Strona 7 z 10

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: wt sty 02, 2007 9:36 pm
autor: Zygmunt
No cóż, ale niektórym fanom bardzo się podoba to, że zespoły takie jak Deep Purple, Saxon, Iron Maiden, Judas Priest, Jethro Tull itd. nadal tworzą. Zgadza się, że te zespoły już raczej nie wnoszą i nie wniosą nic rewolucyjnego do muzyki, ale grają one dla siebie i wiernych im fanów. Młodzi ludzie, których interesują nowinki i rewolucyjne brzmienie niech słuchają nowych bandów i o to chodzi. Starsze kapele pokroju Maiden nie powinny im w tym przeszkadzać i uważam, że wcale nie muszą one kończyć jeszcze kariery. Zwłaszcza, że ludzie nadal tłumnie walą na ich koncerty. Nadal uważam, że weterani sceny hardrockowej wykonują swoją robotę bardzo dobrze, co nie znaczy oczywiście, że są one obecnie w życiowej formie itd. Starsi fani też mają swoje zapotrzebowanie na muzykę i niekoniecznie chętnie przerzucą się na kapele grające bardzo nowocześnie. Większość starszych fanów Maiden, Saxon, Purple, Dio itd. zdaje sobie sprawę, że nowe albumy tych zespołów nie są odkrywcze, ani najlepsze w ich karierze, ale zawsze miło poczekać na ich nowe dzieła i posłuchać ich. Mimo wszystko zawsze znajdzie się na tych płytach kilka perełek i coś co trochę wnosi do ich całej kariery.

A obecna scena muzyczna niech należy do młodych wilków i God bless them. Jeśli któraś z tych nowych kapel mnie bardziej zainteresuje to też będę bardzo zadowolony. Rzekłem. :D

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: wt sty 02, 2007 9:37 pm
autor: vyrus
Ja uważam, że jak chcą coś robić to niech robią. Robią to głównie dla fanów i dla siebie. Jak nie pasi to do widzenia. Nie narzekaj bo i tak za jakieś 10-15 lat odejdą.

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: wt sty 02, 2007 9:39 pm
autor: miki
Madril pisze:Są jednak ludzie, którzy uważają inaczej i tego nie zmienisz...
oczywizm. zresztą po co miałbym chcieć to zmieniać. rozumiem to. tylko dla tych kapel taka rada mała-niech pamiętają, ze lepiej odejść będąc kimś niż się zbłaznić na starość.

chyba nikt miło nie wspomina niedawnej trasy queen i innych takich wynalazków.

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: wt sty 02, 2007 9:46 pm
autor: Madril
miki pisze:oczywizm. zresztą po co miałbym chcieć to zmieniać. rozumiem to. tylko dla tych kapel taka rada mała-niech pamiętają, ze lepiej odejść będąc kimś niż się zbłaznić na starość.
Ale w przypadku Maiden raczej mowy o błaźnieniu się nie ma. :) Album odniósł spory sukces, trasa również.

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: wt sty 02, 2007 9:51 pm
autor: miki
jak we wszystkim każdemu może się przytrafić potknięcie duże. a jakby przytrafiło się im teraz to potem mają mało czasu i niestety dla nich los może zmusić ich do odejścia w momencie, kiedy będą bardzo krytykowani. no, ale to ich sprawa, zeby uważac. zawodowcami się.

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: wt sty 02, 2007 9:54 pm
autor: Madril
Masz w tym rację, ale wierzę, że się nie potkną. :)

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: sob sty 06, 2007 4:56 pm
autor: Sortis
yyy tak?

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: sob sty 06, 2007 7:34 pm
autor: ironek_48
Głosuję na "nie", bo najsłabszą płytą Maiden jest VXI.

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: sob sty 06, 2007 9:34 pm
autor: SiódmySyn
Zdecydowanie nie.
Styl jaki Ironi prezentują na trzech poprzednich płytach bardzo mi odpowiada i trio Brave New World, Dance of Death i A Matter of Life and Death uważam za ich największe osiągnięcia w całej ich karierze.

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: sob sty 06, 2007 9:55 pm
autor: vyrus
SiódmySyn pisze:Brave New World, Dance of Death i A Matter of Life and Death uważam za ich największe osiągnięcia w całej ich karierze.
:roll: W biografii zespołu czytałem, że istnieją od 1976 roku. Pomyliłem się bardzo widzę.

