Re: Promocja "The Book Of Souls" w Polsce - plakaty + ulotki
: ndz sty 10, 2016 8:57 pm
Nie...
Polski Fan Klub Iron Maiden
https://sanktuariumfc.org/forum/
Przecież "przed chwilą" zostało napisane, że wiele osób kupiło więcej niż jeden egzemplarz... a ludzie raczej się nie rozdwojąRALF pisze:Przy takiej sprzedaży powinno te 25-28 tyś fanów stawić się na koncercie we Wrocławiu
Zdecydowana większość ludzi kupiła ten album w MM/Saturnie/Empiku - wystarczy przejrzeć wpisy z okolicy premiery i temat w którym było pisane o dostępności albumu. A wszędzie - to znaczy gdzie? W Biedronce nie widziałem, w Żabce też ostatnio nie było...RALF pisze:Tak, jak mówiłem, ważne gdzie kupowali. Tylko określone sieci dystrybucji są brane pod uwagę przy rozliczaniu sprzedażny... moim zdaniem, nie jest do końca uczciwe, bo przecież płyta sprzedawana jest wszędzie
i to jest zasadniczo smutny obrazek... na koncercie wszyscy "Maiden!, Maiden!", a płyty kupić nie ma komu...hipcio_stg pisze:Myślę, że więcej niż połowa. Ostatecznie dużo ludzi kupiło więcej niż jedną kopię, lub winyle deluxy i standardy.gumbyy pisze:Czyli połowa ludzi, którzy byli na ostatnim koncercie nie kupiła sobie tej płyty...
No bo niestety, ale bilet na koncert 280 zł + płyta 60zł to już jest naprawdę spory wydatek. Gdyby kosztowała 30 zł to może i bym kupił, a tak to nie ma bata, nie dam tyle za średni album. Jakiś czas temu miałem fazę na kupowanie płyt, ale gdybym miał tak ciągle kupować to bym musiał z części koncertów zrezygnować, a taka forma wsparcia artystów wydaje mi się ważniejsza.gumbyy pisze: i to jest zasadniczo smutny obrazek... na koncercie wszyscy "Maiden!, Maiden!", a płyty kupić nie ma komu...
Premierę płyty i koncert dzieli rok. Naprawdę te 30 złotych przez rok robi Ci taką różnicę?Python pisze:No bo niestety, ale bilet na koncert 280 zł + płyta 60zł to już jest naprawdę spory wydatek. Gdyby kosztowała 30 zł to może i bym kupiłgumbyy pisze:i to jest zasadniczo smutny obrazek... na koncercie wszyscy "Maiden!, Maiden!", a płyty kupić nie ma komu...
Jeśli miałbym kupić tylko Maidenów to nie, ale jest mnóstwo innych zespołów które lubię, których płyty chciałbym mieć, i na których koncerty chcę pójść, i pójdę. Chodzę na ile mogę koncertów, staram się nie stawiać siebie w sytuacji wyboru, albo ten albo ten, dlatego w zeszłym roku wyszło łącznie około 20 wydarzeń, niektóre droższe niż 280 złgumbyy pisze:Premierę płyty i koncert dzieli rok. Naprawdę te 30 złotych przez rok robi Ci taką różnicę?Python pisze:No bo niestety, ale bilet na koncert 280 zł + płyta 60zł to już jest naprawdę spory wydatek. Gdyby kosztowała 30 zł to może i bym kupiłgumbyy pisze:i to jest zasadniczo smutny obrazek... na koncercie wszyscy "Maiden!, Maiden!", a płyty kupić nie ma komu...