Strona 55 z 58
Re: Bitwa Artystów - komentarze
: czw paź 15, 2020 1:40 pm
autor: Vorgel
Wystarczy mi opinia Hughesa na temat Hollanda, który uważał go za niesamowitego perkusistę. Pozamiatane, można się rozejść
https://www.blabbermouth.net/news/glenn ... great-guy/
Re: Bitwa Artystów - komentarze
: czw paź 15, 2020 2:38 pm
autor: Schizoid
Istna gra z gołębiem w szachy
Re: Bitwa Artystów - komentarze
: czw paź 15, 2020 3:28 pm
autor: Bon Dzosef
Vorgel pisze: ↑czw paź 15, 2020 1:32 pm
Sardi pisze: ↑czw paź 15, 2020 1:26 pm
Tylko, że to są zupełnie inne rzeczy. Improwizacja to nie to samo co brak umiejętności
Holland miał umiejętności. 10 lat w JP i trzy klasyczne płyty, a wcześniej z Hughesem w Trapeze to dorobek większy niż u Travisa.
KLAAAAAAASYCZNE PŁYTYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYY
Re: Bitwa Artystów - komentarze
: czw paź 15, 2020 3:52 pm
autor: Vorgel
Schizoid pisze: ↑czw paź 15, 2020 2:38 pm
Istna gra z gołębiem w szachy
Wiem, nie da się niczego wymyślić, bo polemika z Hughesem kolesi z forum Iron Maiden wyglądałaby groteskowo.
Re: Bitwa Artystów - komentarze
: czw paź 15, 2020 3:53 pm
autor: Zdan
Vorgel pisze: ↑czw paź 15, 2020 3:52 pm
Schizoid pisze: ↑czw paź 15, 2020 2:38 pm
Istna gra z gołębiem w szachy
Wiem, nie da się niczego wymyślić, bo polemika z Hughesem kolesi z forum Iron Maiden wyglądałaby groteskowo.
Groteskowo to wygląda stwierdzenie, że dorobek = umiejętności
Ps. Rozumiem, że jak znajdę cytaty różnych muzyków chwalących Hendrixa jako geniusza to też nie będziesz polemizował?

Re: Bitwa Artystów - komentarze
: czw paź 15, 2020 3:54 pm
autor: Vorgel
Nie odwracaj kota ogonem, Hughes podważył to, co tutaj pisali. Nie chodzi o to, że wyszło na moje, tego byłem pewien, bo stawianie Travisa przed Hollandem, to tak jakby ktoś stawiał Steve'a Morse'a przed Blackmorem.
Re: Bitwa Artystów - komentarze
: czw paź 15, 2020 4:08 pm
autor: Zdan
Nie odwracam bo to dokładnie ten sam casus.
Re: Bitwa Artystów - komentarze
: czw paź 15, 2020 4:14 pm
autor: Bon Dzosef
Vorgel pisze: ↑czw paź 15, 2020 3:52 pm
Schizoid pisze: ↑czw paź 15, 2020 2:38 pm
Istna gra z gołębiem w szachy
Wiem, nie da się niczego wymyślić, bo polemika z Hughesem kolesi z forum Iron Maiden wyglądałaby groteskowo.
Jaki ty jesteś głupi ja pierdole

umarł jego kolega to co miał powiedzieć?
Re: Bitwa Artystów - komentarze
: czw paź 15, 2020 4:17 pm
autor: Vorgel
Na pewno był słaby, dlatego nagrał z nim kilka płyt, a po śmierci powiedział, że był znakomity. Weź ty Dzosef kup sobie blaszkę i yebnij się w czaszkę

Re: Bitwa Artystów - komentarze
: czw paź 15, 2020 4:55 pm
autor: Sardi
Vorgel pisze: ↑czw paź 15, 2020 4:17 pm
Na pewno był słaby, dlatego nagrał z nim kilka płyt, a po śmierci powiedział, że był znakomity. Weź ty Dzosef kup sobie blaszkę i yebnij się w czaszkę
David Bowie nagrywał z Ray Vaughanem. Więc to z automatu oznacza, że był znakomitym gitarzystą i obala wszystkie Twoje tezy nt. jego niskich umiejętności

