I jeszcze najnowsza - "Tyranny of Souls". A w sumie, to wszystkie mają w sobie coś ciekawego.
Najlepsza płyta Bruce'a Dickinsona
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
sister slaughter
- -#Prowler

- Posty: 4
- Rejestracja: pt sty 13, 2006 8:51 pm
Re: Najlepsza płyta Bruce'a Dickinsona
Chemical Wedding - od początku przypadła mi do gustu. I jest pierwszą płytą Dickinsona, jaką przesłuchałam w całości
I jeszcze najnowsza - "Tyranny of Souls". A w sumie, to wszystkie mają w sobie coś ciekawego.
I jeszcze najnowsza - "Tyranny of Souls". A w sumie, to wszystkie mają w sobie coś ciekawego.
Re: Najlepsza płyta Bruce'a Dickinsona
Chemical Wedding-ekstremalnie wysoko zawieszona poprzeczka, geniusz w kategorii: Muzyka, z którą kojarzymy Bruce'a, a w kategorii wszystkie płyty uwielbiam Tattoed Milionaire za muzyke i ten luz,ktorego już nie słychać na Balls to Picasso.
Nie wiem czy zauwazyliście, że najwiecej z Chemical... wyciąga się sluchając jej od początku do konca jako spójnej całości(chociaż na wyrywki też ją kocham;) :beer
Nie wiem czy zauwazyliście, że najwiecej z Chemical... wyciąga się sluchając jej od początku do konca jako spójnej całości(chociaż na wyrywki też ją kocham;) :beer
Re: Najlepsza płyta Bruce'a Dickinsona
a znasz Vengaboys? :buahaha:Little Moonchild pisze:Chemical Wedding-ekstremalnie wysoko zawieszona poprzeczka, geniusz w kategorii: Muzyka, z którą kojarzymy Bruce'a, a w kategorii wszystkie płyty uwielbiam Tattoed Milionaire za muzyke i ten luz,ktorego już nie słychać na Balls to Picasso.
Nie wiem czy zauwazyliście, że najwiecej z Chemical... wyciąga się sluchając jej od początku do konca jako spójnej całości(chociaż na wyrywki też ją kocham;) :beer
Re: Najlepsza płyta Bruce'a Dickinsona
Bo Chemical to concept-album, spójna tematyka, album cudownie układa się także muzycznie w całość, nietypowa klamerka w The Alchemist jeszcze te cytaty Williama Blaka'a..ehhh. Ostatnio znowu nałogowo jej słucham i nie nudzi mi się wcaleLittle Moonchild pisze:Nie wiem czy zauwazyliście, że najwiecej z Chemical... wyciąga się sluchając jej od początku do konca jako spójnej całości(chociaż na wyrywki też ją kocham;)
Re: Najlepsza płyta Bruce'a Dickinsona
Syzygy - kiedy ankiety 'ulubiony utwór z...' kolejnych albumów? 
KMFDM
Re: Najlepsza płyta Bruce'a Dickinsona
Mogą być zarazGreddo pisze:Syzygy - kiedy ankiety 'ulubiony utwór z...' kolejnych albumów?
Re: Najlepsza płyta Bruce'a Dickinsona
A czy ja wiem czy się 'przyczepią'...? Nie ma czego, studyjne płytki Bruce'a zasługują na ankiety tak samo jak i albumy IM. Powód jest prosty, wątek 'ulubiony utwór' ciągnął się od zawsze i nawet jak był kasowany to i tak wracał. Poza tym ankiety na temat tych paru albumów Bruce'a będą raczej dobrze uzupełniać przyklejone powyżej. Ale to tylko takie moje gdybanie. 
KMFDM
Re: Najlepsza płyta Bruce'a Dickinsona
A Blaze'a?Greddo pisze:A czy ja wiem czy się 'przyczepią'...? Nie ma czego, studyjne płytki Bruce'a zasługują na ankiety tak samo jak i albumy IM.
Re: Najlepsza płyta Bruce'a Dickinsona
Mi tam to zwisa i powiewa.syzygy pisze: A ankiety Bruca zrobię później, ale będą skoro tak bardzo chcecie
No ale uważam, że przydadzą się po prostu skupione w jednym miejscu, a nie błądzące gdzieś po forum.
