Blaze Bayley

Solowe dokonania byłych i obecnych członków Maiden

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Blaze Bayley

Post autor: Vorgel »

Każdy ma swoich ulubieńców, ja Kiss, a ty Zenka.
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4146
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: Blaze Bayley

Post autor: Geri666 »

Tyle samo to cytowanie wniosło do dyskusji.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Blaze Bayley

Post autor: Vorgel »

Cytowanie było z okazji wspomnienia albumu Kiss w dyskusji o Blaze Bayleyu, ale cieszę się, że podzieliłeś się swoimi inspiracjami. Tam Phil Collins, tu Zenek. No i od razu obraz robi się jaśniejszy.
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2849
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: Blaze Bayley

Post autor: sajki »

.Crazy Nights to muzyka profesjonalnego zespołu, mającego własne zdanie o tym co powinni grać, nie oglądając się na fanów podziemnych demówek.
Co to wszystko ma zq znaczenie skoro ta muzyka jest zwyczajnie gówniana? Na poziomie Zenka, serio, tytułowy to nic lepszego od disco polo.
Mam wrażenie że ty nie słychasz muzyki, tylko swojej pokręconej ideologii i z kartki już wiesz czy coś jest dobreczy nie, nawet słuchać nie musisz.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Blaze Bayley

Post autor: Vorgel »

Twoje zdanie. Bo moim nie jest. I nie jest na poziomie estetycznym Zenka. Porównywanie tego do disco polo cię kompromituje i tyle. Równie dobrze, można do Zenka porównać Accept, bo mieli komercyjną płytę. Bez sensu.
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2849
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: Blaze Bayley

Post autor: sajki »

Ty kompromitujesz się z każdym postem i cię to nie rusza.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Blaze Bayley

Post autor: Vorgel »

Nie potrafisz odpowiedzieć na wytknięcie ci spartolonej prowokacji? Trollowskie komentarze sobie daruj. Następnym razem będę ignorował.
Awatar użytkownika
Geri666
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4146
Rejestracja: śr lis 17, 2010 11:47 pm
Skąd: Wwa

Re: Blaze Bayley

Post autor: Geri666 »

Zenek śpiewa o miłości i życiowych problemach. Kiss śpiewa o hedonizmie, alkoholu i orgiach po koncertach. Wybieram Zenka, wybieram polskie.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Blaze Bayley

Post autor: Vorgel »

Dobrze. Przyjąłem do wiadomości.
Awatar użytkownika
Bon Dzosef
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 11609
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 5:28 pm

Re: Blaze Bayley

Post autor: Bon Dzosef »

geri92 pisze: sob sie 22, 2020 9:44 pm Zenek śpiewa o miłości i życiowych problemach. Kiss śpiewa o hedonizmie, alkoholu i orgiach po koncertach. Wybieram Zenka, wybieram polskie.
Ja bym wolał orgie po koncercie niż problemy życiowe, także punkt dla KISS
Lubie Iron Maiden i Megadeth

pz = shakin stevens

oddawac długie podpisy
Deleted User 4783

Re: Blaze Bayley

Post autor: Deleted User 4783 »

A ja się w rozmowie z vorgelem chyba wywaliłem i daje spokój. To jak pójście do lasu po drewno z żyletką. W końcu ci się uda, ale po co się zajebać?
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 15962
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Blaze Bayley

Post autor: gumbyy »

Pierre Dolinski pisze: sob sie 22, 2020 12:15 pm Gust jest indywidualną sprawą każdego człowieka. Kto lubi muzę Blaze'a to lubi. Jego sprawa. Nie można jednak zmusić innych do tego, żeby walili peany pochwalne dla wokalisty o skali głosu w swojej szerokości dobrej do śpiewania wyliczanek przedszkolnych i dla jego pomysłów na melodie ograniczonych tą wąską skalą głosu. No sorry.
No widzisz, tutaj jest punkt zrozumienia. Ja słuchając płyt BB nie słucham tylko jego głosu, ale też muzyki i chłonę emocje, które ona zawiera. Teraz właśnie sobie odpaliłem "Blood & Belief" i mega pasuje mi ten posępny klimat zawarty na tej płycie. Nie słucham muzyki "dla wokalistów", bo dla mnie składników muzy jest więcej.

