Strona 68 z 70

Re: The Final Frontier

: śr sie 11, 2010 9:08 pm
autor: mimski
Cezarek1998 pisze:Nie no ... ja ... ja ... po prostu nie mam słów :cry: Co tu się dzieje ? Zamiast poczekać na album i go kupić (przy okazji wesprzeć go finansowo ) to wy ... ściągacie z neta ? omfg żal kurde zawiodłem się na was :( Myślałem że way tacy najwięksi polscy fani ironów , a tu ?
Ja nawet nie jestem wielkim fanem iron maidena , a kupię ten album .
O mój Boże , świat zwariował :cry:
Ale nie widzę problemu, by w dniu premiery album kupić... po prostu niektórzy byli tak ciekawi nowego krążka, że jak tylko coś się pojawiło to zaraz chcieli posłuchać, ale to nie znaczy, że nie kupią albumu...

Re: The Final Frontier

: śr sie 11, 2010 9:11 pm
autor: AnarchyMen
a co tam jest ciekawego :D?
w tym greckim

Re: The Final Frontier

: śr sie 11, 2010 9:18 pm
autor: paniron
gyros

Re: The Final Frontier

: śr sie 11, 2010 9:21 pm
autor: Siwy
Oczywiście kupuję oryginalną płytę i to pewnie w limitowanej wersji, ale nie mogłem się oprzeć i właśnie pobrałem całą płytę. Jako ciekawostkę napiszę, że prędkość pobierania oscylowała w okół 666 Kb/s :twisted:

Re: The Final Frontier

: śr sie 11, 2010 9:48 pm
autor: Zilian
A ja nadal czekam xD

Re: The Final Frontier

: śr sie 11, 2010 10:14 pm
autor: iron_fox
nie chce mi się przekopywać tego całego wątka. Czy jest planowana kasetowa edycja TFF? na oficjalnej nic nie ma na ten temat przynajmniej ja nic nie widziałem ale może ktoś wie czy jakiś lokalny wydawca planuje taką edycję.

Re: The Final Frontier

: śr sie 11, 2010 11:58 pm
autor: Mr.Hankey
Cezarek1998 pisze:O mój Boże , świat zwariował

Re: The Final Frontier

: czw sie 12, 2010 12:00 am
autor: Ironkos
Nie oszukujmy sie... jestescie pizdy... Moze i niektorzy kupia album, ale recenzje albumu i kazdego kawalka z osobna na forum "fanklubu" iron maiden na kilka dni przed premiera... prosze Was... zalosne to jest ;)

pozdro :)

Re: The Final Frontier

: czw sie 12, 2010 8:12 am
autor: IM_Power
no ja też żałuję ,pewnie gdyby nie pojawiły te wszystkie tematy i komentarza bym sobie dał spokój, wywaliłem pliki z komputera i już się nie wypowiadam...album i tak kupię, mam zamiar mieć wszystko na oryginale i jestem na dobrej drodze, także nie mam żadnych wyrzutów sumienia, album i tak sprzeda się rewelacyjnie,co wcale mnie nie cieszy,bo może gdyby sprzedał się źle, to Ironi by zrozumieli ,że ludzie czekają na przebojowe zwrotki, melodyjne sola gitarowe, radosne granie ,zresztą miałem się nie wypowiadać, jednak uważam ,że kogo obchodzi moje zdanie, ja mam przecież totalnie archaiczny gust, a teraz ludzie są nowocześni i nikt już nie czeka na galopady i klasyczne granie

Re: The Final Frontier

: czw sie 12, 2010 10:13 am
autor: dostoevsky
IM_Power pisze:no ja też żałuję ,pewnie gdyby nie pojawiły te wszystkie tematy i komentarza bym sobie dał spokój
No weź już nie udawaj takiego ubezwłasnowolnionego, biedaku. Nikt Ci ni kazał tej płyty ściągać.

Re: The Final Frontier

: czw sie 12, 2010 10:26 am
autor: ttomasz
Ironkos pisze:Nie oszukujmy sie... jestescie pizdy... Moze i niektorzy kupia album, ale recenzje albumu i kazdego kawalka z osobna na forum "fanklubu" iron maiden na kilka dni przed premiera... prosze Was... zalosne to jest ;)

pozdro :)
Album kupię na pewno,a to, że mam słabą wolę to nie moja wina ;-)
IM_Power
Sorry, że Ci tego linka wysłałem :B
a teraz ludzie są nowocześni i nikt już nie czeka na galopady i klasyczne granie
Trudno wymagać żeby grali non stop to samo, jak np. Sabaton, gdzie każdy utwór jest prawie identyczny. Kocham ich tak samo za lata osiemdziesiąte, NPFTD, Blaze'a, jak i nowe zreformowane Maiden.

