Strona 51 z 70
Re: The Final Frontier
: pn lip 26, 2010 11:04 am
autor: Deleted User 622
Deleted User 804 pisze:Póki co jedyną osobą która się tu napina jesteś Ty, no i ewentualnie Tobink przez "problemy ze zwieraczami". Oczywiście można nie lubić nowego kawałka maiden, ale pozostaje kwestia w jaki sposób się to wyraża.
szatanista pisze:Wg. mnie utwor "Final Frontier" to jeden z najgorszych gniotow jakie puścili w obieg i tyle. I co? napiszesz, ze masz takie same odczucie wobec mnie?
Nie, tak nie napiszę ale coś by w tym było i to bynajmniej nie ze względu na to czy bodoba Ci się nowy kawałek.
Musisz zaakceptować tę formę, bo Tobink jest Palikotem z okolic Łodzi

Re: The Final Frontier
: pn lip 26, 2010 11:51 am
autor: Mr.Hankey
Jak na razie, to wszystkie opisy nowego albumu są zdecydowanie na plus i to bardzo mnie cieszy. Zdecydowanie z każdym kolejnym przeczytanym artykułem napięcie rośnie

Re: The Final Frontier
: pn lip 26, 2010 1:37 pm
autor: syzygy
Mr.Hankey pisze:Jak na razie, to wszystkie opisy nowego albumu są zdecydowanie na plus i to bardzo mnie cieszy. Zdecydowanie z każdym kolejnym przeczytanym artykułem napięcie rośnie
taaa, a co było z AMOLAD? Najlepszy album po reunion?

Któryś z tych bęcwałów nawet chórki żeńskie słyszał
AMOLAD to gniot. Dzisiaj sobie puściłem po latach, bo wkrótce po premierze porzuciłem ten album na dobre. Shit straszny

Pamiętałem, że jest źle, ale żeby aż tak?
Bruce pieje niemiłosiernie, brzmienie okropne, kawałki rozwleczone... Jedynie Benjamin i Greater jakoś przetrzymałem bez grymasu na twarzy.
Każdy kawałek brzmi jak jakieś demo, wydaje się niedopracowany. Taki brighter ma potencjał, ale bruce i brzmienie gitar jest tragiczne. Instrumentalne kawałki na tej płycie brzmią jakoś sucho, pusto, bez polotu zupełnie, zero mięcha.
No tak, ale Harris nie stosował na koncertach stoperów, jest głuchy jak pień, więc ma w dupie takie pierdoły, jak brzmienie albumu.
-Jest pierdolnięcie?
-jest
-no to jedziemy!
tak wygląda rozmowa Harrisa z Shitlejem
Także teraz będzie podobnie i Final Frontier to pewnie jeden z dwóch kawałków, który da się słuchać

Jestem złej myśli, ale może jednak coś drgnie, bo przecież DoD to mój ulubiony album Maiden

Re: The Final Frontier
: pn lip 26, 2010 2:45 pm
autor: dostoevsky
No właśnie! AMOLAD byłby super, gdyby nie ta fatalna produkcja. Bo tych próbkach z TFF mogę stwierdzić, że jest nieco lepiej.
Re: The Final Frontier
: pn lip 26, 2010 3:19 pm
autor: Budziol
RALF pisze:Czyżby kolejny singiel?
Obrazek 
no to druga promówka się szykuje (bo jeszcze nie widziałem jej do kupienia), a jeszcze EL DORADO nie zdobyłem bo ceny na ebay kosmos :/
jest juz na youtube IMTV episode 3?
Re: The Final Frontier
: pn lip 26, 2010 3:29 pm
autor: jArO
syzygy pisze:AMOLAD to gniot. Dzisiaj sobie puściłem po latach, bo wkrótce po premierze porzuciłem ten album na dobre. Shit straszny

