W takim razie swoje tezy opieramy na dokładnie tym samym fakcieThe Burczax pisze: Oczywiście masz rację, że nie ocenia się książki po okładce, a tym bardziej po zapowiedzi okładki, ale to jest moja opinia o ostatnich poczynaniach Maidenów. Swoją hipotezę o pójściu na łatwiznę i ulokowaniu się w bezpiecznej dla nich przystani upatruję choćby w tym jak wyglądały na ostatnich albumach(DoD, a szczególnie dwie ostatnie) krótkie, a jak długie utwory. Jest kolosalna różnica w jakości na korzyść tych drugich. Takiej dysproporcji między długimi a krótkimi kawałkami nie było w Maiden w latach 80, więc stąd tak to rozumiem, że nie potrafią już nagrać dobrego killera. A to, że tych długich na nowym albumie jest aż tyle, potwierdza w pewnym stopniu moją hipotezę. Oczywiście wszystko zostanie zweryfikowane z datą premiery, ale tak sobie po prostu spekuluję
Co do Twoje pytania odnośnie mojego osądu na temat tego czy nie łatwiej im by było nagrać kilka prostych hm numerów, to jasne, że byłoby łatwiej, tylko sęk tkwi w tym żeby te numery były dobre, a w długich są świetni nadal i dlatego jest im to prostsze.
Czy gdyby uparli się na album z krótkimi metalowymi kawałkami to pod względem poziomu muzycznego byłoby to lepsze? Nie sądzę, ale pod względem zadowolenia konserwatywnych fanów - z całą pewnością. A ja się cieszę, że nie starają się ich za wszelką cenę zadowolić.



