Somewhere Back In Time World Tour '08
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Somewhere Back In Time World Tour '08
No to ja nie wiem czy to tak dobrze. Norwegowie to lamuchyDa5id pisze: Poza tym publika PRZEGENIALNA, z jednej strony bardzo glosna i entuzjastycznie reagujaca na kazdy ruch czlonkow bandu, a z drugiej kulturalna i nie przepychajaca sie (to byla moja trzecia barierka na tej trasie i zdecydowanie najbardziej lajtowa, nie liczac Maiden w Pradze w 2005 - najbardziej lajtowa w moim zyciu).
A kto grał w zespole Norwegii w gałę?
-
El Dorado
Re: Somewhere Back In Time World Tour '08
Da5id mi pisał nocą smsy, że pije z Janickiem i Jan pijany był, hihi
i odprowadzał go do hotelu xD
Re: Somewhere Back In Time World Tour '08
jakoś trzeba dociągnąć koncert do 2 godzin, jak nie muzyką to nudnymi monologamiAbstract pisze:A może przytoczysz co Bruce mówił? Ogólnie mam wrazenie ,że bardzo rozgadał się na tej trasie 9worwónaniu z poprzednią choćby)
Re: Somewhere Back In Time World Tour '08
Tylko mi powiedz co im to zmieni czy 2h czy nie 
Re: Somewhere Back In Time World Tour '08
Podzrowienia z Goteborga. 
To generalnie najlepszy w moim zyciu wyjazd na Maiden. Spotykalismy kogos z zespolu codziennie przez ostatnie trzy dni. W piatek w jednym z pubow spotkalismy Janicka, z ktorym pilismy do rana, po czym (gdy wywalono nas z knajpy, bo zamykali juz) zaprosilismy go do naszego hotelu na polska wodke - niestety bez zastanowienia odpowiedzial, ze nie moze wiecej pic, bo nie chce, zeby koncert byl ujowy, dlatego tylko odprowadzilismy go do jego hotelu (byl praktycznie po drodze). Coz, moze nastepnym razem sie zgodzi
W sobote po gigu w tej samej knajpie spotkalismy z Szymonem, Edyta, Mackiem i Madrilem Jana, Dave´a i Adriana - tym razem odpuscilismy sobie gadki (tylko ja podziekowalem Dave´owi za swietny gig, odburknal cos, ale mialem wrazenie, ze jest taki pijany, ze mnie nie zrozumial
), no i ostatecznie dzisiaj przed niecalymi dwiema godzinami zegnalismy zespol pod hotelem (Maideni robili runnera do Horsens, swoja droga dziwne, ze tak pozno, bo koncert jest dzis wieczorem).
Sam koncert genialny, jeszcze niedawno nie sadzilem ze cokolwiek moze przebic Paryz 2005, ale wychodzi na to, ze wczorajszy gig byl najlepszym gigiem Maiden jaki kiedykolwiek widzialem.
No i ciekawa sprawa - dzieki przypadkowi i niesamowitemu fartowi udalo nam sie wejsc na stadion na FTTB, dzieki czemu przez caly gig bylismy pod barierkami. Bylo ciezko, najpierw przez trzy godziny czekalismy pod stadionem, pozniej przez kolejnych piec - pod barierka zanim zespol wyszedl na scene - ale zdecydowanie bylo warto.
Postaram sie napisac jakas szersza relacje po powrocie, o ile to w ogole kogokolwiek interesuje.
I jeszcze cos. GIGANTYCZNE podziekowania dla Szymona i Macka za transfery. Nie mam pojecia jak poradzilibysmy sobie z dojazdem w nocy do naszego zadupiastego hotelu gdyby nie Wasze Volvo.
Mam nadzieje, ze bede mial jeszcze wiele okazji zeby sie odwdzieczyc. 
To generalnie najlepszy w moim zyciu wyjazd na Maiden. Spotykalismy kogos z zespolu codziennie przez ostatnie trzy dni. W piatek w jednym z pubow spotkalismy Janicka, z ktorym pilismy do rana, po czym (gdy wywalono nas z knajpy, bo zamykali juz) zaprosilismy go do naszego hotelu na polska wodke - niestety bez zastanowienia odpowiedzial, ze nie moze wiecej pic, bo nie chce, zeby koncert byl ujowy, dlatego tylko odprowadzilismy go do jego hotelu (byl praktycznie po drodze). Coz, moze nastepnym razem sie zgodzi
Sam koncert genialny, jeszcze niedawno nie sadzilem ze cokolwiek moze przebic Paryz 2005, ale wychodzi na to, ze wczorajszy gig byl najlepszym gigiem Maiden jaki kiedykolwiek widzialem.
