Strona 56 z 3611

Re: Teraz słucham...

: ndz lis 22, 2009 7:02 pm
autor: M@ti
panzerschreck pisze:Nie ma bata żeby Ci nie podeszło, chociaż już podobno nie jesteś thrashowcem :D
Przecież Artur jest progresywnym metalowcem. :)

Re: Teraz słucham...

: ndz lis 22, 2009 11:16 pm
autor: Artur
panzerschreck pisze:Akurat w zestawieniu tych dwóch krążków OS wygrywa zdecydowanie, October Rust jest takie tam rozmydlone, ta płyta to odpowiednik Draconian Times w dyskografii ToN, jeśli już takie zestawienie sam przywołałeś ;)
no chyba Cie.... ;) "One Second" to z kolei amelodyjne, asłodkie wręcz, przy "October Rust", czyż nie ? ;)
panzerschreck pisze:Nie ma bata żeby Ci nie podeszło, chociaż już podobno nie jesteś thrashowcem :D
A Ty już przestań wypominać mi ten złotoczcionkowy tekst ;-) ostatnio na thrash metal fazy nie mam, jak powróci to może i Carnivore obczaje. Zresztą, z sympatii do dokonań pana Steele'a na bank bym to w końcu zrobił.
M@ti pisze:Przecież Artur jest progresywnym metalowcem. :)
O właśnie :mrgreen: To Szajba powiedział ? ;) bo już nie kojarze :razz:

Re: Teraz słucham...

: ndz lis 22, 2009 11:27 pm
autor: panzerschreck
Artur pisze:
panzerschreck pisze:Akurat w zestawieniu tych dwóch krążków OS wygrywa zdecydowanie, October Rust jest takie tam rozmydlone, ta płyta to odpowiednik Draconian Times w dyskografii ToN, jeśli już takie zestawienie sam przywołałeś ;)
no chyba Cie.... ;) "One Second" to z kolei amelodyjne, asłodkie wręcz, przy "October Rust", czyż nie ? ;)
A czy ja powiedziałem, że OS nie jest melodyjne czy coś? ;) Jest owszem melodyjne, słodkie akurat niekoniecznie, ale widzę tu bardzo podobną zależność Icon- DT, BK-OR. Zresztą po prostu samymi kompozycjami OS zdecydowanie bardziej mnie przekonuje ;) Dość nieszcześliwie zestawiłeś te dwie płyty ze sobą, bo w sumie jak to porównać? ;)
Artur pisze: A Ty już przestań wypominać mi ten złotoczcionkowy tekst ;-) ostatnio na thrash metal fazy nie mam, jak powróci to może i Carnivore obczaje. Zresztą, z sympatii do dokonań pana Steele'a na bank bym to w końcu zrobił.
No wiem, wiem, już nie będę, jakoś tak mi zapadł w pamięć ;) Ale warto naprawdę, faza na thrash po tej płycie Ci wróci ;)

NP:
Obrazek

The Mount Fuji Doomjazz Corporation- Succubus

Re: Teraz słucham...

: ndz lis 22, 2009 11:31 pm
autor: Artur
panzerschreck pisze:Jest owszem melodyjne, słodkie akurat niekoniecznie, ale widzę tu bardzo podobną zależność Icon- DT, BK-OR. Zresztą po prostu samymi kompozycjami OS zdecydowanie bardziej mnie przekonuje ;) Dość nieszcześliwie zestawiłeś te dwie płyty ze sobą, bo w sumie jak to porównać? ;)
zestawiłem poniekąd w celu zaczepki :twisted: równie dobrze mogłem napisać, że "St. Anger" 'może być' :razz: ale z kolei tej Twojej zależności to ja do końca nie rozumiem - "Icon" i "Draconian Times" owszem, podobna stylistyka (na jednej z lepszym, na drugim z gorszym, choć jak mówie - ja "Draconian Times" lubie), ale w przypadku TON nie mogę się zgodzić na analogię do P.Lost. Dla mnie to inny klimat zasadniczo (na BK i OR), podczas gdy na "DT" mamy do czynienia z kontynuacją poprzedniej.

