Strona 55 z 291

Re: Judas Priest

: pt kwie 22, 2011 12:16 am
autor: Dziku
ZłapanyWCzasie pisze:dla mnie ogólnie reunion Priest to porazka,pamietam 2003 r. i radosc jak wrócili z Robem,nie przypuszczalem ze to bedzie tak kiepski powrót

ja i tak bede ich pamietal z czasów dajmy na to Defenders of the Faith gdy zabijali ,tak chce ich pamietac,dla mnie Priest istnieje tylko na papierze tak czy siak

A tam, AoR był w pyte, koncerty tez dawali swietne.

Re: Judas Priest

: pt kwie 22, 2011 7:58 am
autor: krusejder
WICKER MAN pisze: I co teraz powiedzą ci, którzy tak wrzucali na KK'a? :roll: :razz:
http://www.roadrunnerrecords.com/blabbe ... mID=157123

"K.K. leaving was his own decision, for the reasons he made public on his web site [earlier today]," Halford said.

"We had a fantastic time together on the 'Nostradamus' tour... [But] K.K. has his own life to live and we can't force him to do anything he doesn't want to do.

"He told us [of his decision to leave JUDAS PRIEST] before Christmas time. Personally, I thought this could be the end... Emotionally, for me, it's been very, very difficult…

"When K.K. said he was thinking of retiring, Glenn [Tipton, PRIEST guitarist] was the first guy to send him a personal email to say, 'Ken, I hope you're OK. If there's anything you need, just let me know.' We kept the door open all this time in case Ken changed his mind, but the clock was ticking."

When asked about the remaining JUDAS PREST members' decision to go ahead with their previously announced tour plans with a replacement guitarist — 31 year-old British guitar player Richie Faulkner (LAUREN HARRIS, DIRTY DEEDS) — Halford said, "K.K. can never be replaced; he's unique, and we didn't want any kind of K.K. copycat. Richie Faulkner came to Glenn's house to jam, and Glenn simply told me he was absolutely brilliant."

Re: Judas Priest

: pt kwie 22, 2011 8:08 am
autor: WICKER MAN
AOR miała mocne momenty (Judas Rising, Deal With The Devil, Hellrider, Demonizer), podobnie zresztą jak Nostradamus - gdyby zrobić z niego jednopłytowy album i wyciąć niektóre smęty to byłoby naprawdę przyzwoicie. W ogóle wydaje mi się, że KK najbardziej sceptycznie podchodził do projektu Nostradamusa, który był oczkiem w głowie Roba i Glenna. Gdy 2 lata temu przeprowadzałem wywiad z KKem i Ian'em to trochę sceptycznie wypowiadali się na temat pomysłu grania na żywo całego Nostradamusa i jakoś nie bronili specjalnego tego albumu. KK w wywiadach powtarzał, że chciałby nagrać typowo heavy metalowy album w stylu choćby "British Steel". Obawiam się, że Rob i Glenn mogą mieć inny pomysł na nadchodzący album Priest...
Rob Halford pisze:He told us [of his decision to leave JUDAS PRIEST] before Christmas time. Personally, I thought this could be the end... Emotionally, for me, it's been very, very difficult…
Swoją drogą KK podjął decyzję o odejściu z zespołu jeszcze w grudniu ( :!: ), a więc zaraz po ogłoszeniu decyzji o pożegnalnej trasie. Jeśli już fani zostali przez kogoś zrobieni w przysłowiowego CH to zdecydowanie przez management zespołu, który z premedytacją sprzedawał bilety na pożegnalne tournee Priest w swoim najbardziej znanym składzie - co było wielokrotnie podkreślane. Podejrzewam, że gdyby już w grudniu ogłosili odejście KK'a to sprzedaż biletów byłaby fatalna, a i promotorzy nie paliliby się do bookowania zespołu... :roll:

Straciłem szacunek dla Roba, że nie postawił się Glennowi i managementowi i doprowadził do takiego zakończenia sytuacji. Zawsze wydawało mi się, że Rob miał decydujący głos w wielu sprawach, a wygląda na to, że JP rządzi teraz Glenn Tipton na spółkę z Jayne Andrews... :roll:

http://www.roadrunnerrecords.com/blabbe ... mID=157123

http://www.youtube.com/watch?v=wRk9A-E3MHE

Re: Judas Priest

: pt kwie 22, 2011 8:35 am
autor: krusejder
Chyba wciąż nie potrafimy odpowiedzieć na pytania: czy KK chciał w jakiś sposób pożegnać się z fanami ?

