Strona 53 z 98
Re: Bruce Solo
: czw sty 25, 2024 5:06 pm
autor: gumbyy
Piotr Lange pisze: ↑czw sty 25, 2024 4:28 pm
Na forum Maidenfans ludzie twierdzą
Ach ci ludzie z różnych for

Re: Bruce Solo
: czw sty 25, 2024 5:08 pm
autor: Piotr Lange
Było pytanie o rok zapisu wokali a to jedyna informacja. Jeden z tych gości intensywnie śledzi różne ciekawostki związane z Brucem.
Re: Bruce Solo
: czw sty 25, 2024 5:22 pm
autor: sajki
Piotr Lange pisze: ↑czw sty 25, 2024 4:15 pm
Cholera, po kilkunastu przesłuchaniach muszę przyznać, że utwór bardzo zyskał. Z platformy audio brzmi też jakby lepiej.
Weź się chłopie nie ośmieszaj.
Re: Bruce Solo
: czw sty 25, 2024 5:28 pm
autor: Piotr Lange
Szczerze mówię, nie twierdzę że jest super, niemniej lepiej niż mi się wydawało po jednym przesłuchaniu.
Re: Bruce Solo
: czw sty 25, 2024 5:40 pm
autor: MaidenFan
“I had the chorus lyric since I visited Grasmere for a wedding back in 2012,” explains Bruce, “and it wasn’t difficult years later to create the rest of the song with so much rich imagery in my head!”
Czyli wokale mogą być z 2014.
Re: Bruce Solo
: czw sty 25, 2024 5:44 pm
autor: blackcocker
Piotr Lange pisze: ↑czw sty 25, 2024 4:15 pm
Cholera, po kilkunastu przesłuchaniach muszę przyznać, że utwór bardzo zyskał. Z platformy audio brzmi też jakby lepiej.
A potem mnie pytasz co jest śmiesznego w Twoich postach? Zlituj się

Re: Bruce Solo
: czw sty 25, 2024 6:14 pm
autor: Saimon1995
Za pierwszym razem "siadł" mi tak średnio. Ale z każdym kolejnym odsłuchem jest lepiej. Numer w porządku, wciąż jednak bez zachwytów. Pierwszy singiel lepszy.
Re: Bruce Solo
: czw sty 25, 2024 6:15 pm
autor: syzygy
Wokale w zwrotkach brzmią jak z Tattooed Millionaire - i jak dla mnie to bardzo pozytywne skojarzenie.. chociaż tu mamy taki trochę miks. Luzacki hardrock połączony z cięższym brzmieniem i "złowieszczością"

Nie jestem pewien jeszcze, czy mi się to podoba..
Refren zaśpiewany dobrze, ale sam w sobie nie jest porywający, więc jakoś to nie cieszy.. Zarówno Afterglow jak i Rain mają fajne zwrotki i słabe refreny

Jednak cieszy mnie to, że kawałek nie jest niedbale zaśpiewany - co jest normą na albumach Maiden z ostatnich 20 lat.
Re: Bruce Solo
: czw sty 25, 2024 6:27 pm
autor: pz
Słabe refreny to znak rozpoznawczy Bruce'a od dłuższego czasu.
Re: Bruce Solo
: czw sty 25, 2024 6:33 pm
autor: Budziol
Właśnie MOIM zdaniem o ile w pierwszym singlu refren go położył tak tu od razu mi siadł
Czekamy na cały album

bo chyba już 3ciego singla nie będzie

Re: Bruce Solo
: czw sty 25, 2024 6:50 pm
autor: qracoss
Odpalilem na sluchawkach,fajna robote robi klawisz.
Re: Bruce Solo
: czw sty 25, 2024 7:31 pm
autor: remi
Na słuchawkach to jakby inny utwór, szczególnie wziąłem od żony takie, co mają Dolby Atmos - nie lubię jak jest tyle efektów, ale tutaj one robią robotę.
Re: Bruce Solo
: czw sty 25, 2024 7:33 pm
autor: gumbyy
blackcocker pisze: ↑czw sty 25, 2024 5:44 pm
Piotr Lange pisze: ↑czw sty 25, 2024 4:15 pm
Cholera, po kilkunastu przesłuchaniach muszę przyznać, że utwór bardzo zyskał. Z platformy audio brzmi też jakby lepiej.
A potem mnie pytasz co jest śmiesznego w Twoich postach? Zlituj się
KOMPROMITACJA!!

