ale to się tyczy wszystkich wkładekzygfryd pisze:W najnowszym Teraz Rocku jest wkładka 12 str. o Helloween.
Mało się nie załamałem, jak przeczytałem "recenzje" poszczególnych płyt, np.:
Chameleon - 3/5, ok. Ale argumentacja kolesia nt. płyty (album ten jest świadectwem wszechstronności i odwagi muzyków, którxzy odeszli od swego stylu - czy to nie przypadkiem tylko Kiske wziął się za dalszy rozwój grupy?) i całkowita wybiórczość (roztkliwia się nad I don't wanna cry no more, a tymczasem o Giants powiedział tyle, że jest) mnie dobija.
Biografii jeszcze nie czytalem, ale pewnie są niemniejsze bzdury.
Helloween
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Helloween
Re: Helloween
Oj racja racja, jak zobaczyłem, że pół recenzji Dark Ride'a to Departed, to się załamałem (genialny kawałek, ale nie cała płyta z tego się składa). I te ciągłe uśrednianie - podpatrzyłem recki i 3/4 albumów dostaje 3;3,5/5...
.
Re: Helloween
Master Of The Rings podobno dostała 2, więc zrezygnowałem z kupowania tej gazety dla samej wkładki 
Re: Helloween
Dark Ride - 4/5, bo się dziadowi nie podobał Salvation,, All over the nations i We damn the night (ten patos, rycerskie refreny i wokalizy nie pasują do reszty repertuaru, wypadają [uwaga uwaga] staroświecko [sic!!!] i stereotypowo [sic!!!!!]). Jak to zobacyzłem, to się zacząłem zastanawiać, czy ów recenzent słucha odpowiedniego zespołu.
Master - 3/5 - IMO słusznie
.
Master - 3/5 - IMO słusznie
-
Deleted User 1309
Re: Helloween
Racja All over the nations jest kawalkiem slabym , ale Salvation czy We damn the night( z bardzo fajna solówka) za slabe uznac nie mozna . Rzeczywisice jakis dziad z recenzenta. Jezeli oceniac TDR pod kątem dyskografii Helloween to dalbym 5/5 , natomiast jezeli ocena ma byc ogolna to 4+/5 . Zdecydujta sie z tym Masterem heh .Jezeli dał 3 to za nisko (-4 IMO ) jezeli natomiast 2 to nie komentuje hehe .Dark Ride - 4/5, bo się dziadowi nie podobał Salvation,, All over the nations i We damn the night (ten patos, rycerskie refreny i wokalizy nie pasują do reszty repertuaru, wypadają [uwaga uwaga] staroświecko [sic!!!] i stereotypowo [sic!!!!!]). Jak to zobacyzłem, to się zacząłem zastanawiać, czy ów recenzent słucha odpowiedniego zespołu.
BTW: skala 5 stopniowa jest bardzo du.. nie fajna .
PS. Zygfryd jak Ci sie chce to przepisz oceny jakie dostaly wszystkie albumy.
Re: Helloween
Jasne, ze napiszę, wszakże post więcej
.
Helloween - 3,5 - IMO min. punkt za mało. I autor także wziął ocenę z kosmosu - wsyztsko mu się podoba i 3,5. Przypomina mi się sytuacja z mojego lic. na matematyce "Prawie dobrze, 3+"
Wallsy - 4 - powiedzmy
Keepery - oba po 5.
Live in the UK - 4 - IMO 5, krótkość nie jest dla mnie żadnym argumentem (a tylko to dziadowi przeszkadzało), jak się chce całość, to wystarczy troszkę dobrej woli i skombinuje sie boota
The best, rest, rare 4, nie komentuję, bo to best of
Pink - 2,5 - tutaj koleś dał dupy na całej linii. Rozumiem - może być słabsza od Keeperów, ale najgorsza w calej dyskografii?
Przesadził, zdrowo.
Chameleon - 3, moja opinia wyżej
Master 3
Time of the oath 4,5 - jedyna recenzja, z którą się zgadzam praktycznie w pełni
High live - 2 (bo brzmienie słabe....)
Better than raw - 3 - także polewka, z czego nie ma słowa o znakomitym Midnight sun.
