Strona 6 z 6

Re: Rainbow - Praga - 20.4.2018

: sob kwie 21, 2018 5:32 am
autor: krusejder
Koncert dobry, momentami bardzo dobry. Najtrudniej im szło z numerami z ery Dio, za to komercyjny, późniejszy Rainbow super.

Set był tylko punktem odniesienia, stad np z kapelusza wylecialo Temple of the King, do ktorego Ronnie nie znal tekstu.

Plus za sporo akcentów humorystycznych.

A jak ktos chce lepszych wersyj tych piosenek posłuchać, to zapraszam na Memoriały Dio i Lorda :)

Re: Rainbow - Praga - 20.4.2018

: sob kwie 21, 2018 7:25 am
autor: Deleted User 4876
Nie byłem na tych memoriałach więc nie mam punktu odniesienia, ale i tak zawsze podziwiam gdy ktoś stawia tezę, że coś jest "lepsze" niż oryginał ;-) gitara Ryśka brzmiała wybornie, a i z basu jestem zadowolony. Za to chórki w ogóle nieslyszalne, dla tych co nie lubią Candice może i lepiej? ;-)
Gratuluję suwenira, co to zlapales? U mnie lipa z miejscem, być pierwszym pod halą, o 15 było max 10 osób, a jak przyszło do wchodzenia to się ochrona do mojej małej poduszki dowalila i cóż barierka ale po lewej, a tam Rysio ani na moment nie zajrzał, więc o horej curce nie miałem jak mu dać znac.grrr. Bywa. Child in time wynagrodzić brak zdobyczy heh.

Re: Rainbow - Praga - 20.4.2018

: sob kwie 21, 2018 8:27 am
autor: labutanol
I jak wrażenia z Pragi? Napiszę coś od siebie po powrocie do domu, póki co skisłem na dworcu w Krakowie..

Re: Rainbow - Praga - 20.4.2018

: sob kwie 21, 2018 10:17 am
autor: gumbyy
pz pisze: sob kwie 21, 2018 12:36 am
PS. Trafił się też mały suwenir dla horej curki :) co prawda nie rzucony przez Ryśka, a przez technicznego, ale zawsze coś
Nie ważne jak, ważne że jest ;) curka na wusku bendzie szcześliwa ;)

Re: Rainbow - Praga - 20.4.2018

: sob kwie 21, 2018 11:42 am
autor: LukaSieka
Jak dla mnie koncert rewelacja. Obawiałem się trochę wokalu, ale wypadł na prawdę świetnie. Zwłaszcza w utworach po 1979 roku + "Mistreated", który mnie zabił. Blackmore to szkoda gadać.... Nie mogłem się napatrzeć :). Ritchie brzmiał wczoraj świetnie. Set też moim zdaniem zaj*bisty. Dobrze, że nie grają już tylu utworów Purpli co na poprzednich trasach. "Street Of Dreams" sie w ogóle nie spodziewałem.

Re: Rainbow - Praga - 20.4.2018

: sob kwie 21, 2018 11:50 am
autor: krusejder
Rysiek grywa jednak niektóre rzeczy w wolniejszych tempach niż 40 lat temu. Ogólnie widzę wielki progres w zespole względem pierwszych, dramatycznych koncertów. Zwłaszcza ogarnął się Jens, który jest pianistą a nie organistą. To są dwie zupełnie różne funkcje i widać, że znakomity pianista rockowy (metalowy), który robi brzmienie Stratovariusa, zupełnie nie pasował do hammondów.

A wracając do Memoriałów. Trzy linki zapodam:

Burn https://www.youtube.com/watch?v=puzwt64Nghc
Child In Time https://www.youtube.com/watch?v=PeVgetYZn7U
Tarot Woman https://www.youtube.com/watch?v=xlcL5tkp3c0

I mogę przed każdym bronić tezy, że muzycy zespołów Bracia / Kruk + hammondziści Jakubowicz czy Zień + Struszyk na wokalu mogą bez tremy grać dowolne numery powstałe w kręgu purpurowej rodziny.

Re: Rainbow - Praga - 20.4.2018

: sob kwie 21, 2018 12:22 pm
autor: pz
Jak już pisałem bardzo dobry koncert, a teraz czas na garść szczegółów.

- Blackmore świetne granie. Niektóre utwory może i wolniej, ale to nie znaczy, że gorzej. Podobało mi się jak się skupiał na instrumencie w trakcie grania i jak dowodził na scenie zespołem. Wyglądał jakby chętnie trochę bardziej poimprowizował w kilku momentach. Na koniec Child in Time miałem wrażenie, że był niepocieszony, że chłopaki zakończyli granie. Do tego namawianie/wymuszanie na członkach zespołu, żeby trochę pociągnęli solo dłużej. Wyglądało, że obecność na scenie go bawi.
- Do tego doszło zachowań, których się nie spodziewałem: żarty z ochroniarza czy położenie się na scenie i wyciąganie ręki do publiczności.
- W przypadku klawiszy trochę brakowało w nich mocy, głównie w kawałkach Purpli.
- Wokal dobry, ale przede wszystkim w utworach późniejszego Rainbow + Man on the Silver Mountain + Mistreated. Najmniej mi się podobał chyba w Stargazer (ale to mój ulubiony utwór) + chyba nie do końca przygotowany tekst do Temple of the King. Chyba go Rysiu zaskoczył.
- Tu dochodzimy do kolejnego elementu na plus, czyli setlista. Bardzo dobra, a ta wisząca na scenie była raczej ogólną wskazówką co grać niż sztywnymi wytycznymi, dzięki czemu trafiło się m.in. wspomniane Temple czy fragment Woman from Tokyo. Swoją drogą ciekawe czy tak samo to grali na poprzednich koncertach. Jak dla mnie mogliby zagrać jeszcze mniej Purpli albo wybrać jakieś rzadsze kawałki zamiast Smoke czy Perfect Strangers, chętnie bym usłyszał Dead or Alive.
- Chórki zupełnie zbędne. Spojrzałem na nie kilka razy i albo się wygłupiały albo nie znały tekstów i próbowały coś przeczytać z tabletu. Zdecydowanie lepiej prezentowała się pani brunetka niż małżonka.

