TOP 50 płyt lata 80 - Vorgel
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Deleted User 2259
Re: TOP 50 płyt lata 80 - Vorgel
Co tu dużo gadać.. zasłużona pozycja. Bardzo dobra lista. Teraz czekam na moją ulubioną dekadę lat 90 
Re: TOP 50 płyt lata 80 - Vorgel
Niczego nie kalkulowałem, wymieniłem te, które najbardziej od wielu lat cenię. King Diamond to być może najlepszy heavy metalowy wykonawca jeśli brać pod uwagę wszystkie dekady działalności. Ironi najlepsi byli w latach 80, czyli dekadzie heavy metalu, chociaż King wtedy też niewiele im ustępował. Za to zdeklasował Ironów w latach 2000+
Re: TOP 50 płyt lata 80 - Vorgel
Rozumiem Twoje uwielbienie Kinga, ale z tą deklasacją to chyba przesada. Bardzo lubię albumy pana Petersena nagrane w latach 2000+, ale żeby zdeklasowały BNW i AMOLAD? Śmiała teza...
Re: TOP 50 płyt lata 80 - Vorgel
W krótkim odstępie czasu King wydał trzy fantastyczne albumy, House of God, Abigail II i The Puppet Master. Nie potrzebował zamieszczać na nich 9 minutowych potworków, a płyty nie trwały po 70 minut. AMOLAD to najgorsze co nagrali Maiden.
Re: TOP 50 płyt lata 80 - Vorgel
O gustach się nie dyskutuje. Każdy ma prawo uważać, że AMOLAD to słaba płyta, a dajmy na to "Them" to trzeci najlepszy album lat 80-tych :-)
Re: TOP 50 płyt lata 80 - Vorgel
No więc właśnie. Ja tak uważam, po ponad 30 latach siedzenia w metalu i to się już u mnie nie zmieni. Nie lubię nowych produkcji, bo źle brzmią i niczego nowego nie wnoszą. Ale jak ktoś lubi, to spoko.
Re: TOP 50 płyt lata 80 - Vorgel
Idąc tym tropem, to żadna płyta Kinga nagrana po 1990 nie wnosi nic nowego i nie jest warta uwagi.
A AMOLAD akurat moim zdaniem to bardzo dobra płyta (w przeciwieństwie do TFF i BoS).
A AMOLAD akurat moim zdaniem to bardzo dobra płyta (w przeciwieństwie do TFF i BoS).
Re: TOP 50 płyt lata 80 - Vorgel
Voodoo to album ostrzejszy od poprzednich, poza tym, u Kinga zawsze jest ten element opowiadania, a zmieniają się też muzycy, np. drugi gitarzysta, który gra inne solówki itd. Poza tym, taki King jest jeden.
-
Deleted User 2259
Re: TOP 50 płyt lata 80 - Vorgel
Nie tylko, Alice in Chains, Faith No More, Metallica, Megadeth. Sporo tego.
Re: TOP 50 płyt lata 80 - Vorgel
Do tego jak ktoś lubi ekstremę to rozkwit death metalu.
Re: TOP 50 płyt lata 80 - Vorgel
Ale to nie Invader. Poza tym co do zespołu na M Invader woli płyty z lat 80. Nawet jego ulubiona płyta FNM to lata 80.
Re: TOP 50 płyt lata 80 - Vorgel
Fantastyczne? Dobre to tak, zgoda, House of God nawet bardzo dobra. Ale pamiętam, że tuż po wydaniu Abigail II byłem nieco zawiedziony. Może to wina uwielbienia "Jedynki". Maiden z Kingiem trudno porównywać, mimo że metal, jednak to nieco dwie różne bajki. Ja dzięki AMOLAD, wróciłem do Maiden pełną gębą, po chwilowym marazmie w drugiej poł. lat 90. Minęło już 15 lat od wydania AMOLAD i płyta dalej w moim top 3 zespołu. Ale - jak to mówią - jeden woli córkę, drugi teściową...
