Strona 7 z 13

Re: Znudzenie Maiden?

: śr mar 29, 2006 8:32 pm
autor: Fear
CubeX pisze:I wiele wskazuje na to, iż zostanie jeszcze o wiele, wiele dłużej
Już byli tu tacy co tak pisali [ np. ja :D ] A jednak na ich drodze pojawiło się coś innego;] Choć nie zawsze musi byc tak samo przecież. Ale niezbadane sa losy ludzkie...

Re: Znudzenie Maiden?

: śr mar 29, 2006 9:23 pm
autor: Copycat
Fear pisze: A jednak na ich drodze pojawiło się coś innego;]
Hihi, ciekawe co? :wink:

Jeśli chodzi o mnie i Maiden to sama już nie wiem. Właściwie nie słuchałam ich tak porządnie od dobrych kilku miesięcy, w zasadzie chyba od Mystica. Czasami puszcze jakieś pojedyńcze utwory, ale dłużej jakoś nie mogę, denerwuje mnie... coś mi się we łbie przestawiło i na razie nie potrafię do nich wrócić. Nową płytę kupię, na koncert bym poszła gdyby był (wtedy prawdopodobnie znowu bym zaczęła ich słuchać)ale na razie mnie to nie kręci. Zresztą jest tyle innych rzeczy do słuchania, że jeszcze mi ich nie brakuje. Jak zacznie, to z tym większą przyjemnością znowu się zasłucham. Nie ma co wpadać w paranoje.

Re: Znudzenie Maiden?

: śr mar 29, 2006 9:28 pm
autor: Fear
Copycat pisze:Hihi, ciekawe co? :wink:
Ty już bardzo dobrze wiesz co:)
Copycat pisze:Jeśli chodzi o mnie i Maiden to sama już nie wiem. Właściwie nie słuchałam ich tak porządnie od dobrych kilku miesięcy, w zasadzie chyba od Mystica. Czasami puszcze jakieś pojedyńcze utwory, ale dłużej jakoś nie mogę, denerwuje mnie... coś mi się we łbie przestawiło i na razie nie potrafię do nich wrócić. Nową płytę kupię, na koncert bym poszła gdyby był (wtedy prawdopodobnie znowu bym zaczęła ich słuchać)ale na razie mnie to nie kręci. Zresztą jest tyle innych rzeczy do słuchania, że jeszcze mi ich nie brakuje. Jak zacznie, to z tym większą przyjemnością znowu się zasłucham. Nie ma co wpadać w paranoje.
Jakbym czytał siebie :lol: Identycznie u mnie...
Tez nie pamiętam kiedy ostatnio słuchałem Maiden. Tylko kojarze jak robiłem przezentację o diable na polski to wtedy użyłem numbera jak podkładzik;] Od tamtego czasu ani ucho nie słyszało ani oko nie widziało płyty IM w odtwarzaczu.

Re: Znudzenie Maiden?

: śr mar 29, 2006 10:48 pm
autor: Yaaqb
A ja ostatnio wróciłem do słuchania Maiden. I odkrywam wszystko na nowo. I to jest piękne :] Oczywiście przeplatam to z słuchaniem płyt innych zespołów, bo inaczej moim zdaniem się nie da, ale maidenmania powraca :D

Re: Znudzenie Maiden?

: śr mar 29, 2006 11:05 pm
autor: iEvE
A ja mam jak Copy. Dzisiaj włączyłam BNW i DOD ale dalej nic, żadnych większych emocji. Tylko przy dream of mirrors i paradoskalnie przy Gates.. i Age Of I... :lol:

Re: Znudzenie Maiden?

: śr mar 29, 2006 11:12 pm
autor: Deleted User 1309
Ja tam sobie podspiewuje jak brat slucha . Wiec jakies emocje sa :wink:

Re: Znudzenie Maiden?

: śr mar 29, 2006 11:42 pm
autor: iEvE
Dla brata czy Ciebie ? ;]

Re: Znudzenie Maiden?

: śr mar 29, 2006 11:45 pm
autor: Deleted User 1309
Dla mnie. Bo tak mnie wciaz muzyka Ironow wciaga , ze az podspiewuje :wink:

Re: Znudzenie Maiden?

: czw mar 30, 2006 12:02 am
autor: iEvE
a to ja dziś też będąc w kiblu spiewałam "I always dream in black and white" :]
Czyli chyba sie nie nudzi.
O i jeszcze "You tell me we can start the rain, You tell me that we all can change" :)

Re: Znudzenie Maiden?

: czw mar 30, 2006 1:26 pm
autor: syzygy
Ja ostatnio mam najdłuższą przerwę w słuchaniu Maiden w mojej krótkiej karerze zawodowego słuchacza :P Ale jest to poniekąd celowe, bo wiem, że jak po dłuższej przerwie puszczę sobie DoD czy BNW to będzie jak dawniej :D Takie przerwy też są potrzebne, tym bardziej, że ostatnio mam sporo świetnych czy raczej wręcz genialnych płytek do słuchania. Mówię tu o - rzecz jasna- Iced Earth :wink: lubię ostatnio sobie też posłuchać The Antidote czy Irreligious Moonspella, ale jeszcze mnie do końca nie wciągnęły..
Od solo Bruca też robię sobie tymczasowe wakacje :P

Re: Znudzenie Maiden?

