Strona 65 z 83
Re: Blaze Bayley
: sob lut 20, 2021 8:46 am
autor: Metalophil
Bardzo dobry utwór; brzmi jakby był z jednego z albumów sprzed King of Metal.
Re: Blaze Bayley
: sob lut 20, 2021 9:31 am
autor: mic7
Dobry utworek, tak czwórkę bym dał (w skali do 6), oby cały album był w podobnej tonacji. I fajnie gitary brzmią na pierwszym planie.
Re: Blaze Bayley
: sob lut 20, 2021 1:30 pm
autor: Zakkahletz
W tym wywiadzie, co wczoraj zalinkowałem Blejz mówi sporo o nowej płycie, jej powstawaniu etc.
Re: Blaze Bayley
: wt lut 23, 2021 7:29 pm
autor: Zakkahletz
W marcowym Metal Hammerze dwustronicowy wywiad z Błażejem. Nie żeby jakiś megaciekawy, ale jest. Recka nowego albumu też, 4 dostał.
Re: Blaze Bayley
: śr mar 17, 2021 3:51 pm
autor: paulek
Nowy singiel wjechał a tutaj cichuteńko.....
Re: Blaze Bayley
: śr mar 17, 2021 8:44 pm
autor: Siwy
Bo on to jakoś tajnie robi, nie na swoim kanale
https://youtu.be/CHm45c9AlfY
Zdecydowanie mniej fajnie niż przy pierwszym, trochę nuda. Jeszcze ten autotune (czy to jakiś efekt jednak?) w War Within Me jest spoko, w tym nowym mocno przesadzony. Na plus solóweczki, może nie mistrzostwo, ale przyjemnie wkomponowane i znowuż porównując z poprzednim singlem, pod tym względem, w nowszym jest ciekawiej.
Zakładam, że podobnie jak ze Smithem, płyty się trochę posłucha po premierze, ale raczej będzie to sezonowa rzecz.
Re: Blaze Bayley
: pt mar 19, 2021 4:45 pm
autor: mic7
A mnie ten kawałek nawet wszedł , nie są to jakieś wyżyny Blaze'a ale nie chciało mi sie go przerywać w połowie w odróżnieniu z najnowszym singlem Adriana ,może dlatego ,że fajnie mi się tego na Ironowych słuchawkach słuchało a może dlatego ,że Blaze zawsze gra heavy metal

Re: Blaze Bayley
: pt mar 19, 2021 5:58 pm
autor: gumbyy
Monotonny ten kawałek i banalny. Nic w głowie nie pozostało po jednym odsłuchu. Blaze popadł w totalny marazm i się tam urządził. Gdzie tym nowym utworom do numerów tego typu:
https://www.youtube.com/watch?v=FNAUwIp3Xu8
Z tymi muzykami co ma teraz to tak będzie cały czas.
Re: Blaze Bayley
: pt mar 19, 2021 6:09 pm
autor: Zdan
gumbyy pisze: ↑pt mar 19, 2021 5:58 pm
Monotonny ten kawałek i banalny. Nic w głowie nie pozostało po jednym odsłuchu. Blaze popadł w totalny marazm i się tam urządził. Gdzie tym nowym utworom do numerów tego typu:
https://www.youtube.com/watch?v=FNAUwIp3Xu8
Z tymi muzykami co ma teraz to tak będzie cały czas.
Dobrze, że mi przypomniałeś tamten album. Pamiętam, że go jak go odpaliłem to byłem po wrażeniem jaki tam ogień jest.
Re: Blaze Bayley
: pt mar 19, 2021 6:15 pm
autor: gumbyy
Zdan pisze: ↑pt mar 19, 2021 6:09 pm
gumbyy pisze: ↑pt mar 19, 2021 5:58 pm
Monotonny ten kawałek i banalny. Nic w głowie nie pozostało po jednym odsłuchu. Blaze popadł w totalny marazm i się tam urządził. Gdzie tym nowym utworom do numerów tego typu:
https://www.youtube.com/watch?v=FNAUwIp3Xu8
Z tymi muzykami co ma teraz to tak będzie cały czas.
Dobrze, że mi przypomniałeś tamten album. Pamiętam, że go jak go odpaliłem to byłem po wrażeniem jaki tam ogień jest.
Kolejny ("Promise and Terror") też fajny jest. Później już zjazd w dół.
https://youtu.be/jiqaPopu_c0
Re: Blaze Bayley
: pt mar 19, 2021 6:21 pm
autor: Zdan
Kolejny też lubię i poprzedni okres (Silicon Messiah znakomity i klimatyczny).
