Strona 68 z 83
Re: Blaze Bayley
: czw kwie 29, 2021 12:38 pm
autor: Budziol
Czyli slaba? Bo ktos pisał, ze po knotach wrócił do formy
Re: Blaze Bayley
: czw kwie 29, 2021 4:11 pm
autor: mic7
Budziol pisze: ↑czw kwie 29, 2021 12:38 pm
Czyli slaba? Bo ktos pisał, ze po knotach wrócił do formy
Budziol mnie tam płytka pasi ,Blaze Ameryki nie odkrył ale poziom niezły

(inna sprawa ,że od dłuższego czasu znów Blaze wrócił u mnie do łask

) ,posłuchaj choćby na Spotify.
Re: Blaze Bayley
: czw kwie 29, 2021 6:53 pm
autor: blackcocker
Budziol pisze: ↑czw kwie 29, 2021 12:38 pm
Czyli slaba? Bo ktos pisał, ze po knotach wrócił do formy
taka płyta 6/10. niezły heavy metal, w porównaniu z trylogią miłe zaskoczenie
Re: Blaze Bayley
: ndz maja 02, 2021 12:19 pm
autor: Lando
Nie miałem czasu na spokojnie przesłuchać tej płyty, dopiero dziś mi się udało. Jest spoko. Nie jest to jego najlepsze dzieło ale też nie ma tragedii. Dobry heavy metal.
Re: Blaze Bayley
: ndz maja 02, 2021 8:11 pm
autor: Schizoid
Do składu zespołu dołączył Luke Appleton, który do niedawna grał na basie w IE. Dobrze się stało, bo te koncerty powinny być grane na dwie gitary.
Re: Blaze Bayley
: ndz maja 02, 2021 8:45 pm
autor: krusejder
Budziol pisze: ↑czw kwie 29, 2021 12:38 pm
Czyli slaba? Bo ktos pisał, ze po knotach wrócił do formy
Posłuchałem 3 dalsze numery, w tym Teslę. Muzycznie jest nieźle, ale właśnie za najsłabsze ogniwo uznaję BB
Śpiewa tak jakoś bez zaangażowania. Nie widzę tu powrotu do formy, bo wokale brzmią jak nagrane za 1 podejściem, bez pomysłu.
Re: Blaze Bayley
: ndz maja 02, 2021 10:40 pm
autor: Bon Dzosef
Schizoid pisze: ↑ndz maja 02, 2021 8:11 pm
Do składu zespołu dołączył Luke Appleton, który do niedawna grał na basie w IE. Dobrze się stało, bo te koncerty powinny być grane na dwie gitary.
Tak, bardzo tego brakowało i to nie tylko w numerach Maiden
Re: Blaze Bayley
: sob maja 08, 2021 12:43 am
autor: Dejavu
Nie śledzę jego nowych płyt od kilku lat i tylko wyrywkowo słucham tego. Teraz sobie włączyłem kilka kawałków z tej nowej płyty i brzmi to strasznie prosto i momentami wręcz amatorsko (brzmienie, niektóre solówki itd.). Nie wiem co się stało? Już nie wspomnę o Silicon Messiah (świetny album), ale na przykład The Man Who Would Not Die kompletnie zjada te nowe utwory zarówno kompozycyjnie, jak i brzmieniowo. Naprawdę mam dużo sympatii do Blaze'a, ale te nowe utwory są bardzo, bardzo przeciętne.
Re: Blaze Bayley
: sob maja 08, 2021 2:30 pm
autor: krusejder
Pojawił się bardzo dobry polski debiut - grupa IRONBOUND - LP The Lightbringer. Wokal podchodzi pod Blaze'a. Polecam