Czy była szansa, by pożegnał się z zespołem w godny sposób, bez robienia fanów w bambuko ?

Re: Judas Priest

: pt kwie 22, 2011 8:48 am
autor: WICKER MAN
krusejder pisze:Chyba wciąż nie potrafimy odpowiedzieć na pytania: czy KK chciał w jakiś sposób pożegnać się z fanami ?

Czy była szansa, by pożegnał się z zespołem w godny sposób, bez robienia fanów w bambuko ?
Myślę, że komu jak komu, ale KK'owi najbardziej zależało na tym, aby znaleźć jakieś wyjście z tej sytuacji. KK był dla Priest tym, kim dla Maiden jest Steve - duszą tego zespołu, jego założycielem i koniem napędowym, chociaż usunął się w cień na rzecz Glenna.

W dosyć nowym wywiadzie KK wydaje się przygnębiony faktem, że jest to pożegnalna trasa, ale też nie zdradza, że zamierzał odejść z zespołu:

http://www.shropshirestar.com/news/2011 ... as-priest/

Absolutnie nie szukałbym wytłumaczenia obecnej sytuacji faktem, że KK lubi grać w golfa i ma własne pole golfowe. Jedno drugiemu nie przeszkadza i takie wyjaśnienie absolutnie nie trzyma się kupy. KK kilka razy powtarzał, że chociaż lubi grać w golfa to nie spieszno mu do emerytury i chce grać z Priest jeszcze przez wiele lat. Za to widać, że sam zespół i jego management z premedytacją oszukiwał fanów i zwlekał najdłużej jak to możliwe z ogłoszeniem decyzji o odejściu KK'a. Wydaje mi się, że osobą, która mogła naciskać, wspólnie z managementem, na ogłoszenie pożegnalnej trasy jest Glenn Tipton. Bądź co bądź ma już 63 lata i kilkumiesięczne trasy mogą go już męczyć chociaż na scenie daje z siebie wszystko.

EDIT: W ogóle zauważcie w jaki sposób wybrano nowego gitarzystę Priest. Mówi o tym Rob Halford:

"K.K. can never be replaced; he's unique, and we didn't want any kind of K.K. copycat. Richie Faulkner came to Glenn's house to jam, and Glenn simply told me he was absolutely brilliant."

Czyli wygląda na to, że decyzja w sprawie zastępstwa Richiego zapadła jednoosobowo i reszta zespołu nawet nie była zainteresowana jego przesłuchaniem! :shock: Wygląda na to, że Judas Priest to obecnie solowy projekt Glenna Tiptona i chociaż uważam go za jednego z najlepszych heavymetalowych gitarzystów wszechczasów to jestem zniesmaczony jego zachowaniem. Szkoda, że Rob na to przystał i zgodził się na pożegnalną trasę bez KK'a...

Re: Judas Priest

: pt kwie 22, 2011 9:13 am
autor: krusejder
Mniej więcej równolegle opisaliśmy wczoraj (na różnych forach) podstawowe błędy managemantu JP. Jane zrobiła z jednej z największych nazw w metalu barachło. Nie mam wątpliwości, że tam należy szukać głównych winnych obecnego upadku Księdza.

Wszystko to jest kuriozalne. Obawiam się, że to jeszcze nie koniec kabaretu.

Re: Judas Priest

: pt kwie 22, 2011 9:23 am
autor: Mandrake
ZłapanyWCzasie pisze:dla mnie ogólnie reunion Priest to porazka,pamietam 2003 r. i radosc jak wrócili z Robem,nie przypuszczalem ze to bedzie tak kiepski powrót

ja i tak bede ich pamietal z czasów dajmy na to Defenders of the Faith gdy zabijali ,tak chce ich pamietac,dla mnie Priest istnieje tylko na papierze tak czy siak
Właśnie do dziś dzień żałuję, że tak pechowo złożyła się wizyta Priest w Katowicach jeśli chodzi o termin i w ostateczności odwołanie gigu.
Co Ty chcesz od tej trasy? grali same klasyki, no i przede wszystkim w ORYGINALNYM składzie. Byłeś na jakimś koncercie na tej trasie?

