Bruce Solo
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Bruce Solo
Sprawdziłem, ostatniego posta w temacie Metalliki napisałem 28 listopada 
- blackcocker
- -#Moderator

- Posty: 12617
- Rejestracja: czw cze 14, 2018 9:04 pm
- Skąd: HerbacianePolaBatumi
Re: Bruce Solo
Było o pisaniu o Mecie, a nie w temacie Mety 
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
07: Opeth, Opeth
08: Judas Priest, Savatage
09: Antimatter(?)
***OFFICIAL PAULINA DAMASKE FANKLUB***
Re: Bruce Solo
Nie no, luzik
Po prostu niech każdy się zajmuje tym, co mu się podoba i tyle.
As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
-
Southern Rock Knight
- -#Wrathchild

- Posty: 72
- Rejestracja: sob lut 24, 2024 6:06 pm
Re: Bruce Solo
Jeszcze wracając do porównać z Tos. Tam jest pasja, patos, energia. Dajmy takie River of No Return. Tak, to nie jest jakaś wybitna kompozycja, no ale śpiew Bruce'a?. Czuć, że bardzo mu zależy. Jakaś taka siła wyrazu. Na nowej tego nie ma.
Re: Bruce Solo
Odważyłbym się rzucić stwierdzenie, że ToS to najlepiej zaśpiewana płyta w całej karierze solowej karierze - Kill Devil Hill, Navigate czy wspomniane River of no Return. Jeśli ktoś oczekiwał takiego poziomu wokalnego 19 lat później musiał mieć przez te 19 lat zatkane uszy.Southern Rock Knight pisze: ↑ndz lut 25, 2024 8:28 pm Jeszcze wracając do porównać z Tos. Tam jest pasja, patos, energia. Dajmy takie River of No Return. Tak, to nie jest jakaś wybitna kompozycja, no ale śpiew Bruce'a?. Czuć, że bardzo mu zależy. Jakaś taka siła wyrazu. Na nowej tego nie ma.
Ale akurat wokal to ostatnia rzecz, do której można się przyczepić na The Mandrake Project.
A czy te utwory są zaśpiewane źle, bez wyrazu, bez zaangażowania? Na spokojnie mógłbym porównać wokale Shadow of the Gods do River of no Return.
-
Southern Rock Knight
- -#Wrathchild

- Posty: 72
- Rejestracja: sob lut 24, 2024 6:06 pm
Re: Bruce Solo
Chodzi mi o całokształt. Na Tyranny of Souls się praktycznie wszystko zgadza. Ma być przebojowo? Jest fajne Devil in the Hog? Ma być klasyczne, heavy? Jest Soul Intruders. Bardzie balladowo? Navigate. Bardziej epicko? Tytułowy czy Kill Devil Hill Itd. To jest poprostu dobra, spójna płyta. Jedyny jej minus to brak Adriana, tak naprawdę. Dlatego jest gorsza niż Accident i Chemical.
Oczekiwałem...dobrych utworów. Tych na nowej płycie jest na lekarstwo. Może DIckinson powinien to nagrać pod innym szyldem? Jeśli muzyka to ma być tylko element całości .Komiks, cała historia i tak dalej. No sam nie wiem.
Oczekiwałem...dobrych utworów. Tych na nowej płycie jest na lekarstwo. Może DIckinson powinien to nagrać pod innym szyldem? Jeśli muzyka to ma być tylko element całości .Komiks, cała historia i tak dalej. No sam nie wiem.
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Bruce Solo
Tu się zgadzam, z Adrianem materiał byłby lepszy. No i Mandrake to kompletnie inny materiał muzycznie od trzech ostatnich albumów Dickinsona.
Re: Bruce Solo
Ale wiesz, że Dickinson nagrał też takie płyty jak "Tattooed Millionaire", "Balls to Picasso", czy "Skunkworks"?Southern Rock Knight pisze: ↑ndz lut 25, 2024 8:49 pm Może DIckinson powinien to nagrać pod innym szyldem?
www.MetalSide.pl
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Bruce Solo
Tak, ja Balls i Skunkworks bardzo lubię i nowy album stoi muzycznie bliżej tych wymienionych trzech, niż kolejnej, klasycznie metalowej triady. Pewnie fani spodziewali się czegoś innegogumbyy pisze: ↑ndz lut 25, 2024 9:25 pmAle wiesz, że Dickinson nagrał też takie płyty jak "Tattooed Millionaire", "Balls to Picasso", czy "Skunkworks"?Southern Rock Knight pisze: ↑ndz lut 25, 2024 8:49 pm Może DIckinson powinien to nagrać pod innym szyldem?
-
Southern Rock Knight
- -#Wrathchild