Re: Blaze Bayley
: wt maja 11, 2021 10:00 pm
autor: Deleted User 2259
https://www.terazmuzyka.pl/blaze-bayley ... LvSoaaaJlc
Blaze Bayley: Mam nadzieję, że ludzie nadal mnie nienawidzą, za to że śpiewałem w Iron Maiden
Re: Blaze Bayley
: śr lip 07, 2021 11:32 pm
autor: Zakkahletz
13 lat temu Błażej ogłosił światu, że jest "The Man Who Would Not Die".
Re: Blaze Bayley
: sob lip 10, 2021 6:49 pm
autor: blackcocker
Zakkahletz pisze: ↑śr lip 07, 2021 11:32 pm
13 lat temu Błażej ogłosił światu, że jest "The Man Who Would Not Die".
Znakomity krążek. Do dziś żre jak nie wiem co. Jedyne co można mu zarzucić to, że jest o 2 numery za długi, a tak to kosa niesamowita. Te riffy, te melodie, ta sekcja, ten Błażej!
Re: Blaze Bayley
: śr lip 14, 2021 10:50 pm
autor: Dejavu
blackmailer pisze:
Zakkahletz pisze: ↑śr lip 07, 2021 11:32 pm
13 lat temu Błażej ogłosił światu, że jest "The Man Who Would Not Die".
Znakomity krążek. Do dziś żre jak nie wiem co. Jedyne co można mu zarzucić to, że jest o 2 numery za długi, a tak to kosa niesamowita. Te riffy, te melodie, ta sekcja, ten Błażej!
Bardzo lubię tę płytę, chociaż praktycznie nie wracam. Otwieracz kapitalny, tak samo Voices From The Past (najlepszy riff na płycie). Zabrakło jakichś bardziej wyszukanych solosów, ale z tego co się orientuję to problem wszystkich wydawnictw Blaze'a. Dobry album ogólnie rzecz biorąc.
Re: Blaze Bayley
: pt lip 16, 2021 11:02 pm
autor: Metalophil
To jest doskonały album; osobiście najbardziej lubię "Robota" - tam to dopiero rifferka jest! Gitary tną jak żylety! Miazga!
Re: Blaze Bayley
: pt lip 23, 2021 11:44 pm
autor: Metalophil
Ciekawa analogia przyszła mi do głowy. Otóż wygląda na to, że Blaze, niczym biblijny Samson, stracił moc (w tym wypadku twórczą) wraz z włosami

Zwróćcie uwagę, on je chyba ściął tuż przed wydaniem "King of Metal", a po "Promise and Terror"

Re: Blaze Bayley
: sob lip 24, 2021 12:19 am
autor: blackcocker
Re: Blaze Bayley
: sob lip 24, 2021 10:18 am
autor: gumbyy
Metalophil pisze: ↑pt lip 23, 2021 11:44 pm
Ciekawa analogia przyszła mi do głowy. Otóż wygląda na to, że Blaze, niczym biblijny Samson, stracił moc (w tym wypadku twórczą) wraz z włosami

Zwróćcie uwagę, on je chyba ściął tuż przed wydaniem "King of Metal", a po "Promise and Terror"
A prawda jest banalna. Pogonił kreatywnych muzyków i zbratał się z przeciętną Absolvą

Re: Blaze Bayley
: sob lip 24, 2021 11:45 am
autor: Emilio
Wiadomo, że to wszystko przez zmiane ludzi w zespole. Ze wszystkich płyt nagranych z Absolvą wybierając najlepsze numery można by złożyć raptem jedną porządną płytę

Re: Blaze Bayley
: sob lip 24, 2021 11:48 am
autor: gumbyy
Emilio pisze: ↑sob lip 24, 2021 11:45 am
Wiadomo, że to wszystko przez zmiane ludzi w zespole. Ze wszystkich płyt nagranych z Absolvą wybierając najlepsze numery można by złożyć raptem jedną porządną płytę
Szczerze? Nawet nie mam siły twgo słuchać. Do "P&T" uwielbiam bezgranicznie. Dalej już marazm i wirus IM (bylejakość i miałkość artystyczna), który mnie odrzuca.
Re: Blaze Bayley
: sob lip 24, 2021 2:30 pm
autor: Zdan
gumbyy pisze: ↑sob lip 24, 2021 10:18 am
Metalophil pisze: ↑pt lip 23, 2021 11:44 pm
Ciekawa analogia przyszła mi do głowy. Otóż wygląda na to, że Blaze, niczym biblijny Samson, stracił moc (w tym wypadku twórczą) wraz z włosami

Zwróćcie uwagę, on je chyba ściął tuż przed wydaniem "King of Metal", a po "Promise and Terror"
A prawda jest banalna. Pogonił kreatywnych muzyków i zbratał się z przeciętną Absolvą
Najlepsze jest to, że przecież Absolva też umiała zagrać z ogniem, zębem i sensem. Przy Błażeju jakoś im witki opadły
