Dorosłe Dziecko to chyba poszło po kolejne piwo potem i zapomniało (na szczęście) wrócićBon Dzosef pisze: ↑ndz lis 14, 2021 2:01 pm Jak na drugim kawałku zaczęło się zataczać jakieś Dorosłe Dziecko to bałem się, że będzie pato ale na szczęście był w sumie luz, jak na Polskę to bardzo przyjemna atmosfera. Wpuściłem przed siebie jakąś stara babę i cały czas się potem na mnie pokładała, ble. Raz w życiu byłem kulturalny i nie warto xD
My, dzięki chłopakom, mieliśmy barierki. Ochroniarz zaproponował jeszcze przestawienie dziewczyn przed barierki, więc ogólnie pod względem tłoku i naporu miałem luz i nie musiałem się spinać. Koncert bardzo dobry. Fajnie ułożony, świetnie, że DD wypadło w środku - na koniec zawsze psuje mi humor, a tak zakończenie było wyśmienite.
My wróciliśmy dzisiaj po 18. Ledwo żywi. Dawno nie byłem tak zmęczony. Do Poznania to jednak kawał drogi.
PS. No i wpadła setlista (potem wrzucę fotkę) oraz biała kostka Wojtka.
PS.2 Dwa słowa o supporcie. Kiedy słyszałem Okrutnika pierwsze kilka razy (grali jako support Turbo) na części trasy Ostatniego Wojownika, to mi się podobało. Grali szybko, agresywnie. Fajnie się tego słuchało. Niestety ostatnie zmiany są zdecydowanie na niekorzyść. Zmiana wokalisty na minus. Wiem, że ten stary miał "dużo do poćwiczenia", ale utwory z nim brzmiały lepiej. Nowy po prostu drze się do mikrofonu. Dodatkowo najlepsze utwory grają wolniej (za to powyższe winimy Zdana
PS.3 Kurde.... jeszcze miesiąc do tego Rawicza, a człowiek by poszedł poskakać na DD





