Strona 7 z 27

Re: Ozzy Osbourne

: śr lip 23, 2014 2:56 pm
autor: RALF
Składak

Re: Ozzy Osbourne

: śr lip 23, 2014 6:57 pm
autor: Adrian S.O.S.
w końcu jakiś numer z Ultimate Sin się pojawi na składance :)

Re: Ozzy Osbourne

: pt lip 25, 2014 11:59 am
autor: widman
Łe jeny ozzy to już niech da se spokój

Re: Ozzy Osbourne

: pt lip 25, 2014 12:34 pm
autor: Python
Niby dlaczego? Skoro nadal są ludzie którzy chcą kupować jego płyty i chodzić na jego koncerty, mimo nie najlepszej formy, to niech gra i wydaje te płyty tyle ile mu sił starczy, a nie, "da se spokój".

Re: Ozzy Osbourne

: pt lip 25, 2014 12:54 pm
autor: LukaSieka
z kolejnymi składankami to faktycznie mógłby dać sobie spokój

Re: Ozzy Osbourne

: pt lip 25, 2014 6:23 pm
autor: widman
Z dwojga złego jak ma nagrywać drugi Black Rain to niech lepiej wyda składankę, ale to jest na zasadzie - "nie mam na nic pomysłu, ale zawsze to kasa, więc wydamy". On to nawet nie ma pojęcia, ta Sharon tam pewno znów macza paluchy, wyciąga od małolatów siano. Z drugiej strony niech zmieni to logo a la Blog27 i weźmie się za porządny, heavy metalowy materiał.

Re: Ozzy Osbourne

: sob lis 01, 2014 4:40 pm
autor: Adrian S.O.S.
Ozzy według mnie

Blizzard Of Ozz - 10/10
Diary Of A Madman - 9/10
Bark At The Moon - 10/10
The Ultimate Sin - 7/10
No Rest For The Wicked - 9/10
No More Tears - 7,5/10
Ozzmosis - 5/10
Down To Earth - 5/10
Under Cover - 2/10
Black Rain - 3/10
Scream - 6/10

Re: Ozzy Osbourne

: sob lis 01, 2014 5:08 pm
autor: voivod'
Blizzard Of Ozz - 7/10
Diary Of A Madman - 6/10
Bark At The Moon - 6/10
The Ultimate Sin - 5/10
No Rest For The Wicked - 4/10
No More Tears - 7/10
Ozzmosis - 7/10
Down To Earth - 4/10
Black Rain - 3/10
Scream - 2/10

Re: Ozzy Osbourne

: sob lis 01, 2014 6:00 pm
autor: widman
Blizzard Of Ozz - 9/10
Diary Of A Madman - 8,5/10
Bark At The Moon - 9/10
The Ultimate Sin - 8,5/10
No Rest For The Wicked - 9,5/10
No More Tears - 7/10
Ozzmosis - 8,5/10
Down To Earth - 6/10
Black Rain - 2/10
Scream - 2/10

Re: Ozzy Osbourne

: sob lis 01, 2014 6:05 pm
autor: LukaSieka
Ode mnie

Blizzard Of Ozz - 9/10
Diary Of A Madman - 9,5/10
Bark At The Moon - 9/10
The Ultimate Sin - 9/10
No Rest For The Wicked - 9/10
No More Tears - 7/10
Ozzmosis - 6/10
Down To Earth - 3,5/10
Black Rain - 2/10
Scream - 2,5/10

Re: Ozzy Osbourne

: sob lis 01, 2014 11:11 pm
autor: DeJMIeN Wielki
Blizzard of Ozz - 8/10
Diary of a Madman - 9/10
Bark at the Moon - 4/10
The Ultimate Sin - 7,5/10
No Rest for the Wicked - 7/10
No More Tears - 8,5/10
Ozzmosis - 4/10
Down to Earth - 6/10
Black Rain - 4/10
Scream - 2/10

Re: Ozzy Osbourne

: pn lis 03, 2014 11:38 am
autor: Adrian S.O.S.
Aż sie dziwie, ze niektórzy tak cieńko oceniają Bark At The Moon. Przeciez to wspaniała plyta, lepsza na pewno od The Ultimate Sin.

Re: Ozzy Osbourne

: pn lis 03, 2014 12:47 pm
autor: widman
Adrian S.O.S. pisze:Aż sie dziwie, ze niektórzy tak cieńko oceniają Bark At The Moon. Przeciez to wspaniała plyta, lepsza na pewno od The Ultimate Sin.
Kurde, właśnie dziwne, że tak mało mówi się w ogóle o solowym Ozzym. Ostatnio jak sobie przypomniałem te pierwsze dwie płyty, zwłaszcza z pierwszych wydań (bo remastery nagrane na nowo to przemilczę) to brzmią kapitalnie i kapitalnie kompozycyjnie wypadają. Czuć klimat jeszcze lat 70, końcówki, taki klasyczny hard rock z zalążkiem heavy. Świetny zespół w tamtym okresie, zwłaszcza Daisley czy wybitni gitarzyści jak Randy czy bardzo niedoceniany Jake E. Lee, który wymiatał, aż miło. Solówki zwłaszcza na Bark at the moon - czy nastrojowe ballady, esencja heavy-rocka z lat 80...
Ultimate Sin z kolei też dobra, aczkolwiek niedoceniana płyta. Zawiera kilka naprawdę mocnych strzałów, których nie wiem czemu sam Ozzy dziś się wstydzi. Ograny na koncertach tylko w sumie hicior "Shot in the dark" ale np "Lioghtning Strikes" czy "Thank god for the bomb", dlaczego nie gra? Świetne kawałki. Albo przejmujący "Killer of Giants"...