Metal jukebox 2,5
Dark ride 4
Treasure chest 3CD 3
Rabbit 3,5 także mało do zarzucenia
Keeper Legacy 3 i pierdzenie o słabym Kingu i wychwalaniu Occassion Avenue i Do you know... (tu się uśmiałem - zagrany z czadem, metalowy numer - gdzie tu czad?
To jets b-side)
W biografię dopiero się zagłębiam, prawdopodobnie przekaże kolejne nowinki
.
Helloween - 3,5 - IMO min. punkt za mało. I autor także wziął ocenę z kosmosu - wsyztsko mu się podoba i 3,5. Przypomina mi się sytuacja z mojego lic. na matematyce "Prawie dobrze, 3+"
Wallsy - 4 - powiedzmy
Keepery - oba po 5.
Live in the UK - 4 - IMO 5, krótkość nie jest dla mnie żadnym argumentem (a tylko to dziadowi przeszkadzało), jak się chce całość, to wystarczy troszkę dobrej woli i skombinuje sie boota
The best, rest, rare 4, nie komentuję, bo to best of
Pink - 2,5 - tutaj koleś dał dupy na całej linii. Rozumiem - może być słabsza od Keeperów, ale najgorsza w calej dyskografii?
Chameleon - 3, moja opinia wyżej
Master 3
Time of the oath 4,5 - jedyna recenzja, z którą się zgadzam praktycznie w pełni
High live - 2 (bo brzmienie słabe....)
Better than raw - 3 - także polewka, z czego nie ma słowa o znakomitym Midnight sun.
Metal jukebox 2,5
Dark ride 4
Treasure chest 3CD 3
Rabbit 3,5 także mało do zarzucenia
Keeper Legacy 3 i pierdzenie o słabym Kingu i wychwalaniu Occassion Avenue i Do you know... (tu się uśmiałem - zagrany z czadem, metalowy numer - gdzie tu czad?
W biografię dopiero się zagłębiam, prawdopodobnie przekaże kolejne nowinki
Re: Helloween
Rewelacji w samej biografii właściwie nie ma - całkiem zgrabnie zrobiona. Tylko dalej nei weim, w którym miejscu dla TR (bo z takimi opinianmi spotykałem się wcześniej w piśmie) Keepery są concept albumami?
Że niby Rise and fall nawiązuje (głównie tekstowo) do tytułowego? Głupota
.
-
Deleted User 1309
Re: Helloween
Ze niby Time.. ma byc lepsze od Dark Ride , kompletnie sie nie zgadzam ocena zawyzona . Jezeli Master dostal 3 to Time tez powinien poinewaz obie płyty sa na podobnym poziomie.Time of the oath 4,5 - jedyna recenzja, z którą się zgadzam praktycznie w pełni
Nie zgadzam absolutnie ze Rabbit jest lepszy od tych dwóch płyt . Z tym ze King jest slabym utworem tez sie nie moge zgodzić .Better than raw - 3 - także polewka, z czego nie ma słowa o znakomitym Midnight sun.
Rabbit 3,5 także mało do zarzucenia
Keeper Legacy 3 i pierdzenie o słabym Kingu i wychwalaniu Occassion Avenue i Do you know... (tu się uśmiałem - zagrany z czadem, metalowy numer - gdzie tu czad? To jets b-side)
Jeszcze jedno ja wiem ze ustalil sie taki stereotyp ze Keeperom nie mozna dac oceny nizszej maksymalna i ze w oogle takich wspanialych dziel helloween juz nigdy nie nagra. Ale ja osobiscie oceniły bym Keepera 1 na 4.5 .
Re: Helloween
No bo taka jest prawda...chyba jestes naprawde wielkim marzycielem jesli myslisz inaczej....Mareq555 pisze: ...i ze w oogle takich wspanialych dziel helloween juz nigdy nie nagra.
