Strona 6 z 13

Re: Znudzenie Maiden?

: pn sty 30, 2006 1:03 am
autor: speedrw
To może ja się wypowiem. Iron Maiden słucham już ok. 4 lata. Gdybym przez te 4 lata słuchał tylko maiden zdechł bym z nudów (pomijając bootlegi). Na świecie jest wiele różnych zespołów, ograniczając się do jednego człowiek się cofa w rozwoju. Ostatnio Iron Maiden słuchałem ze 2 - 3 tygodnie temu i jakoś mnie narazie do nich nie ciągnie. Owszem są jednymi z moich ulubionych zespołów, ale jeszcze tyle jest do poznania, że nie warto skupiać się tylko na maiden. Zawsze można do nich wrócić.

Re: Znudzenie Maiden?

: pn sty 30, 2006 9:24 am
autor: Yaaqb
the_trooper pisze:To może ja się wypowiem. Iron Maiden słucham już ok. 4 lata. Gdybym przez te 4 lata słuchał tylko maiden zdechł bym z nudów (pomijając bootlegi). Na świecie jest wiele różnych zespołów, ograniczając się do jednego człowiek się cofa w rozwoju. Ostatnio Iron Maiden słuchałem ze 2 - 3 tygodnie temu i jakoś mnie narazie do nich nie ciągnie. Owszem są jednymi z moich ulubionych zespołów, ale jeszcze tyle jest do poznania, że nie warto skupiać się tylko na maiden. Zawsze można do nich wrócić.
Podpisuje się pod tym całym sobą ;)

Re: Znudzenie Maiden?

: pn sty 30, 2006 2:26 pm
autor: zygfryd
Vlad Tepes pisze:Zygfryd? Ty się dzisiaj dobrze czujesz? Cio masz do Metallicy? :lol: :lol:
Może to było niezbyt dobrze widoczne - oczywiście ironia, do MEty nic nie mam. Pewnie mi nie wyszło, ale chciałem się 'stylizować' na Rycerzyku :lol: .

Re: Znudzenie Maiden?

: pn sty 30, 2006 2:31 pm
autor: Misio
zygfryd pisze: do MEty nic nie mam.
Nie mów tak głośno bo ON Cię usłyszy.

Re: Znudzenie Maiden?

: pn sty 30, 2006 3:46 pm
autor: zygfryd
Myślałem, ze już do ciepłych krajów odleciał... :roll: Widzę, ze z jakichś gołębiowatych takich jest.

Re: Znudzenie Maiden?

: pn sty 30, 2006 3:53 pm
autor: Matek
te teksty o Thunderze są tak samo już nudnejak czak i pała...

Re: Znudzenie Maiden?

: pn sty 30, 2006 3:55 pm
autor: syzygy
Matek pisze:te teksty o Thunderze są tak samo już nudnejak czak i [zaraz dostanę bana]...
Dokładnie.. raz kiedyś można coś zażartować, ale nie w co drugim temacie :roll:

Re: Znudzenie Maiden?

: pn sty 30, 2006 4:02 pm
autor: Misio
Nie "dokładnie" bo Chuck jest Bogu ducha winien,a PTOK zazwyczaj sam sobie zbierał na różne komentarze. Nie zmienia to faktu, że takie dyskusje (ten offtop w tym temacie to już naprawdę przegięcie) powinne jak już odbywać się w offtopowni. Na szczęście sesje się już powoli kończą i władza będzie wolna.

Re: Znudzenie Maiden?

: pn sty 30, 2006 4:08 pm
autor: zygfryd
Greddo pisze:(ten offtop w tym temacie to już naprawdę przegięcie)
Mówisz o tym dużym z poprzednije storny, czy tym malutkim "...ON cię usłyszy...", który sam zapoczątkowałeś, a ja TYLKO odpowiedziałem? :twisted:

Dobra dobra, już nic nie mówię.

Re: Znudzenie Maiden?

: pn sty 30, 2006 6:11 pm
autor: Artur
Ojeju, widzę, że zbiera się liga ochrony Thundera.... SDobra, niech będzie - EOT. Aczkolwiek, tak jak mówił Greddo - nie bierze się to znikąd...
Znowu nie słuchałem Maiden 8)

Re: Znudzenie Maiden?

: pn sty 30, 2006 6:28 pm
autor: Matek
jak liga? daj spokój... to jest nudne i tyle. wybacz jak ktoś pisze posta o treści mniej więcej takiej "cicho bo ON cię usłyszy" to a little bit żałosne. tak jak chłopcy w 6 klasie podstawówki. coś jest teraz trendy to o tym mówimy (jak np jeżdżenie po TB). a jak wszyscy o tym mówią to można się poczuć że jest się w jakiejś grupie. bo jak wszyscy jadą po kimś to ja też pojade i będę z nimi i będę cool. wiesz nei chce bronić Nomada bo takie dyrdymały jakie zdaża mu się pisać to naprawdę nieżadko można ręce załamać. chodzi mi o to że to dziecinne takie gadki... podniecanie się tym że można teraz (bo taka jest sytuacja) wtrącić jakiś głupi tekst o thunderze przy okazji każdego "nie-tr00" posta... k'wa znowu zamieszałem i pewnie nikt nie będzie wiedział o co mi chodzi :roll:

Re: Znudzenie Maiden?

: pn sty 30, 2006 6:36 pm
autor: Misio
Matek pisze: ktoś pisze posta o treści mniej więcej takiej "cicho bo ON cię usłyszy" to a little bit żałosne.
Żałosne jest to, że istnieje odpowiednie miejsce w którym mógłbyć to wyjaśnić, a robisz to tam gdzie nie trzeba. Ten temat już dosyć chyba ucierpiał, jeśli chcecie rozmawiać o męczeństwie Ptaka to zalecałbym offtopownię.