Pamiętałem, że jest źle, ale żeby aż tak?
Bruce pieje niemiłosiernie, brzmienie okropne, kawałki rozwleczone... Jedynie Benjamin i Greater jakoś przetrzymałem bez grymasu na twarzy.
Każdy kawałek brzmi jak jakieś demo, wydaje się niedopracowany. Taki brighter ma potencjał, ale bruce i brzmienie gitar jest tragiczne. Instrumentalne kawałki na tej płycie brzmią jakoś sucho, pusto, bez polotu zupełnie, zero mięcha.
No tak, ale Harris nie stosował na koncertach stoperów, jest głuchy jak pień, więc ma w dupie takie pierdoły, jak brzmienie albumu.
Czy wy na pewno jesteście na forum fanów Iron Maiden
W głowie się nie mieści co niektórzy wypisują. Kup sobie kasetę z muzyką disco polo i będziesz zadowolony

Re: The Final Frontier
: pn lip 26, 2010 3:33 pm
autor: Zilian
Mi tam AMOLAD się podoba zresztą jak każda płyta IM. Fakt możne nie jest aż taka super ekstra chociaż mówię mi się podoba, ale nie jest też nie wiadomo jak gówniana

Tylko robię sobie długie odstępy pomiędzy słuchaniem płyty. Staram się nie słuchać jej w kółko (oczywiście są wyjątki) bo wtedy najzwyczajniej się nudzi

Kiedyś chyba zrobiłem sobie przerwę od muzyki Im chyba około miesiąca i jak po tym miesiącu się mi ich przyjemnie słuchało to sobie nie wyobrażacie

Re: The Final Frontier
: pn lip 26, 2010 3:34 pm
autor: Budziol
każdy może tu w cywilizowany sposób wyrażać swoje zdanie.
ludzi pokroju Tobiasza, sam zastanawiam się co tu jeszcze trzyma.
Wypowiedzi pokroju to czy tamto to gów... mówią same za siebie oraz za użytkownika, który pokusił się o tak bogatą argumentację

Re: The Final Frontier
: pn lip 26, 2010 3:41 pm
autor: syzygy
jArO pisze:Czy wy na pewno jesteście na forum fanów Iron Maiden
krytyka zakazana?
Amolad mi się zupełnie nie podoba, napisałem dlaczego. Mam wielbić każdą płytę tego zespołu, dlatego, że jestem tu zarejstrowany? Czy płyty z logiem IM mają mi się odgórnie podobać? Mam nie widzieć tego, że Bruce pieje niemiłosiernie, a brzmienie DoD i AMOLAD pozostawia wiele do życzenia?
Że silą się na jakiś progres, a wychodzi im parodia samych siebie?
jArO pisze:Kup sobie kasetę z muzyką disco polo i będziesz zadowolony
aha, skoro tak mówisz

Re: The Final Frontier
: pn lip 26, 2010 3:45 pm
autor: Budziol
syzygy pisze:Mam nie widzieć tego, że Bruce pieje niemiłosiernie, a brzmienie DoD i AMOLAD pozostawia wiele do życzenia?
Że silą się na jakiś progres, a wychodzi im parodia samych siebie?
aha, skoro tak mówisz
ja mam zupełnie inne zdanie
Re: The Final Frontier
: pn lip 26, 2010 3:56 pm
autor: syzygy
No i Twoje prawo

Re: The Final Frontier
: pn lip 26, 2010 5:11 pm
autor: Mr.Hankey
Re: The Final Frontier
: pn lip 26, 2010 5:46 pm
autor: boniek1977
poniedzialek godzina 16.41
4 dni do koncertu w Dublinie a jako ze teraz mieszkam na samym koncu Irlandii nie moglo mnie tam zabraknac
cieszy mnie to ze jako pierwsi w europie bedziemy mogli cieszyc sie muzyka
jak w sobote dojde do siebie to bede probowal cos napisac jakie wrazenia i ogolne sprawy
wesoly bus z Westport
nie wiem ile zostalo sprzedanych biletow ale w tutejszym radio ciagle reklamuja koncert z mojego miasteczka gdzie mieszka 4 tys ludzi jedzie 25 w busie a moze i kilka osob prywatnie
nie oszukujmy sie teraz jest
FINAL COUNTDOWN

