Blaze Bayley
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Blaze Bayley
Każdy ma swoich ulubieńców, ja Kiss, a ty Zenka.
Re: Blaze Bayley
Tyle samo to cytowanie wniosło do dyskusji.
Re: Blaze Bayley
Cytowanie było z okazji wspomnienia albumu Kiss w dyskusji o Blaze Bayleyu, ale cieszę się, że podzieliłeś się swoimi inspiracjami. Tam Phil Collins, tu Zenek. No i od razu obraz robi się jaśniejszy.
Re: Blaze Bayley
Co to wszystko ma zq znaczenie skoro ta muzyka jest zwyczajnie gówniana? Na poziomie Zenka, serio, tytułowy to nic lepszego od disco polo..Crazy Nights to muzyka profesjonalnego zespołu, mającego własne zdanie o tym co powinni grać, nie oglądając się na fanów podziemnych demówek.
Mam wrażenie że ty nie słychasz muzyki, tylko swojej pokręconej ideologii i z kartki już wiesz czy coś jest dobreczy nie, nawet słuchać nie musisz.
Re: Blaze Bayley
Twoje zdanie. Bo moim nie jest. I nie jest na poziomie estetycznym Zenka. Porównywanie tego do disco polo cię kompromituje i tyle. Równie dobrze, można do Zenka porównać Accept, bo mieli komercyjną płytę. Bez sensu.
Re: Blaze Bayley
Ty kompromitujesz się z każdym postem i cię to nie rusza.
Re: Blaze Bayley
Nie potrafisz odpowiedzieć na wytknięcie ci spartolonej prowokacji? Trollowskie komentarze sobie daruj. Następnym razem będę ignorował.
Re: Blaze Bayley
Zenek śpiewa o miłości i życiowych problemach. Kiss śpiewa o hedonizmie, alkoholu i orgiach po koncertach. Wybieram Zenka, wybieram polskie.
Re: Blaze Bayley
Dobrze. Przyjąłem do wiadomości.
- Bon Dzosef
- -#The Alchemist

- Posty: 11609
- Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm
Re: Blaze Bayley
Ja bym wolał orgie po koncercie niż problemy życiowe, także punkt dla KISS
Lubie Iron Maiden i Megadeth
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
pz = shakin stevens
oddawac długie podpisy
-
Deleted User 4783
Re: Blaze Bayley
A ja się w rozmowie z vorgelem chyba wywaliłem i daje spokój. To jak pójście do lasu po drewno z żyletką. W końcu ci się uda, ale po co się zajebać?
Re: Blaze Bayley
No widzisz, tutaj jest punkt zrozumienia. Ja słuchając płyt BB nie słucham tylko jego głosu, ale też muzyki i chłonę emocje, które ona zawiera. Teraz właśnie sobie odpaliłem "Blood & Belief" i mega pasuje mi ten posępny klimat zawarty na tej płycie. Nie słucham muzyki "dla wokalistów", bo dla mnie składników muzy jest więcej.Pierre Dolinski pisze: ↑sob sie 22, 2020 12:15 pm Gust jest indywidualną sprawą każdego człowieka. Kto lubi muzę Blaze'a to lubi. Jego sprawa. Nie można jednak zmusić innych do tego, żeby walili peany pochwalne dla wokalisty o skali głosu w swojej szerokości dobrej do śpiewania wyliczanek przedszkolnych i dla jego pomysłów na melodie ograniczonych tą wąską skalą głosu. No sorry.
Blaze wokalistą jest przeciętnym, o kiepskiej skali głosu. Nie on jeden i nie on ostatni w heavy metalu. Ozzy, Lemmy, czy Mustaine to też przeciętni wokaliści, co nie zmienia faktu, iż lubię słuchać płyt ich zespołów.
www.MetalSide.pl
Re: Blaze Bayley
Porównanie Blaze'a, do trzech legend, rzeczywiście adekwatne. Niezły odlot.
Re: Blaze Bayley
gumbyy pisze: ↑ndz sie 23, 2020 4:36 pm
No widzisz, tutaj jest punkt zrozumienia. Ja słuchając płyt BB nie słucham tylko jego głosu, ale też muzyki i chłonę emocje, które ona zawiera. Teraz właśnie sobie odpaliłem "Blood & Belief" i mega pasuje mi ten posępny klimat zawarty na tej płycie. Nie słucham muzyki "dla wokalistów", bo dla mnie składników muzy jest więcej.
Blaze wokalistą jest przeciętnym, o kiepskiej skali głosu. Nie on jeden i nie on ostatni w heavy metalu. Ozzy, Lemmy, czy Mustaine to też przeciętni wokaliści, co nie zmienia faktu, iż lubię słuchać płyt ich zespołów.
+1
właśnie Blejzio leci Tenth Dimension
Clan Of Xymox 7.02 ; E.Clapton 29.04 ; Metallica 19.05 ; Garbage 30.05(?) ;Savatage + 11.08
Re: Blaze Bayley
Może i legendy, ale jednocześnie wszyscy to... słabi wokaliści. Porównanie dobre. Oczywiście Ozz to niekwestionowana gwiazda metalu (Lemmy'ego i Mustaine'a również można by za gwiazdy uznać), ale to nie wynika z tego, że to wspaniały wokalista obdarzony niesamowitym głosem.
02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków), Wishbone Ash (Warszawa), Monstrum (Rzeszów), Soen (Kopenhaga)
03: Lady Pank, Zalewski, Turbo (Łódź)
05: Defenders of Steel
06: Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), Linkin Park
07: Judas Priest
Re: Blaze Bayley
Mają głosy oryginalne i wystarczająco mocne by śpiewać w metalowych zespołach. Natomiast Blaze nie ma głosu nadającego się do tej muzyki. Ozzy jest tak charakterystyczny, że nawet bez Black Sabbath sobie poradził. A Blaze nagrywa słabe niszowe bzdury dla garstki mało wymagających fanów.
Re: Blaze Bayley
Tja, bo legendarny wokalista = bardzo dobry wokalista. Ilu super świetnych głosów nie zostało legendarnymi? Jedno z drugim nie ma nic wspólnego.
Masz inne przykłady - Udo Dirkschneider, Chris Boltendahl - równie przeciętni wokaliści, których bardzo lubię słuchać w swoich zespołach.
Masz inne przykłady - Udo Dirkschneider, Chris Boltendahl - równie przeciętni wokaliści, których bardzo lubię słuchać w swoich zespołach.
www.MetalSide.pl
Re: Blaze Bayley
Albo Deris, bardzo przeciętny wokalista, ktorego w Helloween bardzo lubię słu...... a nie, pomyłka. Deris nie.
Re: Blaze Bayley
O ten ananas też może być. Kilka płyt z Hello całkiem fajnych, a wokalista dosyć średni
www.MetalSide.pl
Re: Blaze Bayley
Oczywiście pierwsze kilka płyt Helloween z nim to fajne granie i wokal nie przeszkadza, natomiast kilka ostatnich to padaka wokalna i muzyczna.


