Strona 59 z 71

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: pn paź 16, 2006 9:01 pm
autor: Filik10
Szczur22 pisze: A teraz motto naszego forum- dajcie sobie spokój, każdy ma inne gusta, o których sie nie dyskutuje
:laugh

Powinni w kawiarence jakiśtemat na kłótnie założyć i tam można byłoby sie kłócić ile się chce :D

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: pn paź 16, 2006 9:13 pm
autor: Abstract
Szczur22 pisze:No to poczekajmy aż Nomad założy temat i tam sie pokłócimy

Swoją drogą to jak Nomad zakłada temat to zawsze da jakiś ciekawy tekst do przeczytania :) Lubię czytac jego teksty, bo zawsze rzucają takie inne światło na daną sprawę :)

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: pn paź 16, 2006 9:16 pm
autor: Filik10
Abstract pisze:Lubię czytac jego teksty, bo zawsze rzucają takie inne światło na daną sprawę :)
Najczęście już gdzieś cośtakiego pisał. Ale czasem ciekawie się to czyta - można siepośmiać itp. :wink:

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: pn paź 16, 2006 9:52 pm
autor: Szczur22
A ja go podziwiam. Normalny człowiek nie pisuje z błahych powodów tak długich tekstów na forach :D

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: wt paź 17, 2006 9:49 am
autor: Freeze
Filik10 pisze:Blaze nie był kaszaną :closed Sam w sobie wokal ma świetny, tylko kompozycje wtedy nie były udane.
Odwrotnie, kompozycje udane (X Factor!), tylko wokal słaby. A może nie tyle słaby, co dobry w studiu, ale nie na trasy. Jest taki fajny moment na Live In Quebec '96 gdzie chciał krzyknąć bardzo wysoko do publiczności i zamiast tego kwiknął jakby go zarzynali. I nie chcę się na siłe czepiać, ja Blaze'a bardzo lubię i trochę jego solowej twórczości mam, mówie tylko, jak było na trasie z Maiden...

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: wt paź 17, 2006 4:06 pm
autor: Yaaqb
Dobra, może sypnę trochę komentarza odnośnie poszczególnych utworów.

Different World - bardzo fajny utwór, lubię takie wesołkowate kawałki. Bardzo lubię moment 'I thought I had it all, I had it all worked out'. Niezły otwieracz. Fakt faktem, nie pasuje zbytnio do konwencji całej płyty, ale mnie się bardzo podoba. 8/10

These Colours Don't Run - do niedawna uważałem go za najsłabszy utwór na płycie, jednak powoli zmieniam zdanie. Według mnie, najmocniejszym punktem kawałka jest solo. 7.5/10

Brighter Than A Thousand Suns - nie wiem co o nim napisać. Iron Maiden nigdy wcześniej nie miało tak ciężkiego utworu jak ten, to jest według mnie bezsprzeczna kwestia. Jednakże kawałek moim zdaniem nie wytrzymuje próby czasu, szybko się nudzi. Moment, który najbardziej lubię to 'All nations are rising through acid veils of love and hate...', a w szczególności gitara w tle. 7/10

The Pilgrim - na tą chwilę najgorszy dla mnie utwór na płycie. Podoba mi się tylko te parę uderzeń na perkusji na samym początku i melodia grana we wstępie i na sam koniec. 6/10

The Longest Day - jeden z mojej wielkiej trójki na 'A Matter Of Life And Death'. W całości świetny, może jedynie refren mógłby być bardziej porywający. Ulubiony moment - 'Sliding we go, only fear on our side...'. 9.5/10

Out Of The Shadows - miła dla ucha balladka. Ładne akustyczne gitarki, nadający się do wykrzyczenia na koncertach refren. Przypomina trochę 'Tears Of The Dragon' i 'Wasting Love', ale nie jakoś wielce rażąco. 8/10

The Reincarnation Of Benjamin Breeg - wbrew powszechnemu zdaniu, bardzo lubię ten utwór. Ma taką swoistą aurę, ta miniatura gitarowa na samym początku przypomina mi troszeczkę klimatem ukochaną 'Somewhere In Time' i może dlatego, mimo że nie jest jakaś wielce wyrafinowana. 8/10

For The Greater Good Of God - drugi z mojej wielkiej trójki. W intrze słyszę trochę płyty 'The X Factor', trochę nawiązań do solowej twórczości Bruce'a (np. 'Book Of Thel'), a potem ten cudowny, delikatny wokal Dickinsona. Piękne to jest. Szybsza część utworu również trzyma poziom, gitary grają w charakterystyczny, troszkę świdrujący sposób. 10/10

Lord Of Light - od samego początku mój ulubiony nowy utwór Iron Maiden. Fanatastyczny riff rozpoczynający jazdę po intrze i ten genialny refren z ciężkimi gitarami w tle. Cód, miód i orzeszki. Kiedy Bruce wchodzi z 'We are part of some strange plan...', ciarki przechodzą mi po plecach niezmiennie od pierwszego przesłuchania. 10/10

The Legacy - ciekawy klimatyczny kawałek, ale do mnie nie przemawia aż tak bardzo jak do niektórych. Są w nim pewne nowości, smaczki, za co go cenię. 8/10

Cały album oceniam na mniej więcej 8/10, bardzo mi się podoba. Może jestem ślepy, głupi i głuchy, ale słuchając studyjnego nagrania 'A Matter Of Life And Death', nie odczuwam faktu, że Iron Maiden się wypaliło czy coś podobnego. Wręcz przeciwnie, widzę, że mają nowe pomysły, starają się robić coś innego od tego, co tworzyli dotychczas. Moim zdaniem zespół odwalił kawał dobrej roboty. Szkoda, że nowy materiał tak słabo wyszedł na koncercie w Hartford. Może będzie lepiej.

