Strona 6 z 10

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: pn sty 01, 2007 7:58 pm
autor: Zygmunt
Zgadzam się z tobą Elevatorman. :beer

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: pn sty 01, 2007 8:35 pm
autor: miki
światowe portale uznały, że ta płyta nie nadaje się do roku 2006

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: pn sty 01, 2007 9:10 pm
autor: Zygmunt
hehe. A do jakiego roku się nadaje? :shock: Nie trafili płytą w rok czy może w wiek? :wink:

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: pn sty 01, 2007 9:15 pm
autor: miki
czytałem tylko to. chodzi o to, że omijając ocenę płyty jako-taką jest ona po prostu niepasująca do obecnej muzyki. takiej się już nie tworzy. nie czuje się, że została ona zrobiona w xxi wieku. poza tym wiem, że tak samo określono gilmoura ostatniego, stinga też.

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: pn sty 01, 2007 9:22 pm
autor: Zygmunt
No i git. W sumie mało mnie obchodzi, co niby teraz się tworzy. Każdy słucha to co lubi. :D Artyści tworzący muzykę od ponad 30 lat nie będą się nagle drastycznie zmieniać i być "cool", bo takie są trendy. Dzieciaki słuchają czegoś nowszego a inni nadal się zachwycają Stingiem i innymi i dobrze. Np. podoba mi się ostatni Deep Purple, w którym słychać, że muzyka ta mogła równie dobrze powstać 30 lat temu. Mnie to pasi. :D

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: pn sty 01, 2007 9:25 pm
autor: miki
o to też chodzi. po to ona jest, zeby się podobać

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: pn sty 01, 2007 10:42 pm
autor: Elevatorman
miki pisze:światowe portale uznały, że ta płyta nie nadaje się do roku 2006
bo te portale nie mają co robić oprócz układania bezsensownych rankingów....

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: wt sty 02, 2007 12:58 am
autor: Mr.Hankey
miki pisze:jest ona po prostu niepasująca do obecnej muzyki
I Bogu dzięki, że jest taki zespół jak Maiden, który tworzy po swojemu i dla siebie, a nie jakąś "nowoczesną" tandetę puszczaną np. w MTV.

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: wt sty 02, 2007 1:02 am
autor: miki
nie o to chodzi. czym innym jest tworzyć marnotę, a czym innym iść z duchem czasu

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: wt sty 02, 2007 1:19 am
autor: Mr.Hankey
Szkoda tylko, że ten "duch czasu" przezentuje obecnie mizerną formę. Jeśli w ogóle cokolwiek prezentuje. Mało jest kapel, które idąc z duchem czasu, nadal się rozwijają, a do tego tworzą świętną muzykę. W sumie do głowy przychodzi mi teraz tylko Tool. Lepiej chyba trzymać się sprawdzonych schematów i delikatnie je rozwijać, niż kombinować i wydawać coś jak St.Anger.

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: wt sty 02, 2007 1:26 am
autor: miki
iron maiden za to w ogóle się nie rozwija. nie wiem, czemu 3/4 tutaj kompleksy swoje leczy 'st.anger'em'. bezsensu.

a mówiąc, że nowa muzyka nic ciekawego nie niesie naprawdę dajesz słabe świadectwo.

mastodon, gojira, meshuggah, kobong, neuma, isis. to tylko czubek. to oczywiście tylko okołometalowe kapele.

tak? 'duch czasu' w mizernej formie?

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: wt sty 02, 2007 1:36 am
autor: Dziku
miki pisze:mastodon, gojira, meshuggah, kobong, neuma, isis
kiedy zestawie je z Ironami, Purplami, Sabbathem, Zeppelinami, czy Rainbow to robia na mnie wrazenie garazowej kapeli. Podkreslam jednak ze to ttylko moje zdanie, a wypowiedz ta nie miala nikogo urazic.

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: wt sty 02, 2007 1:39 am
autor: miki
co to znaczy w tym momencie garażowa kapela?

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: wt sty 02, 2007 2:15 am
autor: mimski
Łuki pisze:Szkoda tylko, że ten "duch czasu" przezentuje obecnie mizerną formę. Jeśli w ogóle cokolwiek prezentuje.
No nie bardzo się zgodzę... Amoral, Suffocation, Dillinger Escape Plan, Martyr. Proponuję jednak zapoznać się z czymś nowym, a nie wypowiadać się, praktycznie nie znając tematu (opierając się na jednym St.Anger).

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: wt sty 02, 2007 10:16 am
autor: vyrus
Muzyka ma być dobra i tyle. Słucham Maiden, którzy nie idą z duchem czasu i góno mnie to obchodzi bo jestem zadowolony. Słucham też Riverside i Behemoth które idą z duchem czasu i też gówno mnie bo też jestem zadowolony. Nigdy nie zwracałem na to uwagi. A poza tym może ktoś zaraz powie że metal wogóle nie idzie z duchem czasu ?! Ja rozumiem, że to co leci na mtv to dla niektorych duch czasu, ale zawsze sie krzywo patrze na to co leci w tv.

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: wt sty 02, 2007 11:28 am
autor: Matek
vyrus pisze:ale zawsze sie krzywo patrze na to co leci w tv.
i tym zdaniem zdupiłeś obraz całkiem sensownej wypowiedzi :lol:

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: wt sty 02, 2007 11:31 am
autor: kobi
Łuki pisze:I Bogu dzięki, że jest taki zespół jak Maiden, który tworzy po swojemu i dla siebie, a nie jakąś "nowoczesną" tandetę puszczaną np. w MTV.
nawet jakby Maideni szli z duchem czasu, to teledyski maja takie z dupy ze nikt i tak by tego nie puszczal :roll:

w ankiecie glosuje na tak. Nawet "No Prayer" nie nudzi tak jak AMOLAD.

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: wt sty 02, 2007 2:49 pm
autor: Mr.Hankey
miki pisze:tak? 'duch czasu' w mizernej formie?
Tak właśnie uważam. Nie słyszałem żądnej nowej kapeli, która byłaby choć namiastką Maidenów, Judasów, Purpli czy Zeppelinów.

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: wt sty 02, 2007 8:43 pm
autor: miki
no i dobra. ale miejsce kapel, które wymieniłeś jest w historii a nie we współczesności. to już było, dziękujemy, coś wniosło. czas na rozwój.

teraz powinni tacy dinozaurowie odejść sobie już i czas na nową jakoś metalu z mastodon na czele.

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: wt sty 02, 2007 8:44 pm
autor: Madril
miki pisze:no i dobra. ale miejsce kapel, które wymieniłeś jest w historii a nie we współczesności. to już było, dziękujemy, coś wniosło. czas na rozwój.

teraz powinni tacy dinozaurowie odejść sobie już i czas na nową jakoś metalu z mastodon na czele.
Są jednak ludzie, którzy uważają inaczej i tego nie zmienisz... :wink: 8)