10 lat po premierze "Dance of Death"

Tu dyskutujemy tylko o Iron Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2849
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Post autor: sajki »

Tak jest.
Siwy
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3404
Rejestracja: sob cze 14, 2003 9:36 am
Skąd: już nie Warszawa

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Post autor: Siwy »

Również się zgadzam. Ja DoD lubię nawet po latach, kiedy już mi opadł sentyment spowodowany tym, że była to pierwsza płyta tego zespołu, na premierę której czekałem. A 20 lat temu byłem bezkrytyczny wobec niej :mrgreen:
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2849
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Post autor: sajki »

Też czekałem na DoD jako pierwszy album. Za to pamiętam, że po pierwszym odsłuchu byłem rozczarowany. Chyba tym, że to nie drugi BNW.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 15962
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Post autor: gumbyy »

Wracam umiarkowanie do tej płyty. Dosyc nierówna jest, ale utwór tytułowy, Rainmaker, Paschendale, Face..., to bardzo dobre numery :)
www.MetalSide.pl
Deleted User 8107

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Post autor: Deleted User 8107 »

Za niedlugo 20 lat od wydania, moim zdaniem brzydko się zestarzała, Tytułowy czy Paschendale strasznie mnie nudzą, za to takie New Frontier czy Gates of Tomorrow u mnie zyskały :)
Deleted User 5490

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Post autor: Deleted User 5490 »

Dla mnie to była i nadal jest jedna z najgorszych płyt Iron Maiden.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 15962
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Post autor: gumbyy »

Vzasamibsłucham, ale bardzo rzadko... a tytułowy - całkiem fajny :D
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2849
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Post autor: sajki »

Ostatni dobry Maiden.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 15962
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Post autor: gumbyy »

sajki pisze: wt sie 22, 2023 8:09 am Ostatni dobry Maiden.
Dla mnie nie, bo ja bardzo, ale to bardzo lubię AMOLAD :)
www.MetalSide.pl
Deleted User 8107

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Post autor: Deleted User 8107 »

Dla mnie BNW to ostatni dobry, albo Frontier

Średnia dance wynosi u mnie 4.36/10 - więc to jakaś rewelacja sezonu raczej nie jest, 20 lat temu dawałem z 7,5/10
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4146
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Post autor: Geri666 »

Dla mnie BNW, AMOLAD, TBOS to dobe Maideny. DoD, TFF i Sengniotsu to słabe Maideny. Czyli przeplatanka :P
Awatar użytkownika
Max323
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 4307
Rejestracja: sob maja 26, 2018 8:58 pm

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Post autor: Max323 »

Ja Dance lubię. Tytułowy, Paschendale, Frontier, No More Lies, Rainmaker czy Montsegur - świetne kawałki.
A
B
C
D
E
Deleted User 8107

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Post autor: Deleted User 8107 »

A ja robie takie powtórki z Maidenami, i lata 90te juz sobie przerobilem (od czasu do czasu bede wracac) i DoD tez przerobilem, teraz albumy po Reunion, a smakowite lata 80te na końcu. Mialem problemy z lista do survivora ale jakos ulozylem.
Awatar użytkownika
erosinho
-#Moonchild
-#Moonchild
Posty: 1843
Rejestracja: czw sie 19, 2010 6:35 pm
Skąd: Góra Kalwaria

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Post autor: erosinho »

gumbyy pisze: wt sie 22, 2023 9:58 am
sajki pisze: wt sie 22, 2023 8:09 am Ostatni dobry Maiden.
Dla mnie nie, bo ja bardzo, ale to bardzo lubię AMOLAD :)
Mam podobnie, bardzo lubię AMOLAD, ale DoD też cenię. Ostatnia typowo heavy metalowa płyta zespołu, z kilkoma świetnymi numerami, niestety nierówna (coś jak FotD). Pamiętam jak swojego czasu dużo słuchałem DoD w aucie, dobrze się prowadzi przy tym albumie :-)
Awatar użytkownika
Sardi
-#Moderator
-#Moderator
Posty: 7418
Rejestracja: sob sty 23, 2016 11:06 pm
Skąd: Born in the BZ Land

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Post autor: Sardi »

tytulowy, Paschendale, Face, NML - bardzo spoko
Rainmaker, Journeyman - ok

reszta meh
BRUCE SPRINGSTEEN, JAN BO I RICHIE FAULKNER PONAD WSZYSTKO
https://www.last.fm/pl/user/sardynex
setlist.fm/user/matt01
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2849
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Post autor: sajki »

gumbyy pisze: wt sie 22, 2023 9:58 am
sajki pisze: wt sie 22, 2023 8:09 am Ostatni dobry Maiden.
Dla mnie nie, bo ja bardzo, ale to bardzo lubię AMOLAD :)
Wiem, pamiętam. Jak już pisałem wg mnie AMOLAD ma wszystko, za co nie lubię obecnego Maiden i od tego albumu się ten zjazd zaczął. Mógłbym się szerzej rozpisać na ten temat, ale już nie raz o tym mówiłem.
DoD nieco nierówny- nie przepadam za AoI, NF, GoT, tytułowy dla mnie zawsze był przereklamowany i dziwaczny, choć zły nie jest. Ale jest tu masa świetnych numerów: Raimaker, Paschandale, Montsegur, NML, mega niedoceniony FitS, WD też lubię, Journeyman nietypowy, ale na plus. I największa zaleta w stosunku do następnych: tu czuć heavy metalowy ogień.
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4146
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Post autor: Geri666 »

sajki pisze: wt sie 22, 2023 5:17 pm
gumbyy pisze: wt sie 22, 2023 9:58 am
sajki pisze: wt sie 22, 2023 8:09 am Ostatni dobry Maiden.
Dla mnie nie, bo ja bardzo, ale to bardzo lubię AMOLAD :)
Wiem, pamiętam. Jak już pisałem wg mnie AMOLAD ma wszystko, za co nie lubię obecnego Maiden i od tego albumu się ten zjazd zaczął. Mógłbym się szerzej rozpisać na ten temat, ale już nie raz o tym mówiłem.
DoD nieco nierówny- nie przepadam za AoI, NF, GoT, tytułowy dla mnie zawsze był przereklamowany i dziwaczny, choć zły nie jest. Ale jest tu masa świetnych numerów: Raimaker, Paschandale, Montsegur, NML, mega niedoceniony FitS, WD też lubię, Journeyman nietypowy, ale na plus. I największa zaleta w stosunku do następnych: tu czuć heavy metalowy ogień.
tytułowemu brakuje pary studyjnie. Na żywo jest killer. Ten sam problem jest z np Clansmanem, który studyjnie jest bardzo płaski.
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2849
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Post autor: sajki »

Dokładnie to samo myślę o Clansmanie.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 15962
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Post autor: gumbyy »

Jeśli chodzi o DoD to:

Tytułowy, Raimaker, Paschandale, Montségur i Face... - bardzo fajne.
No More Lies - troszkę za dużo tych refrenów, ale numer jest spoko
Wildest Dreams - ostatnio bardziej mi pasuje, ale wciąż nie rozumiem go jako otwieracza ;)

Reszta średnio...
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2849
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: 10 lat po premierze "Dance of Death"

Post autor: sajki »

No to wymieniłeś te same utwory, co ja. Ja najbardziej ciachnąłbym AoI (naprawdę nie lubię tego kawałka) i New Frontier.
ODPOWIEDZ