A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
A ja bym bardzo chciał usłyszeć znowu Maiden atakujący swoją muzyką, pełen energii,szaleństwa ,pełen heavy-metalowów utworów w z krwi i kości. Myśle że to byłoby wskazane po latach tych coraz bardziej długich i dojrzałych płyt,coś takiego. Wiesz mówisz że nie chcesz by Dziewica grała ciągle to samo,ale teraz tak właśnie troche jest, że jest konynuowana ta linia grania długich albumów, czy nie czas na zmiane? Taka jaka była w 1982,1986,1990 czy w 1995 r.
A wiek nie ma wg.mnie nic do rzeczy, Judas Priest, Dio,Motorhead,Saxon czy Aria ciągle nagrywają płyty heavy-metalowe i wychodzi im to dobrze, myśle że Ironi na swojej następnej....ostatniej płycie(w co osobiście nie wierze) powinni przynajmiej częsciowo wrócić do korzeni,bo myśle ze już limit tej ambitnej,progresywnej muzyki w ich wydaniu sie wyczerpał, ta formuła sie wyczerpała.
A wiek nie ma wg.mnie nic do rzeczy, Judas Priest, Dio,Motorhead,Saxon czy Aria ciągle nagrywają płyty heavy-metalowe i wychodzi im to dobrze, myśle że Ironi na swojej następnej....ostatniej płycie(w co osobiście nie wierze) powinni przynajmiej częsciowo wrócić do korzeni,bo myśle ze już limit tej ambitnej,progresywnej muzyki w ich wydaniu sie wyczerpał, ta formuła sie wyczerpała.
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3001
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Mam bardzo podobny punkt widzeniaBudziol pisze:niech robia to w takim stylu jak najdluzej!
-
Deleted User 1499
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Nomad do ciebie chyba nie dociera , ze to juz nie wroci.Tak jak nie wroca czasy jak byles bobasem , tak Maiden nie nagra juz takiego albumu.Tak jak powiedzialem wczesniej , panowie ostatnio nam bardzo dojrzeli muzycznie dzieki czemu daja nam taki a nie inny album.Pozatym nie chcialbym znowu slyszec czegos na styl The Trooper.To juz mamy , sluchamy na koncertach i wystarczy.Nomad pisze:A ja bym bardzo chciał usłyszeć znowu Maiden atakujący swoją muzyką, pełen energii,szaleństwa ,pełen heavy-metalowów utworów w z krwi i kości. Myśle że to byłoby wskazane po latach tych coraz bardziej długich i dojrzałych płyt,coś takiego. Wiesz mówisz że nie chcesz by Dziewica grała ciągle to samo,ale teraz tak właśnie troche jest, że jest konynuowana ta linia grania długich albumów, czy nie czas na zmiane? Taka jaka była w 1982,1986,1990 czy w 1995 r.
A wiek nie ma wg.mnie nic do rzeczy, Judas Priest, Dio,Motorhead,Saxon czy Aria ciągle nagrywają płyty heavy-metalowe i wychodzi im to dobrze, myśle że Ironi na swojej następnej....ostatniej płycie(w co osobiście nie wierze) powinni przynajmiej częsciowo wrócić do korzeni,bo myśle ze już limit tej ambitnej,progresywnej muzyki w ich wydaniu sie wyczerpał, ta formuła sie wyczerpała.