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: sob sty 06, 2007 9:59 pm
autor: bud
SiódmySyn pisze:Zdecydowanie nie.
Styl jaki Ironi prezentują na trzech poprzednich płytach bardzo mi odpowiada i trio Brave New World, Dance of Death i A Matter of Life and Death uważam za ich największe osiągnięcia w całej ich karierze.
To dlaczego masz nick - SiódmySyn? :D
Na pewno nie jest ich najgorszą płytką w moim rankingu plasuje się w środku stawki. Najgorszy był Killers. :)

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: sob sty 06, 2007 10:03 pm
autor: SiódmySyn
bud pisze:To dlaczego masz nick - SiódmySyn?
Bo...jak mi założyli neta, to tak myślałem i myślałem na nickiem, aż w końcu spojrzałem na biurko, na którym leżał SSOASS. A, że na forum SeventhSon było już zajęte, to dałem po polsku ;)

bud pisze:Najgorszy był Killers.
Umh jeśli już to pierwszy Iron Maiden był najgorszy, albo płyty z Blazem, które mi wogóleee nie pasują. Ale Killersów da się słuchać, ba, nawet trzeba :D

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: sob sty 06, 2007 10:07 pm
autor: vyrus
Moim zdaniem także pierwszy Maiden był najgorszy. Killers jest bardzo dobrą płytą. Świetne solówki. Bardzo dobra produkcja - to dopiero druga płyta. Świetnie brzmi tam także wokal.

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: sob sty 06, 2007 10:44 pm
autor: Abstract
Dla mnie jednym z powodów dlaczego wogóle słucham tego zespołu jest fakt ,że NIGDY nie nagrali rzeczywiście słabej płyty. To jest własnie ich moc. Płyty bywały lepsze, gorsze ,ale zawsze nie odstawały od jakiegoś poziomu. To jest powód czemu zawsze chętnie wracam to każdej płyty Maiden

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: sob sty 06, 2007 10:46 pm
autor: herki
vyrus pisze:Moim zdaniem także pierwszy Maiden był najgorszy. Killers jest bardzo dobrą płytą. Świetne solówki. Bardzo dobra produkcja - to dopiero druga płyta. Świetnie brzmi tam także wokal.
Jak można słuchać IM i nie lubić pierwszej płyty?

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: sob sty 06, 2007 10:56 pm
autor: vyrus
Słucham poprostu wszystkich płyt poza pierwszą. Tn nie twierdze ze to jakies gowno jest bo Prowler czy Remember Tomorrow są bardzo dobre.

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: sob sty 06, 2007 10:59 pm
autor: Tomek(JMM)
herki pisze:Jak można słuchać IM i nie lubić pierwszej płyty?
Całkiem naturalnie.

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: ndz sty 07, 2007 12:25 am
autor: Dziku
herki pisze: Jak można słuchać IM i nie lubić pierwszej płyty?
dla mnie to dobra plyta, ale nigdy nie zrozumiem czemu sie tak wilu sia nią zachwyca. W 1980 wyszly lepsze plyty.

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: ndz sty 07, 2007 1:18 am
autor: Mr.Hankey
herki pisze:Jak można słuchać IM i nie lubić pierwszej płyty?
Normalnie. Ja co prawda "jedynkę" uwielbiam, ale np. bardzo lubię też Judas Priest, a ich pierwszej płyty nie trawię i już. Nic dziwnego w tym nie widzę.

Re: Czy A Matter of Life and Death jest najgorszą płytą IM?

: ndz sty 07, 2007 1:54 am
autor: Freeze
vyrus pisze:Moim zdaniem także pierwszy Maiden był najgorszy. Killers jest bardzo dobrą płytą. Świetne solówki. Bardzo dobra produkcja - to dopiero druga płyta. Świetnie brzmi tam także wokal.
Produkcja to jest moim zdaniem taka wisienka na torcie - dodaje smaku, ale bez niej też można jeść z apetytem. Szanuje Twoje zdanie, że nie podoba Ci się 1 płyta, choć prawdę mówiąc ciężko mi to pojąć :P