Strona 70 z 78
Re: Iron Maiden On The Road - 2006/2007 World Tour
: ndz paź 08, 2006 9:46 pm
autor: Levy
No jak na mój gust to w Bostonie miodzio koncercik wyszedł...
Ciekawe jak z Lord Of Light I Legacy, bo na tych 2 kawałkach mi najbardziej zależy...
Wicker a co Ty zamierzasz robić od 7:30 w Dortmundzie? Myślisz, że będzie jakaś szansa spotkania Maiden? Fajnie by było jak byśmy się wszyscy trzymali razem... :rocx
Re: Iron Maiden On The Road - 2006/2007 World Tour
: ndz paź 08, 2006 10:36 pm
autor: WICKER MAN
Myślę, że za jakieś 3 koncerty cały zespół będzie już w formie, a do europejskiej trasy wszystko będzie lśnić.
Co do spotkania Maiden w Dortmundzie to nie widzę większych szans, bo prawdpodobnie będą nocować w Sztutgarcie, a zaraz po koncercie polecą do Wielkiej Brytanii...

Ale i tak możemy razem pozwiedzać miasto! :beer
Re: Iron Maiden On The Road - 2006/2007 World Tour
: ndz paź 08, 2006 10:57 pm
autor: --Mlody--
Ja chce bilety

Re: Iron Maiden On The Road - 2006/2007 World Tour
: pt paź 27, 2006 5:05 pm
autor: remi
mam pytanko: wie ktos moze wiecej cos o wystepi IM na Rock In Rio 2007 bo szukalem a znalazlem ze graja gunsy, red hoci a jak z Maidenami?
Re: Iron Maiden On The Road - 2006/2007 World Tour
: pt paź 27, 2006 5:21 pm
autor: WICKER MAN
To było tegoroczne Rock In Rio w Lizbonie.

Następne Rock In Rio będzie dopiero w 2008 roku i to w... Madrycie.

Nie wiadomo kiedy odbędzie się kolejna brazylijska edycja. Jak na razie Ameryka Południowa boryka się z problemami ekonomicznymi. Maideni planują koncerty na tym kontynencie w 2008 roku.
Re: Iron Maiden On The Road - 2006/2007 World Tour
: ndz paź 29, 2006 6:32 pm
autor: Szymon
tak sobie pomyslalem ze BTTTS live @ Hiroszima musi miec swoja specjalna wymowe.
Re: Iron Maiden On The Road - 2006/2007 World Tour
: ndz paź 29, 2006 9:43 pm
autor: Kuba
Szymon pisze:tak sobie pomyslalem ze BTTTS live @ Hiroszima musi miec swoja specjalna wymowe.
No chyba tylko to usprawiedliwia ten gig w Hiroshimie

Z tego co wiem to grali tam dla nie całych 2 tys. osób

A ja uważam że taki Spodek x 2 to by lekką ręką machneli :rocx Dalej tego nie mogę przeboleć......

Re: Iron Maiden On The Road - 2006/2007 World Tour
: pn paź 30, 2006 9:33 am
autor: Beltrametix
Ja myślę, że Bruce naciskał by tam pojechać. W końcu na "Skunkworks" jest utwór "Strange Death in Paradise"

Re: Iron Maiden On The Road - 2006/2007 World Tour
: pn paź 30, 2006 1:03 pm
autor: WICKER MAN
Szymon pisze:tak sobie pomyslalem ze BTTTS live @ Hiroszima musi miec swoja specjalna wymowe.
No na pewno... Poczekajmy na boota.

W Hiroszimie grali chyba najmniejszy koncert od czasu reunion - dla 1200 osób!

Re: Iron Maiden On The Road - 2006/2007 World Tour
: pn paź 30, 2006 5:54 pm
autor: Abstract
Dziwię się ,że wogóle im się to opłacało? Jakby policzyć ile pieniezy dostali a ile musieli włozyć w ten koncert to ... Swoją drogą odwoływali już koncert z powodu zbyt małej sprzedaży biletów
Re: Iron Maiden On The Road - 2006/2007 World Tour
: pn paź 30, 2006 7:27 pm
autor: Filik10
WICKER MAN pisze:Szymon pisze:tak sobie pomyslalem ze BTTTS live @ Hiroszima musi miec swoja specjalna wymowe.
No na pewno... Poczekajmy na boota.