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: wt paź 17, 2006 4:48 pm
autor: Żabka
Yaaqb pisze:Lord Of Light - od samego początku mój ulubiony nowy utwór Iron Maiden. Fanatastyczny riff rozpoczynający jazdę po intrze i ten genialny refren z ciężkimi gitarami w tle. Cód, miód i orzeszki. Kiedy Bruce wchodzi z 'We are part of some strange plan...', ciarki przechodzą mi po plecach niezmiennie od pierwszego przesłuchania. 10/10
ojj popieram, strasznie popieram :D :beer
A ciarki to mam największe w momencie 'We are not worthy in your black and blazing eyes(...)' ale całość sprawia, że piosenka jest boska :)

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: wt paź 17, 2006 4:56 pm
autor: Tomash
Iron maidenka pisze:
Yaaqb pisze:Lord Of Light - od samego początku mój ulubiony nowy utwór Iron Maiden. Fanatastyczny riff rozpoczynający jazdę po intrze i ten genialny refren z ciężkimi gitarami w tle. Cód, miód i orzeszki. Kiedy Bruce wchodzi z 'We are part of some strange plan...', ciarki przechodzą mi po plecach niezmiennie od pierwszego przesłuchania. 10/10
ojj popieram, strasznie popieram :D :beer
A ciarki to mam największe w momencie 'We are not worthy in your black and blazing eyes(...)' ale całość sprawia, że piosenka jest boska :)
IMO cały ten utwór tez dla mnie jest miodzio :beer

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: wt paź 17, 2006 5:11 pm
autor: Zygmunt
Dla mnie to też bardzo dobry utwór, choć mogłoby się obyć bez wolnego wstępu i od razu ruszyć ostro. BTW to drugie zwolnienie podoba mi się. Refren i perka wypas zwłaszcza w drugiej częsci utworu. Sama końcówka utworu przypomina mi zakończenie Hallowed Be Thy Name.

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: wt paź 17, 2006 5:19 pm
autor: Żabka
A fragment przed solówką kojarzy mi się z Pink Floyd :) Mam na myśli fragment od 5:40

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: wt paź 17, 2006 6:24 pm
autor: Freeze
Utwór miodzio. A ten fragment od 5:40 jest świetny na żywo. Gitara Adriana wyje jak zarzynana ;d

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: wt paź 17, 2006 6:35 pm
autor: Sim0n
LOL to chyba moj ulubiony walek na albumie.. i wlasnie fajnie ze jest ten wolny fstep.. wprowadza w taki tajemniczy nastroj.. a jak pierwszy raz uslyszalem to wejscie Adriana zaraz po wstepie to mi ciary przeszly po calych plecach..

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: wt paź 17, 2006 7:25 pm
autor: KaziorFukacz
A u mnie ten cały lord jest w środku :P najlepsze The Legacy, tekst, klimat i w ogóle świetny :P.

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: śr paź 18, 2006 3:33 am
autor: BartSmith
Yaaqb pisze:The Reincarnation Of Benjamin Breeg... ...ta miniatura gitarowa na samym początku przypomina mi troszeczkę klimatem ukochaną 'Somewhere In Time' i może dlatego, mimo że nie jest jakaś wielce wyrafinowana.
Nie wiem dlaczego, ale mi również. Początek wywołuje ciarki na plecach. Wypas.
Yaaqb pisze:Szkoda, że nowy materiał tak słabo wyszedł na koncercie w Hartford. Może będzie lepiej.
Już jest o wiele lepiej, a i podoba się niektórym krytykom Hartford (np. East Rutherford) :wink:

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: śr paź 18, 2006 8:28 am
autor: Yaaqb
BartSmith pisze:Już jest o wiele lepiej, a i podoba się niektórym krytykom Hartford (np. East Rutherford)
Miałem już teraz mieć ten boot, ale coś mi się skopało i ściąganie zatrzymało się na 80%. Teraz jadę dalej, może po powrocie ze szkoły przesłucham i się wypowiem.

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: śr paź 18, 2006 6:29 pm
autor: Abstract
Powiem szczerze ,że po przesłuchaniu (por az kolejny) nagrania z Hartford powiem ,że naprawdę spodobał mi się The Legacy. Jest ta nutka tajemniczości oraz takie Maidenowe granie :) Zwracam honor tym ,którym mówiłem ,że Legacy nie jest genialnym utworem :)

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: śr paź 18, 2006 6:59 pm
autor: Filik10
Abstract pisze:Powiem szczerze ,że po przesłuchaniu (por az kolejny) nagrania z Hartford powiem ,że naprawdę spodobał mi się The Legacy. Jest ta nutka tajemniczości oraz takie Maidenowe granie :) Zwracam honor tym ,którym mówiłem ,że Legacy nie jest genialnym utworem :)
I tak ma być. Niech się inni też nawracają :wink:

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: pn paź 23, 2006 12:16 pm
autor: Szczur22
ALe i tak Bruce nie potrafi zaśpiewać tego "Left to all our golden sons..." tak jak było na albumie :D

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: pn paź 23, 2006 3:25 pm
autor: paniron
A ja mam coraz to większe przeczucie, że ta płyta przekona mnie za co najmniej 10 lat.
Aż strach pomysleć ile czasu będe musiał poświecić na rzekomo ostatnią płyte...

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: czw paź 26, 2006 5:28 pm
autor: Dani Filth
Nie wiem czy ktoś już o to pytał, ale kiedy będzie wznowienie .::SanktuariuM::. Mam na myśli recenzję AMOLAD i uzupełnienie dyskografii. :)