Dream Theater
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Dream Theater
Blackmailer napisał mi, że At Wit's End faktycznie "kopie pizde" 
-
Deleted User 2259
Re: Dream Theater
To jak jest przy 7 utworze juz, to szybko mu zlecialo, chyba, ze 3 pierwszych nie sluchal,
Re: Dream Theater
Tylko ten utwór wyrywkowo sobie puścił
Jak posłucha całości to sam się wypowie. Ja właśnie jestem na Paralyzed. Single znam już dobrze, ale nie zamierzam ich teraz pomijać.
Re: Dream Theater
Invader, nie czytaj jeśli nie chcesz spoilerów
mały opis utworów.
Pierwszych trzech nie opisuje.
Barstool Warrior - pierwsza zwrotka = któryś utwór z poprzedniego albumu, chyba Moment of Betreyal, spokojniej zaśpiewane no i inny tekst, ale takie nawiązania to u nich dosyć częsty zabieg z tego co zdążyłem zauważyć. Cóż za wspaniała solówka! Cała reszta utworu brzmi super.
Room 137 - po pierwszym przesłuchaniu nie podoba mi się wcale.
S2N - świetne basowe intro, solidny wałek.
At Wit's End - póki co nie wiem co napisać
Dużo zmian tempa, trzeba to przetrawić jeszcze kilka razy, po pierwszym razie mogę napisać, że utwór bardzo ciekawy, początek miazga, w środku trochę "siada" spowolnieniem, ale końcówka znów cudowna.
Out of Reach - Spokojny utwór, również wysoki poziom. Do tej pory oprócz Room 137 wszystko brzmi mega.
Pale Blue Dot - Już po garach na początku wiedziałem, że TO JEST TO! Część instrumentalna miażdży mocno. Są momenty podobne do wybijania SOS w Empire of The Clouds i "marszująca" perkusja z Alexander the Great. Nie brzmi to identycznie, ale tak mi się skojarzyło. ŚWIETNE.
Viper King (bonus track) - LaBrie brzmi dziwnie w zwrotkach, potężny riff i naprawdę dobry refren.
Za pierwszym podejściem nie weszło mi tylko Room 137 i szczerze mówiąc raczej ten utwór nigdy mi już nie podejdzie. Dużo lepiej płyta by wypadała, gdyby Viper King był tam zamiast R137.
Płyta bardzo metalowa, dobre riffy, ciekawe przejścia, solówki klasa. Bas i perkusja brzmią świetnie. Te pliki, które pobrałem pewnie nie są w najlepszej jakości, więc może być jeszcze tylko lepiej.
Pierwszych trzech nie opisuje.
Barstool Warrior - pierwsza zwrotka = któryś utwór z poprzedniego albumu, chyba Moment of Betreyal, spokojniej zaśpiewane no i inny tekst, ale takie nawiązania to u nich dosyć częsty zabieg z tego co zdążyłem zauważyć. Cóż za wspaniała solówka! Cała reszta utworu brzmi super.
Room 137 - po pierwszym przesłuchaniu nie podoba mi się wcale.
S2N - świetne basowe intro, solidny wałek.
At Wit's End - póki co nie wiem co napisać
Out of Reach - Spokojny utwór, również wysoki poziom. Do tej pory oprócz Room 137 wszystko brzmi mega.
Pale Blue Dot - Już po garach na początku wiedziałem, że TO JEST TO! Część instrumentalna miażdży mocno. Są momenty podobne do wybijania SOS w Empire of The Clouds i "marszująca" perkusja z Alexander the Great. Nie brzmi to identycznie, ale tak mi się skojarzyło. ŚWIETNE.
Viper King (bonus track) - LaBrie brzmi dziwnie w zwrotkach, potężny riff i naprawdę dobry refren.
Za pierwszym podejściem nie weszło mi tylko Room 137 i szczerze mówiąc raczej ten utwór nigdy mi już nie podejdzie. Dużo lepiej płyta by wypadała, gdyby Viper King był tam zamiast R137.
Płyta bardzo metalowa, dobre riffy, ciekawe przejścia, solówki klasa. Bas i perkusja brzmią świetnie. Te pliki, które pobrałem pewnie nie są w najlepszej jakości, więc może być jeszcze tylko lepiej.