Ale jeśli wolisz jarać się na papierze to O.K. ;-)

Re: Judas Priest

: pt kwie 22, 2011 9:51 am
autor: Deleted User 622
Mandrake pisze:
ZłapanyWCzasie pisze:dla mnie ogólnie reunion Priest to porazka,pamietam 2003 r. i radosc jak wrócili z Robem,nie przypuszczalem ze to bedzie tak kiepski powrót

ja i tak bede ich pamietal z czasów dajmy na to Defenders of the Faith gdy zabijali ,tak chce ich pamietac,dla mnie Priest istnieje tylko na papierze tak czy siak
Właśnie do dziś dzień żałuję, że tak pechowo złożyła się wizyta Priest w Katowicach jeśli chodzi o termin i w ostateczności odwołanie gigu.
Co Ty chcesz od tej trasy? grali same klasyki, no i przede wszystkim w ORYGINALNYM składzie. Byłeś na jakimś koncercie na tej trasie?

Ale jeśli wolisz jarać się na papierze to O.K. ;-)
Daj mu spokój ;) On jest starym fanem i pamięta czasy DOTF. Swoją drogą ciekawe, gdyż prawdopodobnie podczas premiery nie było go nawet w planach :lol:

Re: Judas Priest

: pt kwie 22, 2011 10:05 am
autor: Pablo1919
Travis i Rob wyjaśnili nam prawie wszystko. KK stracił zapał do gry i chciał odejść z zespołu informując resztę grupy o tym jeszcze przed świętami, na co management zespołu wpadł na genialny pomysł na zbicia po raz ostatni kasy i ogłoszenia pożegnalnej trasy. KK robi dobrą minę do złej gry i co chwila wypisuje się na swoim forum jak to się cieszy na nową trasę i że nawet w planach jest nowa płyta, Tipton w tym czasie na własną rękę znajduje nowego gitarzystę i mówi KK'owi że mają zastępcę i może już odejść i wtedy gdy bileciki już wyprzedane KK odchodzi. Tak ja to widzę. Gra o kasę głównie managementu zespołu. Zachowanie absolutnie nie w porządku wobec fanów.

Re: Judas Priest

: pt kwie 22, 2011 10:24 am
autor: ttomasz
Szkoda, że go nie będzie na trasie, ale Katowic z planu nie skreślam, zobaczyć można...Mimo to szkoda, że w Priscie nie dzieje się najlepiej i mamy doczynienia z takimi przepychankami. Mogliby przynajmniej do końca trasy udawać, że wszystko w porządku i skończyć w zgodzie. Niewyobrażam sobie, żeby będący w planach nowy materiał został zrealizowany, trochę za mało w tym zespołu, a za dużo solowych ambicji :/

Re: Judas Priest

: pt kwie 22, 2011 10:33 am
autor: ZłapanyWCzasie
metal pisze:
Mandrake pisze:
ZłapanyWCzasie pisze:dla mnie ogólnie reunion Priest to porazka,pamietam 2003 r. i radosc jak wrócili z Robem,nie przypuszczalem ze to bedzie tak kiepski powrót

ja i tak bede ich pamietal z czasów dajmy na to Defenders of the Faith gdy zabijali ,tak chce ich pamietac,dla mnie Priest istnieje tylko na papierze tak czy siak
Właśnie do dziś dzień żałuję, że tak pechowo złożyła się wizyta Priest w Katowicach jeśli chodzi o termin i w ostateczności odwołanie gigu.
Co Ty chcesz od tej trasy? grali same klasyki, no i przede wszystkim w ORYGINALNYM składzie. Byłeś na jakimś koncercie na tej trasie?

