Strona 56 z 56
Re: Iron Maiden Survivor 2017 - Komentarze
: czw paź 05, 2017 8:13 pm
autor: Deleted User 6661
Tylko że w spisie płyt oba wyrazy: "At" i "After" są zapisane wielkimi. Ja bym to potraktował jako głos nieważny i wtedy pan Hipcio nawet by nie wiedział, że nie brał udziału w głosowaniu

Re: Iron Maiden Survivor 2017 - Komentarze
: czw paź 05, 2017 8:18 pm
autor: pz
Nie no, LAD to LAD. Ja nie miałem żadnych wątpliwości, o który album chodzi Hipciowi.

Re: Iron Maiden Survivor 2017 - Komentarze
: ndz paź 08, 2017 11:50 am
autor: LukaSieka
Na razie jest po 8 głosów na BBC Archives i Live!! + One. Jeżeli sytuacja się nie zmieni to wywalamy oba czy robimy dogrywkę na tym etapie ?
Re: Iron Maiden Survivor 2017 - Komentarze
: ndz paź 08, 2017 11:55 am
autor: Deleted User 2259
Rób jak uważasz, ale ja bym wywalił.
Re: Iron Maiden Survivor 2017 - Komentarze
: pn paź 09, 2017 10:31 pm
autor: AncientMariner
Az się dziwie, ze tyle juz głosów pojawiło sie na Rock in Rio i Live After Death, a np na Beast Over Hammersmith czy Maiden England wcale.
Re: Iron Maiden Survivor 2017 - Komentarze
: wt paź 10, 2017 2:01 am
autor: Adrian S.O.S.
Mi nawet taka sytuacja odpowiada. Troche nietuzinkowo jest i przy tym ciekawie. Przynajmniej nie wygrywają w kółko te same pozycje.
Re: Iron Maiden Survivor 2017 - Komentarze
: wt paź 10, 2017 12:59 pm
autor: pz
Doszliśmy do etapu, gdy będę musiał zrobić jakieś odsłuchy, bo nie jestem pewny dalszych wyborów.
Re: Iron Maiden Survivor 2017 - Komentarze
: wt paź 10, 2017 1:22 pm
autor: Lipa
Mój ranking:
13. Live!! + One
12. Maiden Japan
11. Flight 666: The Original Soundtrack
10. BBC Archives
9. Beast Over Hammersmith
8. Live At Donington
7. A Real Live One
6. A Real Dead One
5. En Vivo!
4. Death On The Road
3. Live After Death
2. Rock In Rio
1. Maiden England
Re: Iron Maiden Survivor 2017 - Komentarze
: wt paź 10, 2017 8:08 pm
autor: Deleted User 2259
11 -8 powinno byc, bo Adrian glosowal 2 razy.
Re: Iron Maiden Survivor 2017 - Komentarze
: śr paź 11, 2017 11:57 am
autor: LukaSieka
Invader pisze: ↑wt paź 10, 2017 8:08 pm
11 -8 powinno byc, bo Adrian glosowal 2 razy.
Fakt. Dałem ciała. Już poprawione.
Re: Iron Maiden Survivor 2017 - Komentarze
: czw paź 12, 2017 10:19 pm
autor: Ziomaletto
Cholercia, a tak liczyłem na wygraną 'Maiden England'. :/ Przynajmniej "doczłapał" się do finału.
Re: Iron Maiden Survivor 2017 - Komentarze
: czw paź 12, 2017 11:04 pm
autor: Deleted User 2259
Również liczyłem, set nieziemski i super wykonania. LaD to nawet nie jest top 3 imo
Re: Iron Maiden Survivor 2017 - Komentarze
: pt paź 13, 2017 8:33 am
autor: hipcio_stg
LAD jest asłuchalny w mojej opinii. Nigdy nie zrozumiem fenomenu tej koncertówki. Za każdym razem jak się zetknę z tą koncertówką to uszy mi krwawią. Może gdybym wtedy był na Long Beach miałbym inne odczucia. Dla mnie do dziś od zawsze nr 1 RiR! Cóż to był za koncert!
Re: Iron Maiden Survivor 2017 - Komentarze
: pt paź 13, 2017 2:27 pm
autor: LukaSieka
hipcio_stg pisze: ↑pt paź 13, 2017 8:33 am
LAD jest asłuchalny w mojej opinii. Nigdy nie zrozumiem fenomenu tej koncertówki. Za każdym razem jak się zetknę z tą koncertówką to uszy mi krwawią. Może gdybym wtedy był na Long Beach miałbym inne odczucia. Dla mnie do dziś od zawsze nr 1 RiR! Cóż to był za koncert!
Ja bym mógł napisać dokładnie to samo z tym, ze na odwrót. Ja nigdy nie rozumiałem fenomenu "Rock In Rio". Dobra, fajnie było ponad 200 tysięcy ludzi, na pewno gdybym na nim był to by mi się podobało. A tak? Setlista jak dla mnie słaba. Zbyt mało starych bardzo zasłużonych utworów. Za dużo kawałków z tego "Brave New World". I co z tego, że produkcja, że to i tamto. Akurat mnie to nie rusza, bo wole 20 innych bootlegów z tej trasy od 2000-02 dużo gorszej jakości aniżeli "Rock In Rio".
"Live After Death" wygrał myślę, bardzo zasłużenie, bo jest to zapis najlepszych koncertów kapeli, która była wtedy w swojej najlepszej, szczytowej formie. "Rock In Rio" nie ma niestety do tego koncertu najmniejszego startu.