Re: Ozzy Osbourne

: pn lis 03, 2014 1:32 pm
autor: voivod'
A dla mnie to własnie Ozzy, jak nikt inny, jest idealnym przykładem koniunkturalisty, który nagrywa zawsze to co w heavy gitarowym graniu ma akurat największy komercyjny potencjał. Z punktu widzenia biznesowego kariera poprowadzona wzorowo, ale z muzycznego....

Re: Ozzy Osbourne

: pn lis 03, 2014 4:42 pm
autor: Dejavu
Adrian S.O.S. pisze:Aż sie dziwie, ze niektórzy tak cieńko oceniają Bark At The Moon. Przeciez to wspaniała plyta, lepsza na pewno od The Ultimate Sin.
Też tak uważam.

A ogólnie rzecz biorąc, to rzadko słucham Ozzy'ego ale dla mnie najlepsze są płyty z Zakkiem - No More Tears, Ozzmosis i Down to Earth.

Re: Ozzy Osbourne

: pn lis 03, 2014 11:06 pm
autor: widman
voivod' pisze:A dla mnie to własnie Ozzy, jak nikt inny, jest idealnym przykładem koniunkturalisty, który nagrywa zawsze to co w heavy gitarowym graniu ma akurat największy komercyjny potencjał. Z punktu widzenia biznesowego kariera poprowadzona wzorowo, ale z muzycznego....
...nie bardzo rozumiem? Przecież takie "Blizzard of Ozz" czy "No rest for the wicked" to bardzo dobre albumy. Czego się czepiasz?

Re: Ozzy Osbourne

: wt lis 04, 2014 8:34 am
autor: voivod'
zależy co rozumiesz przez dobre, ja znam dużo lepsze

Re: Ozzy Osbourne

: wt lis 04, 2014 10:24 am
autor: Deeds of Glory
voivod' pisze:A dla mnie to własnie Ozzy, jak nikt inny, jest idealnym przykładem koniunkturalisty, który nagrywa zawsze to co w heavy gitarowym graniu ma akurat największy komercyjny potencjał. Z punktu widzenia biznesowego kariera poprowadzona wzorowo, ale z muzycznego....
Zgadzam się, jak modny był heavy-metal grał heavy-metal, jak modne były rockowe ballady (na przełomie 80/90) grał rockowe ballady, jak modny był nowoczesny metal to grał nowoczesny metal itd.
Jednak debiut i Diary of Madman to są bardzo dobre płyty.

Re: Ozzy Osbourne

: wt lis 04, 2014 12:11 pm
autor: LukaSieka
Deeds of Glory pisze:Zgadzam się, jak modny był heavy-metal grał heavy-metal, jak modne były rockowe ballady (na przełomie 80/90) grał rockowe ballady, jak modny był nowoczesny metal to grał nowoczesny metal itd.
Jednak debiut i Diary of Madman to są bardzo dobre płyty.
Na przełomie 80/90 grał rockowe ballady??? :mryellow: :mryellow: :mryellow: Jasne, na "No Rest For The Wicked" są same ballady :) Na pierwszych dwóch płytach nie ma wcale :mryellow: Nie no... hehehehe.
voivod' pisze:A dla mnie to własnie Ozzy, jak nikt inny, jest idealnym przykładem koniunkturalisty, który nagrywa zawsze to co w heavy gitarowym graniu ma akurat największy komercyjny potencjał.
A ja właśnie jeżeli chodzi przede wszystkim o lata 80te, ni c*uja się nie zgodze. Bo to właśnie Ozzy te drogi wyznaczał, to po płytach Ozzyego kapele grały w taki a nie inny sposób. Znajdź mi płytę wydaną przed 1981, która brzmiała by jak "Diary Of A Madman", miała taki wydźwięk, taka wymowę. Jedynce co to tytułowy kawałek kojarzy mi się z najlepszymi nawiedzonymi czasami Black Sabbath. Albo taką jak "Bark At The Moon" nagraną przed 1984 rokiem. Po 1984 to się zgodzę, dużo słychać jego muzyki w innych tworach hard rockowych i heavy metalowych. "No Rest For The Wicked" też jest jedyna w swoim rodzaju.
Rozumiem "No More Tears", jeszcze bardziej "Ozzmosis" czy tam dalej....
Choć to skądinąd bardzo dobre płyty, te z 1991 i 1995.

Re: Ozzy Osbourne

: wt lis 04, 2014 12:20 pm
autor: widman
LukaSieka pisze:Deeds of Glory napisał/a:
Zgadzam się, jak modny był heavy-metal grał heavy-metal, jak modne były rockowe ballady (na przełomie 80/90) grał rockowe ballady, jak modny był nowoczesny metal to grał nowoczesny metal itd.
Jednak debiut i Diary of Madman to są bardzo dobre płyty.

Na przełomie 80/90 grał rockowe ballady??? :mryellow: :mryellow: :mryellow: Jasne, na "No Rest For The Wicked" są same ballady :) Na pierwszych dwóch płytach nie ma wcale :mryellow: Nie no... hehehehe.
No raczej przez całą karierę grał świetne ballady, był w tym dobry. Na każdej płycie znajdziesz ze dwie. To jak, tylko na przełomie 80/90?