Bruce Solo
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Deleted User 5490
Re: Bruce Solo
Czekam na kaskaderski teledysk w stylu Indiana Jones i wokale z czasów Tattooed Millionaire. 
- Frank Drebin
- -#Clansman

- Posty: 4136
- Rejestracja: ndz gru 10, 2017 7:39 pm
- Skąd: Valley Of The Kings
Re: Bruce Solo
Czyli są to odrzuty ze wcześniejszych sesji nagraniowych. Zapowiada się świetnie.
FotD = TOP5 albumów Maiden
Re: Bruce Solo
Jeden utwór został odkopany z lat 90, reszta raczej napisana od 2014 do teraz. A to, źe kilka wokali nagrywał w 2014 to wiadomo chociażby po If Eternity Should Fail.
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12641
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Bruce Solo
Bardzo mi się nie podoba taki zabieg. Lubię traktować długograje jako "migawki" obecnego stanu artysty, jego twórczości. Można wtedy jadąc chronologicznie usłyszeć jak się zmieniał. Dużo to bardziej autentyczne dla mnie niż wyciąganie jakiś nagrań sprzed 10 lat...
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
-
Deleted User 5490
Re: Bruce Solo
To prawda. Takie machloje to raczej wydaje się pośmiertnie.
Choć ciekaw jestem np. co jeszcze nie zmieściło się na wcześniejszych albumach. Wydawało mi się, że odrzuty to wszystkie umieścił na kompilacji dwupłytowej. Jeśli ten kawałek z lat 90 nie był godny umieszczenia jako b-side singli, ani na wspomnianą składajkę, to co to musi być??

Choć ciekaw jestem np. co jeszcze nie zmieściło się na wcześniejszych albumach. Wydawało mi się, że odrzuty to wszystkie umieścił na kompilacji dwupłytowej. Jeśli ten kawałek z lat 90 nie był godny umieszczenia jako b-side singli, ani na wspomnianą składajkę, to co to musi być??
Ostatnio zmieniony pn sty 29, 2024 11:56 am przez Deleted User 5490, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Bruce Solo
A ja nie mam nic przeciwko temu. Wydaje mi się wręcz, że zapis takiego procesu trwającego kilka lat może być ciekawy. Nie wspominając, że mogłoby się okazać, że dzisiaj nagrywane wokale brzmiałyby słaboblackcocker pisze: ↑pn sty 29, 2024 11:50 am Bardzo mi się nie podoba taki zabieg. Lubię traktować długograje jako "migawki" obecnego stanu artysty, jego twórczości. Można wtedy jadąc chronologicznie usłyszeć jak się zmieniał. Dużo to bardziej autentyczne dla mnie niż wyciąganie jakiś nagrań sprzed 10 lat...
Re: Bruce Solo
Skoro miał gotowe ścieżki z 2014, to nagrywanie ich ponownie (żeby zaśpiewać je gorzej?) byłoby nieco bez sensu. Zabierając się za album pewnie sam nie spodziewał się, że wyda go dopiero 10 lat później.
To że wokale z Rain on the Graves są nagrane w 2014 to zupełny strzał, bo refren brzmi dobrze, a wiemy, że Bruce ma tendencję do wycia w wysokich rejestrach obecnie.
To że wokale z Rain on the Graves są nagrane w 2014 to zupełny strzał, bo refren brzmi dobrze, a wiemy, że Bruce ma tendencję do wycia w wysokich rejestrach obecnie.
Re: Bruce Solo
Nie jestem przekonany, że to wokale z 2014.
Raz - w ROTG nie śpiewa aż tak bardzo wysoko, więc w jego obecnej formie jest to "śpiewalne".
Dwa - to chyba po leczeniu zaczął "seplenić", co jest niestety coraz bardziej słyszalne, również w trakcie wywiadów
No i niestety pod sam koniec ROTG robi to samo co live - niemiłosiernie rozjeżdża się z zespołem (timing).
Jakie jest moje zdanie nt tych dwóch kawałków? Głowy mi nie urwały, brzmieniowo też daleko tutaj do "mięcha" z AoB czy CHW.
A jednak...RTOG wkręcił mi się w głowę
)
Podoba mi się, że solo przynajmniej stara się zaprezentować coś innego niż w IM. Dużo lepiej mi się tego słucha niż Sengiotsu.
Takie trochę naciągane 4/5 (podkreślam - dla mnie).
ps. Ciekawe jaki będzie zapowiadany nowy, dużo cięższy miks Balls to Picasso.
Raz - w ROTG nie śpiewa aż tak bardzo wysoko, więc w jego obecnej formie jest to "śpiewalne".
Dwa - to chyba po leczeniu zaczął "seplenić", co jest niestety coraz bardziej słyszalne, również w trakcie wywiadów
No i niestety pod sam koniec ROTG robi to samo co live - niemiłosiernie rozjeżdża się z zespołem (timing).
Jakie jest moje zdanie nt tych dwóch kawałków? Głowy mi nie urwały, brzmieniowo też daleko tutaj do "mięcha" z AoB czy CHW.
A jednak...RTOG wkręcił mi się w głowę
Podoba mi się, że solo przynajmniej stara się zaprezentować coś innego niż w IM. Dużo lepiej mi się tego słucha niż Sengiotsu.
Takie trochę naciągane 4/5 (podkreślam - dla mnie).
ps. Ciekawe jaki będzie zapowiadany nowy, dużo cięższy miks Balls to Picasso.
Ostatnio zmieniony pn sty 29, 2024 1:00 pm przez nurni, łącznie zmieniany 2 razy.
If 50 million people say a stupid thing, it's still a stupid thing.
Re: Bruce Solo
Zgadzam się, od tego są składankiblackcocker pisze: ↑pn sty 29, 2024 11:50 amBardzo mi się nie podoba taki zabieg. Lubię traktować długograje jako "migawki" obecnego stanu artysty, jego twórczości. Można wtedy jadąc chronologicznie usłyszeć jak się zmieniał. Dużo to bardziej autentyczne dla mnie niż wyciąganie jakiś nagrań sprzed 10 lat...
www.MetalSide.pl
-
MaidenZary
- -#Prisoner

