Strona 7 z 12

Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden

: czw kwie 17, 2008 3:13 pm
autor: Tordek
Brak genialności w Seveth Son.

Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden

: pt kwie 18, 2008 9:00 pm
autor: panzerschreck
Uzasadnij

Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden

: sob kwie 19, 2008 10:41 am
autor: syzygy
CIPWM

Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden

: ndz kwie 20, 2008 10:10 am
autor: panzerschreck
Jakby tego nie wałkowali tak na koncertach to by tak nie było ;) To ja odpowiem podobnie- SSOASS, ID, TP, TC, M ;)

Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden

: ndz kwie 20, 2008 11:14 am
autor: IM_Power
żaden, kiedyś twierdziłem że FOTD ,teraz zmieniłem zdanie

Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden

: ndz kwie 20, 2008 1:15 pm
autor: syzygy
panzerschreck pisze:Jakby tego nie wałkowali tak na koncertach to by tak nie było
koncerty nie mają nic do rzeczy. Kawalek jest przesłodzony, głupio wesołkowaty do tego tragicznie tandetne chórki- uosobienie wszystkiego, czego w Maiden niecierpię :P
kawalek odstaje od reszty albumu konwencją, jak i przede wszystkim poziomem :P

Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden

: pn kwie 21, 2008 12:03 am
autor: panzerschreck
syzygy pisze:
panzerschreck pisze:Jakby tego nie wałkowali tak na koncertach to by tak nie było
koncerty nie mają nic do rzeczy. Kawalek jest przesłodzony, głupio wesołkowaty do tego tragicznie tandetne chórki- uosobienie wszystkiego, czego w Maiden niecierpię :P
kawalek odstaje od reszty albumu konwencją, jak i przede wszystkim poziomem :P
Odstaje- przyznaję. Słodki- przyznaję ;) Ale słaby nie jest i do tego reszta albumu to potęga ;) Ale nie Ty miałeś uzasadniać :razz:

Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden

: pn kwie 21, 2008 8:34 am
autor: IM_Power
chuja tam ,a nie odstaję, ten sam genialny poziom,a koncertowo mistrzostwo

Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden

: pn kwie 21, 2008 10:03 am
autor: Thor
Mama pozwala tak brzydko się wyrażać?

Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden

: pn kwie 21, 2008 12:01 pm
autor: IM_Power
dobra no to w takim razie uważam ,że mówienie że ten utwór odstaję jest kompletnym nieporozumieniem ,absurdem i wynika z kompletnego braku znajomości sceny lat 80 kiedy granie takich radosnych ,przebojowych utworów było czymś zupełnie naturalnym ,tymbardziej kiedy zespół grał dużo koncertów stadionowych ,które to sprawialy że takie krótkie utwory posiadające śpiewne, melodyjne refreny byly jak najbardziej pożądane

a 15 lat to ja miałem bardzo dawno temu, panie kolego

Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden

: pn kwie 21, 2008 12:28 pm
autor: Man on the Edge
The Number Of The Beast

Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden

: pn kwie 21, 2008 1:08 pm
autor: syzygy
IM_Power pisze:absurdem i wynika z kompletnego braku znajomości sceny lat 80
co mnie obchodzi scena lat 80? Dla mnie liczy się album. To jest tak samo dziwna argumentacja, jak przed premierą AMOLAD, gdy ludzie mówili o ROBB, że będzie wypadał cudownie na koncertach i wtedy dopiero zobaczymy, jak rewelacyjny jest ten kawałek. A co mnie to obchodzi? :lol: Na albumie kawałek jest kawałkiem i tam ma brzmieć jak najlepiej.
Nie muszę znać realiów lat 80, wczuwać się w tamten klimat, wciskać się w ciasne kolorowe kalesony, żeby zrozumieć SSOASS.
IM_Power pisze:tymbardziej kiedy zespół grał dużo koncertów stadionowych ,które to sprawialy że takie krótkie utwory posiadające śpiewne, melodyjne refreny byly jak najbardziej pożądane
koncertowo chórki się rozjeżdżają i wypadają jeszcze śmieszniej niż w studio. Na żywo ten kawałek tylko traci jeszcze bardziej.
Na Death On The Road to już w ogóle tragedia jest, choć w sumie na koncertówkach z lat 80 dużo lepiej nie wypada.
panzerschreck pisze:le słaby nie jest i do tego reszta albumu to potęga
przyznaję :wink:
panzerschreck pisze:Ale nie Ty miałeś uzasadniać
cicho :P

Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden

: czw maja 15, 2008 7:24 am
autor: Journeyman666
No ale ja nie rozumiem co wy macie do Can I Play With Madness :D
Jak dla mnie to to jest genialny utwór :B
A jeżeli ktoś pyta gdzie jest widoczny brak geniuszu na SSOASS to wystarczy zacząć od początku... Moonchild to dno^^
A reszta to geniusz :D :rocx

Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden

: czw maja 15, 2008 10:26 am
autor: Chudy
Nie pij tyle :B

Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden

: czw maja 15, 2008 10:30 am
autor: balcerek
Journeyman666 pisze:No ale ja nie rozumiem co wy macie do Can I Play With Madness :D
Jak dla mnie to to jest genialny utwór :B
A jeżeli ktoś pyta gdzie jest widoczny brak geniuszu na SSOASS to wystarczy zacząć od początku... Moonchild to dno^^
A reszta to geniusz :D :rocx
Co ty bredzisz?? Can I Play With Madness jest jedynym nieudanym kawałkiem na tej płycie. Zbyt popowy wyszedł. Natomiast łącząc go z kompozycją reszty płyty nie przeszkadza mi jakoś specjalnie. Dla tego jest to moja ulubiona płyta.

Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden

: czw maja 15, 2008 10:32 am
autor: The Burczax
balcerek pisze:Co ty bredzisz?? Can I Play With Madness jest jedynym nieudanym kawałkiem na tej płycie. Zbyt popowy wyszedł. Natomiast łącząc go z kompozycją reszty płyty nie przeszkadza mi jakoś specjalnie. Dla tego jest to moja ulubiona płyta.
Zgadzam się w 100%.

Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden

: czw maja 15, 2008 10:36 am
autor: Chudy
A mnie sie bardzo, bardzo podoba :P

Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden

: pn maja 19, 2008 7:11 pm
autor: Journeyman666
Moonchild jest jedynie słaby :P
A nawet można powiedzieć niestrawny

Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden

: pn gru 28, 2009 10:25 pm
autor: IRONSPARTAN
Dance Of Death! Przerost formy nad treścią. Coś jak cała dyskografia Dream Theater. I tu z góry przepraszam fanów albumu DOD i DT, bo to moje subiektywne zdanie. A każdy ma prawo do słuchania tego co mu się podoba. :dance:

Re: najbardziej "przereklamowany" album Maiden

: wt gru 29, 2009 2:01 am
autor: Kro
IRONSPARTAN pisze:Dance Of Death! Przerost formy nad treścią. Coś jak cała dyskografia Dream Theater. I tu z góry przepraszam fanów albumu DOD i DT, bo to moje subiektywne zdanie. A każdy ma prawo do słuchania tego co mu się podoba. :dance:
Chopie nie porownuj DOD do calej dyskografii DT :shock: Calkiem inna polka. Posluchaj najpierw calej dyskografii DT a potem sie wypowiadaj. Przekombinowanych utworow to mozna policzyc na palcach jednej no gora dwoch rak. Na DOD nie sa przekombinowane tylko poprostu takie jakies nijakie.