Re: Helloween
Ja gazetkę kupiłem, bo Helloween lubię, aczkolwiek nie nazwę siebie fanem, bo nigdy mnie nie zachwycali. To co wielu się tak w Helloween podoba, czyli ta radość grania, takie wesołe podejście do metalu, nigdy mnie aż tak nie zachwycało. Mimo to, spokojnie mogę powiedzieć, że Helloween to bardzo dobry zespół, który wywarł wielki wpływ na całą scenę melodyjnego heavy metalu(błagam, nie nazywajcie Helloween power metalem bo to nie jest power metal...), zespoły, takie jak: Blind Guardian, z wiadomych względów Gamma Ray, Freedom Call, HammerFall i wiele, wiele innych. Nie słyszałem całej dyskografii, nie mam nawet żadnej płytki na oryginale(sorry... :rocx ), ale chyba się jednak skuszę na jakieś płytki, bo wkładka mi troche o nich przypomniała. A z ich albumów słyszałem: EPkę "Helloween", "Walls Of Jericho", "Keeper Of The seven Keys 1 & 2", "Better Than Raw" i "The Dark Ride", więc raczej niezbyt dużo... Ogólnie wszystkie mi się podobały, ale najbardziej "The Dark Ride", bo taki heavy metal to ja baaaardzo ale to bardzo lubię, świetne brzmienie(zasługa Roya Z...
). EPka i "Walls..." od razu mi się bardzo spodobały, bo lubię takie mocne granie, pełne pasji, młodzieńczej werwy, "Better Than Raw", mimo swojej "wesołej" budowy też od razu mi się bardzo spodobał, może dzięki temu, że Deris śpiewa mniej "górą", niż Kiske... Do "Keeperów" przekonywałem się z czasem , z początku nie spodobało mi się, ale teraz uważam, że to klasyki...A teraz odnośnie ocen tych płyt z wkładki...
"Walls Of Jericho" zasłużenie dostał 4 starsy IMO.
"Keepery" też zasłużenie otrzymały po 5 starsów i tu taki mały paradoks z mojej strony, bo mi się bardziej podoba "The Dark Ride", ale nie jest tak spójny jak "Strażnicy", taki rewolucyjny i oryginalny, dlatego uważam, że zasłużył na 4,5 , a "Keepery" na "piątki", bo nie odstają poziomem muzycznym, a okazały się bardziej inspirujące... no i były pierwsze...
"Better Than Raw" mógł spokojnie otrzymać 4 gwiazdki , bo to świetny album, w dodatku z Deris'em na wokalu, którego , szczerze mówiąc, wolę bardziej od Michała Kiske'go :rocx :rocx
Reszty płyt nie znam na tyle dobrze, by się o nich wypowiadać....
Ale ogólnie bardzo fajny to zespół, chyba coś sobie zapuszczę wkrótce
:rocx
Wiesz, jest coś takiego jak spójność materiału i wcale się nie dziwię, bo jednak "The Dark Ride" trochę tej spójności brakuje, zupełnie jakby nie wiedzieli, czy grać bardziej wesoło czy dodać więcej ciężaru i mroku, więc ocena jest sprawiedliwa, no może 4,5 powinno być...zygfryd pisze:Dark Ride - 4/5, bo się dziadowi nie podobał Salvation,, All over the nations i We damn the night (ten patos, rycerskie refreny i wokalizy nie pasują do reszty repertuaru, wypadają [uwaga uwaga] staroświecko [sic!!!] i stereotypowo [sic!!!!!]). Jak to zobacyzłem, to się zacząłem zastanawiać, czy ów recenzent słucha odpowiedniego zespołu.
No wiesz, to że się nie przyczepiał to nie znaczy, że ma dać 5 od razu...W końcu płytka trwa raptem 25 minut(nie pamiętam ile dokładnie), w dodatku nie jest to tak oryginalne granie jak na "Keeperach"...zygfryd pisze:Helloween - 3,5 - IMO min. punkt za mało. I autor także wziął ocenę z kosmosu - wsyztsko mu się podoba i 3,5. Przypomina mi się sytuacja z mojego lic. na matematyce "Prawie dobrze, 3+"
"Walls Of Jericho" zasłużenie dostał 4 starsy IMO.
"Keepery" też zasłużenie otrzymały po 5 starsów i tu taki mały paradoks z mojej strony, bo mi się bardziej podoba "The Dark Ride", ale nie jest tak spójny jak "Strażnicy", taki rewolucyjny i oryginalny, dlatego uważam, że zasłużył na 4,5 , a "Keepery" na "piątki", bo nie odstają poziomem muzycznym, a okazały się bardziej inspirujące... no i były pierwsze...
"Better Than Raw" mógł spokojnie otrzymać 4 gwiazdki , bo to świetny album, w dodatku z Deris'em na wokalu, którego , szczerze mówiąc, wolę bardziej od Michała Kiske'go :rocx :rocx
Reszty płyt nie znam na tyle dobrze, by się o nich wypowiadać....
