Re: 25/06/2016 - David Gilmour - Wrocław
: śr sty 27, 2016 1:25 pm
A dlaczego miałby wpaść? Są ku temu jakieś przesłanki?thekingcrimson pisze: Jak myślicie wpadnie na jeden utwór Roger Waters ?
Polski Fan Klub Iron Maiden
https://sanktuariumfc.org/forum/
A dlaczego miałby wpaść? Są ku temu jakieś przesłanki?thekingcrimson pisze: Jak myślicie wpadnie na jeden utwór Roger Waters ?
Poniosła mnie fantazja.Pajong pisze:A dlaczego miałby wpaść? Są ku temu jakieś przesłanki?thekingcrimson pisze: Jak myślicie wpadnie na jeden utwór Roger Waters ?
https://www.ebilet.pl/szukaj.php?tid=19688&t=t&ref=hotEbilet.pl pisze:Na ten moment wszystkie bilety zostały wyprzedane. Istnieje szansa że w sprzedaży pojawi się kolejna pula biletów – będziemy o tym informować na bieżąco
A teraz radzę pozbawić się złudzeń.Afera ze sprzedażą biletów na koncert Davida Gilmoura, wydarzenie ESK 2016
Pierwsza pula wejściówek pojawiła się w internecie nagle i zniknęła w kilka godzin. Wielu fanów jest rozczarowanych. Dystrybutor tłumaczy, że o czasie rozpoczęcia sprzedaży nie mógł poinformować wcześniej, bo tak zażyczył sobie organizator.
Koncert muzyka legendarnej grupy Pink Floyd był zapowiadany jako jedno z najważniejszych wydarzeń Europejskiej Stolicy Kultury 2016 już od jakiegoś czasu. Bilety na występ Davida Gilmoura miały pojawić się w sprzedaży w połowie stycznia. Na stronie ebilet.pl, dystrybutora wejściówek można było jedynie zapisać się do bazy "Fan alert", co gwarantowało, że otrzymamy maila z informacją kiedy bilety będą już dostępne.
Internauci: poziom organizacji powala
Oprócz znaczka ma pojawić się także moneta Wrocław ESK 2016 Wrocław jako Europejska Stolica Kultury. Jakie mamy gadżety?
Wiadomości zostały wysłane we wtorek o 11.55, a sprzedaż ruszyła parę minut później, w w południe. Wejściówki rozeszły się bardzo szybko. Wiele osób jest bardzo rozczarowanych organizacją tej procedury:
"Pisaliście, że oficjalne informacje podacie we wtorek na stronie. Normalny człowiek czeka więc na informacje np. kiedy ruszy sprzedaż biletów, itd. A tutaj psikus, bo nagle bilety już w sprzedaży" - skarży się jedna z internautek.
"Po raz kolejny jest tak, że w PL można zepsuć nawet największe wydarzenie. Wybraliście Państwo do sprzedaży operatora, który bał się blokady serwerów w przypadku gdy wiele osób na raz chce kupić bilety?" - pyta inny.
"Niby europejska stolica kultury, a pozostaje pewien niesmak. ale chociaż "wtórni dystrybutorzy" są bardzo zadowoleni. Wielkie gratulacje." - dodaje kolejny.
Dystrybutor: organizator zabronił nam informować ludzi wcześniej
Przedstawiciele ebilet.pl tłumaczą, że maile dotyczące czasu rozpoczęcia sprzedaży wejściówek wysłali tak szybko, jak to było możliwe. "Nie mogliśmy zrobić tego wcześniej. Możemy to zrobić dopiero w momencie kiedy mamy "zielone światło" od Organizatora. W przypadku każdego wydarzenia wygląda to różnie, czasami możemy wysłać informacje dzień wcześniej, czasami nie ma takiej możliwości" - czytamy na profilu dystrybutora na Facebooku.
Urzędnicy: zapowiadaliśmy, że będzie wiadomość
"Od kilku dni informowaliśmy, że podamy we wtorek informacje i tą informacją był m.in. link do sprzedaży biletów. Informację mogliśmy podać dopiero o godz. 12:00, dlatego opublikowaliśmy to na każdym naszym oficjalnym kanale w tej okolicy. Kanały oficjalne Davida Gilmoura również to zrobiły" - tak tłumaczą się organizatorzy koncertu Davida Gilmoura z Biura Festiwalowego Impart 2016 w odpowiedzi na jeden z oburzonych komentarzy na Facebooku.
Za bilet zapłacisz już parę tysięcy
Wejściówki na zaplanowany na 25 czerwca koncert Gilmoura we Wrocławiu pojawiły się już u internetowych koników. We wtórnej internetowej sprzedaży bilety kosztują nawet 9800 złotych.
