Strona 6 z 29

Re: Testament

: śr maja 03, 2006 2:02 am
autor: Pink
Ale grają jakiś przekrojowy materiał chociaż?

Re: Testament

: śr maja 03, 2006 9:15 am
autor: slayer
A wiec tak:

Legacy - 3 utwory
New Order - 5 utworow
Practice - 1 utw.
Souls - 2 utw.
Ritual - 2 utw.

w sumie jest przekrojowo, bo sa to prawie same hity i klasyki, prawie bo nie ma nic, a nic z wspanialych Low i Gathering. Nie wiem czy to zamierzony zabieg... ale Gathering'owe killery chetnie bym uslyszal na livie. Bo przeciez mamy rownie ciekawe LIve At Fillmore, na ktorym poczatkowy material jest. Ogolnie koncert jest wysmienity, ale az prosi sie o dodatkowy dysk z klasykami z Low i Gathering. :)

Re: Testament

: śr maja 03, 2006 10:52 am
autor: M@ti
I co ciekawe Testament tam gra na 2 perkusistów na zmianę, Tempesta i Clemente :P jednym słowem warto zobaczyć to widowisko , ale fakt szkoda że nie zagrali kawałków z Low i Gathering, po 1 kawałku chociaż mogliby dożucić do setu np. Trail of tears z Low i DNR z Gathering. :wink: To by wystarczyło dla mnie przynajmniej. :P

Re: Testament

: śr maja 03, 2006 10:57 am
autor: ironBIDDAF
Na sekcji z wywiadami jest czad bo Eric występuje z ŻYWCEM w łapie :-)

Re: Testament

: śr maja 03, 2006 10:58 am
autor: M@ti
ironBIDDAF pisze:Na sekcji z wywiadami jest czad bo Eric występuje z ŻYWCEM w łapie :-)
Taki miły ukłon w stronę Polaków. :D

Re: Testament

: śr maja 03, 2006 11:48 am
autor: Fear
To dvd jest świetne :mrgreen: Nawet mojemu tacie się podobało ;] Same takie utwory, które juz były kiedyś grane. Choć zamiast niektórych utworeów mogli wcisną zupełnie inne, ale i tak jest dobrze :)

Re: Testament

: śr maja 03, 2006 12:59 pm
autor: slayer
Ja to w sumie dopiero tutaj docenilem te dwa utwory z Ritual :roll: :)
a motyw z Żywcem... hah. zapowiedz koncertu w Polsce ;]

Re: Testament

: śr maja 03, 2006 11:33 pm
autor: Aphasia
DVD bardzo fajne, tylko jak na mój koncert mógłby byc troszke dłuższy oraz mogli zapodac więcej materiału dodatkowego. No ale i tak jest świetne. Poza tym ja lubie gdy DVD jest wypchane do granic możliwości różnymi bzdetami, więc to tylko moje osobiste zdanie. Co do samej kapeli to Testament jest jedną z nielicznych " starych " grup które nie dało ciałą i nagrywa jesli nie lepsze to na pewno nie gorsze płyty w porównaniu do sych klasycznych krązków. Posłuchajcie The Gathering. Płyta niszczy w każdej sekundzie.

Re: Testament

: czw maja 04, 2006 7:14 am
autor: ironBIDDAF
Aphasia pisze: Poza tym ja lubie gdy DVD jest wypchane do granic możliwości różnymi bzdetami, więc to tylko moje osobiste zdanie.
Zdanie szanuję, ale z doświadczenia wiem, że wypchanie płyty dodatkami odbija się negatytwnie na jakości całęgo materiału. Co innego gdy wydawnictwo jest 2xDVD. Jednak w zwykłych sytuacjach zazwyczaj dodatki są umieszczane kosztem jakości koncertu.

Re: Testament

: czw maja 04, 2006 8:56 am
autor: Fear
Bidd to jak będzie, nagrasz mi to dvd? :P Bo moje się wali na samym końcu i z 10 min. koncertu są same klatki i tylko jakieś pierdzenia zamiast muzyki :?