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
No. Bo czym byłyby utwory w starym stylu ze zmęczonym starym Dickinsonem na wokalusekcjazwlok pisze:ozatym nie chcialbym znowu slyszec czegos na styl The Trooper
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
ja też nie jestem zwolennikiem powrotu do starego grania... ba, powiem nawet że obecny styl maiden mi pasuje... szkoda że tylko styl. bo z muzyką jest gorzej. weszli teraz na ścieżkę gdzie radzą sobie raczej kiepsko. niestety muszę to powiedzieć. i naprawdę nie chodzi mi o to że nie grają tak jak kiedyś, albo nawet tak jak na BNW. bo można grać taką muzykę jak teraz i robić to świetnie, nie tylko szybki heavy metal w ich wykonaniu porywa (patrz choćby X Factor). dla mnie mogli by grać nawet grunge.. tylko albo coś się robi dobrze albo coś się robi źle. a jeżeli po miesiącu nie mogę z tej plyty przesłuchać więcej niż 4 utworów to trochę kiepsko o niej świadczy. nie chce pisać recenzji bo aktualnie tą płytę uważam za najsłabszą w ich dorobku 
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Ja już jej nie męczę, więc nie wiem jak jest, tylko, że na początku chciałam jej słuchać dużo a teraz weszła na półke tak jak reszta ich płyt. Radość trwała krótko chociaż nie powiem żeby mi się nie podobała ;]
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
ja myślałem nawet że znowu mnie dopadł humor anty maiden ale nic z tego
wczoraj słuchałem dance, no prayera i powerslavea i słuchało się o wiele lepiej niż nużącego amolad
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Sekcjo do ciebie chyba nie dociera, że granie po raz kolejny albumu złożonego z utworów które powielają stare patenty, nie jest żadną dojrzałością tylko jakaś pułapką tej całej progresywności"im dłuższy utwór,tym lepszy" przez co utwory są niespójne i nużące... o wiele świeższe byłoby zagranie czegoś innego,nie mówie koniecznie heavy,ale czegoś innego,nie wiem jest tyle dróg,wierze że Chłopcy mają jakieś pomysły , ale nie to....chocby zmienić brzmienie na jakieś normalne.Choćby takie jak ma Queensryche zespół który gra naprawde progresywnie.sekcjazwlok pisze:Nomad do ciebie chyba nie dociera , ze to juz nie wroci.Tak jak nie wroca czasy jak byles bobasem , tak Maiden nie nagra juz takiego albumu.Tak jak powiedzialem wczesniej , panowie ostatnio nam bardzo dojrzeli muzycznie dzieki czemu daja nam taki a nie inny album.Pozatym nie chcialbym znowu slyszec czegos na styl The Trooper.To juz mamy , sluchamy na koncertach i wystarczy.Nomad pisze:A ja bym bardzo chciał usłyszeć znowu Maiden atakujący swoją muzyką, pełen energii,szaleństwa ,pełen heavy-metalowów utworów w z krwi i kości. Myśle że to byłoby wskazane po latach tych coraz bardziej długich i dojrzałych płyt,coś takiego. Wiesz mówisz że nie chcesz by Dziewica grała ciągle to samo,ale teraz tak właśnie troche jest, że jest konynuowana ta linia grania długich albumów, czy nie czas na zmiane? Taka jaka była w 1982,1986,1990 czy w 1995 r.
A wiek nie ma wg.mnie nic do rzeczy, Judas Priest, Dio,Motorhead,Saxon czy Aria ciągle nagrywają płyty heavy-metalowe i wychodzi im to dobrze, myśle że Ironi na swojej następnej....ostatniej płycie(w co osobiście nie wierze) powinni przynajmiej częsciowo wrócić do korzeni,bo myśle ze już limit tej ambitnej,progresywnej muzyki w ich wydaniu sie wyczerpał, ta formuła sie wyczerpała.
Poza tym nie chciałbymz nowu słyszeć czegoś na styl Lord of Light ,Out of the Shadows czy Brighter than the 1000 Suns, to już mamy na solowych płytach Bruce i wystarczy.
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Tylko ze ja sie nie zgodze ze IRONi juz ie sa heavy!
Nie zgodze sie rowniez ze plyta ta szybko sie nudzi. A juz absolutnie nie rozumiem arggumentu ze lepszy wspolczesny styl ale MAIDENi graja go kiepsko
No to jak nowe lepsze niby ale tak naprwde i tak zle? No to chyba tak naprawde ani stara ani nowa muza MAIDEN nie przypada Ci do gustu.
To ze Bruce "wyje" nie komentuje bo ostatnio bardzo modne tak mowic
Nic nie poradze ze kocham wszystkie 14 plyt MAIDEn a w nowa zasluchuje sie i czekam BARDZO niecierpliwie na Dortmund :rocx
Ale gusta to recz indywidualna i nie dyskutuje sie o tym
Nie zgodze sie rowniez ze plyta ta szybko sie nudzi. A juz absolutnie nie rozumiem arggumentu ze lepszy wspolczesny styl ale MAIDENi graja go kiepsko
No to jak nowe lepsze niby ale tak naprwde i tak zle? No to chyba tak naprawde ani stara ani nowa muza MAIDEN nie przypada Ci do gustu.