-
Deleted User 2259
Re: Dream Theater
Czytalem wszystkie recenzje dostepne w necie, wiec spoko 
No fajnie, zobaczymy co inni napisza, najbarrdziej wlasnie czekam na bas, bo ostatnio nie brzmial najlepiej, zbyt schowany w mixie byl. Ile dajesz od 1 do 10? po pierwszym odsluchu
No fajnie, zobaczymy co inni napisza, najbarrdziej wlasnie czekam na bas, bo ostatnio nie brzmial najlepiej, zbyt schowany w mixie byl. Ile dajesz od 1 do 10? po pierwszym odsluchu
-
Deleted User 7649
Re: Dream Theater
TO CALE PRZEDSTAWIENIE TO PORAŻKA BYŁA, GNIOT PŁYTA
Re: Dream Theater
Z basu będziesz bardzo zadowolony. Moje ucho ocenia album na 8/10, ale myślę że finalnie dam więcej. Specjalistą ds Dream Theater jeszcze nie jestem, więc nie będę porównywać do innych albumów. Mnie podoba się bardzo to, że jest ciężki i metalowy..nie to co poprzedni
No i co najważniejsze nie ma przesłodzonych utworów typu The Gift of Music.
Re: Dream Theater
At Wit's End lub Pale Blue Dot, póki co nie umiem odpowiedzieć.
Re: Dream Theater
Kurde właśnie mi to "kto" nie pasowało do utworu

Sekcja rytmiczna! Bas i perkusja. Brzmią perfekcyjnie. Ale reszta nie odstaje. Wokal też nie drażni.
Sekcja rytmiczna! Bas i perkusja. Brzmią perfekcyjnie. Ale reszta nie odstaje. Wokal też nie drażni.
-
Deleted User 7649
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12642
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Dream Theater
Napiszę pokrótce co uważam o poszczególnych numerach:
O singlach już się tu wypowiadałem.
Barstool Warrior - fajny, wolny numer z bardzo ładną częścią instrumentalną.
Room 137 - zwrotki to dla mnie nieporozumienie, numer z czymś mi się kojarzy, ale nie mam pojęcia z czym. Ciężkie riffy, super solóweczka. Strasznie dziwny utwór.
S2N - bardzo dobry numer ze świetnym wiodącym riffem, mocno pokopany utwór, czuję tam nawiązania do starszych Dreamów, kolejne świetna część instrumentalna i solówka. Superowa CIĘŻARNA końcówka z solo na klawiszu, bdb.
At Wit's End - pierwsza minuta to jest opad szczeny, bez kitu, złapałem się za głowę XD Zwrotki są bardzo dobre, klawisze bardzo subtelne, robią naprawdę dużo, refren to trochę męczenie buły. Dobre solo na klawiszu. Część wolniejsza też spoko, fajne melodie.
Out Of Reach - ładna ballada, po prostu. Dobre melodie, ale nic nadzwyczajnego.
Pale Blue Dot - jak na DT zaczyna się dość niestandardowo ten numer. Mike ogromny plus. Dobre zwrotki. Klawisze kojarzą mi się jakby były rodem ze SFAM, nie brzmienie, ale same dźwięki. Całość na chwilę siada przy pierwszej werblówce, potem już jest kolejna świetna część instrumentalna. Czuję w tym numerze ducha Traina i starych Dreamów.
Viper King (bonus) - intro wręcz Purplowe, ale potem już wjeżdżają ciężarki, bardzo fajny numer, mógłby bez problemu pojawić się zamiast Room 137 na płycie. Bardzo mi się podoba Mike w tym numerze. Fajne te riffy, całość wydaje się być na dużym luzie, bardzo dobry metalowy numer.
Całość bardzo ciężka, instrumentalnie jest dla mnie wybornie, jest trochę bardziej skomplikowanych miejsc, jest dużo naprawdę dobrych riffów i świetne solówki, nie kanonada dźwięków bez znaczenia, po prostu porządne sola. James czasem trochę zamula, ale to już może tylko moje uprzedzenia. Ogólnie mam wrażenie, że jest sporo sięgania do korzeni co mi się bardzo podoba. Ale niech wypowie się ktoś kto DT ma w małym paluszku
Płyta jest bardzo udana, nie spodziewałem się niczego dobrego, bo ostatnie albumy to dla mnie w większości średniawka albo słaby materiał. Ten album jest tym czego ja oczekuję od Dreamów, może nie pod względem ciężaru (co mi nie przeszkadza ani trochę), ale pod względem samego materiału, który jest jak dla mnie kompromisem pomiędzy starą częścią dyskografii i ich nowszymi wymysłami.