- Posty: 72
- Rejestracja: sob lut 24, 2024 6:06 pm
Re: Bruce Solo
Tattoed Millionaire to taki troszkę młodszy brat No Prayer for Dying. Tak go widzę. Czy ten album jest jakiś bardzo mało Maidenowy/heavymetalowy ? No jakoś jak te amerykańskie utwory na Prayerze. Holy Smoke, Córka czy Hooks in You.
Balls to Picasso to dla mnie ewidentnie album jednego utworu. Ktoś coś tam innego niż Smoka pamięta z tego płyty ? Skunwkorks przyznam szczerze, że znam bardzo pobieżnie. Traktuję jak jakiś kryzys wieku średniego u Pana Dicka. W sumie tak. Ten album też mógłby powstać pod innym szyldem. Coś jak Fight Halforda.
Balls to Picasso to dla mnie ewidentnie album jednego utworu. Ktoś coś tam innego niż Smoka pamięta z tego płyty ? Skunwkorks przyznam szczerze, że znam bardzo pobieżnie. Traktuję jak jakiś kryzys wieku średniego u Pana Dicka. W sumie tak. Ten album też mógłby powstać pod innym szyldem. Coś jak Fight Halforda.
Re: Bruce Solo
Jakiś odklejony fanatyk Maiden pisze Tobie, że Maiden to NAJWIĘKSZY METALOWY BAND. Czym go lepiej gasić jak nie Metalliką???
Re: Bruce Solo
I tak miało być, Skunkworks to miała być nazwa zespołu, ale wytwórnia się nie zgodziła wydać tego albumu pod innym szyldem niż Bruce Dickinson.Southern Rock Knight pisze: ↑ndz lut 25, 2024 9:44 pm Skunwkorks przyznam szczerze, że znam bardzo pobieżnie. Traktuję jak jakiś kryzys wieku średniego u Pana Dicka. W sumie tak. Ten album też mógłby powstać pod innym szyldem. Coś jak Fight Halforda.
-
Southern Rock Knight
- -#Wrathchild

- Posty: 72
- Rejestracja: sob lut 24, 2024 6:06 pm
Re: Bruce Solo
-
Piotr Lange
- -#Moonchild