Ale jeśli wolisz jarać się na papierze to O.K. ;-)
Daj mu spokój ;) On jest starym fanem i pamięta czasy DOTF. Swoją drogą ciekawe, gdyż prawdopodobnie podczas premiery nie było go nawet w planach :lol:

Rozumujesz prymitywnie,gdy zaczynalem sluchac hard-rocka, w tym Priest nie bylo internetu i tego typu bzdur i obrazy jakie do mnie docieraly kapel to te z lat 80 kiedy np.Judas Priest bylo najslawniejsze i w polaczeniu z brzmieniami z tych plyt takich jak British Steel czy Defenders...dawalo pewien obraz kapeli.
Nie jak teraz,ze jeden klik i masz twarze muzyków z kazdego okresu twórczosci i ciekawostki,ja poznawalem to latami

Re: Judas Priest

: pt kwie 22, 2011 11:18 am
autor: RALF
Założę się, że po tej "pożegnalnej trasie" - będzie nowy album 2012 - następnie traska go promująca, a panowie powiedzą coś w tym stylu: "... z nowym muzykiem wstąpiły w nas siły witalne, postanowiliśmy kontynuować działalność... trasa 2011 była pożegnalna ale tego starego Judas Priest, bo oto teraz mamy nowe pomysły i to już jest nowy zespół" itd, itp...

Śmiechu warte !!! :sad:

Re: Judas Priest

: pt kwie 22, 2011 11:30 am
autor: widman
Dokładnie. Sprzedaje bilet, nie bede dopłacać do tego gowna.

Re: Judas Priest

: pt kwie 22, 2011 12:15 pm
autor: tomtomala
widman pisze:Dokładnie. Sprzedaje bilet, nie bede dopłacać do tego gowna.
Tylko czy ktoś taki bilet kupi po tej decyzji. Oto jest pytanie.

Ja zdania nie zmienię. Widziałem Judasów raz i na te 2 w tym roku bardzo czekam. Na razie nie poddaję się zbiorowej histerii jaką tutaj obserwuję.

Re: Judas Priest

: pt kwie 22, 2011 12:29 pm
autor: Pablo1919
Ja także wybieram się do Pragi i Katowic mimo że czuję się teraz nieco wydymany przez zespół. Jednakże gdyby KK ogłosił odejście parę miesięcy temu zapewne i tak pojechałbym oba gigi. Mój ulubiony zespół prawdopodobnie ostatni raz na trasie więc jak jest okazja to jadę.

Re: Judas Priest

: pt kwie 22, 2011 1:33 pm
autor: Abstract
Zgadzam się w 100%. Wprawdzie nie będzie to prawdziwe JP na 100% tylko... jakieś 80, ale jednak po raz ostatni trzeba ich zobaczyć.

Re: Judas Priest

: pt kwie 22, 2011 1:35 pm
autor: krusejder
Zapewne nie po raz ostatnio, ale następnym razem przyjedzie powiedzmy 60 lub 40 %

;)

Re: Judas Priest

: pt kwie 22, 2011 1:41 pm
autor: tomtomala
Sepultura jeździ w składzie 25% a i tak ludzie na nią chodzą ;)

Re: Judas Priest

: pt kwie 22, 2011 1:43 pm
autor: Deleted User 622
Ja tylko czekam az KK dogada się z Ripperem ;)

Re: Judas Priest

: pt kwie 22, 2011 3:05 pm
autor: gumbyy
IgorW pisze:
gumbyy pisze:
ZłapanyWCzasie pisze:Wszystko opiera sie na kasie,idealy umarly juz dawno,dawno
To przecież od dawna wiadomo...
Ehh, jak ja lubię takie tłumaczące wszystko "oczywistości", nie poparte żadnym racjonalnym argumentem (bo niby jakim?).
Poczytaj na przykład ten temat... a ja pisałem oczywiście o tak zwanym "szoł-biznesie", który napędzany jest kasą i tego nie da się ukryć.

Miałem przeczucie, że odejście KK było ustalone znacznie wcześniej, bo zastanowiło mnie od razu ogłoszenie zastępcy. Fakt już zaplanowanej trasy i obawy o mniejszą sprzedaż biletów przesunął ogłoszenie tego "newsa" co uważam za nieuczciwe wobec fanów. Nie zmienia to faktu, że na koncert się wybieram :)