Re: Bruce Solo
: czw sty 25, 2024 8:11 pm
autor: erosinho
Piotr Lange pisze: ↑czw sty 25, 2024 4:28 pm
Siwy pisze: ↑czw sty 25, 2024 11:19 am
Jak dla mnie trochę to przypomina materiał z jego pierwszej płyty. Niezbyt to metalowe, takie tam pitu pitu, nic odkrywczego, ale źle się tego nie słucha. Wokal jak nie teraźniejszy Dickinson. Jestem ciekaw kiedy nagrywał swoje partie. Jeśli w 2014 to trochę by to tłumaczyło. Jeśli teraz, to byłoby to bardzo obiecujące na przyszłość
Na forum Maidenfans ludzie twierdzą, iż Rain to jeden z tych nowszych kawałków do których wokale były nagrywane w ostatnich 3 latach.
Mi te refreny za czysto brzmią. Nie sądzę, żeby Bruce był teraz w stanie tak dobrze wyciągnąć te górki. No chyba że jednak, wtedy jest Mistrzem nad Mistrzami. Z kolei zwrotki, np. ta pierwsza, czy ostatnia, Bruce brzmi już tak bardziej współcześnie. Jakbym miał obstawiać, to refren jest nagrany ileś tam lat temu, a teraz dograne zostały niektóre zwrotki.
Re: Bruce Solo
: czw sty 25, 2024 8:16 pm
autor: Geri666
Dawno nic tak słabego nie słyszałem. Bez polotu, nudny wokal przez cały utwór. Mógłby nie powstać, nic by się nie stało. Jedyne co ratuje to solówki.
W sumie ciekawe zjawisko, jak nietórzy muszą na siłę słuchać pierdyliard razy, żeby zatrybił. Po ci się katujecie? Za dużo dobrej muzy do słuchania, żeby takich kartofli słuchać

Re: Bruce Solo
: pt sty 26, 2024 5:32 pm
autor: MaidenZary
Na klawiszach gra facet, a ja myślałem, że Misteria to jakaś kobieta będzie. :-)
Re: Bruce Solo
: pt sty 26, 2024 5:43 pm
autor: erosinho
Mi numer podszedł gdzieś po 2-3 przesłuchaniu, więc nie potrzebowałem wiele na zatrybienie. Solówki są bardzo dobre, ale moim zdaniem świetny jest też refren. I znakomicie zaśpiewany.
Re: Bruce Solo
: pt sty 26, 2024 7:24 pm
autor: Budziol
Geri666 pisze: ↑czw sty 25, 2024 8:16 pm
Dawno nic tak słabego nie słyszałem. Bez polotu, nudny wokal przez cały utwór. Mógłby nie powstać, nic by się nie stało. Jedyne co ratuje to solówki.
W sumie ciekawe zjawisko, jak nietórzy muszą na siłę słuchać pierdyliard razy, żeby zatrybił. Po ci się katujecie? Za dużo dobrej muzy do słuchania, żeby takich kartofli słuchać
U mnie siadł ten utwór za pierwszym razem mega!
I też mnie zastanawia, ze niektorzy chocby nie wiem co nagrał będą na 'nie'

Także wiesz ile ludzi tyle gustów i guścikow
P.S. jakoś przegapiłem Czechy w rozpisce trasy Bruca

Ale to znów fest niestety ...
Re: Bruce Solo
: pt sty 26, 2024 7:44 pm
autor: remi
Swoją drogą ten utwór Sonata, podobno został napisany 25 lat temu, więc może coś w klimacie dwóch gigantów z lat 90-tych dostaniemy

Re: Bruce Solo
: pt sty 26, 2024 8:43 pm
autor: gumbyy
Budziol pisze: ↑pt sty 26, 2024 7:24 pm
I też mnie zastanawia, ze niektorzy chocby nie wiem co nagrał będą na 'nie'
Ale dlaczego tak zakładasz? Jak komuś nie siadło, to nie będzie słuchał 666 razy, żeby sprawdzić, czy się przekona. Jak ktoś jest osłuchany w swojej muzie, wie czego chce i potrzebuje do przyjemności ze słuchania, to przeważnie po 2-3 razach będzie wiedział, że "z tej mąki chleba nie będzie". I wcale nie chodzi (na przykład w moim przypadku), że zawsze jestem na "nie". Jak mi "Senjutsu" nie siedzi, to choćby "skały srały"

nic tego nie zmieni. A jak mi taki "TXF" siadł, to go wielbię i nie rusza mnie, że wiele osób pluje na ten album. Nie ma co szufladkować, bo każdy ma swój gust i preferencje. Od dawna przecież powtarzam, że "jeden lubi ogórki, a drugi ogrodnika córki"
Muzy jest w opór (aż za dużo), więc nie widzę powodu, żeby "katować" coś co mi niezbyt podeszło tylko dlatego, że to nagrał np. Dickinson.