"Maiden England" też jak najbardziej ok, bo dobry set list i w ogóle tez świetny okres. Uwielbiam Seventh Tour Of A Seventh Tour, ale na tej płycie brakuje mi tego czegoś. Również posiadam kilkanaście dużo lepszych bootlegów z 1988 od "Maiden England". Mówiąc szczerze to ani jedna płyta ani druga z finałowej rundy nie są moimi ulubionymi materiałami live Iron Maiden, ale z tych dwóch zdecydowanie, bezkonkurencyjnie wygrywa "Live After Death". O "Rock In Rio" nie wspominając. Pomimo, iż wiem, że był lepiej nagrany niż nie jedna płyta studyjna nie jednego zespołu. I co z tego? Płyty Cradle Of Filth albo jakiegoś innego Rasmus też są lepiej i bardziej selektywnie nagrane niż najlepsze płyty Black Sabbath i Deep Purple.
Re: Iron Maiden Survivor 2017 - Komentarze
: pt paź 13, 2017 3:21 pm
autor: Deleted User 2259
Myślę, ze juz mozna prosic o przeniesienie do dzialu ankiety, a na dniach zaczne survivor Bruce'a.
To moj ranking koncertowek
1. Maiden England
2. Rock In Rio
3. Beast Over Hammersmith
4. Live After Death
5. Maiden Japan
6. Flight 666: The Original Soundtrack
7. Death On The Road
8. En Vivo!
9. A Real Live One
10. A Real Dead One
11. BBC Archives
12. Live!! + One
13. Live At Donington
Re: Iron Maiden Survivor 2017 - Komentarze
: pt paź 13, 2017 7:24 pm
autor: Ziomaletto
LukaSieka pisze: ↑pt paź 13, 2017 2:27 pm
hipcio_stg pisze: ↑pt paź 13, 2017 8:33 am
LAD jest asłuchalny w mojej opinii. Nigdy nie zrozumiem fenomenu tej koncertówki. Za każdym razem jak się zetknę z tą koncertówką to uszy mi krwawią. Może gdybym wtedy był na Long Beach miałbym inne odczucia. Dla mnie do dziś od zawsze nr 1 RiR! Cóż to był za koncert!
Ja bym mógł napisać dokładnie to samo z tym, ze na odwrót. Ja nigdy nie rozumiałem fenomenu "Rock In Rio". Dobra, fajnie było ponad 200 tysięcy ludzi, na pewno gdybym na nim był to by mi się podobało. A tak? Setlista jak dla mnie słaba. Zbyt mało starych bardzo zasłużonych utworów. Za dużo kawałków z tego "Brave New World". I co z tego, że produkcja, że to i tamto. Akurat mnie to nie rusza, bo wole 20 innych bootlegów z tej trasy od 2000-02 dużo gorszej jakości aniżeli "Rock In Rio".
"Live After Death" wygrał myślę, bardzo zasłużenie, bo jest to zapis najlepszych koncertów kapeli, która była wtedy w swojej najlepszej, szczytowej formie. "Rock In Rio" nie ma niestety do tego koncertu najmniejszego startu.
"Maiden England" też jak najbardziej ok, bo dobry set list i w ogóle tez świetny okres. Uwielbiam Seventh Tour Of A Seventh Tour, ale na tej płycie brakuje mi tego czegoś. Również posiadam kilkanaście dużo lepszych bootlegów z 1988 od "Maiden England". Mówiąc szczerze to ani jedna płyta ani druga z finałowej rundy nie są moimi ulubionymi materiałami live Iron Maiden, ale z tych dwóch zdecydowanie, bezkonkurencyjnie wygrywa "Live After Death". O "Rock In Rio" nie wspominając. Pomimo, iż wiem, że był lepiej nagrany niż nie jedna płyta studyjna nie jednego zespołu. I co z tego? Płyty Cradle Of Filth albo jakiegoś innego Rasmus też są lepiej i bardziej selektywnie nagrane niż najlepsze płyty Black Sabbath i Deep Purple.
Z racji tego, iż nie wiem co tu jeszcze dodać, to po prostu...
+1
No, może poza opinią o 'Maiden England', bo jak dla mnie to akurat najlepsze wydawnictwo live od Maiden, chociaż LAD też się znajdzie w czołówce. A 'Rock In Rio' rzeczywiście słaby, nawet ogromna publiczność go nie ratuje. Setlista typowo "bezpieczna", brakowało kilku petard pokroju 'Sea of Madness' czy 'Powerslave'.
Swojego rankingu wszystkich koncertówek raczej nie zrobię z racji faktu, iż nie słyszałem większości z nich i aktualnie brakuje mi czasu, by teraz zawracać sobie nimi głowę.
Re: Iron Maiden Survivor 2017 - Komentarze
: pt paź 13, 2017 8:03 pm
autor: Deleted User 6661
Mimo że często ubolewałem nad sukcesywnym odpadaniem nowszych rzeczy i jestem zwolennikiem np. AMOLAD i TBOS - stawiam je wyżej niż np. pierwsze 3 albumy Maiden - to jednak właśnie Live After Death jest dla mnie BEZSPRZECZNIE najlepszym wydanym koncertem Dziewicy. W zasadzie cała ta rywalizacja była tylko walką o zaszczytne 2. miejsce...
LAD to dla mnie w ogóle najlepsza rockowa koncertówka wszech czasów - stawiam ją wyżej niż dajmy na to Made In Japan. To również olbrzymi ładunek sentymentalny - poznałem ten album, gdy się ukazywał - w drugim roku mojej znajomości z muzyką Maiden. To odległa młodość, właśnie nabyta miłość do metalu... radość jak jasna cholera, promyk w ponurych czasach komuny. Bezgranicznie kocham ten koncert, tę okładkę, te zdjęcia... W zasadzie mógłbym ołtarzyk wybudować...