Re: Teraz słucham...

: ndz lis 22, 2009 11:47 pm
autor: Szajba
Artur pisze:O właśnie To Szajba powiedział ? bo już nie kojarze
tak ja. Przed koncertem DT, jak włosy opitoliłem, stwierdziłem, że "teraz mam fryzure progresywnego metalowca" ;)

np:
Slayer - WPB

Re: Teraz słucham...

: ndz lis 22, 2009 11:50 pm
autor: Artur
Ooo, jesteś :mrgreen: to jak, byłeś na tym Moorze ? ;-)

Re: Teraz słucham...

: ndz lis 22, 2009 11:54 pm
autor: Szajba
Artur pisze:Ooo, jesteś
stęskniłeś się ? :P
Artur pisze:to jak, byłeś na tym Moorze ?
nie. nieważne.

Re: Teraz słucham...

: ndz lis 22, 2009 11:55 pm
autor: Artur
Tęskniliśmy wszyscy, lud się ze mną zgodzi, mylę się ? :mrgreen:

Re: Teraz słucham...

: pn lis 23, 2009 12:18 pm
autor: M@ti
Obrazek

Wspaniała płyta. Thrashowa czołówka.

Re: Teraz słucham...

: pn lis 23, 2009 3:57 pm
autor: panzerschreck
Artur pisze:
panzerschreck pisze:Jest owszem melodyjne, słodkie akurat niekoniecznie, ale widzę tu bardzo podobną zależność Icon- DT, BK-OR. Zresztą po prostu samymi kompozycjami OS zdecydowanie bardziej mnie przekonuje ;) Dość nieszcześliwie zestawiłeś te dwie płyty ze sobą, bo w sumie jak to porównać? ;)
zestawiłem poniekąd w celu zaczepki :twisted: równie dobrze mogłem napisać, że "St. Anger" 'może być' :razz: ale z kolei tej Twojej zależności to ja do końca nie rozumiem - "Icon" i "Draconian Times" owszem, podobna stylistyka (na jednej z lepszym, na drugim z gorszym, choć jak mówie - ja "Draconian Times" lubie), ale w przypadku TON nie mogę się zgodzić na analogię do P.Lost. Dla mnie to inny klimat zasadniczo (na BK i OR), podczas gdy na "DT" mamy do czynienia z kontynuacją poprzedniej.
To inaczej- zestawmy Icon-DT-OS i BK-OR-WCD, może teraz będzie bardziej czytelne ;) OR to taka cieplusia, niewymagająca płyta, które owszem ma sympatyczny (owszem, lekko erotyczny) klimat, ale w porównaniu z poprzednikiem i następcą (jak u PL) nie wymaga większej uwagi ;) A poza tym to napisz jak Cathedral się podoba ;)
NP:
Obrazek

Kyuss-...And the circus leaves town

Re: Teraz słucham...

: pn lis 23, 2009 7:09 pm
autor: M@ti
Obrazek

Re: Teraz słucham...

: pn lis 23, 2009 9:34 pm
autor: Szajba
już leci do mnie Strażnik Światła

Re: Teraz słucham...

: pn lis 23, 2009 9:55 pm
autor: yankes
Do piątku tylko RAMMSTEIN :twisted:

Re: Teraz słucham...

