takich jak dwa dni temu próżno było szukać.
Chórów było mniej, bo płyty IM kosztowały połowę miesięcznej wypłaty i mało kto rozumiał co oni śpiewają.

Za to aplauzu i ryku "Iron Maiden" było moim zdaniem więcej niż teraz, nie mówiąc o kompletnym szaleństwie w takiej np. Olivii.
W końcu po kiego grzyba rabbit słuchasz Maidenów skoro jak widać sprawia Ci to mękę.
Słuchanie IM nie sprawia mi męki, pisałem wyraźnie, że koncert mi się podobał. Mękę odczuwam wtedy, gdy widzę, że ktoś ma problemy ze zrozumieniem czytanego tekstu.
Przecież już na tym pierwszym numerze niektóre partie są uproszczone. A im dalej tym było gorzej.
Dla przykładu parę lat temu widziałem koncert Gillana, który śpiewał trudniejsze partie po prostu idealnie, a był wtedy o kilka dobrych lat starszy niż Bruce teraz. Troszkę mniej biegania po scenie plus więcej ćwiczeń głosu naprawdę dałoby efekty. Nie róbcie z faceta staruszka.

Re: 04/07/2013 - Iron Maiden - Gdańsk - opinie po koncercie
: sob lip 06, 2013 10:30 pm
autor: Benson
Nomad1985 pisze: Jak 10 lat temu byłem we Wrocławiu to zostałem dosłownie rozgnieciony i na 3-4 utworze stamtąd uciekałem.
Ciekawe czy ci tru metalowcy myśleli sobie wtedy, że miejsce takich dzieciaków jest na trybunach albo najlepiej w domu, bo prawdziwy fan Iron Maiden nigdy nie uciekłby spod sceny.
Re: 04/07/2013 - Iron Maiden - Gdańsk - opinie po koncercie
: sob lip 06, 2013 10:36 pm
autor: Deleted User 5490
Nomad1985 pisze:30 lat temu heavy-metalu słuchały zakapiory, kibole stadionowe i harleyowcy, stary nie wiesz co mówisz.
Stary. 30 lat temu nie było Cię nawet w planach więc skąd możesz wiedzieć co było 30 lat temu? Masz dopiero 27 lat. Mniej alkoholu i mniej wiary w cudze opowieści dziwnej treści.
Czasy się zmieniły ale ludzie nie aż tak bardzo. Dawniej metalu słuchali tak samo i chłopcy z grzecznych domów jak i żule zalewające się tanim alkoholem przy nasypach kolejowych.
Nie gadaj o czymś o czym nie masz bladego pojęcia. Ochłoń dziecko.
Re: 04/07/2013 - Iron Maiden - Gdańsk - opinie po koncercie
: sob lip 06, 2013 11:01 pm
autor: ankan
Benson pisze:Nomad1985 pisze: Jak 10 lat temu byłem we Wrocławiu to zostałem dosłownie rozgnieciony i na 3-4 utworze stamtąd uciekałem.
Ciekawe czy ci tru metalowcy myśleli sobie wtedy, że miejsce takich dzieciaków jest na trybunach albo najlepiej w domu, bo prawdziwy fan Iron Maiden nigdy nie uciekłby spod sceny.
Pewnie tak. Zapamiętajcie raz na zawsze - prawdziwy fan będzie stał do ostatniej minuty, chociażby miał ducha przy tej barierce wyzionąć hehe. Co tam własne zdrowie i życie - najważniejsze to być najprawdziwszym na świecie fan(atykiem).
Re: 04/07/2013 - Iron Maiden - Gdańsk - opinie po koncercie
: sob lip 06, 2013 11:07 pm
autor: sietos
Wicker pisze:Tak jak napisał vyrus, stałem na trybunach i reagowałem żywiołowo, ale niestety wokół siebie miałem samych młotow którzy czekali na jakiś popcorn i soczek. Dźwięk był dobry bo słychać było wszystko i nie miałem problemu z odróżnieniem co to za piosenka, ale smutne było że ludzie wokół mnie siedzą i to jest ich jedyny udział w tym koncercie. Ja wzruszyłem się przy Phantom'ie i przyznaje że panowie są w formie. Sektor 302, a dzisiaj nie mam głosu, ale warto było :-)
u mnie na 315 ludzie nawet dawali radę, ale młotów również nie brakowało
koncert podsumuje tak: ciary na całym ciele od Doctor Doctor do Running Free

jak i podczas każdego ich koncertu
co do setlisty to mi zawsze brakuje Clansmana(wiem że po '90 wydany), ale to takie moje odczucie po 2003 i 'freedom' kilkudziesieciu tysiecy gardeł
!! UP THE IRONS !!
do następnego

Re: 04/07/2013 - Iron Maiden - Gdańsk - opinie po koncercie
: ndz lip 07, 2013 12:20 am
autor: Budziol
Obydwa koncerty zacne. W Lodzi mniej zmeczeni, a wiec wiecej gadek Brucea, w Gd. najkrotsze RF na tej trasie jakie widzialem i brak organow na 7th son, nie palil sie czerep na 7th son w Gd.
Obydwa koncerty spedzilem miedzy Brucem a Adrianem, w Lodzi barierki, w Gd. przez okupowanie Sheratona dotarlem dopiero kolo 20, wiec musialem odpuscic fttb i 3ci rzad, ale cos za cos;-) i w tym miejscu sklamalbym mowiac, ze naglosnienie fatalne, doskonale slyszalem solowki jeszcze patrzylem jak sie nimi wymieniaja:-
)
Zmeczenie i mnie dalo sie we znaki, wiec ciesze sie , ze Praha za 3tyg dopiero:-)
Pzdr dla Butchera, Jacka, Igora, Poncza, zygixxxa, Kudlatego i Gobosa - warto bylo po zamoczeniu sie w Baltyku, oproznienieniu Specjala i zjedzeniu rybki bujnac sie do Sopotu;-)