Re: Bitwa Artystów - komentarze
: czw paź 15, 2020 5:05 pm
autor: Vorgel
Ray Vaughan był technicznie słabym gitarzystą, co nie oznacza, że w ogóle był słaby. Jeśli ktoś lubi takie niezdarne bluesy, to ok. Mnie to nie leży.
Re: Bitwa Artystów - komentarze
: czw paź 15, 2020 5:07 pm
autor: Deleted User 7916
Vorgel pisze: ↑czw paź 15, 2020 12:07 pm
Holland grał na trzech ważnych płytach JP: British Steel, Screaming, Defenders. Travis na Painkillerze, a później to się już nie liczy, bo kolejne albumy nie mają znaczenia i nie wchodzą do klasyki.
Ciekaw jestem ile płyt Buddyego Richa znają ci, którzy oddali na niego głos. Czasem po prostu warto wstrzymać się od głosowania.
BUDDY był wymiataczem oczywiście,ale do Barriego nie ma startu.
Re: Bitwa Artystów - komentarze
: czw paź 15, 2020 5:16 pm
autor: Vorgel
Tylko dlatego, że potrafił grać szybko? Peter Criss też potrafił, a żaden z niego wirtuoz bębnów.
Re: Bitwa Artystów - komentarze
: czw paź 15, 2020 5:27 pm
autor: Zdan
Vorgel pisze: ↑czw paź 15, 2020 5:05 pm
Ray Vaughan był technicznie słabym gitarzystą, co nie oznacza, że w ogóle był słaby. Jeśli ktoś lubi takie niezdarne bluesy, to ok. Mnie to nie leży.
Jak to są niezdarne bluesy to rozumiem, że czarni bluesmani to totalne dziady gitary? Fajnie.
Re: Bitwa Artystów - komentarze
: czw paź 15, 2020 6:19 pm
autor: Vorgel
Zależy którzy, B.B. King był na przykład bardzo dobry. Ale facet się bardzo przykładał do grania.
Re: Bitwa Artystów - komentarze
: czw paź 15, 2020 6:25 pm
autor: Zdan
Ten sam B.B. King bardzo wysoko oceniał SRV

Re: Bitwa Artystów - komentarze
: czw paź 15, 2020 6:30 pm
autor: Vorgel
Jest take nagranie, z jakiegoś festiwalu jazzowego, gdzie do SVR dołącza na scenie BB King. Od razu widać różnicę klas. SVR ogranicza się w zasadzie do akompaniowania BB Kingowi. Tak to już bywa, gorsi lubią się ogrzać w blasku lepszych, a lepsi lubią się popisać przed gorszymi swoimi umiejętnościami. Dalej nie wiem co to ma wspólnego z Davem Hollandem, zasłużonym perkusistą klasycznego hard rocka i heavy metalu. Któremu należy się szacunek jako muzykowi. Tymczasem porównujemy go z Travisem. To tak jakby Blackmore'a porównywać z Morsem. Ale i nawet to nie jest fair, bo Morse coś jednak wcześniej znaczył.
Re: Bitwa Artystów - komentarze
: czw paź 15, 2020 8:23 pm
autor: Geri666
Vorgel pisze: ↑czw paź 15, 2020 6:30 pm
Jest take nagranie, z jakiegoś festiwalu jazzowego, gdzie do SVR dołącza na scenie BB King. Od razu widać różnicę klas. SVR ogranicza się w zasadzie do akompaniowania BB Kingowi. Tak to już bywa, gorsi lubią się ogrzać w blasku lepszych, a lepsi lubią się popisać przed gorszymi swoimi umiejętnościami.
Idąc tym tropem to były koncerty Dire Straits, gdzie Clapton akompaniował Knopflerowi. Czy to o czymś świadczy?

Re: Bitwa Artystów - komentarze
: czw paź 15, 2020 8:26 pm
autor: pz
To, że Knopfler jest lepszy nie budzi żadnych wątpliwości

Re: Bitwa Artystów - komentarze
: czw paź 15, 2020 8:37 pm
autor: Zdan
Vorgel pisze: ↑czw paź 15, 2020 6:30 pm
Jest take nagranie, z jakiegoś festiwalu jazzowego, gdzie do SVR dołącza na scenie BB King. Od razu widać różnicę klas. SVR ogranicza się w zasadzie do akompaniowania BB Kingowi. Tak to już bywa, gorsi lubią się ogrzać w blasku lepszych, a lepsi lubią się popisać przed gorszymi swoimi umiejętnościami. Dalej nie wiem co to ma wspólnego z Davem Hollandem, zasłużonym perkusistą klasycznego hard rocka i heavy metalu. Któremu należy się szacunek jako muzykowi. Tymczasem porównujemy go z Travisem. To tak jakby Blackmore'a porównywać z Morsem. Ale i nawet to nie jest fair, bo Morse coś jednak wcześniej znaczył.
Na nagraniach z Albertem Kingiem SRV też nie wysuwa się przed szereg. Ci goście to byli jego bogowie i idole i nie dziwię się, że nie chce tutaj się popisywać. Natomiast obaj wypowiadali się o nim absolutnie pozytywnie. I co? Mniejszą to wartość niż wypowiedzi na temat Hollanda?