: pn lis 23, 2009 10:41 pm
autor: Artur
panzerschreck pisze:To inaczej- zestawmy Icon-DT-OS i BK-OR-WCD, może teraz będzie bardziej czytelne ;)
w dalszym ciągu mnie nie przekonujesz, bo skoro dodajesz do zestawienia "One Second" i "World Coming Down" to rozumiem że dla Ciebie te krążki pełnią jakby podobną rolę w dyskografii tychże zespołów czy nawet, o zgrozo, są podobne. Nie będę też udawał że jakoś mega dobrze znam "OS", ale ustawienie tej płyty obok potężnej "WCD" jakoś mnie nie przekonuje.
panzerschreck pisze:OR to taka cieplusia, niewymagająca płyta, które owszem ma sympatyczny (owszem, lekko erotyczny) klimat, ale w porównaniu z poprzednikiem i następcą (jak u PL) nie wymaga większej uwagi ;)
i tu już dochodzimy do zasadniczej kwestii - czy w muzykę genialną trzeba się aż tak wsłuchiwać ? AC piorun DC to zespół GENIALNY, a czy ich płyty odkrywa się latami, wsłuchuje się ? Co do tej niewymagalności "October Rust" to też bym nie przesadzał - słuchać tej płyty na wyrywki to raczej bez sensu, a że melodie przystępne - gdzie tu problem. Dla mnie ten album jest zajebisty i amen. Zdania na pewno nie zmienię. I nie mam problemu z tym , że nieco bardziej przystępny od "WCD" na przykład.
panzerschreck pisze:A poza tym to napisz jak Cathedral się podoba ;)
jeszcze nie słuchałem ;) póki co tylko pare klipów na jutubie i jest MOC.

Re: Teraz słucham...

: pn lis 23, 2009 10:56 pm
autor: panzerschreck
Artur pisze: w dalszym ciągu mnie nie przekonujesz, bo skoro dodajesz do zestawienia "One Second" i "World Coming Down" to rozumiem że dla Ciebie te krążki pełnią jakby podobną rolę w dyskografii tychże zespołów czy nawet, o zgrozo, są podobne. Nie będę też udawał że jakoś mega dobrze znam "OS", ale ustawienie tej płyty obok potężnej "WCD" jakoś mnie nie przekonuje.
No dalej nie rozumiesz ;) Chodzi mi jedynie czym ejst taka DT przy Iconie i OS i czym jest OR przy BK i WCD- zbiorem fajniutkich melodyjek, do posłuchania na wieczór, a nie do specjalnego odkrywania- tak ja to widzę. Nie chcę porównywać innych tych płyt tak PL hjak i TON, chodzi mi tylko o te 2 płyty- DT i OR.
Artur pisze:i tu już dochodzimy do zasadniczej kwestii - czy w muzykę genialną trzeba się aż tak wsłuchiwać ? AC piorun DC to zespół GENIALNY, a czy ich płyty odkrywa się latami, wsłuchuje się ? Co do tej niewymagalności "October Rust" to też bym nie przesadzał - słuchać tej płyty na wyrywki to raczej bez sensu, a że melodie przystępne - gdzie tu problem. Dla mnie ten album jest zajebisty i amen. Zdania na pewno nie zmienię. I nie mam problemu z tym , że nieco bardziej przystępny od "WCD" na przykład.
Nie no ja nie chciałem żadnej poważnej dyskusji prowokować, dlatego nie ma co wyjeżdżać z AC piorun DC, zreszta PL wykorzystane w tej dyskusji to tez nie sa bogowie komplikacji tudzież wyrafinowania, nie o to tu chodzi. Nie mam nic przeciwko przystępności OR- ale poza tą przystępnością, ona niewiele więcej oferuje, zdecydowanie bardziej wolę wielowymiarowość WCD i BK (no ta już mniej, ale jednak). I nie jest to jakaś generalna zasada, tak to czuję w kontekście ToN, nie chcę wtrącać innych rzeczy ;)

NP:
Obrazek

QOTSA- Era Vulgaris

Re: Teraz słucham...