Blaze wokalistą jest przeciętnym, o kiepskiej skali głosu. Nie on jeden i nie on ostatni w heavy metalu. Ozzy, Lemmy, czy Mustaine to też przeciętni wokaliści, co nie zmienia faktu, iż lubię słuchać płyt ich zespołów.
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Blaze Bayley

Post autor: Vorgel »

Porównanie Blaze'a, do trzech legend, rzeczywiście adekwatne. Niezły odlot.
Awatar użytkownika
mic7
-#Nomad
-#Nomad
Posty: 5688
Rejestracja: czw sie 25, 2011 12:53 pm
Skąd: Warszawa

Re: Blaze Bayley

Post autor: mic7 »

gumbyy pisze: ndz sie 23, 2020 4:36 pm
No widzisz, tutaj jest punkt zrozumienia. Ja słuchając płyt BB nie słucham tylko jego głosu, ale też muzyki i chłonę emocje, które ona zawiera. Teraz właśnie sobie odpaliłem "Blood & Belief" i mega pasuje mi ten posępny klimat zawarty na tej płycie. Nie słucham muzyki "dla wokalistów", bo dla mnie składników muzy jest więcej.

Blaze wokalistą jest przeciętnym, o kiepskiej skali głosu. Nie on jeden i nie on ostatni w heavy metalu. Ozzy, Lemmy, czy Mustaine to też przeciętni wokaliści, co nie zmienia faktu, iż lubię słuchać płyt ich zespołów.

+1
właśnie Blejzio leci Tenth Dimension :idea:
Clan Of Xymox 7.02 ; E.Clapton 29.04 ; Metallica 19.05 ; Garbage 30.05(?) ;Savatage + 11.08
pz
-#Administrator
-#Administrator
Posty: 21231
Rejestracja: śr maja 07, 2014 12:56 am
Skąd: z Sanatorium

Re: Blaze Bayley

Post autor: pz »

Vorgel pisze: ndz sie 23, 2020 5:20 pm Porównanie Blaze'a, do trzech legend, rzeczywiście adekwatne. Niezły odlot.
Może i legendy, ale jednocześnie wszyscy to... słabi wokaliści. Porównanie dobre. Oczywiście Ozz to niekwestionowana gwiazda metalu (Lemmy'ego i Mustaine'a również można by za gwiazdy uznać), ale to nie wynika z tego, że to wspaniały wokalista obdarzony niesamowitym głosem.

02: Turbo (Kutno, Warszawa, Kraków), Wishbone Ash (Warszawa), Monstrum (Rzeszów), Soen (Kopenhaga)
03: Lady Pank, Zalewski, Turbo (Łódź)
05: Defenders of Steel
06: Mystic Festiwal, Metallica (Budapeszt), Iron Maiden (Hradec Kralove), Linkin Park
07: Judas Priest
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Blaze Bayley

Post autor: Vorgel »

Mają głosy oryginalne i wystarczająco mocne by śpiewać w metalowych zespołach. Natomiast Blaze nie ma głosu nadającego się do tej muzyki. Ozzy jest tak charakterystyczny, że nawet bez Black Sabbath sobie poradził. A Blaze nagrywa słabe niszowe bzdury dla garstki mało wymagających fanów.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 15962
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Blaze Bayley

Post autor: gumbyy »

Tja, bo legendarny wokalista = bardzo dobry wokalista. Ilu super świetnych głosów nie zostało legendarnymi? Jedno z drugim nie ma nic wspólnego.

Masz inne przykłady - Udo Dirkschneider, Chris Boltendahl - równie przeciętni wokaliści, których bardzo lubię słuchać w swoich zespołach.
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2849
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: Blaze Bayley

Post autor: sajki »

Albo Deris, bardzo przeciętny wokalista, ktorego w Helloween bardzo lubię słu...... a nie, pomyłka. Deris nie.
Awatar użytkownika
gumbyy
ZASŁUŻONY SANATORIANIN
Posty: 15962
Rejestracja: śr cze 01, 2005 1:49 am
Skąd: Wrocław

Re: Blaze Bayley

Post autor: gumbyy »

sajki pisze: ndz sie 23, 2020 8:52 pm Albo Deris, bardzo przeciętny wokalista, ktorego w Helloween bardzo lubię słu...... a nie, pomyłka. Deris nie.
O ten ananas też może być. Kilka płyt z Hello całkiem fajnych, a wokalista dosyć średni ;)
www.MetalSide.pl
Awatar użytkownika
sajki
-#Weekend Warrior
-#Weekend Warrior
Posty: 2849
Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:01 am

Re: Blaze Bayley

Post autor: sajki »

Oczywiście pierwsze kilka płyt Helloween z nim to fajne granie i wokal nie przeszkadza, natomiast kilka ostatnich to padaka wokalna i muzyczna.
ODPOWIEDZ