Support na plus. Bez fajerwerków, ale uważam, że dobrze się sprawdził. Zwłaszcza ten rockandrollowy medley fajnie wypadł.

I jeszcze organizacja: tak należy wpuszczać ludzi do hali. Dużo otwartych wejść spowodowało, że wejście było szybkie i sprawne, a nie jak u nas. Otwarte 2-3 wejścia i przed każdym gigantyczna kolejka. Gorzej było przy wejściu na sektor (stani u podia): najpierw trzymali nas przed wejściem na sektor kilkanaście minut, a jak wpuścili i posprintowałem na halę, to okazało się, że gościowi na wejściu skaner pokazał, że mój bilet już był skanowany przed chwilą. Na szczęście machnął ręką i mnie wpuścił od razu. Co ciekawe byłem jednym z pierwszych, którzy zbiegli na dól, a jak w biegłem na salę to praktycznie cała barierka była zajęta.

Na koniec nowa kość horej curki:

Obrazek
Obrazek

Re: Rainbow - Praga - 20.4.2018

: sob kwie 21, 2018 12:29 pm
autor: gumbyy
Jaki kształt!

Re: Rainbow - Praga - 20.4.2018

: sob kwie 21, 2018 12:35 pm
autor: Bon Dzosef
Hora kostka!

Re: Rainbow - Praga - 20.4.2018

: sob kwie 21, 2018 12:36 pm
autor: krusejder
maestro Brzychcy też złapał :) Znaczy się, kości trafiły w dobre ręce :D

Re: Rainbow - Praga - 20.4.2018

: sob kwie 21, 2018 12:44 pm
autor: Deleted User 4876
zazdro bardzo... ;-) Dej.... ;-) a tak poważnie to wiedziałem, że ma wyjątkowe te artefakty... i cóż ;-) nie tym razem.. tez byłem mega zdziwiony, bo zbiegłem po schodach do stani u podia może z czwarty, chwilę utknąłem przy opaskowaniu..ale na pewno nie na tyle długo aby cała barierka była zajęta po prawej stronie... Widziałem jakieś dwadziescia osób, co stały koło wejscia nr 31.. może to jakieś Vipy EE. W każdym razie dylemat był czy 1 rząd po lewej czy drugi po prawej. zdupiłem :P Ale ten technik...( gośc z estraordynaryjną brodą) to raczej za dużo tych fantów nie rzucał?? ( pociesz jakoś) heh.
Nie dla psa kiełbasa :/ :P :)

Jednakże przecież arftefakty to tylko dodatek do koncertu, a ten był przedni. Nagłośnienie brzytwa, światła i wizualizacje tez rewelka. jak dla mnie 9,5/10 - byłaby dyszka jakbym wracał z horom kostkom ;-)

Re: Rainbow - Praga - 20.4.2018

: sob kwie 21, 2018 12:59 pm
autor: pz
Moim zdaniem rzucił koło 10 po prawej , a potem pół tego na środku. I jeden gość dostał pałkę od technicznego perkusisty (do łapy :)) Kształt na wypasie, ale szkoda, że nie zrobił kostek sygnowanych Rainbow.

Ja stojąc w kolejce obejrzałem na fotkach rozstawienie i uznałem, że 2-3 rząd na środku będzie lepszy niż pierwszy z lewej. Ostatecznie stałem w 2. za niską dziewczyną (z Polski), więc widok miałem świetny.

Re: Rainbow - Praga - 20.4.2018

: sob kwie 21, 2018 1:57 pm
autor: gumbyy
"Hora kostka" to chyba wejdzie do kanonu :D :lol:

Re: Rainbow - Praga - 20.4.2018

: sob kwie 21, 2018 1:59 pm
autor: Bon Dzosef
gumbyy pisze: sob kwie 21, 2018 1:57 pm "Hora kostka" to chyba wejdzie do kanonu :D :lol:
Staram się ;)

Re: Rainbow - Praga - 20.4.2018

: sob kwie 21, 2018 4:44 pm
autor: krusejder

Re: Rainbow - Praga - 20.4.2018

: ndz kwie 22, 2018 11:34 am
autor: labutanol
Wrażenia z koncertu mam takie pół na pół. Mistreated, Stargazer, Child In Time i Difficult To Cure wgniotły mnie w ziemię. Fantastyczne wykonanie, świetnie muzycznie, świetnie wokalnie. Miłym zaskoczeniem również wykonanie Spotlight Kid, Since You've Been Gone i I Surrender. Najgorzej wypadły kawałki Purpli Perfect Strangers, Smoke On The Water, Black Night i Burn (strasznie kwadratowy klawisz, partie gitar grane na odpieprz się i niepasujący wokal Ronniego).