Alebilet "odkryłem" dopiero na początku roku, ale teraz korzystam regularnie - kupno i sprzedaż bezproblemowa.
Przypomniałem sobie wczoraj przy okazji pałki złapanej na Black Stone Cherry że przecież była jeszcze pałka od Klausa, i to tylko dlatego że dałem siedem stów za pierwszy rząd na Narodowym