: pn lis 23, 2009 11:05 pm
autor: Artur
panzerschreck pisze:Chodzi mi jedynie czym ejst taka DT przy Iconie i OS i czym jest OR przy BK i WCD- zbiorem fajniutkich melodyjek, do posłuchania na wieczór, a nie do specjalnego odkrywania- tak ja to widzę.
no w każdym razie jak widzę - nie dogadamy się w tej kwestii ;)

poza tym dla mnie OR > BK

więc to chyba tym bardziej widać ;)
panzerschreck pisze:I nie jest to jakaś generalna zasada, tak to czuję w kontekście ToN, nie chcę wtrącać innych rzeczy ;)
no i ok. Ja z kolei cenię sobie zarówno ten dół "World Coming Down" (dla Ciebie to płyta aż tak wielowymiarowa ? ) jak i , w zasadzie, to piękno (bo inaczej tego nie nazwę) zawarte na "October Rust". Tyle. Kolejny dla mnie dowód na wyjątkowość tego zespołu - wrzucają do swojej muzyki różne rzeczy i nadal brzmi to znakomicie.
panzerschreck pisze:QOTSA- Era Vulgaris
lubisz ? Bo ja pamiętam, że mocno sie musiałem przekonywać i w sumie weszła. Ale szału nie ma i wolę zdecydowanie 3 poprzednie (debiut niesłuchany, zaznaczę)

Re: Teraz słucham...

: pn lis 23, 2009 11:06 pm
autor: S1MON
soulfly-prophecy, digi wersja :D

Re: Teraz słucham...

: pn lis 23, 2009 11:17 pm
autor: panzerschreck
Artur pisze:
no i ok. Ja z kolei cenię sobie zarówno ten dół "World Coming Down" (dla Ciebie to płyta aż tak wielowymiarowa ? ) jak i , w zasadzie, to piękno (bo inaczej tego nie nazwę) zawarte na "October Rust". Tyle. Kolejny dla mnie dowód na wyjątkowość tego zespołu - wrzucają do swojej muzyki różne rzeczy i nadal brzmi to znakomicie.
Zdecydowanie wielowymiarowa, bo zatrzymuje przy sobie od pierwszego przesłuchania i nie chce puścić, z każdym kolejnym razem zachwycając czymś innym. Nie jest ona też w tym swoim totalnym dole tak jednoznaczna jak OR i nie tak oczywista w swoim przekazie ;) Dokładnie takie same zarzuty od zawsze podpadają mi pod DT- stąd to porównanie ;)

Artur pisze:lubisz ? Bo ja pamiętam, że mocno sie musiałem przekonywać i w sumie weszła. Ale szału nie ma i wolę zdecydowanie 3 poprzednie (debiut niesłuchany, zaznaczę)
Mi weszła niemalże od razu, z tym że od początku nie było szału i raczej już nie będzie. Fajnie, że Homme chciał pójść w zupełnie inną stronę, ale poprzedniczka, Kołysanki, które z jednej strony są bezczelnie i tak radośnie przebojowe a z drugiej przećpane i pełne kwasów niszczą tą płytę w sekundę ;) To jest fajna płyta, inna, i warto dać jej szansę, ale świadomość, że jednak mocno odstaje od poprzedniczek pozostaje. Jeśli debiut niesłuchany, to zdecydowanie powinieneś nadrobić zaległości- nie jest to jeszcze w pełni TO, ale jest lepsza niż się powszechnie zwyklo o niej uważać i nie do końca rozumiem, czemu jest tak spychana na margines ;) Zresztą ostatnio troszkę mi się przewartościowała dyskografia QOTSA i teraz wygląda to tak:

Songs for the Deaf=Lullabies to Paralyze>Debiut>Rated R>Era Vulgaris

Rated R mocno straciła w moich oczach i naprawdę nie wiem czemu kiedyś uważałem ją za najlepsze QOTSA.

Re: Teraz słucham...

: pn lis 23, 2009 11:29 pm
autor: Deleted User 622
było

Obrazek

jest

Obrazek

a w kolejce czeka

Obrazek

Re: Teraz słucham...

: wt lis 24, 2009 12:00 am
autor: El Dorado
Siekiera - Nowa Aleksandria :dance: