The Final Frontier World Tour - Setlista [SPOILER]
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: The Final Frontier World Tour - Setlista [SPOILER]
Nienormalnym byłoby granie 6 miesięcy tych samych kawałków, przed Europą albo Chile pewnie coś zmienią. Wyleci pewnie 23.58, może The Evil... liczę na kolorki. Na coś z ery Blaze raczej nie ma co marzyć 
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: The Final Frontier World Tour - Setlista [SPOILER]
niestety na jakiekolwiek zmiany nie ma szans,nawet w Europie,Ironi pod tym względem są cholernie zachowawczy
brak czegoś z SiT i Killers świadczy,że Ironi nie szanują swoich rocznic
brak czegoś z SiT i Killers świadczy,że Ironi nie szanują swoich rocznic
Re: The Final Frontier World Tour - Setlista [SPOILER]
Przesłuchałem 2 minutes z Moskwy i wolę żeby zostało, wolałbym the evil na coś z SiT i blood brothers na kolorki. Lubię obydwa wyrzucone kawałki, ale najmniej mi pasują 
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: The Final Frontier World Tour - Setlista [SPOILER]
Evil strasznie dziwnie wychodzi,nie rozumiem tego,biorąc pod uwagę jak Bruce rewelacyjnie śpiewał na trasie z 2008 kawałki z Seventh Sona,może to chwilowa obniżka formy,może akurat ten utwór mu słabo wyszedł
Ja już kolorki słyszałem dwa razy,mimo,że lubię ten utwór,to już raczej nie chcę,podobnie z Benjaminem,to w sumie jedyne dwa utwory IM z tej płyty ,które nadają się na koncert
Już dużo bardziej wolę ten set niż ten z 2006 r.
Jak bym miał dokonać dwóch zmian to Wicker Man na Wasted Years i Coming Home na Mother of Mercy
Ja już kolorki słyszałem dwa razy,mimo,że lubię ten utwór,to już raczej nie chcę,podobnie z Benjaminem,to w sumie jedyne dwa utwory IM z tej płyty ,które nadają się na koncert
Już dużo bardziej wolę ten set niż ten z 2006 r.
Jak bym miał dokonać dwóch zmian to Wicker Man na Wasted Years i Coming Home na Mother of Mercy
Re: The Final Frontier World Tour - Setlista [SPOILER]
Wickera bym nieruszał, a coming pasuje
Mi The Evil live do końca się live nie podoba. Przynajmnie to z Moskwy i Rock in Rio. Za niego bym wasted wrzucił, a z tych nierealnych stranger'a, lub deja vu.
Mi The Evil live do końca się live nie podoba. Przynajmnie to z Moskwy i Rock in Rio. Za niego bym wasted wrzucił, a z tych nierealnych stranger'a, lub deja vu.
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: The Final Frontier World Tour - Setlista [SPOILER]
Właśnie mi Coming nie pasuję,bo jest już dużo takiego powiedzmy "klimatu", Blood Brothers,wolna część Dance of Death i Talisman ,wiele fragmentów z When the Wild Wind Blows,trochę chyba za dużo tego. Właśnie zamiast Coming Mother of Mercy wprowadził by trochę ciężaru,pewnego rodzaju dramatyzmu,ale to tylko moje zdanie.
A Wicker to no...moje zdanie znacie,najsłabszy kawałek na BNW,coś jak Wildest Dreams,tylko,że do tamtego mam większy sentyment
A Wicker to no...moje zdanie znacie,najsłabszy kawałek na BNW,coś jak Wildest Dreams,tylko,że do tamtego mam większy sentyment
Re: The Final Frontier World Tour - Setlista [SPOILER]
Zakładając, że w dalszych krainach fani chcą usłyszeć tradycyjne numery, których nigdy bądź bardzo dawno nie słyszeli, to setlista jest i tak dość odważna 
Ale gdy panowie wrócą na częściej uczęszczane szlaki, mogliby pokusić się o dwie zmiany:
Trooper --> Kolorki
TETMD --> Moonchild lub Wasted Years, w ostateczności Clairvoyant bo o Strangerze nie śmiem marzyć
Kiedyś byłem ogromnym wielbicielem Troopera. Jednak z czasem ten utwór wychodzi im coraz gorzej, niestety. Przy dwóch gitarach brzmiał lepiej, klarowniej. Teraz główny riff jest chaotyczny. A gorsza forma Bruce'a z latami również pogarsza odbiór Troopera, w którym próbę czasu najlepiej znosi wisząca w tle "Płachta No.1 w historii Maiden".
Absolutnie na dobre mogliby zastąpić Troopera Kolorkami, które mają podobną płachtę, wojenny klimat, no i wystarczającą dawkę gitarowych harmonii, a przy tym brzmią z wykopem i świeżo.
Wtedy byłbym zachwycony, ale i tak jest nieźle, kompromisowo i, no naprawdę nieźle!
M.
Ale gdy panowie wrócą na częściej uczęszczane szlaki, mogliby pokusić się o dwie zmiany:
Trooper --> Kolorki
TETMD --> Moonchild lub Wasted Years, w ostateczności Clairvoyant bo o Strangerze nie śmiem marzyć
Kiedyś byłem ogromnym wielbicielem Troopera. Jednak z czasem ten utwór wychodzi im coraz gorzej, niestety. Przy dwóch gitarach brzmiał lepiej, klarowniej. Teraz główny riff jest chaotyczny. A gorsza forma Bruce'a z latami również pogarsza odbiór Troopera, w którym próbę czasu najlepiej znosi wisząca w tle "Płachta No.1 w historii Maiden".
Absolutnie na dobre mogliby zastąpić Troopera Kolorkami, które mają podobną płachtę, wojenny klimat, no i wystarczającą dawkę gitarowych harmonii, a przy tym brzmią z wykopem i świeżo.
Wtedy byłbym zachwycony, ale i tak jest nieźle, kompromisowo i, no naprawdę nieźle!
M.
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: The Final Frontier World Tour - Setlista [SPOILER]
Trooper jest takim kawałkiem,którego autentycznie ludzie chcą,jest mocnym punktem setu koncertowego,tymbardziej,na trasach promujących nowe albumy IM gdzie stanowi świetną przeciwwagę dla dłuższych,poważniejszych utworów.
Może emocje przy jego słuchaniu trochę spadły i fakt,że nie brzmi już tak sterylnie jak w latach 80,ale akurat Troopera tutaj bym nie ruszał. TCDR przy całym szacunku to jednak dla mnie liga niżej.
W sumie lekka modyfikacja setu w Europie miała by nawet swoje podstawy,ew.dodanie jakiegoś krótkiego utworu,za jakiś czas np.Futureal lub Children of the Damned,ale nie chcę robić sobie nadziei.
Może emocje przy jego słuchaniu trochę spadły i fakt,że nie brzmi już tak sterylnie jak w latach 80,ale akurat Troopera tutaj bym nie ruszał. TCDR przy całym szacunku to jednak dla mnie liga niżej.
W sumie lekka modyfikacja setu w Europie miała by nawet swoje podstawy,ew.dodanie jakiegoś krótkiego utworu,za jakiś czas np.Futureal lub Children of the Damned,ale nie chcę robić sobie nadziei.
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6611
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: The Final Frontier World Tour - Setlista [SPOILER]
Jeśli chłopakom nie chciało się uczyć na nowo dawno niegranych kawałków to mogliby dokonać dosłownie 3 zmiany w secie:
2 Minutes To Midnight --> Die With Your Boots On
The Trooper --> These Colours Don't Run
The Evil That Men Do --> The Clairvoyant
Rozumiem, że w takich Singapurze, Indonezji czy Korei chcieli zagrać typowe klasyki pokroju Troopera i 2 Minutes, ale potem mogli je sobie darować na rzecz nieco rzadziej granych numerów, które i tak już znali, bo wykonywali je dwukrotnie od czasu reunion.
Chociaż tragedii nie ma. Zostawili najlepsze numery z BNW (no jeszcze wypadałoby nie wyrzucać Ghost of The Navigator) oraz tytułowy z DOD, a z The Final Frontier grają dwa najlepsze epickie kawałki chociaż Bruce sam straszył, że zagrają ich mniej.
2 Minutes To Midnight --> Die With Your Boots On
The Trooper --> These Colours Don't Run
The Evil That Men Do --> The Clairvoyant
Rozumiem, że w takich Singapurze, Indonezji czy Korei chcieli zagrać typowe klasyki pokroju Troopera i 2 Minutes, ale potem mogli je sobie darować na rzecz nieco rzadziej granych numerów, które i tak już znali, bo wykonywali je dwukrotnie od czasu reunion.
Chociaż tragedii nie ma. Zostawili najlepsze numery z BNW (no jeszcze wypadałoby nie wyrzucać Ghost of The Navigator) oraz tytułowy z DOD, a z The Final Frontier grają dwa najlepsze epickie kawałki chociaż Bruce sam straszył, że zagrają ich mniej.
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: The Final Frontier World Tour - Setlista [SPOILER]
No taka zmiana jak piszesz mi by bardzo pasowała,tzn 1 i 3 typ
A gdyby mieli grać najlepsze rzeczy z BNW to musieli by zagrać The Nomad
A gdyby mieli grać najlepsze rzeczy z BNW to musieli by zagrać The Nomad
Re: The Final Frontier World Tour - Setlista [SPOILER]
To byłoby coś, choć ja z rozbudowanych wolałbym Sign, albo Marinera 
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: The Final Frontier World Tour - Setlista [SPOILER]
Evil z Singapura genialny, 1000 razy lepszy niż z Moskwy
moc!!!
http://www.youtube.com/watch?v=a5dC2Xe2Dac
moc!!!
http://www.youtube.com/watch?v=a5dC2Xe2Dac
Re: The Final Frontier World Tour - Setlista [SPOILER]
no jednak chłopcy się rozegrali. Jak już pisałem, to dla mnie Moskwa jest załamką.ZłapanyWCzasie pisze:Evil z Singapura genialny, 1000 razy lepszy niż z Moskwy
moc!!!
http://www.youtube.com/watch?v=a5dC2Xe2Dac
tutaj rzeczywiście jest moc i dlatego właśnie lubię ten kawałek na koncertach
nie rozumiem jak możesz przyrównywać wersję z Moskwy do RiRttomasz pisze:Mi The Evil live do końca się live nie podoba. Przynajmnie to z Moskwy i Rock in Rio.
Przecież na RiR ona miażdży wszystko. No i na DVD nawet fajna laska macha cyckami [niestety nie gołymi, ale i tak miło popatrzeć
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: The Final Frontier World Tour - Setlista [SPOILER]
A ja się zgodzę,że na RiR 2001 kawałki z lat 80 wyszły średnio,może poza Hallowed be thy Name ,generalnie główne dania koncertu to Brave New World,Dream of Mirrors i The Clansman
Ta wersja z Singapuru lepiej mi się podoba niż z RiR
Blood Brothers też bardzo fajnie na trasie wychodzi,Trooper narazie średnio
Ta wersja z Singapuru lepiej mi się podoba niż z RiR
Blood Brothers też bardzo fajnie na trasie wychodzi,Trooper narazie średnio
Re: The Final Frontier World Tour - Setlista [SPOILER]
Pozostałe moim zdaniem wyszły im bardzo fajnie, choć nie są to moje ulubione wykonania.ZłapanyWCzasie pisze:A ja się zgodzę,że na RiR 2001 kawałki z lat 80 wyszły średnio,może poza Hallowed be thy Name ,generalnie główne dania koncertu to Brave New World,Dream of Mirrors i The Clansman
A The Evil Live znam tylko z tych dwóch koncertów i an obydwu nie do końca mi się spodobał, Zdecydowanie wolę orginał
Re: The Final Frontier World Tour - Setlista [SPOILER]
A moim zdaniem Coming Home to świetny kawałek, możecie mnie zjechać, ale podoba mi sie znacznie bardziej niż Blood Brothers.ZłapanyWCzasie pisze: Co do nowych to wybór absolutnie nie na mój gust,no pech poprostu,bo akurat Coming Home to dla mnie zdecydowanie najgorszy z płyty. Liczyłem na Mother of MErcy
Blood Brothers zastapiłbym Benjaminem, Kolorami albo czymkolwiek szybkim/mocnym. Ale jak tego nie zrobią to trudno, w ostateczności to nigdy nie słyszałem na żywo Blood Brothers, wiec mnie to jakos specjalnie nie dotyka
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: The Final Frontier World Tour - Setlista [SPOILER]
Na Blood Brothers by wypadało polską flagę w Berlinie walnąć,wtedy Bruce zaśpiewa tylko dla Polaków 
- Władysław_Warneńczyk
- -#Ancient mariner

- Posty: 505
- Rejestracja: śr sty 19, 2011 8:10 pm
Re: The Final Frontier World Tour - Setlista [SPOILER]
ja to bym bardzo chciał, żeby zamienili takie oklepane już do granic możliwości 2 minutes np. na aces high, który grają dużo rzadziej. dobry byłby jakiś kawałek z AMOLAD-u, np. kolorki albo for the greater...
a w sferze marzeń pozostają tylko: dzieci przeklętych, sign of the cross czy chociażby kultowe die with your boots on...
że już nie wspomnę o kawałkach takich jak be quick or be dead, from here to eternity czy święty dym
a w sferze marzeń pozostają tylko: dzieci przeklętych, sign of the cross czy chociażby kultowe die with your boots on...
że już nie wspomnę o kawałkach takich jak be quick or be dead, from here to eternity czy święty dym
Re: The Final Frontier World Tour - Setlista [SPOILER]
Ja za nimi jakoś nie tęsknię. Może za pierwszymdeath_busters pisze:że już nie wspomnę o kawałkach takich jak be quick or be dead, from here to eternity czy święty dym
- Władysław_Warneńczyk
- -#Ancient mariner

- Posty: 505
- Rejestracja: śr sty 19, 2011 8:10 pm
Re: The Final Frontier World Tour - Setlista [SPOILER]
jeśli chodzi o pierwszy to również mój faworyt
ale chyba nie ma sensu się łudzić, że kiedykolwiek go jeszcze zobaczymy na żywo
chociaż jak to mówią nie ma rzeczy niemożliwych
chociaż jak to mówią nie ma rzeczy niemożliwych