To ze Bruce "wyje" nie komentuje bo ostatnio bardzo modne tak mowic
Nic nie poradze ze kocham wszystkie 14 plyt MAIDEn a w nowa zasluchuje sie i czekam BARDZO niecierpliwie na Dortmund :rocx
Ale gusta to recz indywidualna i nie dyskutuje sie o tym
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Jeszcze się tutaj nie wypowiadałem. Powiem tak. Porównując do ciekawych, finezyjnych, technicznych utworów nagranych na Powerslave, Somewhere In Time czy Piece Of Mind i ogólnie do płyt z lat 80 AMOLAD i DOD to muzyczne prostactwo.
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Patrzcie na parę fajnych fragmetów wywiadów. Interesujące jak zespół do płyty podchodzi, nawet ludzie, którzy wywiad przeprowadzali, byli mocno zaskoczeni, tym co oni gadają:

A tak pozatym to
Nicko pisze:Jeśli chodzi o album to uważam, że „A Matter Of Life And Death” jest arcydziełem i najlepszą rzeczą, jaką Iron Maiden kiedykolwiek nagrało!!
Nicko pisze:to nasza najlepsza płyta, a jeśli z jakąś ma się równać to z „The Number Of The Beast” i „Piece Of Mind”.
Bruce pisze:„A Matter Of Life And Death” nie jest zwykłym albumem Iron Maiden, nie jest nawet typowy! To coś więcej wg mnie. To najlepsza rzecz, jaką nagraliśmy przez wiele, wiele lat. Jest tak dobry jak nasze najlepsze płyty. A jeśli weźmiesz pod uwagę, że „Piece Of Mind” jest dla mnie najmocniejszym, najbardziej kompletnym i ogólnie najlepszym albumem, jaki kiedykolwiek nagraliśmy, to „A Matter Of Life And Death” umiejscawiam dokładnie w tym samym miejscu. Na szczycie! Możliwe, że jest to najlepsze nagranie od czasów „Piece Of Mind”!!
A tak pozatym to
Janick pisze:Osobiście postrzegam go [amolad] jako płytę progresywną w każdym znaczeniu tego słowa.
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Przed Dance of Death mówili dokładnie to samo,może tylko nie było aż takiego akcentu położonego na tą progresje.
Czytałem wywiad ze Stevem z 1984r. gdzie twierdził żę Powerslave jest ich najlepszym albumem dotychczas, a potem w RttH czytałem że zespół tej płyty jakoś tak specjalnie nie ceni,w porównaniu do innych z lat '80.
Ale nie tylko oni tak mówią,tak wszyscy muzycy zawsze mówią,tak to poprostu jest. Troche emocje ,troche reklama.
Czytałem wywiad ze Stevem z 1984r. gdzie twierdził żę Powerslave jest ich najlepszym albumem dotychczas, a potem w RttH czytałem że zespół tej płyty jakoś tak specjalnie nie ceni,w porównaniu do innych z lat '80.
Ale nie tylko oni tak mówią,tak wszyscy muzycy zawsze mówią,tak to poprostu jest. Troche emocje ,troche reklama.
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Myślę ,że to bardziej reklama. Napewno jest tak ,że więcej osób chętniej kupi płytę jeżeli nawet członkowie zespołu się wypowiadają o niej w samych superlatywach. AMOLAD jest rzeczywiście świetną płytą , natomiast co b ybyło jeżeli pomimo takich wypowiedzi płyta okazała się totalnym gniotem ...?