Postaram sie napisac jakas szersza relacje po powrocie, o ile to w ogole kogokolwiek interesuje.
I jeszcze cos. GIGANTYCZNE podziekowania dla Szymona i Macka za transfery. Nie mam pojecia jak poradzilibysmy sobie z dojazdem w nocy do naszego zadupiastego hotelu gdyby nie Wasze Volvo.
Re: Somewhere Back In Time World Tour '08
no ba!Da5id pisze:Postaram sie napisac jakas szersza relacje po powrocie, o ile to w ogole kogokolwiek interesuje.
super, ze Wam sie udalo ich spotkac;)
Re: Somewhere Back In Time World Tour '08
Był jakiś koncert na tej trasie gdzie nie było telebimów? Nie jestem pewny czy na Gods Of Metal były. A ciekawi mnie to bo zawsze przed koncertem puszczają ten filmik z trasy no i wypadało by, żeby było na czym to obejrzeć.
-
Ancient Mariner
- -#Invader

- Posty: 215
- Rejestracja: wt kwie 01, 2003 12:36 am
- Skąd: Kraków
Re: Somewhere Back In Time World Tour '08
Nie ma problemu:) Dzięki za udostępnienie kwik shower!Da5id pisze:I jeszcze cos. GIGANTYCZNE podziekowania dla Szymona i Macka za transfery. Nie mam pojecia jak poradzilibysmy sobie z dojazdem w nocy do naszego zadupiastego hotelu gdyby nie Wasze Volvo.Mam nadzieje, ze bede mial jeszcze wiele okazji zeby sie odwdzieczyc.
Volvo V50 1.8 F - godziwe auto:)
Tak, chyba też najlepszy gig na jakim byłem, przebija Hammersmith 2005. Potem wrzucę jakieś lanserskie fotki i relację. Na razie muszę coś popracować, bo zamiast na 9 przyszedłem sobie na 11
Pozdro dla Edyty, Natalii, Michała (D5) i Michała (Madrila). No i specjalne pozdro dla mojego co-drivera Szymona ! Rime a'capella rządzi
Re: Somewhere Back In Time World Tour '08
Zapomniales o Becurze w hotelowej knajpieDa5id pisze:W sobote po gigu w tej samej knajpie spotkalismy z Szymonem, Edyta, Mackiem i Madrilem Jana, Dave´a i Adriana - tym razem odpuscilismy sobie gadki (tylko ja podziekowalem Dave´owi za swietny gig, odburknal cos, ale mialem wrazenie, ze jest taki pijany, ze mnie nie zrozumial )
godziwe bo jezdzilo na vodke za 2,9pln/litrAncient Mariner pisze:Volvo V50 1.8 F - godziwe auto:)
no dzieki stary to mnie uratowalo przed zjechaniem do rowu, bo kurde skoro nie mozna bylo jezdzic po Polsku na autostradzie czyli ze 2 paczki to jakos trzeba bylo sobie radzic z nudaAncient Mariner pisze:No i specjalne pozdro dla mojego co-drivera Szymona ! Rime a'capella rządzi
-
Ancient Mariner
- -#Invader

- Posty: 215
- Rejestracja: wt kwie 01, 2003 12:36 am
- Skąd: Kraków
Re: Somewhere Back In Time World Tour '08
Kupie Tourbooka z europejskiej czesci trasy ! Wie ktos czy moge to gdzies dostac, poza opcja z drugiej reki ?
Jak ktos ma taki na sprzedaz to niech sie odezwie na pm
Jak ktos ma taki na sprzedaz to niech sie odezwie na pm
Re: Somewhere Back In Time World Tour '08
patrze na lascie na koncert w splicie i widze że tam maideni są jako support - ktoś sobie chyba jaja robi - ale jak nie wierzycie to prosze:
http://www.lastfm.pl/event/601216
a co do europejskiej trasy - kto z forumowiczów jedzie do Budapesztu 12 ?
http://www.lastfm.pl/event/601216
a co do europejskiej trasy - kto z forumowiczów jedzie do Budapesztu 12 ?