Re: Blaze Bayley
: pt mar 19, 2021 7:35 pm
autor: blackcocker
Ostatnio sobie odświeżałem TMWWND. Przegenialne riffy, kupa energii, agresji, świetnych melodii, a nie wiejskoodpustowych plumkań. Słuchając tego materiału autentycznie aż się człowiekowi łamie serducho, że się Błażej tak stoczył. No ale teraz i on wygląda na zadowolonego, nie mówiąc o panach z Absolvy... Szkoda strzępić :/
Re: Blaze Bayley
: pt mar 19, 2021 7:50 pm
autor: Zdan
blackmailer pisze: ↑pt mar 19, 2021 7:35 pm
Ostatnio sobie odświeżałem TMWWND. Przegenialne riffy, kupa energii, agresji, świetnych melodii, a nie wiejskoodpustowych plumkań. Słuchając tego materiału autentycznie aż się człowiekowi łamie serducho, że się Błażej tak stoczył. No ale teraz i on wygląda na zadowolonego, nie mówiąc o panach z Absolvy... Szkoda strzępić :/
Zabawne bo Absolva na własnych płytach potrafiła odpowiednio przygrzać a i melodie mieli nienajgorsze.
Re: Blaze Bayley
: pt mar 19, 2021 9:16 pm
autor: gumbyy
Zdan pisze: ↑pt mar 19, 2021 6:21 pm
Kolejny też lubię i poprzedni okres (Silicon Messiah znakomity i klimatyczny).
Ja lubię wszystko do "Promise...".
blackmailer pisze: ↑pt mar 19, 2021 7:35 pm
Ostatnio sobie odświeżałem TMWWND. Przegenialne riffy, kupa energii, agresji, świetnych melodii, a nie wiejskoodpustowych plumkań. Słuchając tego materiału autentycznie aż się człowiekowi łamie serducho, że się Błażej tak stoczył. No ale teraz i on wygląda na zadowolonego, nie mówiąc o panach z Absolvy... Szkoda strzępić :/
Dokładnie. Szkoda.
Re: Blaze Bayley
: sob mar 20, 2021 10:35 am
autor: blackcocker
Zdan pisze: ↑pt mar 19, 2021 7:50 pm
blackmailer pisze: ↑pt mar 19, 2021 7:35 pm
Ostatnio sobie odświeżałem TMWWND. Przegenialne riffy, kupa energii, agresji, świetnych melodii, a nie wiejskoodpustowych plumkań. Słuchając tego materiału autentycznie aż się człowiekowi łamie serducho, że się Błażej tak stoczył. No ale teraz i on wygląda na zadowolonego, nie mówiąc o panach z Absolvy... Szkoda strzępić :/
Zabawne bo Absolva na własnych płytach potrafiła odpowiednio przygrzać a i melodie mieli nienajgorsze.
Na 3 pierwszych i owszem, byłem ogromnym fanem tych płyt. Potem wpadli w wir nagrywania jednego numeru na nowo... Schizoid mi ich pokazał i strasznie piekła mnie dupa, że nie byłem na ich koncercie w Krakowie (chyba za czasów Anthems...). Taki Code Red, tytułowy z debiutu, From Beyond The Light, Victimiser, Anthems, In Some Wild Universe, w zasadzie cała trójka (uwielbiam ten album

). Dawno ich już nie słuchałem, bo szkoda nerwów XD
Re: Blaze Bayley
: czw mar 25, 2021 8:38 pm
autor: Zakkahletz
Dopiero dzisiaj przesłuchałem i uważam, że to dobry utwór.
Re: Blaze Bayley
: czw mar 25, 2021 9:44 pm
autor: Deleted User 5490
Ło Jezu jaka nędza. Przecież on większość tej piosenki śpiewa, a właściwie skanduje na jednym dźwięku oplatając go sąsiednimi, czasem wychylając się trochę więcej. Prawie zero melodii. Zupełnie jak wyliczanki Ozziego z późnego okresu działalności. To już w Maiden, jak mu Harris skręcił wora, to z ledwością, ale wyciskał półtorej oktawy, a tutaj miernota mruczy coś w obrębie oktawy, ale głównie jedzie po średnicy.
Dno. Nuda i flaki z olejem. Dziaderstwo doszczętne.
Re: Blaze Bayley
: czw mar 25, 2021 11:22 pm
autor: pz
Pierre Dolinski pisze: ↑czw mar 25, 2021 9:44 pm
Dno. Nuda i flaki z olejem. Dziaderstwo doszczętne.
Myślałem, że to o naszej piłkarskiej reprezentacji
A numer nijaki. Niestety.
Re: Blaze Bayley
: czw mar 25, 2021 11:25 pm
autor: Cold
Mnie się pieśń podoba. A w śpiewie Blaze'a wcale o oktawy nie chodzi. To nie jest gość z opery.
Re: Blaze Bayley
: pt mar 26, 2021 7:48 am
autor: Deleted User 5490
No jak ktoś lubi melodyjki wyrafinowane jak muzyka z gier na atari i commodore, to pewnie jest usatysfakcjonowany. Mi to się nie podoba.