Ostatnio zmieniony pt lis 20, 2020 8:16 pm przez Cold, łącznie zmieniany 1 raz.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 12450
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: TOP 50 płyt lata 80 - Vorgel
W zyciu bym Abi 2 i Puppet Master nie nazwal wspaniałymi, a BNW jest znacznie lepsze
Re: TOP 50 płyt lata 80 - Vorgel
Fajne strzały. Them to mój pierwszy klasyczny King, którego kupiłem na CD, długo katowałem ten materiał. To bardziej połamane granie od wcześniejszych, ale znakomite. Conspiracy jakoś szczególnie mnie nie kupiło, aczkolwiek to wciąż bardzo dobry krążek. Najbardziej lubię z niego Lies oraz A Visit From The Dead.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Re: TOP 50 płyt lata 80 - Vorgel
Abigail II na początku mnie rozczarowało. Ale to nie jest łatwy krążek w odbiorze. Jednak jak już załapało, to obczaiłem o co Kingowi chodziło. Muzycznie bliżej temu do Them niż do pierwszego Abigail. Przynajmniej jeśli chodzi o sam konstrukt tego opowiadania. Kulminacyjny The Wheelchair ma tę samą dramaturgię co Bye Bye Missy. Tam Abigail walczy z 'dziadkiem' na wózku, a w Bye Bye Missy, Missy z babcią o czajnik. The Puppet Master jak usłyszałem to mnie zwaliło z nóg. Później nabrałem trochę dystansu, ale takie rzeczy jak tam, So Sad, to jest po prostu miazga. Darkness. AMOLAD to nudny, pretensjonalny, momentami żenujący kloc (These Colors Don't Run), który jest dla mnie jak Benny Hill metalu. Brave New World jak się ukazało, było moim największym rozczarowaniem w metalu. Po dziś dzień nie trawę tej płyty.Cold pisze: ↑pt lis 20, 2020 7:45 pm
Fantastyczne? Dobre to tak, zgoda, House of God nawet bardzo dobra. Ale pamiętam, że tuż po wydaniu Abigail II byłem nieco zawiedziony. Może to wina uwielbienia "Jedynki". Maiden z Kingiem trudno porównywać, mimo że metal, jednak to nieco dwie różne bajki. Ja dzięki AMOLAD, wróciłem do Maiden pełną gębą, po chwilowym marazmie w drugiej poł. lat 90. Minęło już 15 lat od wydania AMOLAD i płyta dalej w moim top 3 zespołu. Ale - jak to mówią - jeden woli córkę, drugi teściową...
Re: TOP 50 płyt lata 80 - Vorgel
Na CD pierwsze kupiłem Conspiracy, ale wcześniej miałem słynne piraty na kasetach, później oryginały Metal Mindu też na kasetach, Conspiracy miałem też na winylu, polskie wydanie, Muza (chyba ale nie pamiętam już). CD zacząłem kupować od tej, którą uważałem za najlepszą i to się po dziś dzień nie zmieniło. Jedyny album który miałem na wszystkich trzech popularnych nośnikach.Schizoid pisze: ↑pt lis 20, 2020 8:19 pm Fajne strzały. Them to mój pierwszy klasyczny King, którego kupiłem na CD, długo katowałem ten materiał. To bardziej połamane granie od wcześniejszych, ale znakomite. Conspiracy jakoś szczególnie mnie nie kupiło, aczkolwiek to wciąż bardzo dobry krążek. Najbardziej lubię z niego Lies oraz A Visit From The Dead.
Re: TOP 50 płyt lata 80 - Vorgel
Lata 90-te, wspaniałe czasy ale też bardzo interesujące pod kątem tego, co się działo w muzyce metalowej. Renesans starych, klasycznych kapel, grunge, hard core, nu metal, jak wspomniał Zdan - rozkwit death metalu... Działo się.