Re: Somewhere Back In Time World Tour '08
faust, to był sold out czy nie ?
Re: Somewhere Back In Time World Tour '08
ktoś to po prostu w złej kolejności podał. tylepiter pisze:patrze na lascie na koncert w splicie i widze że tam maideni są jako support - ktoś sobie chyba jaja robi - ale jak nie wierzycie to prosze:
http://www.lastfm.pl/event/601216
już nie mam tu najwięcej postów

Re: Somewhere Back In Time World Tour '08
Był organizator nie przystał na większą liczbę ludzi...vyrus pisze:faust, to był sold out czy nie ?
Re: Somewhere Back In Time World Tour '08
Pozdrowienia ze Splitu. 
Wczorajszy koncert bardzo dobry, moim zdaniem duzo lepszy od gigow w Polsce i Czechach, mimo, ze zespol wyszedl na scene z ponad godzinnym opoznieniem, a gig skonczyl sie juz dzisiaj, o wpol do pierwszej.
Z Szymonem doszlismy do wniosku, ze nie uslyszec juz nigdy w zyciu "Najtmers of de si" byloby bardzo niegodziwie, dlatego robimy jeszcze koncert w Bazylei. Choc na razie nie mamy ani biletow na gig, ani wejsciowek na FTTB, nawet przejazdow jeszcze nie zabookowalimy. W kazdym razie - trzymajcie kciuki. 
Wczorajszy koncert bardzo dobry, moim zdaniem duzo lepszy od gigow w Polsce i Czechach, mimo, ze zespol wyszedl na scene z ponad godzinnym opoznieniem, a gig skonczyl sie juz dzisiaj, o wpol do pierwszej.
Re: Somewhere Back In Time World Tour '08
fuckin maiden maniacs 
Re: Somewhere Back In Time World Tour '08
no i basel zaliczone
Pomijajac cene jaka musialem zaplacic, ktora by nawet bogatych starych o zawrot glowu przyprawila bylo swietnie. Szwajcarzy to nie sa najbardziej hardkorowi fani na swiiecie, ja mysle ze nawet mniej niz czesi. Gig byl bardzo godziwy, satalem sobie bez wiekszych problemow przy barierce, dzwiek raczej marny, bo to hala i pod scena slyszy sie tylko to co na odsluchach, a ja slyszalem tylko janka i harrisa. No ale mimo wszystko nie ma to jak koncert w hali............ Nic tego nie zastapi!!!!!!!!!!
Zespol juz zaczyna konczyc tour i pojawiaja sie zarty jak to czesto bywa wlasnie pod koniec trasy. Wczoraj jeden z technicznych przebral sie za dlugobrodego marynarza i na zwolnieniu w marinerze wszedl do fosy i czail sie czekajac do ataku
A do ataku ruszyl zaraz po wolnej partii, zaczal strzelac z pistoletu dokladnie tak jak wybucha pirotechnika, ja nie wiem czy byl wyuczony jak to idzie, czy mial autentycznie spust do tej pirotechniki. No i tak strzelal, ze w ktoryms momencie z pod sufitu na scene spadl gumowy kurak!!
Troche mnie top pokrzyzowalo plany, bo mialem wlasnie taki plan kupic gumowego kuraka i wrzucic go becurowi na scene przed marynarzem 
Aha w bazylei nie bylo telebimow, co za tym idzie przemowa churchillla zaczela sie zaraz po doctor doctor
No to na tyle jesli chodzi o bazylee. Teraz wale na Assen i wraam w niedziele wieczorem. Moskwy sie jednak nie uda mi zaliczyc
Zespol juz zaczyna konczyc tour i pojawiaja sie zarty jak to czesto bywa wlasnie pod koniec trasy. Wczoraj jeden z technicznych przebral sie za dlugobrodego marynarza i na zwolnieniu w marinerze wszedl do fosy i czail sie czekajac do ataku
Aha w bazylei nie bylo telebimow, co za tym idzie przemowa churchillla zaczela sie zaraz po doctor doctor
No to na tyle jesli chodzi o bazylee. Teraz wale na Assen i wraam w niedziele wieczorem. Moskwy sie jednak nie uda mi zaliczyc