- Posty: 101
- Rejestracja: czw lip 30, 2015 3:05 pm
Re: Bruce Solo
“I had the chorus lyric since I visited Grasmere for a wedding back in 2012,” explains Bruce, “and it wasn’t difficult years later to create the rest of the song with so much rich imagery in my head!” It is a classic Dickinson/Roy Z collaboration; a catchy but heavy piece – full of melody but stripping out the spoken vocals of the verses in almost poetic fashion – maybe a further ode to the great wordsmith who inspired the title, somehow juxtaposed with music fit to raise the ghost of Robert Johnson at his metaphorical crossroads"
Podaje BD na ironmaiden.com
Jeśli to prawda to refren został nagrany po 2012 r.
Podaje BD na ironmaiden.com
Jeśli to prawda to refren został nagrany po 2012 r.
Re: Bruce Solo
Refren fajny, 100% Dickinson. Ciekawe tylko jak wybrzmi live w trybie wyjca.
Zwrotki beznadziejne, zupełnie nie mój styl. Ale rozumiem, że zbiera oddech do refrenu i po tymże odpoczywa
M.
Zwrotki beznadziejne, zupełnie nie mój styl. Ale rozumiem, że zbiera oddech do refrenu i po tymże odpoczywa
M.
Re: Bruce Solo
Refren może i z 2014, ale zwrotki na pewno już po operacji, bo sepleni.
Re: Bruce Solo
To że w głowie miał refren (pomysł na tekst wpadł mu właśnie wtedy: "I had the chorus lyric"), nie znaczy że go od razu nagrał 
If 50 million people say a stupid thing, it's still a stupid thing.
Re: Bruce Solo
No o tym temacie. Ale w innych też raczej takich tekstów nie ma.
www.MetalSide.pl
Re: Bruce Solo
https://blabbermouth.net/news/iron-maid ... pWGj64LMx4
Bruce będzie podpisywał płyty w UK w marcu. Jak ktoś się wybiera, to może mi załatwić płytkę z autografem
Bruce będzie podpisywał płyty w UK w marcu. Jak ktoś się wybiera, to może mi załatwić płytkę z autografem
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Re: Bruce Solo
-
Deleted User 626
Re: Bruce Solo
Odnośnie melorecytacji to Bruce lepiej niż w "Dance of Death" nie brzmiał. Tam nawet Harris mu wetknął w gardło "Let me tell you a story....". Tym bardziej zaskakuje kierunek w tym nowym kawałku. Chociaż pewnie myślał, że teraz i tak muzyki nikt nie słucha tylko youtube video z podkładem. 
-
mikejames962
- -#Prowler

- Posty: 1
- Rejestracja: czw lut 01, 2024 1:56 pm
- Skąd: USA
Re: Bruce Solo
Absolutely agree! "Chemical Wedding" is a masterpiece, and tracks like "Man Of Sorrows" and "Tears Of the Dragon" showcase Bruce's brilliance. His solo performances, especially "Scream for me Brazil," are phenomenal. While I appreciate X Factor and Virtual XI, Bruce truly defines Iron Maiden. Imagining those iconic songs with a different vocalist is unimaginable. Iron Maiden is indeed synonymous with Bruce Dickinson's powerful presence!
- johnny_o
- Ten, Który Czyta Wszystko
- Posty: 9730
- Rejestracja: śr sty 24, 2018 10:28 am
- Skąd: Prawie Warszawa
Re: Bruce Solo
Dys yz maj ekspiriens end aj egri! Imadżyn de animadżynybul, bi brejw!mikejames962 pisze: ↑czw lut 01, 2024 2:02 pm Absolutely agree! "Chemical Wedding" is a masterpiece, and tracks like "Man Of Sorrows" and "Tears Of the Dragon" showcase Bruce's brilliance. His solo performances, especially "Scream for me Brazil," are phenomenal. While I appreciate X Factor and Virtual XI, Bruce truly defines Iron Maiden. Imagining those iconic songs with a different vocalist is unimaginable. Iron Maiden is indeed synonymous with Bruce Dickinson's powerful presence!

