Re: 7 sierpnia 2008 - 50-te urodziny Bruce'a!
: śr gru 19, 2007 10:25 am
:rocx ON nie takie towary kosi :beerDeleted User 804 pisze:jakąś fankę można mu dać. Pewnie znalazło by się parę chętnych
Polski Fan Klub Iron Maiden
https://sanktuariumfc.org/forum/
:rocx ON nie takie towary kosi :beerDeleted User 804 pisze:jakąś fankę można mu dać. Pewnie znalazło by się parę chętnych
no tak ale to też koncert IM i akcja Maiden klap! to takie minimum z minimum ,raczej wstęp do dalszych rzeczy, fajnie jakby też np.stadion zaśpiewał sam jeden utwór, albo częśc ,zagłuszył Bruce'a ,np.Wasted Years ,tak jak Włosi śpiewali sami Fear of the Dark do 1.40 minuty ,to by było coś, pamiętam że ktoś kiedyś pisał że na koncercie w Kanadzie ludzie skandowali Maiden przez 10 minut i Bruce się rozpłakał, to jest bardziej wzruszające niż prezent ,dużo bardziejWICKER MAN pisze:Nie wiem co akcja "klap klap klap" ma wspólnego z urodzinami Bruce'a - w końcu to standard na każdym koncercie.Nomad pisze:lepsza by była akcja Maiden klap! klap! klap! po Trooperze no i Happy Birthday to You po Iron Maiden ,przed bisami no i flagę rzucić na scenę z podpisami, nie wiem tylko czy Polacy umią się bawić tak jak Grecy ,chyba nie ten temperament i poziom szaleństwa, po Chorzowie mam wątpliwości, no ale wszystko jakoś można zgraćFlaga czy śpiewanie to dobre pomysły, ale przydałoby się coś bardzo wyjątkowego na co z pewnością zasługuje ten wyjątkowy człowiek w tak wyjątkową rocznicę.
Polacy nie umią bawic się tak jak Grecy czy Włosi. To nie podlega żadnej dyskusjji.
JASNE< wspaniał pomysłJack_86 pisze:To było by piekneSkandować Iron Maiden tak długo jak sie da i nie dac sie uciszyc przez zespoł ! ! ! zrobmy tak za kilka miesiecy dogadamy sei w ktorym momecie jak juz poznamy seta. Ulala wyobrazam to sobie .
skand Iron Maiden przez 10min potem cały ,,happy birthday dear Bruce,,
Czad
Tylko "klap klap klap" to obecnie standard na koncertach Maiden... Oczywiście możemy wcześniej zrobic taką akcję jak ta we Wrocławiu, jednak powiem Ci szczerze - nie da się "na siłę" zagrzac publiki, żeby się bardziej wydzierała. Po prostu Polacy nie mają takiego temperamentu jak Włosi czy Grecy i nie będą równie głośni... Nic na to nie poradzimy.Nomad pisze:no tak ale to też koncert IM i akcja Maiden klap! to takie minimum z minimum ,raczej wstęp do dalszych rzeczy, fajnie jakby też np.stadion zaśpiewał sam jeden utwór, albo częśc ,zagłuszył Bruce'a ,np.Wasted Years ,tak jak Włosi śpiewali sami Fear of the Dark do 1.40 minuty ,to by było coś, pamiętam że ktoś kiedyś pisał że na koncercie w Kanadzie ludzie skandowali Maiden przez 10 minut i Bruce się rozpłakał, to jest bardziej wzruszające niż prezent ,dużo bardziej
masz jakies zrodla? chetnie bym sobie poczytal, niezleNomad pisze:pamiętam że ktoś kiedyś pisał że na koncercie w Kanadzie ludzie skandowali Maiden przez 10 minut i Bruce się rozpłakał, to jest bardziej wzruszające niż prezent ,dużo bardziej
no i okroja nam set z dwoch kawalkowJack_86 pisze:skand Iron Maiden przez 10min potem cały ,,happy birthday dear Bruce,,
slayer pisze:no i okroja nam set z dwoch kawalkowJack_86 pisze:skand Iron Maiden przez 10min potem cały ,,happy birthday dear Bruce,,![]()
ale co ma prezent dla Bruce'a do klimatu koncertu, rzucimy coś i on nawet nie zwróci na to uwagi, to by musiało być coś takiego co ma wpływ na koncert, jakieś śpiewy długie ,nie wiem ,można coś zgrać, we Wrocławiu było idealnie ,w Chorzowie odwrotnieWICKER MAN pisze:Tylko "klap klap klap" to obecnie standard na koncertach Maiden... Oczywiście możemy wcześniej zrobic taką akcję jak ta we Wrocławiu, jednak powiem Ci szczerze - nie da się "na siłę" zagrzac publiki, żeby się bardziej wydzierała. Po prostu Polacy nie mają takiego temperamentu jak Włosi czy Grecy i nie będą równie głośni... Nic na to nie poradzimy.Nomad pisze:no tak ale to też koncert IM i akcja Maiden klap! to takie minimum z minimum ,raczej wstęp do dalszych rzeczy, fajnie jakby też np.stadion zaśpiewał sam jeden utwór, albo częśc ,zagłuszył Bruce'a ,np.Wasted Years ,tak jak Włosi śpiewali sami Fear of the Dark do 1.40 minuty ,to by było coś, pamiętam że ktoś kiedyś pisał że na koncercie w Kanadzie ludzie skandowali Maiden przez 10 minut i Bruce się rozpłakał, to jest bardziej wzruszające niż prezent ,dużo bardziej
Więc "klap klap klap" to swoją drogą, a prezent dla Bruce'a to zupełnie co innego.
NAJLEPSZYM PREZENTEM BĘDZIE NASZ UDZIAŁ W SHOW!!!Deleted User 804 pisze:zaśpiewać jak zaśpiewać ale na koszulkę taki napis mu dać
Też tak myślę. Odśpiewamy mu happy birthday dear Bruce, a potem będziemy się dobrze bawić. To jest najlepszy prezent dla artysty.NAJLEPSZYM PREZENTEM BĘDZIE NASZ UDZIAŁ W SHOW!!!
Najlepszym będzie podrzucenie mu gruppies chętnych.balcerek pisze:Też tak myślę. Odśpiewamy mu happy birthday dear Bruce, a potem będziemy się dobrze bawić. To jest najlepszy prezent dla artysty.NAJLEPSZYM PREZENTEM BĘDZIE NASZ UDZIAŁ W SHOW!!!
nie poczuje różnicy że ma urodziny Musiałbyś 50 znaleźć i owinąć je jakąś kokardką czy cóśGrom pisze:Najlepszym będzie podrzucenie mu gruppies chętnych.