KMFDM
Re: Najlepsza płyta Bruce'a Dickinsona
no ba slucham codziennietrishia pisze:a znasz Vengaboys? :buahaha:Little Moonchild pisze:Chemical Wedding-ekstremalnie wysoko zawieszona poprzeczka, geniusz w kategorii: Muzyka, z którą kojarzymy Bruce'a, a w kategorii wszystkie płyty uwielbiam Tattoed Milionaire za muzyke i ten luz,ktorego już nie słychać na Balls to Picasso.
Nie wiem czy zauwazyliście, że najwiecej z Chemical... wyciąga się sluchając jej od początku do konca jako spójnej całości(chociaż na wyrywki też ją kocham;) :beer
Re: Najlepsza płyta Bruce'a Dickinsona
Chemical Wedding
Re: Najlepsza płyta Bruce'a Dickinsona
heh 2 prawie takie same ankiety - no to zaznaczylem Scream For Me Brasil, zeby sie nie powtarzac 
Re: Najlepsza płyta Bruce'a Dickinsona
jako że w zasadzie w takiej samej ankiecie już głosowałem to zadam tu pytanko do słuchaczy Dickinsona: czy są jakieś bonus tracki na jego solowych albumach? chodzi mi o coś takiego jak Eternal na Tyranny :]
Re: Najlepsza płyta Bruce'a Dickinsona
Owszem są, na zeszłorocznych reedycjach jego płyt... I określenie bonus tracki chyba nie do końca oddaje faktyczny stan rzeczy, bo każdy album, z wyjątkiem "The Chemical Wedding" ma dodany drugi dysk(ale całość kosztuje jak jeden, nowy album, czyli w przedziale 50-60zł)wypełniony niepublikownymi utworami, natomiast "The Chemical Wedding" to wydanie jednopłytowe, z dwoma bonus trackami. To chyba tyle...Wrathchild_88 pisze:jako że w zasadzie w takiej samej ankiecie już głosowałem to zadam tu pytanko do słuchaczy Dickinsona: czy są jakieś bonus tracki na jego solowych albumach? chodzi mi o coś takiego jak Eternal na Tyranny :]
Re: Najlepsza płyta Bruce'a Dickinsona
Z trzema:Artur pisze: to wydanie jednopłytowe, z dwoma bonus trackami. To chyba tyle...
1) Return Of The King
2) Real World
3) Confeos
Zresztą odwiedź tą stronę, tam masz wszystko wypisane
http://www.screamforme.com/rereleases.htm
Osobiście mam tylko Accidenta i drugi CD bardzo mnie zawiódł... Oprócz Ghost Of Cain są na nim same jakieś liche demka, pierwotne robocze wersje utworów, w sumnie nic ciekawego.. Ale podobno bonusy na innych płytkach są już lepsze, np. na Balls jest aż 16 dodatkowych utworów i większość z nich to nowe, niepublikowane piosenki
A ja mam pytanko odnośnie tej edycji z eternal- będzie ona kiedyś powszechnie dostępna?
Re: Najlepsza płyta Bruce'a Dickinsona
mam nadzieję, może wtedy kupię sobie w końcu Tyrannysyzygy pisze:A ja mam pytanko odnośnie tej edycji z eternal- będzie ona kiedyś powszechnie dostępna?
Real World znam i jest świetne, co tu dużo mówić :rocxsyzygy pisze:1) Return Of The King
2) Real World
3) Confeos
po pierwszym przesłuchaniu pozostałych kawałków wydają mi się przeciętne
aa..żeby nie było offtopa - głos na Chemical
Re: Najlepsza płyta Bruce'a Dickinsona
daruj sobie... serio kiepskie tosyzygy pisze: może box Alive.
Re: Najlepsza płyta Bruce'a Dickinsona
Chemical wymiata, bardzo równa płytka. Po dokładniejszym wysłuchaniu tej płytki stawiam ja wyżej niz Balls to picasso i Accident of Birth. Genialna płytka i te nagrania - Book of Thel i Jerusalem.
Re: Najlepsza płyta Bruce'a Dickinsona
Matek pisze:syzygy napisał:
może box Alive.
daruj sobie... serio kiepskie to
Eee gadasz
Choćby dla samego Screama warto było wydać te 55zł nie raz tyle kosztuje 1 CD a tu dosajemy 3, więc te dwa Alive In Studio i At The Marquee można traktować jako bonus. Zresztą Alive At Marquee nie jest znowu takie tragiczne..bez przesady, kiepskawe brzmienie i brak 2 gitary rekompensuje świetna forma Dicka
Re: Najlepsza płyta Bruce'a Dickinsona
Chemical Wedding. Gates Of Urizen i Book Of Thel nie mają sobie równych.