W Hiroszimie grali chyba najmniejszy koncert od czasu reunion - dla 1200 osób!

Ale w Polsce dla 9000 osób nie zagrają

. Ja już kompletnie pana Harrisa nie rozumiem. Zarobić wiecej niż w Spodku nie zarobią, na sprzedaż pewnie też powalajaco nie wpłynie - to po co?
Re: Iron Maiden On The Road - 2006/2007 World Tour
: pn paź 30, 2006 10:57 pm
autor: Freeze
Raczej Roda bo to on im trasę układa. Nie zdziwiłbym się, gdyby nagrywali Hiroshimę. Miejsce bardzo się wiąże z tematyką albumu.
Re: Iron Maiden On The Road - 2006/2007 World Tour
: pn paź 30, 2006 11:19 pm
autor: Levy
Freeze pisze:Raczej Roda bo to on im trasę układa. Nie zdziwiłbym się, gdyby nagrywali Hiroshimę. Miejsce bardzo się wiąże z tematyką albumu.
To byłoby moim zdaniem ich najlepsze posunięcie...
Re: Iron Maiden On The Road - 2006/2007 World Tour
: pn paź 30, 2006 11:28 pm
autor: Mr.Hankey
Ja tam nie widzę różnicy gdzie będą nagrywać. Niesądzę też, że nagrają akurat Hiroszimę, bo to miejsce wiąże się z tematyką albumu. Idąc takim tropem można stwierdzić, że skoro tematyką albumu jest wojna, to powinni odwiedzić Polskę, bo zostaliśmy przez różne wojny mocno dotknięci

Re: Iron Maiden On The Road - 2006/2007 World Tour
: wt paź 31, 2006 12:25 am
autor: WICKER MAN
Abstract pisze:Dziwię się ,że wogóle im się to opłacało? Jakby policzyć ile pieniezy dostali a ile musieli włozyć w ten koncert to ... Swoją drogą odwoływali już koncert z powodu zbyt małej sprzedaży biletów
Widocznie bilety były drogie lub promotor zapłacił im z góry za całą trasę. Ta hala mieściła zresztą tylko 1800 osób więc wiedzieli na co się piszą.

Może po prostu chcieli znów poczuć jak to jest grać dla tak małej publiczności? Na BNW Tour też grali w Japonii jakiś prawie klubowy koncert.
Re: Iron Maiden On The Road - 2006/2007 World Tour
: wt paź 31, 2006 1:20 am
autor: miki
Lub. . to chyba oczywiste. że ich dochód nie jest zalezy od ilości i cen sprzedanych biletów.
Freeze pisze:Raczej Roda bo to on im trasę układa. Nie zdziwiłbym się, gdyby nagrywali Hiroshimę. Miejsce bardzo się wiąże z tematyką albumu.
w jaki sposób się wiąże?
Re: Iron Maiden On The Road - 2006/2007 World Tour
: wt paź 31, 2006 1:40 am
autor: Dziku
w jaki sposób się wiąże?
zapytaj kogos w hiroszimie czy wie cos o nastepstwach wojny
Re: Iron Maiden On The Road - 2006/2007 World Tour
: wt paź 31, 2006 10:13 am
autor: Freeze
Albo poszukaj w jakiejś encyklopedii czegoś na temat projektu Manhattan. A potem sprawdź, o czym jest 3 kawałek płyty.
Re: Iron Maiden On The Road - 2006/2007 World Tour
: sob lis 04, 2006 7:12 am
autor: Budziol
1200 osob
Dobre! No to Panowie u nas na pełen Spodek mogliby chociaz liczyc

Re: Iron Maiden On The Road - 2006/2007 World Tour
: pn lis 06, 2006 9:54 pm
autor: jeżyk
Steve albo Rod tam coś opowiadał kiedyś w jakimś z wywiadów, że wolą grać mniej koncertów dla większej ilości fanów. To było tłumaczenie małej ilości odwiedzanych państw a powtarzanych gigów w Sztokholmie, Londynie, Mediolanie...
Trzym się kupy jak nie wiem z tą klubową Hiroszimą.
Swoją droga fajny musiał byc koncert.