Strona 6 z 7

Re: Utwory nie nadające się na koncert

: wt sie 30, 2005 10:54 pm
autor: S1MON
face in the sand zgniotlby na koniec :twisted:

Re: Utwory nie nadające się na koncert

: śr sie 31, 2005 12:14 am
autor: Nomad
Jak dla mnie Where Eagles Dare i Remember Tomorrow , są to takie dla mnie typowe studyjne utwory do słuchania i podziwiania,a nie do szalonej zabawy,takie odniosłem wrażenie w Chorzowie.

Re: Utwory nie nadające się na koncert

: sob wrz 10, 2005 3:03 pm
autor: Wrath
A z Face In the sand byłby problem raczej z orkiestrowym wstępem bo nicko potrafi grać na jednej stopce tak szybko jak na dwóch Razz
Montsegur pewnie też by im nie wyszedł za fajnie...
a ja na przykład chciałbym Montsegur na koncercie :rocx

Re: Utwory nie nadające się na koncert

: pn wrz 12, 2005 10:28 am
autor: hellrider
wg. mnie nie ma utworów, które się nie nadają na koncert :P wszystkie sie nadają, ale jedne wyjdą lepiej, a drugie... jeszcze lepiej :)

Re: Utwory nie nadające się na koncert

: pn wrz 12, 2005 11:32 am
autor: Szymon
ThunderBird pisze: Where Eagles Dare i Remember Tomorrow
Orły na koncercie to miazga, na albumie mi sie nie bardzo tego chce sluchac. A wersji albumowej RT w ogole nie moge sluchac - wersja 2005 jest zajebista!!

Jak wydali DODa to wydawalo mi sie, ze Journey akustycznie to pewniak do nie zagrania na koncercie, wiec go wylaczylem ze spekulacji o setliscie. No i przezylem szok jak panowie wyszli z akustycznymi goitarami, nie wierzylem w to co widze :)

Re: Utwory nie nadające się na koncert

: pn wrz 12, 2005 2:47 pm
autor: Nocny Jastrząb
Strasznie marudzicie....dla mnie na koncercie mogli by zagrać nawet "Czarne oczy" i tak bym się znakomicie bawił. Ja nie przychodzę na koncert słuchać moich ulubionych utworów tylko cieszyć się że słyszę i ich widzę jak grają na żywo. ;)

Re: Utwory nie nadające się na koncert

: pn wrz 12, 2005 3:16 pm
autor: S1MON
...ale wole jakby zagrali moj jakis tam wymarzony set niz np. calego no prayer`a :P ;)

Re: Utwory nie nadające się na koncert

: pn wrz 12, 2005 4:29 pm
autor: Nocny Jastrząb
S1MON pisze:...ale wole jakby zagrali moj jakis tam wymarzony set niz np. calego no prayer`a :P ;)
A ja bym się cieszył, jakby zagrali wszytkie utwory z NPFTD :rocx

Re: Utwory nie nadające się na koncert

: pn wrz 12, 2005 4:44 pm
autor: S1MON
wtedy nawet palcem od stopy nie ruszylbym ;) eot :)

Re: Utwory nie nadające się na koncert

: wt wrz 13, 2005 10:01 pm
autor: syzygy
Nomad zdecydowanie odpada.... To brzminie by nie wyszło tak jak nie wyszło dance Of Death......

Re: Utwory nie nadające się na koncert

: pt wrz 23, 2005 8:59 pm
autor: Redzio
Ja bym Killersow nie widzial na koncercie :? A Nomad to juz wogole :roll:

Re: Utwory nie nadające się na koncert

: pt wrz 23, 2005 9:45 pm
autor: hellrider
Redzio pisze:Ja bym Killersow nie widzial na koncercie :?
o! to nowość!

Re: Utwory nie nadające się na koncert

: pt wrz 23, 2005 9:48 pm
autor: Pigmej
Redzio pisze:Ja bym Killersow nie widzial na koncercie
Proszę uzasadnij dlaczego? :D

Re: Utwory nie nadające się na koncert

: pt wrz 23, 2005 9:55 pm
autor: Redzio
Publicznosc by sie pozabijala,zbyt wyskokowy :solo

Re: Utwory nie nadające się na koncert

: pt wrz 23, 2005 10:11 pm
autor: Levy
E tam pozabijała. Na Behemoth'cie na Mysticu Cię pewnie nie było... :D

Re: Utwory nie nadające się na koncert

: pt wrz 23, 2005 11:31 pm
autor: Redzio
No oczywiscie,ze nie bylo przeciez jestem za maly :evil: :x
Ale podobno Nergal wołał że rozpie*doli ten je*any stadion czy jakostam :)

Re: Utwory nie nadające się na koncert

: pt wrz 23, 2005 11:33 pm
autor: syzygy
Redzio pisze:Ale podobno Nergal wołał że rozpie*doli ten je*any stadion czy jakostam
nie tylko... podobno bluźnił jeszcze....
jesteśmy pięścią wymierzoną w twarz Boga
banda satanistów...

Re: Utwory nie nadające się na koncert

: pt wrz 23, 2005 11:37 pm
autor: hellrider
syzygy pisze:
Redzio pisze:Ale podobno Nergal wołał że rozpie*doli ten je*any stadion czy jakostam
nie tylko... podobno bluźnił jeszcze....
a bruce fuckin fuck nie? ;)
syzygy pisze:
jesteśmy pięścią wymierzoną w twarz Boga
banda satanistów...
six, six, six the number of the beast - też satanizm? ;>

Re: Utwory nie nadające się na koncert

: pt wrz 23, 2005 11:44 pm
autor: Redzio
Ach,on musiał bluźnić
Lucifer's my name!Moonchild... :rocx

Re: Utwory nie nadające się na koncert

: sob wrz 24, 2005 1:58 pm
autor: syzygy
hellrider pisze:six, six, six the number of the beast - też satanizm? ;>
eeeeetam, to jest oparte na filmiku :) poza tym trochę Im różni się od behemota...