Re: Testament

: czw maja 04, 2006 6:30 pm
autor: ironBIDDAF
Fear pisze:Bidd to jak będzie, nagrasz mi to dvd? :P Bo moje się wali na samym końcu i z 10 min. koncertu są same klatki i tylko jakieś pierdzenia zamiast muzyki :?
a to Tyyyyyyyy chciałeś :D Zastanawiałem się po zlocie kto, ale skoro ten tajemniczy ktoś się nie upominał to zapomniałem :)

Juz dodaje do zamówienia ;)

Re: Testament

: czw maja 04, 2006 7:27 pm
autor: Artur
slayer pisze:Practice - 1 utw.
Bład :P "Practice What You Preach" i "Sins Of Omission" :wink:
Pink pisze:Czy DVD Live in LOndon jest w jakiś sposób reprezentacyjne dla całokształtu twórczości Testamentu?? BO znam tylko The Gathering i New World Order, a mam możliwosć bliższego zapoznania sie z live in...
Tak jak powiedział BIDD - nie do końca, aczkolwiek jeśli chodzi o pierwszy okres, ten klasyczny jak najbardziej, bo z najlepszego "The New Order" jest aż 5 kawałków, a mogłoby być nawet 6 , bo kurde "Eerie Inhabitants" mi tam brakuje.... ale ogólnie Testament ze Skolnickiem jest dobrze zaprezentowany.... aha, no jeszcze "Alone In The Dark" powinien tam być...
slayer pisze:ale Gathering'owe killery chetnie bym uslyszal na livie
A kto by nie chciał :wink:
M@ti pisze:I co ciekawe Testament tam gra na 2 perkusistów na zmianę, Tempesta i Clemente
Taaa, bo ten drugi nie wyrabiał, bo od czasu opuszczenia kapeli nigdzie nie grał :lol: I tym samym nie zdziwie się jeśli nowa płyta będzie z Tempestą, serio...
slayer pisze:Ja to w sumie dopiero tutaj docenilem te dwa utwory z Ritual
Bluźnisz, oj bluźnisz :lol: Czemu ta płyta taka niedoceniana jest?? Przecież jest w gruncie rzeczy zajebista, świetne brzmienie(owszem, lżejsze), kapitalny Skolnick, trochę więcej melodii, i taka dzikość w miejsce rutyny znanej z "Souls Of Black"zakładam z gruntu że się nie zgodzisz :wink:

Re: Testament

: czw maja 04, 2006 7:46 pm
autor: M@ti
Artur pisze:I tym samym nie zdziwie się jeśli nowa płyta będzie z Tempestą, serio...
I bardzo dobrze, bo z tych 2 drummerów o wiele badziej wolę Johnego Tempestę. Już na Live in London widać dokładnie kto lepiej sobie daje radę, przynajmniej w moim odczuciu. :wink:

Re: Testament

: czw maja 04, 2006 7:48 pm
autor: Artur
Owszem :wink: Gdzieś natrafiłem na dobre określenie "Clemente to raczej rzemieślnik niż wirtuoz" :wink: a Tempesta grał na "Low" i wszystko jasne :lol: tam partie perkusji są gęściejsze jakby, i dobrze....

Re: Testament

: czw maja 04, 2006 7:56 pm
autor: M@ti
Artur pisze:Gdzieś natrafiłem na dobre określenie "Clemente to raczej rzemieślnik niż wirtuoz"
Bo to prawda. :P

Artur pisze:a Tempesta grał na "Low" i wszystko jasne Laughing tam partie perkusji są gęściejsze jakby, i dobrze....
Poprostu świetnie gra, ma IMO lepszą technikę i potrafi ładnie zamieszać na swoich bębenkach, Clemente to też oczywiście dobry perkusista ale gra jakoś tak bez polotu, nie kombinuje itp. Tak mi to się widzi. :wink:

Re: Testament

: czw maja 04, 2006 8:03 pm
autor: slayer
Artur pisze:zakładam z gruntu że się nie zgodzisz
nie... po prostu brzmienie jakos czy cos... no niemoge ;]

na LiL, te utwory sie obronily. Bo na R. material jest ok... ale zwyczajnie jako LP to malo tego slucham. ale podobalo mi sie jak powiedziales
Artur pisze:z
najlepszego "The New Order" jest aż 5 kawałków, a mogłoby być nawet 6 , bo kurde "Eerie Inhabitants" mi tam brakuje....
:)

Artur pisze:"Sins Of Omission"
faktycznie, pomerdalo mi sie to ... chyba do Legacy przypisalem...tfu. ta pamiec. :roll:

Re: Testament

: czw maja 04, 2006 8:13 pm
autor: ironBIDDAF
M@ti pisze:I bardzo dobrze, bo z tych 2 drummerów o wiele badziej wolę Johnego Tempestę. Już na Live in London widać dokładnie kto lepiej sobie daje radę, przynajmniej w moim odczuciu.
Ale czego oczekiwać od gościa ktory 13 lat nie grał.... jakby grał to by sie nauczył innych utworów bez problemu i Tempesta nie byłby potrzebny na tym gigu.

