Strona 56 z 83

Re: Blaze Bayley

: sob kwie 25, 2020 9:03 pm
autor: Schizoid
Ależ to nie podlega dyskusji. Chociaż przyznam, że Afraid To Shoot Strangers w jego wersji naprawdę lubię.

Re: Blaze Bayley

: ndz kwie 26, 2020 1:16 am
autor: Geri666
Zgadzam się z Pierre, że Blaze jakoś technicznie wybnitny nie jest. Pokazuje to zresztą Virtual XI, na którym The Clansman jest bardzo miałki i dopiero wersja live jest godna uwagi (3 gitary zrobiły swoje).

Co do The X Factor - Blaze, sytuacja na świecie, wojna w Jugosławi, rozwód Harrisa, inny niż zwykle mix i cała inna wypadkowych "czynników" sprawiła, że jest to album jedyny w swoim rodzaju jeżeli chodzi o katalog Maiden. Dla mnie jest to drugi najlepszy album Maidenów i Blaze pasuje do niego w 100%.

Re: Blaze Bayley

: ndz kwie 26, 2020 12:02 pm
autor: gumbyy
geri92 pisze: ndz kwie 26, 2020 1:16 am Zgadzam się z Pierre, że Blaze jakoś technicznie wybnitny nie jest. Pokazuje to zresztą Virtual XI, na którym The Clansman jest bardzo miałki i dopiero wersja live jest godna uwagi (3 gitary zrobiły swoje).

Co do The X Factor - Blaze, sytuacja na świecie, wojna w Jugosławi, rozwód Harrisa, inny niż zwykle mix i cała inna wypadkowych "czynników" sprawiła, że jest to album jedyny w swoim rodzaju jeżeli chodzi o katalog Maiden. Dla mnie jest to drugi najlepszy album Maidenów i Blaze pasuje do niego w 100%.
Nikt tutaj nie twierdzi, że BB to wybitny wokalista ;)

Re: Blaze Bayley

: ndz kwie 26, 2020 1:55 pm
autor: MaidenFan
W ramach ciekawostki, wokaliści, którzy brali udział w przesłuchaniu do Maiden(lub wysłali kasetę z nagranym wokalem):
1. Blaze
2. Steve Grimmett - Grim Reaper
3. Andre Matos - Angra
4. Doogie White - Rainbow
5. Russ North
6. Glynn Morgan
7. Damian Wilson
8. Marco Hietala - Nightwish
Krążyła legenda o Kiske(ale sam kilka lat temu zaprzeczył) i o Belladonnie. Mówiło się też o LaBrie :lol: i Tonym O'Hora z Praying Mantis, jednak są to przypadki niepotwierdzone.

Blaze miał silną konkurencję i widocznie Steve faktycznie chciał wokal o 180 stopni inny od Bruce'a. Większość wyżej wymienionych wokalistów nie miałoby dużych problemów z wykonywaniem utworów Brusowych.

Przy okazji znalazłem, że Bruce próbował na SiT wcisnąć Tears of the Dragon i Arc of Space - wtedy Pendragon's Tears i Dreams of Space and Time, ale Steve odrzucił te pomysły, potem Dickinson chciał je na Fear of the Dark, ale Steve znów odrzucił, bo najbardziej podobało mu się Wasting Love, a nie było miejsca na tyle ballad. Jak wiadomo to też było przyczyną tego, że rok później mieliśmy przesłuchania na nowego wokalistę Maiden. :roll:

Re: Blaze Bayley

: ndz kwie 26, 2020 4:28 pm
autor: sajki
Z moich informacji wynika, że finałową trójką byli Blaze, White i Wilson. A potem został już tylko Blaze i White. Gdzieś też czytałem, że Rod powiedział Grimmettowi, że ten był w finałowej piątce. Poza nim piątkę uzupełnił bodajże Matos. Ja z nich wszystkich zdecydowanie postawiłbym na White'a.
Co do tego, że Tears i Arc były już gotowe podczas sesji do SiT to szok, nigdy o tym nie słyszałem. Masz link?

Re: Blaze Bayley

: ndz kwie 26, 2020 5:02 pm
autor: pz
White'a uwielbiam. Ale na X-Factor go nie widzę. Ta płyta jest idealnie pod Blaze'a.

Re: Blaze Bayley

: ndz kwie 26, 2020 5:06 pm
autor: sajki
Jakby mieli White'a w składzie, X Factor by zapewne nie powstał.

Re: Blaze Bayley

: ndz kwie 26, 2020 6:03 pm
autor: MaidenFan
pz pisze: ndz kwie 26, 2020 5:02 pm White'a uwielbiam. Ale na X-Factor go nie widzę. Ta płyta jest idealnie pod Blaze'a.
Bez Blaze taka płyta jak X Factor na pewno by nie powstała. :D
sajki pisze: ndz kwie 26, 2020 4:28 pm Co do tego, że Tears i Arc były już gotowe podczas sesji do SiT to szok, nigdy o tym nie słyszałem. Masz link?
To były utwory, o których Steve mówił w "Run to the Hills", że Bruce chciał nagrywać więcej ballad, ale jemu się to nie podobało.
Linki pv, żeby już spamu nie robić w temacie o Blaze.