Ale ogólnie bardzo fajny to zespół, chyba coś sobie zapuszczę wkrótce
Re: Helloween
No stary, to teraz Zyg'i Cię zlinczuje. I ,,powie'' "Jak Derisa można bardziej lubić od KiszczakaArtur pisze:w dodatku z Deris'em na wokalu, którego , szczerze mówiąc, wolę bardziej od Michała Kiske'go
Widziałam dzisiaj TR i musze namówić tatę, żeby kupił. Jest tam coś z lat naszych rodziców? Wtedy bankowo mam wkładkę ;].
A to co jest potem, troche o Gammie (Chyba o LOTF), Solowym Kiske, Solowym Andim i Masterplanie (nie wiem co jeszcze) to co to w ogole jest? Bo tak lukałam ale śpieszyłam się na pociag.
Re: Helloween
O to to to.Artur pisze:a gazetkę kupiłem, bo Helloween lubię, aczkolwiek nie nazwę siebie fanem, bo nigdy mnie nie zachwycali. To co wielu się tak w Helloween podoba, czyli ta radość grania, takie wesołe podejście do metalu
Re: Helloween
Już po wszystkimYaaqb pisze:Tylko, że mnie zachwycają i ich uwielbiam, ostatnio chybą są zagrożeniem dla Maiden jeśli chodzi o best kapelę
Co to Maiden? ;]
Chyba Kro miał taki napis na plecaku, ale z Fearem nie bardzo czailismy o co chodzi
Re: Helloween
WTF?EvE pisze:Już po wszystkim
Re: Helloween
A co znaczy ten skrót?
Re: Helloween
Brzydkie slowa 
Re: Helloween
Hehe, no bywaEvE pisze:No stary, to teraz Zyg'i Cię zlinczuje. I ,,powie'' "Jak Derisa można bardziej lubić od Kiszczaka ?? "
No to jest coś takiego, że czasem we wkładkach o niektórych zespołach poświęcają też większą uwagę ich pobocznym projektom, działalnością poza macierzystym zespołem, czy też płytami, które nagrywali po odejściu z danej kapeli... Dosyć szeroki taki dział był przy okazji wkładek o Dream Theater, Deep Purple, Queens Of The Stone Age, czy Slipknot.EvE pisze:A to co jest potem, troche o Gammie (Chyba o LOTF), Solowym Kiske, Solowym Andim i Masterplanie (nie wiem co jeszcze) to co to w ogole jest?
Hehe, też tak czasem mam, a to z Iced Earth, Nevermore czy Queensryche....ale w ostatecznym rozrachunku - zawsze Maiden górąYaaqb pisze:Tylko, że mnie zachwycają i ich uwielbiam, ostatnio chybą są zagrożeniem dla Maiden jeśli chodzi o best kapelę
Re: Helloween
Sabbath z Dio, a z Ozzem to lata świetlne różnicy, oczywiście na korzyść tego z DioArtur pisze:niektórzy to, że komuś się bardziej podoba Sabbath z Dio aniżeli z Ozzem nazywają świętokradztwem
Do żadnej z tych kapel nie mogę się zbytnio przekonać, ale nie róbmy offtopaArtur pisze:Hehe, też tak czasem mam, a to z Iced Earth, Nevermore czy Queensryche...
-
Deleted User 1309
Re: Helloween
No bo taka jest prawda...chyba jestes naprawde wielkim marzycielem jesli myslisz inaczej....
W zasadzie racja malo prawdopodobne (chociaz kto wie kto wie) , ale bardziej chodzilo mi tutaj o podreslenie mojego negatywnego nastawienia do panujacego stereotypu ze Keepery sa prze mega super ekstra zadne z wydawnict Helloween nie zbliza sie nawet na kilometr do nich i ze nie moga dostac nigdy nizszej oceny niz maksymalna . Naszczescie spotalem sie z pojedynczymi opiniami ktorzy odbiegaja od tej powszechnie przyjetej zasady . Owszem sa to albumy b dobre , ale jak juz wczesniej wspomniałem takiemu K1 dalbym 4,5 i wcale nie uwazam go za album lepszy od Dark Ride.
Co jest Fuck heh .A co znaczy ten skrót?