Re: Znudzenie Maiden?

: pn sty 30, 2006 9:58 pm
autor: Artur
Hmmm.... wiesz Matek, spokojnie, każdy kto potrafi czytać ze zrozumieniem chyba z łatwością odczyta Twoje intencje....
Co do TB - ja na niego praktycznie nigdy nie najeżdżałem, bo kiedy on zaczynał swoje wyskoki ja jeszcze nie byłem zarejestrowany na Forum, dlatego teraz, znając kilka jego ciekawych wypowiedzi pozwoliłem sobie na małą aluzję, i nie było w tym nic z chęci przynależenia do jakiejś grupy..... Co do tej ligi - oczywista ironia.....
Poza tym - to czego najbardziej nienawidzę u ludzi to chyba głupota, więc wybacz, ale jeżeli ktoś traktuje muzykę w kategoriach sportu i rywalizacji to ja tego nie rozumiem, bo chyba prawdziwi fani muzyki nie rozpatrują jej w takich kategoriach, bo to ją obraża.....
Co do żałosnego zachowania - dla mnie o wiele bardziej żałosne jest, jak ktoś najpierw sam najeżdża na kogoś, wyśmiewa go, a potem nagle cudownie uświadamia sobie, że kroczył złą ścieżką i odżegnuje się od tego co kiedyś napisał....Nie mówię tu o Tobie, bo nie wiem czy coś na niego nadawałeś, ale ogólnie... Ja się mojej opinii będę trzymał, bo nie opieram jej o to, co inni napisali o TB, tylko o to, co napisał on sam...o nie znaczy, że mam go za jakiegoś debila....Po prostu nieco śmieszny koleś i dosyć dziwne(tylko chwilami...)ma podejście do muzyki....
Przypominam, że to nie ja przy każdym temacie założonym przez niego piszę jakie to kretyństwo itp. tylko staram się napisać coś zgodnego z tymże topiciem, bo widać że się stara....
Definitively EOT

Re: Znudzenie Maiden?

: pn sty 30, 2006 10:05 pm
autor: ropuch
Matek pisze:to a little bit żałosne
a little bit żałosne jest to, że po polsku nie potrafisz tego, co chciałeś przez 'a little bit' wyrazić.

Re: Znudzenie Maiden?

: pn mar 06, 2006 8:16 am
autor: SebastianArcheo
Ja slucham MAIDENów juz 18 lat...tak..dzieci mam juz swoje lata...i lubie sie odmlodzic odwiedzajac takie fora.IRON mi sie nigdy nie znudzi!Szybko wyroslem z blacku,deathu...ale z MAIDENów?nie ma takiej mozliwosci!
Inne kapele?np.:SAXON..siedze w nich 12lat,JUDAS-zaczolem go sluchac tak samo wczesnie jak MAIDEN...

Re: Znudzenie Maiden?

: śr mar 08, 2006 8:32 am
autor: Elendil
mi nie mogli się znudzić, skoro znam póki co tylko ułamek ich twórczości, przeciwnie - coraz bardziej mnie wciągają i namawiają do kupna nowych albumów :D ( chyba w tym, a jesli nie to w następnym, tygodniu idę po The Number of the Beast :) ) Jednak od każdego zespołu trzeba czasem odpocząć i popatrzeć (posłyszeć :wink: ) na inne zespoły z metalowej sceny... a potem powrót...

Re: Znudzenie Maiden?

: wt mar 28, 2006 9:42 am
autor: DeaDe
Mnie znowu się zaczęło podobać (po półrocznej przerwie). Nie można słuchać jednego zespołu.

Re: Znudzenie Maiden?

: wt mar 28, 2006 2:27 pm
autor: Dziku
Kiedy po raz 50000 ogladalem DOTR postanowilem sobie zrobic przerwe z maidenami, bo zdominowali moja muzyczna strone bardzo bardzo. Przerwa miala trwac dlugo...trwala 3 dni...

Kiedys sluchalem duzo heavy metalu...teraz zostal tylko Iron Maiden. kiedy robie sobie przerwe to na lzejsze klimaty typu Pink Floyd, Led Zeppelin... no ale zawsze jest miejsce na Black Sabbath :D

Re: Znudzenie Maiden?

: wt mar 28, 2006 6:33 pm
autor: Siwy
w domu Maidenow nie sluchalem juz dawno... jakos ostatnio tylko w drodze do szkoly czy gdzies tam na discmanie. a moje znudzenie wynika tym, ze nie wiem ktora plyte mam wrzucic do wierzy i zamiast sie bic z myslami wlaczam sobie antyradio

a tak w sumie to nawet na forum rzadko zagladam i nie wiem co tutaj sie dzieje

Re: Znudzenie Maiden?

: śr mar 29, 2006 8:29 pm
autor: CubeX
Mam w domu setki płyt. Poupychane są praktycznie wszędzie. Ale koło mojej wieży, na honorowym miejscu jest miejsce tylko na kilkadziesiąt z nich. To dyskografia i booty Maiden, solówy Dickinsona, DiAnno, Blaze'a, tributy Maidenowe, itp. Jest tego tyle, że nawet słuchając po kilka krążków dziennie, do niektórych wracam siłą rzeczy np. raz w miesiącu tylko. Taka częstotliwość sprawia, że te płytki mi sie nie nudzą.
Oczywiście raz na jakiś czas trafi się coś nie związanego z Maiden, co też pochłonie mnie na wiele "przesłuchań", ale jednak żadnej innej muzycznej miłości nie jestem wierny tak długo, jak Dziewicy. W moim przypadku jest tak już od lat dwudziestu. I wiele wskazuje na to, iż zostanie jeszcze o wiele, wiele dłużej.