Re: Blaze Bayley

: ndz kwie 26, 2020 6:19 pm
autor: Michał
O kurde, ale Doogiego w Ironach bym przytulił.
Szkoda, że nie wyszło

Re: Blaze Bayley

: ndz maja 03, 2020 4:30 pm
autor: Budziol
Hietala to żywioł mega energia w tym zespole by byla.
Ale był Blaze i mamy dzieki temu genialny X factor.

Re: Blaze Bayley

: pn maja 04, 2020 8:48 am
autor: Zakkahletz
Hietala to nie-Brytyjczyk, pewnie to zaważyło, że musiał ustąpić pola Blaze'owi.

Re: Blaze Bayley

: pn maja 04, 2020 11:45 am
autor: paulek
Hietala to tez basista więc mogłyby być tarcia....

Re: Blaze Bayley

: czw maja 07, 2020 9:37 am
autor: Zdan
Zastrzeliłbym za Hietalę śpiewającego muzykę z "The X Factor". To byłaby absolutna rewelacja.

Re: Blaze Bayley

: czw maja 07, 2020 10:19 am
autor: gumbyy
Zdan pisze: czw maja 07, 2020 9:37 am Zastrzeliłbym za Hietalę śpiewającego muzykę z "The X Factor". To byłaby absolutna rewelacja.
Oj sprawdziłbym to :)

Piszemy do zespołu o re-record!! Są "tu ludzie, którzy mają wtyki u zespołu" :lol:

Re: Blaze Bayley

: ndz maja 10, 2020 1:11 am
autor: Bon Dzosef
MaidenFan pisze: ndz kwie 26, 2020 1:55 pm Krążyła legenda o Kiske(ale sam kilka lat temu zaprzeczył) i o Belladonnie. Mówiło się też o LaBrie :lol: i Tonym O'Hora z Praying Mantis, jednak są to przypadki niepotwierdzone.

Blaze miał silną konkurencję i widocznie Steve faktycznie chciał wokal o 180 stopni inny od Bruce'a. Większość wyżej wymienionych wokalistów nie miałoby dużych problemów z wykonywaniem utworów Brusowych.

Przy okazji znalazłem, że Bruce próbował na SiT wcisnąć Tears of the Dragon i Arc of Space - wtedy Pendragon's Tears i Dreams of Space and Time, ale Steve odrzucił te pomysły, potem Dickinson chciał je na Fear of the Dark, ale Steve znów odrzucił, bo najbardziej podobało mu się Wasting Love, a nie było miejsca na tyle ballad. Jak wiadomo to też było przyczyną tego, że rok później mieliśmy przesłuchania na nowego wokalistę Maiden. :roll:
Kiske z tego co kojarzę wywiady i książki to był rozważany przez obóz Maiden, ale do kontaktu nie doszło.

Dougie White śpiewał Hallowed - https://www.youtube.com/watch?v=Zo-YQLZjMk4

Co do wciskania na SiT jego numerów to byłby to chybiony pomysł. Na FotD już taki Tears mógłby siąść.

Re: Blaze Bayley

: ndz maja 10, 2020 1:11 am
autor: Bon Dzosef
A Heitala to przede wszystkim marny wokalista

Re: Blaze Bayley

: pn maja 11, 2020 12:39 pm
autor: Zdan
Dzosef pisze: ndz maja 10, 2020 1:11 am A Heitala to przede wszystkim marny wokalista
Iście fatalny. Te wszystkie płyty Tarot tak marnie zaśpiewał ;)

Re: Blaze Bayley

: pn maja 11, 2020 12:43 pm
autor: Bon Dzosef
Zdan pisze: pn maja 11, 2020 12:39 pm
Dzosef pisze: ndz maja 10, 2020 1:11 am A Heitala to przede wszystkim marny wokalista
Iście fatalny. Te wszystkie płyty Tarot tak marnie zaśpiewał ;)
Cienizna straszna, ale na jego obrone, wokal to nie najgorsza część Tarot

Re: Blaze Bayley

: pn maja 11, 2020 12:44 pm
autor: Zdan
Dzosef pisze: pn maja 11, 2020 12:43 pm
Zdan pisze: pn maja 11, 2020 12:39 pm
Dzosef pisze: ndz maja 10, 2020 1:11 am A Heitala to przede wszystkim marny wokalista
Iście fatalny. Te wszystkie płyty Tarot tak marnie zaśpiewał ;)
Cienizna straszna, ale na jego obrone, wokal to nie najgorsza część Tarot
Powiedzmy, że mam tak inne zdanie, że bardziej innego się nie da mieć ;)

Re: Blaze Bayley

: pt sie 14, 2020 10:15 am
autor: Vorgel
Blaze był słaby w IM, nie wiem po co miałbym sobie nim zawracać głowę po jego odejściu z tego zespołu. Nigdy nie był wokalistą metalowym, ale po występach w Maiden grzechem byłoby nie wykorzystać zdobytego rozgłosu (bo nie uznania). No i wysmażył ten album Silicon Messiah, przy którym Virtual XI to rzecz niebywale wysokich lotów o jakich solo mógłby tylko pomarzyć. A to był wtedy najsłabszy album Maiden. Taką kaszanę w 2000 roku mogli kupić jedynie fani dla których metal zaczął się w tamtym czasie. Bo raczej nikt inny.