Re: Testament

: czw maja 04, 2006 8:17 pm
autor: M@ti
ironBIDDAF pisze:Ale czego oczekiwać od gościa ktory 13 lat nie grał
No to w sumie też fakt.;]

ironBIDDAF pisze:akby grał to by sie nauczył innych utworów bez problemu i Tempesta nie byłby potrzebny na tym gigu.
Ale chociaż jakieś urozmaicenie było. 2 perkusistów na 1 gigu. :wink: Ale np. taki Lombardo, w Slayerze nie grał też coś ponad 10 lat a gdy wrócił nie musiał brać nikogo do pomocy. Widać to np. na "Still Reigning" czy innych koncertach w odnowionym składzie. Spisuje się nadal świetnie.:wink: Chyba że Clemente nie grał 13 lat wogóle na perce to rozumiem. :)

Re: Testament

: czw maja 04, 2006 8:18 pm
autor: ironBIDDAF
Jasne, najfajnie jakby zaprosili wszystkich perkmenów, ktorzy z nimi grali. To byłby wypassssss^666

Re: Testament

: czw maja 04, 2006 8:21 pm
autor: Artur
slayer pisze:chyba do Legacy przypisalem...tfu. ta pamiec.
A właśnie nie, bo z "The Legacy" były, jak dobrze napisałeś, 3 utwory:
:arrow: "Over The Wall" - to jest miazga na 102, jeden z ich najlepszych utworów
:arrow: "Raging Waters" - też fantastisch :rocx
:arrow: "The Haunting" - kolejny meisterstuck :rocx
W ogóle już wiem na bank praktycznie, że całe "The Legacy" jest całe meisterstuck :rocx
A w "The Ritual" radzę się wsłuchać, bo jest serio świetna... od niej zaczynałem, więc jakiś sentyment też jest :wink: Ale ogólnie świetna jest:
:arrow: "Electric Crown" - geniusz, jeden z moich ulubionych kawałków, kapitalnie rytmiczny i świetna melodia... i świetne gitary oczywista
:arrow: "So Many Lies" - fantastyczny, ciężki walec, mi trochę przypominający "Sad But True", może nie muzcznie do końca, ale jakieś podoieństwo jest, obydwa są wolne i ciężkie(na swój sposób oczywiście :wink: )
:arrow: "Let Go Off My World" - świetny, mocny numer
:arrow: "The Ritual" - no to jest Dzieło, wolny, majestatyczny, ale chwilami też ciężki
:arrow: "Deadline" - to wprost uwielbiam, świetna melodia i ta dzikość
:arrow: "As The Season's Grey" - chyba najmniej lubię, ale też jest bardzo dobry, również wolny, też taki trochę dziki
:arrow: "Agony" - patrz ----> "Deadline"
:arrow: "The Sermon" - kolejny niezbyt szybki, ciężki numer, super
:arrow: "Return To Serenity" - trzeba coś dodawać :wink:
:arrow: "Troubled Dreams" - tu znów taka mała analogia, kojarzy mi się troszkę z "The Struggle Within" z "Czarnego" Metalliki...
W ogóle album jest niewątpliwie jakimś nawiązaniem do "Czarnego", bo Testament, tak jak Metallica, nagrał płytę lżejszą, wolniejszą, bliższą heavy metalu, ale również świetną... nie jest to może najlepszy album Testamentu, ale go uwielbiam.... co do brzmienia - z pierwszych 5-ciu płyt ma na pewno najbardziej dopracowane, a że nie tak ciężkie to inna sprawa :wink: Mi się w nim podoba ta przestrzeń dźwiękowa, i jeszcze świetne, tradycyjnie, solówki... wiadomo, że wtedy Alex był już po trasie z jazzmanami i zaczął grać bardziej melodyjnie, inaczej, słowem - rozwinął się...
A jeszcze co do tej analogii "TR" i "M" - porównajcie jeszcze "Countdown To Extinction" Megadethu - ta sama tendencja, prościej, lżej, ale również (IMO) świetnie....
W sumie to sam dawno nie słuchałem "The Ritual" ale na bank niedługo do tego wrócę....