Re: The Final Frontier
: pn lip 26, 2010 5:53 pm
autor: paniron
Budziol pisze:no to druga promówka się szykuje (bo jeszcze nie widziałem jej do kupienia), a jeszcze EL DORADO nie zdobyłem bo ceny na ebay kosmos :/
Te okładki sa takie fajne, że milusio by było jakby wyszły jako 12" :j
Re: The Final Frontier
: wt lip 27, 2010 8:37 am
autor: ttomasz
syzygy pisze:Mr.Hankey pisze:Jak na razie, to wszystkie opisy nowego albumu są zdecydowanie na plus i to bardzo mnie cieszy. Zdecydowanie z każdym kolejnym przeczytanym artykułem napięcie rośnie
taaa, a co było z AMOLAD?
Rzeczywiście lepiej gdyby były na minus
A AMOLAD rządzi

Re: The Final Frontier
: śr lip 28, 2010 1:13 am
autor: Cwirek
boniek1977 pisze:
nie oszukujmy sie teraz jest
FINAL COUNTDOWN

Rzeczywiście jest już ostatnia prosta, widać powoli metę
Co do hali, w której odbywać się będzie koncert to wchodzi tam 14 000 widzów.
Zdjęcie z niedawnego koncertu Pearl Jam:
Więcej informacji na temat O2 :
http://en.wikipedia.org/wiki/The_O2_%28Dublin%29
Re: The Final Frontier
: śr lip 28, 2010 3:04 pm
autor: Zilian
Fajna hala i na pewno dźwięk też się dobrze rozchodzi. Nie jest jakaś ogromna ale dzięki temu widzowie z dalszych miejsc tez mogą wszystko dobrze w miarę widzieć i słyszeć. Zawsze będę twierdził że IM jest zespołem nadającym się świetnie do koncertowania w tego typu obiektach.
Re: The Final Frontier
: śr lip 28, 2010 11:09 pm
autor: RALF
Na Maiden tam wejdzie 11,000 - scena jest ogromna, szczególnie jak na ten obiekt.
MY TU O NICZYM prawimy, - a zainteresowanych "TFF" zapraszam na stronę główną "SANKTUARIUM FC".

Re: The Final Frontier
: śr lip 28, 2010 11:52 pm
autor: dostoevsky
RALF pisze:Na Maiden tam wejdzie 11,000 - scena jest ogromna, szczególnie jak na ten obiekt.
MY TU O NICZYM prawimy, - a zainteresowanych "TFF" zapraszam na stronę główną "SANKTUARIUM FC".

O rany. Po tych próbkach stwierdzam, że tak Maideni jeszcze nigdy nie grali, a kawałek numer jeden - bez dodatkowych odgłosów + intro - może być bardzo, bardzo super (też brzmi jak na nich bardzo innowacyjnie). Mam wrażenie, że będzie bardziej pomysłowo w kwestii kompozycji, niż na AMOLADzie, chociaż próbka The Talisman brzmi baaaaardzo podobnie do The Legacy, ale to za mało, żeby ich posądzić o autoplagiat (a może jednak takie nawiąznie do Legacy, również w warstwie lirycznej? kto wie).
Natomiast Starblind ma zajebistą rytmikę!
P.S. Mother of Mercy brzmi w stylu solowego Bruce'a, Coming Home również. The Alchemist - rytmika w stylu Man on the Edge (i w ogóle kompozycji z The Factor), czyli typowe maidenowanie.
Jestem bardziej zajarany tymi próbkami, niż próbkami, które puścili w obieg na jakiejś stronie przed AMOLADem, dokładnie 4 lata temu.
Szykuje się mocna płyta, i jestem przekonany, że będzie lepsza niż AMOLAD.

Wiem, że kilkunastosekundowe próbki to malutko, aby to stwierdzić, ale tutaj NARESZCIE słyszę jakiś pomysł + (wnioskując po El Dorado, a nawet z lekka zagłuszanym TFF) ciut lepsze brzmienie. Daleko mi do postawy fanatyka z okresu okołoAMOLADowego, ale teraz naprawdę nie mogę się doczekać.

Re: The Final Frontier
: czw lip 29, 2010 12:11 am
autor: soulburner
Heh, fragment "When The Wild Wind Blows" tak się do mnie przykleił, że cały czas mi w głowie gra