Re: The Final Frontier

: czw sie 12, 2010 10:33 am
autor: IM_Power
heh spoko , za kilka dni nie będę pamiętał już tych melodii, płytę przesłuchałem 4-5 razy ,to za mało by coś wywnioskować i tak będe ją poznawał z oryginała ,wtedy będe mógł sobie bezkarnie po niej pojeżdżać ,hehe ;-)

Re: The Final Frontier

: czw sie 12, 2010 12:20 pm
autor: ARTUR MELOMAN
Wiecie co?, słucham Ironów mniej więcej od 25 lat i tak sie zastanawiam czytając te wszystkie negatywne komentarze odnośnie płyty, czy znacie inny zespół, który działając na rynku muzycznym od tylu lat zawsze wydaje genialne płyty :?: takie AC/DC -ostatnia płyta tak wychwalana przez media i fanów, a przecież to jest ten sam kotlet tylko podany w różnych przyprawach :idea: , Judas Priest -"Nostradamus" :?: :?: co to ma być?, Metallica ostatnia płyta niezła ale czy rewelacyjna :?: , można by tak wymieniać wiele kapel!!.Oczywiście, każdy ma prawo do własnej oceny i z tym się nie spieram , ale kiedy tak śledzę całą karierę Maiden to jednak przyznać muszę, że oni jednak zawsze trzymają pewien wysoki poziom do , którego innym "wielkim" zespołom lata świetlne :)
Pewnie... ma ten krążek kilka mankamentów- też bym chciał żeby były tu pościgi gitarowe , aranżacje w stylu "Rime....", żeby Bruce trochę lepiej śpiewał, ale sorry to se newrati :razz: A tak na marginesie , bardzo dobra płyta w/g mnie :!: :!: :pijak:

Re: The Final Frontier

: czw sie 12, 2010 12:28 pm
autor: soulburner
Ja bynajmniej znaczenia Maiden nie umniejszam - ta płyta jest naprawdę dobra, jeśli wziąć pod uwagę sam materiał. Nie jest to może SSOASS, ale zaiste "to se newrati" ;) Ja głównie psioczę na produkcję Kevina Shirleya, przez którego mocno wyeksploatowane gardło Dickinsona brzmi gorzej niż by mogło ;)

PS - a żeby nie było, że jestem taki zły i paskudny, to empetrójki poleciały dziś z dysku i płyta zostanie zakupiona jak tylko znajdą się nań fundusze ;)

Re: The Final Frontier

: czw sie 12, 2010 12:30 pm
autor: Alkochochlik
ARTUR MELOMAN pisze:Wiecie co?, słucham Ironów mniej więcej od 25 lat i tak sie zastanawiam czytając te wszystkie negatywne komentarze odnośnie płyty, czy znacie inny zespół, który działając na rynku muzycznym od tylu lat zawsze wydaje genialne płyty takie AC/DC -ostatnia płyta tak wychwalana przez media i fanów, a przecież to jest ten sam kotlet tylko podany w różnych przyprawach , Judas Priest -"Nostradamus" co to ma być?, Metallica ostatnia płyta niezła ale czy rewelacyjna , można by tak wymieniać wiele kapel!!.Oczywiście, każdy ma prawo do własnej oceny i z tym się nie spieram , ale kiedy tak śledzę całą karierę Maiden to jednak przyznać muszę, że oni jednak zawsze trzymają pewien wysoki poziom do , którego innym "wielkim" zespołom lata świetlne
Pewnie... ma ten krążek kilka mankamentów- też bym chciał żeby były tu pościgi gitarowe , aranżacje w stylu "Rime....", żeby Bruce trochę lepiej śpiewał, ale sorry to se newrati A tak na marginesie , bardzo dobra płyta w/g mnie
Bo większość 'starych fanów' oczekuje szybkiej galopady, krótszych i wpadających w ucho kawałków...ja się w 100% z Tobą zgadzam.

Re: The Final Frontier

: czw sie 12, 2010 1:42 pm
autor: gumbyy
Ironkos pisze:Nie oszukujmy sie... jestescie pizdy... Moze i niektorzy kupia album, ale recenzje albumu i kazdego kawalka z osobna na forum "fanklubu" iron maiden na kilka dni przed premiera... prosze Was... zalosne to jest ;)

pozdro :)
Nic dodać, nic ująć :facepalm:

Re: The Final Frontier

: czw sie 12, 2010 3:03 pm
autor: Stokrotka
Na nowszych dokonaniach IM (w tym na TFF) brakuje mi trochę typowych dla nich galopad, ale rozumiem, że cała ich twórczość z lat 80. była oparta na galopadach, a teraz muzycznie podążają w inną stronę. Obecnie prezentują nam w większości długie, epickie utwory, ale które cały czas są osadzone w stylistyce i charakterze IM (oczywiście moim zdaniem).

Re: The Final Frontier

: czw sie 12, 2010 3:05 pm
autor: Stokrotka
ttomasz pisze:Trudno wymagać żeby grali non stop to samo, Kocham ich tak samo za lata osiemdziesiąte, NPFTD, Blaze'a, jak i nowe zreformowane Maiden.
Zgadzam się.

Re: The Final Frontier

: czw sie 12, 2010 5:09 pm
autor: RALF
Właśnie - Maiden ciągle próbują czegoś innego, nowe płyty wielu weteranów to tylko marne kopie ich klasyki: Deep Purple, AC/DC, Ozzy - taka prawda ;-)

Re: The Final Frontier

: czw sie 12, 2010 5:15 pm
autor: vyrus
I z tego powodu mają być wyjęcji spod krytyki jak chce większość userów (nowych przynajmniej) na tym forum ? Bez jaj.Minusów tego albumu można było uniknąć - produkcja i wokal do poprawy i już płyta idzie kilka poziomów do góry, a tego od zespołu mającego tak ogromne możliwości moża wymagać. Także krytyka jak najbardziej słuszna.