: czw mar 30, 2006 1:37 pm
autor: Artur
syzygy pisze:Ja ostatnio mam najdłuższą przerwę w słuchaniu Maiden w mojej krótkiej karerze zawodowego słuchacza Ale jest to poniekąd celowe, bo wiem, że jak po dłuższej przerwie puszczę sobie DoD czy BNW to będzie jak dawniej Takie przerwy też są potrzebne, tym bardziej, że ostatnio mam sporo świetnych czy raczej wręcz genialnych płytek do słuchania. Mówię tu o - rzecz jasna- Iced Earth lubię ostatnio sobie też posłuchać The Antidote czy Irreligious Moonspella, ale jeszcze mnie do końca nie wciągnęły..
No ja mam podobnie, z tym, że w miejsce Iced Earth możnaby wstawić Nevermore, które wprost ubóstwiam, a Moonspell, tak jak Syzygy, również ostatnimi czasy często gościł w moim odtwarzaczu....
A co do przerw - jak najbardziej potrzebne, inaczej słuchając non-stop Maiden mógłbyś ich wręcz znienawidzieć, bo wydałoby Ci się to monotonne....
Yaaqb pisze:A ja ostatnio wróciłem do słuchania Maiden. I odkrywam wszystko na nowo. I to jest piękne :] Oczywiście przeplatam to z słuchaniem płyt innych zespołów, bo inaczej moim zdaniem się nie da, ale maidenmania powraca
Mam nadzieję, że wkrótce ponownie dopadnie mnie owa maidenmania :wink:

Re: Znudzenie Maiden?

: czw mar 30, 2006 2:02 pm
autor: Matek
ja w sumie zbyt długo nie słucham bo tam 5 czy 6 lat ale przerw miałem wiele. i po każdej było i lepiej z jednej strony i gorzej. lepiej bo na nowo odkrywałem piękno tej muzyki i wracały te piękne uczucia które towarzyszyły mi podczas pierwszego poznawania Ironów ale z drugiej strony po każdej przerwie krystalizuje się jakaś moja hierarchia płyt. tzn te które lubię najbardziej coraz częściej są słuchane a te które lubię nico mniej coraz żadziej. i tak Powerslave'a, Seventh Sona, No Prayera i Feara już w ogóle nie słucham. ostatnio też Number popada u mnie w niełaskę. ale za to jak juz "ta przerwa" się kończy to nonstop lecą te które podobają mi się najbardziej (bnw, rir, txf, vXI, Killers) lecą na okrągło.
uważam że takie przerwy są jak najbardziej wskazane i nieuniknione :lol:

Re: Znudzenie Maiden?

: czw mar 30, 2006 4:20 pm
autor: zygfryd
A dla mnie dalej Maideni mogliby istnieć od No prayera - wsyztsko wcześniejsze jest obecnie przeze mnie niezauważalne i nieodczuwalne emocjonalnie :).

Re: Znudzenie Maiden?

: czw mar 30, 2006 5:56 pm
autor: Katarn
dla mnie raczej DO No Prayera. Potem tylko BNW dorównuje dawnym klasykom. Co nie znaczy, że FOTD, DOD i inne są złe.

Re: Znudzenie Maiden?

: czw mar 30, 2006 11:53 pm
autor: Deleted User 1309
Co nie znaczy, że X Factor , Virtual XI i inne są złe.
Kosmetyczna zmiana :lol:

Re: Znudzenie Maiden?

: pt mar 31, 2006 3:20 am
autor: miki
jak dla mnie fear of the dark zawsze będzie złe. nie lubieee.

Re: Znudzenie Maiden?

: pt mar 31, 2006 9:44 pm
autor: Wakterstein
Moje znudzenie obecnie Maiden polega na tym, że mam ju dosyć słuchania w kółko tych samych płytek i czekam na tę nową :D. Obecnie też nie mam czasu na stare płyty, bo narazie jestem w trakcie poszukiwań muzycznych (obecnie przesłuchuję Nevermore, wracam na chwilę do Huntera), ale pewnego dnia przypomni mi się, pewnie w dniu premiery :D...

Re: Znudzenie Maiden?

: pt mar 31, 2006 9:58 pm
autor: obserwator
zygfryd pisze:
syzygy pisze: A jak to wygląda u Was, starych wyjadaczy z 10 letnim (lub większym :D ) stażem słuchaczy?
A kto tu słucha IM >10 lat, jak tu sami maturzyści? :P

ja też maturzysta a słucham iron maiden 10 lat jak nie więcej, zacząłem rocka i metalu słuchać w wieku 5 lat(nieźle co?)w domu zawsze miałem pełno płyt i kaset i tak się to zaczęło......także maturzyści też potrafią

pozdrawiam

Re: Znudzenie Maiden?

: sob kwie 01, 2006 1:16 pm
autor: Artur
Vacter pisze:(obecnie przesłuchuję Nevermore
Jak miło :wink: I jak wrażenia?? Bo ten zespół jest w baaaardzo dużej mierze odpowiedzialny za to, że Maiden bardzo długo nie słuchałem...

Re: Znudzenie Maiden?

: ndz kwie 02, 2006 8:31 am
autor: Fear
Wczoraj było moje powtórne zetknięcie się z muzyką Maiden, i to na zlocie! :lol: Gdyby nie ten fakt, to podejrzewam, że jeszcze długo bym sam z własnej woli ich nie włączył :P