The Final Frontier
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: The Final Frontier
No cóż, to będzie zajebista płyta, tyle ode mnie, cały czas jestem pod wrażeniem po przesłuchaniu tych sampli
Up The Irons 
Re: The Final Frontier
Szykuje się najlepszy album Maiden od wielu, wielu lat. Nawet te koszmarnie brzmiące próbki pokazują, że pan BRUCE śpiewa o wiele lepiej (naturalniej) niż na poprzednich albumach. Jestem ciekaw całościowego efektu, 16 VIII 2010 może okazać się najgorętszym dniem lata 
Re: The Final Frontier
No kilka kawaków zapowiada sie świetnie. krótkie urywki zawierały głównie intra do utworów, więc apetyt na płyte wzrasta coraz bardziej.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: The Final Frontier
Ja nie zamierzam słuchać tych sampli. Wytrzymam jeszcze te 2 tygodnie. Ale skoro się wam podobają, to powinno być dobrze.
Re: The Final Frontier
Przesłuchaj naprawdę warto, Twój apetyt na całą płytę jedynie wzrośnie
To 30-to sekundowe sample także niektóre naprawdę mało mówią o utworze, ale za to niektóre są niesamowite.
Re: The Final Frontier
Wytrzymam. Po raz pierwszy od ponad 10 lat chcę wchłonąć resztę kawałków bez żadnych wcześniejszych sampli. (2 już przesłuchałem jak wszyscy tutaj). Nie chcę, aby apetyt mi wzrósł. Już i tak nie mogę się doczekać.
Re: The Final Frontier
Zygmunt pisze:Szykuje się najlepszy album Maiden od wielu, wielu lat.
Re: The Final Frontier
the talisman jak Legacy 
Oj.. ciekawie, ciekawie

Oj.. ciekawie, ciekawie
Re: The Final Frontier
Wiadomo to tylko krotkie fragmenty, wiec ciagle mam nadzieje, ze jednak bedzie lepiej...bo jak narazie to dla mnie :
1) Intro bedzie fajne a potem to juz lekka kpina
2) - 4) HOVNO
5) ... niespodziewalem sie, ze zagraja jak kiedys...to sie chwali
6) bedzie git...mozliwe, ze najlepszy kawalek na plycie
7) zapowiada sie kolejny gniot bez wyrazu
8 ) brzmi jak cover kawalkow z ostatniej plyty (niby lubie poprzednia plyte, ale tego tu mialo chyba nie byc)
9) no nie wiem, nie wiem
10) szykuje sie zajebisty kawalek
Z niecierpliwoscia czekam na premiere. Mam nadzieje calosc bedzie miodna, bo narazie cos czuje, ze ten album nie bedzie nalezal do moich ulubionych
1) Intro bedzie fajne a potem to juz lekka kpina
2) - 4) HOVNO
5) ... niespodziewalem sie, ze zagraja jak kiedys...to sie chwali
6) bedzie git...mozliwe, ze najlepszy kawalek na plycie
7) zapowiada sie kolejny gniot bez wyrazu
8 ) brzmi jak cover kawalkow z ostatniej plyty (niby lubie poprzednia plyte, ale tego tu mialo chyba nie byc)
9) no nie wiem, nie wiem
10) szykuje sie zajebisty kawalek
Z niecierpliwoscia czekam na premiere. Mam nadzieje calosc bedzie miodna, bo narazie cos czuje, ze ten album nie bedzie nalezal do moich ulubionych
Re: The Final Frontier
Nic nie prorokuję, ale albo będzie mi się bardzo podobać, albo będzie super gniot
Płyta wydaje mi się połączenie BNW z AMOLAD.
Ciekawe jak ten The Talisman się rozwinie.
Świetna robota Ralf z newsem
Ciekawe jak ten The Talisman się rozwinie.
Świetna robota Ralf z newsem
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6609
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: The Final Frontier
When The Wild Wind Blows zapowiada sie rewelacyjnie... W ogole zauwazylem, ze Steve powinien sam wiecej komponowac, bo od czasu reunion nie zafundowal nam zadnego gniota - Blood Brothers, No More Lies i For The Greater Good of God to absolutne klasyki.
Re: The Final Frontier
Tez tak uwazam. Steve ma zdecydowanie najlepsze pomysly
Re: The Final Frontier
wszystkie sample przesłuchana i jeżeli całe utwory będą trzymały poziom tych sampli to szykuje się bardzo dobra płyta, mam wielką ochotę na więcej i oby zagrali całą płytę na następnej trasie a końcówka 6 sampla przypomina mi TNOTB
. Jestem bardzo ciekawy ostatniego kawałka bo może być to jeden z lepszych kawałków dziewic
Re: The Final Frontier
No jestem pod wrażeniem, chociaż widać, że znakomita większość to początki utworów, bądź jakieś wolniejsze fragmenty. Na razie najlepiej w moich oczach wypadł The Alchemist, Coming Home i Mother of Mercy brzmią jakoś tak ociężale, ale to się oczywiście okaże już na płycie, Talisman i Starblind jakoś nie porwały mnie, mocno mnie zaciekawiły dwa ostatnie utwory i wokal w nich. W ogóle widać że wokal jest bardziej naturalny (chociaż na poprzednich albumach też mi się podobał), nie wysilony, Bruce na tej płycie może brzmieć potężnie....
EDIT: poprawka
jakoś przesłuchałem i Coming Home i Mother of Mercy, mają "pierdolnięcie" ale objawia sie ono tylko pod koniec sampli
ostatnie dwa zaś mocno są zbliżone klimatem do siebie i oba mocno przypominają mi FGGoG
EDIT: poprawka
Re: The Final Frontier
jak dla mnie hitami są When the wild wind blows, Alchemist - w końcu szybki zadziorny kawałek mojego ulubionego kompozytora-Janicka no i jakoś Coming Home mi podpadło, ogólnie jestes mega pozytywnie zaskoczony
Re: The Final Frontier
Racja, muszę przyznać, że Janick poza Fear of the Dark pisze świetne utwory.
Ale i tak najlepszy jest oczywiście Steve, mistrz zachowania ilości i jakości jednocześnie.
Ale i tak najlepszy jest oczywiście Steve, mistrz zachowania ilości i jakości jednocześnie.
Re: The Final Frontier
Po samplach mam mieszane uczucia. Na pewno plusem jest to, że Bruce śpiewa lepiej niż na AMoLaD. Cały czas mam przeczucie, że płyta będzie za długa, szczególnie po fragmentach openera i ostatniego kawałka...
Re: The Final Frontier
Steva i jego kompozycje nawet nie wliczam do mojej klasyfikacji - są nie porównywalne. Jestem tylko ciekawy czy ktoś taki jak Janick miał jakiś wyraźny zamysł skomponować Talismana w oparciu o Legacy, musi być jakiś powód bo tak bliźniaczych utwórów jeszcze nie słyszałem 
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6609
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: The Final Frontier
The Talisman ponoc bardziej przypomina ROTAM, takze jesli chodzi o tematyke. Wiec poczekajmy na calosc, bo to prawdopodobnie tylko intro. 
Re: The Final Frontier
Ostatni kawałek nas zmiażdży. Tak czuję po tym samplu 