Moim MVP jest John, genialne riffy i świetne sola, ale na pochwałę zasługują wszyscy (może oprócz Jamesa
). Bardzo mnie zaskoczyli. Dziś w nocy będzie męczona płytka, zobaczymy co wtedy, na razie jestem zachwycony, ale to pewnie głównie z powodu tego, że zrobili mi naprawdę dużą niespodziankę. Jest super chłopaki 
O singlach już się tu wypowiadałem.
Barstool Warrior - fajny, wolny numer z bardzo ładną częścią instrumentalną.
Room 137 - zwrotki to dla mnie nieporozumienie, numer z czymś mi się kojarzy, ale nie mam pojęcia z czym. Ciężkie riffy, super solóweczka. Strasznie dziwny utwór.
S2N - bardzo dobry numer ze świetnym wiodącym riffem, mocno pokopany utwór, czuję tam nawiązania do starszych Dreamów, kolejne świetna część instrumentalna i solówka. Superowa CIĘŻARNA końcówka z solo na klawiszu, bdb.
At Wit's End - pierwsza minuta to jest opad szczeny, bez kitu, złapałem się za głowę XD Zwrotki są bardzo dobre, klawisze bardzo subtelne, robią naprawdę dużo, refren to trochę męczenie buły. Dobre solo na klawiszu. Część wolniejsza też spoko, fajne melodie.
Out Of Reach - ładna ballada, po prostu. Dobre melodie, ale nic nadzwyczajnego.
Pale Blue Dot - jak na DT zaczyna się dość niestandardowo ten numer. Mike ogromny plus. Dobre zwrotki. Klawisze kojarzą mi się jakby były rodem ze SFAM, nie brzmienie, ale same dźwięki. Całość na chwilę siada przy pierwszej werblówce, potem już jest kolejna świetna część instrumentalna. Czuję w tym numerze ducha Traina i starych Dreamów.
Viper King (bonus) - intro wręcz Purplowe, ale potem już wjeżdżają ciężarki, bardzo fajny numer, mógłby bez problemu pojawić się zamiast Room 137 na płycie. Bardzo mi się podoba Mike w tym numerze. Fajne te riffy, całość wydaje się być na dużym luzie, bardzo dobry metalowy numer.
Całość bardzo ciężka, instrumentalnie jest dla mnie wybornie, jest trochę bardziej skomplikowanych miejsc, jest dużo naprawdę dobrych riffów i świetne solówki, nie kanonada dźwięków bez znaczenia, po prostu porządne sola. James czasem trochę zamula, ale to już może tylko moje uprzedzenia. Ogólnie mam wrażenie, że jest sporo sięgania do korzeni co mi się bardzo podoba. Ale niech wypowie się ktoś kto DT ma w małym paluszku
Moim MVP jest John, genialne riffy i świetne sola, ale na pochwałę zasługują wszyscy (może oprócz Jamesa
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Dream Theater
Podeśle ktoś tego leaka?
Re: Dream Theater
Po kilku przesłuchaniach Room 137 to nadal straszny gniot. Nie zyskuje, a jeszcze traci. Dla mnie jeden z najgorszych utworów na świecie! Cała reszta jest super.
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12642
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Dream Theater
Płytka po paru odsłuchach daje rade, najlepszy numer to bez wszelkich wątpliwości At Wit's End wydaje mi się, że to najlepszy numer Dreamów od Octavarium. Room faktycznie jest najgówniańszy, strasznie dziwny twór, raczej się nie przekonam do niego, choć jest nieco lepiej niż za pierwszym razem XD
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
-
Deleted User 7649
Re: Dream Theater
posluchaj se haken- nil by mouth , to jest dopiero gowno!blackmailer pisze: ↑ndz lut 17, 2019 1:06 pm Płytka po paru odsłuchach daje rade, najlepszy numer to bez wszelkich wątpliwości At Wit's End wydaje mi się, że to najlepszy numer Dreamów od Octavarium. Room faktycznie jest najgówniańszy, strasznie dziwny twór, raczej się nie przekonam do niego, choć jest nieco lepiej niż za pierwszym razem XD
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12642
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Dream Theater
podobny poziom XD
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
-
Deleted User 2259
Re: Dream Theater
Mi pewnie Room 137 przypadnie do gustu, a coś mi innego nie będzie leżeć, Haken to kiła jakich mało.