- Posty: 1535
- Rejestracja: czw paź 27, 2022 5:06 pm
- Skąd: Łódź
Re: Bruce Solo
Re: Bruce Solo
Wiesz, ja też preferuję SABBATH, ale z faktami nie będę dyskutował 
Re: Bruce Solo
czekam na spokojnie do piątku
zero ciśnienia
Re: Bruce Solo
Ja rozumiem że to forum i może się coś komuś nie podobać, ale przepraszam bardzo, jak to się sprawdza czy się komuś chciało czy nie? Byłeś przy nagraniach? Bruce Ci się zwierza czy siedzisz u niego w duszy czy co? Skąd Ty takie rzeczy możesz wiedzieć ile ktoś pracy i chęci włożył w materiał? Nie podoba się jakiemuś obłąkanemu "znawcy" co to wie najlepiej jak powinno być, to robi wyrzut że za mało się przykłada i stara... A Ty co? Najbardziej Ci się chce chyba zmieniać nicki na forum. Jakby mu się nie chciało, to nie nagrywałby, jakby nie był zadowolony to nie wydawałby. Nagrał to na co go w tej chwili stać i brzmi tak jak chciał żeby brzmiało. W solowym projekcie Bruce ma całkowicie wolną rękę i nagrywa co mu się podoba bez ram wyznaczonych w Maiden, dzięki temu te albumy są różnorodne stylistycznie i trafiają mniej lub bardziej w różne usta.Southern Rock Fan pisze: ↑sob lut 24, 2024 9:09 pm Nie, ale to rozleniwia muzyków. To wszystko tworzy kilimacik tumiwisizmu. Powinno być tak- jesteś wysoko to od Ciebie się wymaga więcej. To jest naprawdę nie w porządku, że kapele złożone z ludzi chodzących do pracy i co? wymagania jak z kosmosu. WIELKI Dickinson/Iron Maiden nagrywa album i same ochy i achy.
Dickinson nie stracił formy, Ironi tak samo. Im się poprostu nie chce. Harris umiał wykrzesać z siebie geniusz i nagrać Sign of the Cross. Dickinson zrobić Accidet/ Chemical. Dlaczego? Dlatego, że ta muzyka wtedy zdychała pod każdym względem. Trzeba się było starać. To mnie o tyle wkurwia, że za 5 lat ci ludzie skończą kariery. Nie wierzę, że nie chcą zrobić czegoś EKSTRA na koniec. Być zapamiętani jak królowie. Dać ludziom, którzy wynieśli ich na szczyt namiastkę tego co przeżywali fani muzy w latach 70 i 80.
-
Deleted User 5490
Re: Bruce Solo
Jak sprawdzić czy im się chce? Wystarczy przeczytać np. taki wywiad z Dave, gdzie przyznaje się, że jego solówki od paru lat powstają ze zlepków improwizacji klejonych przez Shirleya, których później uczy się, żeby je zagrać live. To znaczy, że gość przychodzi do studia kompletnie nieprzygotowany, bez pomysłów i pitoli, a z tego rzępolenia Kevin układa jakąś kolejność dźwięków i zagrywek, które mają być solówką.
To jest skandaliczne. Nie trzeba być obłąkanym, żeby twierdzić że to wstyd i takiemu muzykowi nie wypada.
Im się nie chce, tylko nie wypada im nie nagrywać, więc nagrywają. A że robią to na odpierdol, to i ucho kogoś kto nie jest znawcą wyłapie.
Szwankuje realizacja, brzmienie instrumentów, szwankują wokale. Szanujący się wokalista nie wypuściłby kiepskich dźwięków, zwłaszcza, że teraz można wszystko zrobić w studio, tylko wymaga to czasu.
No ale ja rozumiem, że niby rozumiesz, że to forum, ale sercem jesteś jednym z tych, którzy uważają, że jednak nie wolno wybrzydzać, bo to Iron Maiden.
To jest skandaliczne. Nie trzeba być obłąkanym, żeby twierdzić że to wstyd i takiemu muzykowi nie wypada.
Im się nie chce, tylko nie wypada im nie nagrywać, więc nagrywają. A że robią to na odpierdol, to i ucho kogoś kto nie jest znawcą wyłapie.
Szwankuje realizacja, brzmienie instrumentów, szwankują wokale. Szanujący się wokalista nie wypuściłby kiepskich dźwięków, zwłaszcza, że teraz można wszystko zrobić w studio, tylko wymaga to czasu.
No ale ja rozumiem, że niby rozumiesz, że to forum, ale sercem jesteś jednym z tych, którzy uważają, że jednak nie wolno wybrzydzać, bo to Iron Maiden.
Re: Bruce Solo
Nie czepiłem się że się komuś nie podoba, to jest normalne. Ruszył mnie roszczeniowy ton że Bruce nie nagrał akurat tak jak jemu się podoba więc odwalił chałturę żeby tylko coś tam grosza wpadło. W przypadku Mandrake Project, zarówno w wywiadach jak i na płycie tego nie słyszałem i nie słyszę. Wręcz przeciwnie, Bruce przyznał że materiał ma tak długi czas wegetacji, że nie ma w nim niczego zbędnego, oczywiście w jego odczuciu.
Dla mnie Face in the Mirror i Shadow of the Gods to najlepsze momenty na albumie i dobrze że powstały.
Dla mnie Face in the Mirror i Shadow of the Gods to najlepsze momenty na albumie i dobrze że powstały.
Re: Bruce Solo
Zawsze ta sama typowa gadka jak ktoś ma inne zdanie niż Ty - mówi się dobrze o Iron Maiden, bo to Iron Maiden, a nie dlatego, że komuś się może podobać.Pierre Dolinski pisze: ↑pn lut 26, 2024 6:13 am No ale ja rozumiem, że niby rozumiesz, że to forum, ale sercem jesteś jednym z tych, którzy uważają, że jednak nie wolno wybrzydzać, bo to Iron Maiden.![]()