Organizatorzy wyjaśniają, że nie mają wpływu na istnienie drugiego obiegu sprzedaży wejściówek. Zgodnie z regulaminem każdy mógł kupić ich osiem.
W sumie na koncert Davida Gilmoura przygotowanych jest 25 tysięcy biletów w cenach od 125 do 195 złotych. Nie wiadomo kiedy kolejna pula trafi do sprzedaży.
Tak, to była cała pula biletów. Zachęcamy do zaglądania na e-bilety. Nadal wracają do puli bilety, które nie zostały opłacone.
Według nas decyzja o braku informacji na temat momentu sprzedaży biletów w maksymalny sposób ograniczyła spekulacje i handel biletami. Po pierwsze było wiadome, że przetarg wygrała firma e-bilet. Chcąc uniknąć jakichkolwiek nacisków daliśmy szansę wszystkim dokładnie o tej samej porze zapraszając media i w trakcie konferencji prasowej rozpoczynając sprzedaż.
Co to za k***a bzdura to ja nawet nie mam komentarza na to. W jaki sposób zaskoczenie wszystkich nagłym wejściem biletów do sprzedaży ma ukrócić spekulacje biletami? Chyba tylko pomogło, bo - jak widać - wiele ludzi zainteresowanych kupnem nie dowiedziało się o wejściu biletów do sprzedaży zanim najlepsze kategorie się wyprzedały. Założę się, że pełno jest jeszcze ludzi z pokolenia starszego którzy wciąż nie wiedzą, że bilety już wyprzedane, bo nie śledzą internetowych newsów dzień w dzień. Podanie takiej informacji z wyprzedzeniem - choćby kilkudniowym - to norma i obowiązek, żeby każdy zainteresowany mógł sobie zaplanować: aha, w czwartek o 12 jestem przy kompie (albo poprosić znajomego, jeśli nie może). A wyszło tak, że kupili ci co mieli szczęście, w tym też koniki.Według nas decyzja o braku informacji na temat momentu sprzedaży biletów w maksymalny sposób ograniczyła spekulacje i handel biletami. Po pierwsze było wiadome, że przetarg wygrała firma e-bilet. Chcąc uniknąć jakichkolwiek nacisków daliśmy szansę wszystkim dokładnie o tej samej porze zapraszając media i w trakcie konferencji prasowej rozpoczynając sprzedaż.
Od kilku dni informowaliśmy, że podamy we wtorek informacje i tą informacją był m.in. link do sprzedaży biletów.
To jest cytat roku. Chcieli "dobrze" a wyszło na odwrót.Od kilku dni informowaliśmy, że podamy we wtorek informacje i tą informacją był m.in. link do sprzedaży biletów.
Zwykłe chamstwo w biały dzień. Innego określenia na to nie ma. Od 16 lat jeżdżę na koncerty i takiego cyrku jeszcze nie widziałem.Pablo1919 pisze:No nic tylko przyklasnąć. Czyli bankowo ktoś dostał w łapę, koniki nabrali pełnymi łapskami ile się da, nieliczni śmiertelnicy załapali się na ochłapy. To jest jawna kpina. Uwierzyłbym, że bilety rozeszły się tak szybko do normalnych fanów gdyby to była reaktywacja Pink Floyd o której trąbiono od miesięcy. Przekręt jak nic.
Koncert nie był reklamowany jak np. jakiekolwiek wydarzenia Live Nation, mało kto wiedział o sprzedaży biletów, bilety weszły do sprzedaży w środku tygodnia w samo południe gdy większość ludzi siedzi w robocie. Jakim cudem ok. 25 tysięcy wejściówek rozeszło się w niespełna godzinę!? Normalnie to te bilety wisiałyby ze 2-3 dni.
Spokojnie za tysiąc by poszedł - te wyższe stawki dają ludzie co nie mają biletów a zawyżają celowo, by upłynnić niby "konurencyjne-tańsze" oferty.thorgal_30 pisze:w sumie za 10 tysi to swoje EE też bym raczej opchnął - ale raczej chętnego nie ma?w każdym razie no ciekawe ile tych biletów sie jutro pojawi między 12 a 13 - 72h wtedy mija
Może nie zdążyli w saturnie ich wystawićjoseba pisze:zależy co masz na myśli przez neta?
jeśli kupno biletów, to rozmawiałem z Saturnem i nie prowadzili w sprzedaży
jeśli o otrzymanie biletów, to nie wybrałem ticket home, tylko przesyłkę biletów pocztą