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
ale spojzcie na to inaczej: oni grają te kawałki od 20-30 lat po okolo 100 razy rocznie. wiec kazdy NOWY kawalek wydaje im sie najlepszy i wogle de best. i to wydaje mi sie jest powodem ich, za duzej o wiele, "podniety AMOLADem,
już nie mam tu najwięcej postów

-
Deleted User 1499
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Przeciez sam napisales ze wolalbys aby zaczeli grac to co kiedys , a to nie sa stare patenty??zanim chcesz cos napisac rusz glowa.A pozatym gdzie ty na A Matter widzisz stare patenty?Wolisz utwory po 3 min?kupuj plyty zespolow Nu-metalowych.Skonczylem te dretwa dyskusje.Nomad pisze:Sekcjo do ciebie chyba nie dociera, że granie po raz kolejny albumu złożonego z utworów które powielają stare patenty, nie jest żadną dojrzałością tylko jakaś pułapką tej całej progresywności"im dłuższy utwór,tym lepszy" przez co utwory są niespójne i nużące... o wiele świeższe byłoby zagranie czegoś innego,nie mówie koniecznie heavy,ale czegoś innego,nie wiem jest tyle dróg,wierze że Chłopcy mają jakieś pomysły , ale nie to....chocby zmienić brzmienie na jakieś normalne.Choćby takie jak ma Queensryche zespół który gra naprawde progresywnie.sekcjazwlok pisze:Nomad do ciebie chyba nie dociera , ze to juz nie wroci.Tak jak nie wroca czasy jak byles bobasem , tak Maiden nie nagra juz takiego albumu.Tak jak powiedzialem wczesniej , panowie ostatnio nam bardzo dojrzeli muzycznie dzieki czemu daja nam taki a nie inny album.Pozatym nie chcialbym znowu slyszec czegos na styl The Trooper.To juz mamy , sluchamy na koncertach i wystarczy.Nomad pisze:A ja bym bardzo chciał usłyszeć znowu Maiden atakujący swoją muzyką, pełen energii,szaleństwa ,pełen heavy-metalowów utworów w z krwi i kości. Myśle że to byłoby wskazane po latach tych coraz bardziej długich i dojrzałych płyt,coś takiego. Wiesz mówisz że nie chcesz by Dziewica grała ciągle to samo,ale teraz tak właśnie troche jest, że jest konynuowana ta linia grania długich albumów, czy nie czas na zmiane? Taka jaka była w 1982,1986,1990 czy w 1995 r.
A wiek nie ma wg.mnie nic do rzeczy, Judas Priest, Dio,Motorhead,Saxon czy Aria ciągle nagrywają płyty heavy-metalowe i wychodzi im to dobrze, myśle że Ironi na swojej następnej....ostatniej płycie(w co osobiście nie wierze) powinni przynajmiej częsciowo wrócić do korzeni,bo myśle ze już limit tej ambitnej,progresywnej muzyki w ich wydaniu sie wyczerpał, ta formuła sie wyczerpała.
Poza tym nie chciałbymz nowu słyszeć czegoś na styl Lord of Light ,Out of the Shadows czy Brighter than the 1000 Suns, to już mamy na solowych płytach Bruce i wystarczy.
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Heh, Matek widzę zwrot o 180stopniMatek pisze:a jeżeli po miesiącu nie mogę z tej plyty przesłuchać więcej niż 4 utworów to trochę kiepsko o niej świadczy. nie chce pisać recenzji bo aktualnie tą płytę uważam za najsłabszą w ich dorobku
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
ja też tak mam....to nie to co każda wcześniejsza...słuchałem, słuchałem i nigdy nie mialem dość. nawet gdy mi się przejadła to po pewnym czasie mialem ochotę znowu jej słuchać. a tu? slucham głównie tylko TCDR i FTGGOG...syzygy pisze:ale tak jakoś stopniowo przestałem jej słuchać, nie wiem co jest, jakoś nie ciągnie mnie do niej ostatnio. Coś tu nie gra...
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
ja tez dawno juz nie sluchalem tego albumu, ale to nie dlatego ze uwzam go za słaby krazek, ale z tego powodu ze w ogole nie mam ochoty ostatnio IM sluchac, ale jak mnie znajdzie ochota to ]:->
od jakegos tygodnia non stop slucham motorhead
od jakegos tygodnia non stop slucham motorhead
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
Wg.mnie jest The Longest Day jest lepszy od The Legacy i o wiele lepszy od For the Greater Good of God, na poczatku mi sie niezbyt podobał,ale teraz go odkryłem..wiecej on wogóle mi sie nie podobał,ale teraz widze że jest naprawde świetny. FTGGoG już mi totalnie znudził,i pewnie nie będe do niego wracał,a The Legacy jest poprostu dobry,natomiast Longest Day to jest coś rzeczywiście nowego, a jeszcze ten piękny tekst..to już wogóle utwór zasługuje na wielkie uznanie, no i wokal Bruce'a jest na tym utworze bardzo dobry.
- Elevatorman
- -#Clansman

- Posty: 4390
- Rejestracja: pt maja 27, 2005 11:44 am
- Skąd: Wrocław
Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!
nomad jak tam recenzja
?? może ją przegapiłem ?? 


