Strona 8 z 16
Re: Empire Of The Clouds - opinie
: śr wrz 09, 2015 6:44 pm
autor: beaviso
Miszka pisze:I cholera do Bronka tez się muszę przyczepić - ja rozumiem, że jest autorem, rozumiem, że może ostatnie "dzieło" itd., ale czy naprawdę takie trudne jest powstrzymanie własnych ambicji i pozwolenie, żeby piano zagrał ktoś, kto umie obsługiwać instrument?
A na koncerty mogliby wynająć do odtworzenia partii piano - G. Kulkę.
M.
Re: Empire Of The Clouds - opinie
: śr wrz 09, 2015 7:37 pm
autor: hipcio_stg
A ja uważam, że jest prawie dobrze

Re: Empire Of The Clouds - opinie
: śr wrz 09, 2015 8:08 pm
autor: Deleted User 626
hipcio_stg pisze:A ja uważam, że jest prawie dobrze

Czyli nie wmawiasz sobie, że jest średnio

Re: Empire Of The Clouds - opinie
: ndz wrz 13, 2015 2:36 am
autor: Deleted User 6661
Utwór spodobał mi się od razu, ale przez jakiś czas nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że jednak jest za długi. Gdy przesłuchałem go specjalnie pod tym kątem, okazało się, że nie chciałbym wyrzucić z niego choćby sekundy. To rozstrzygnęło sprawę (wspomniałem o tym również w innym wątku, sorry).
Re: Empire Of The Clouds - opinie
: pn wrz 14, 2015 12:47 pm
autor: hipcio_stg
Wczoraj stwierdziłem, że napiszę podobny numer o titanicu

Podobne historie, tylko jedna w powietrzu a druga na wodzie.
PS. Im dłużej słucham tym bardziej drażnią mnie elektroniczne instrumenty. Kurcze brzmi to jakby Bruce nagrał je na keyboardzie który wygrał/dostał/nie znam dokładnej historii pozyskania tegoż instrumentu. Zespół, który ma na prawdę wszystko z najwyższej półki/może mieć na pstryknięcie palcami decyduje się na wiolonczelę z keyboardu...
Re: Empire Of The Clouds - opinie
: pn wrz 14, 2015 12:49 pm
autor: RidingOntheWind
Mnie drażni tylko i wyłącznie długość, to POWINNA być piękna heavy-metalowa ballada. Tutaj nie ma nawet cienia punktu stycznego z początkiem i późniejszą częścią, zupełny misz-masz. Szkoda, że tak dużo mówi się o tym utworze a tak mało o dużo lepszym tytułowym, ale było wiadomo, że ten utwór nośnością "przykryje" cały album.
Niemniej część balladowa 10/10, coś pięknego, reszta ...może najwyżej 7/10.
Re: Empire Of The Clouds - opinie
: pn wrz 14, 2015 6:35 pm
autor: Deleted User 6661
Ależ skąd! Stanowczo nie powinna to być metalowa ballada! Gdyby początkową melodię upchnięto w dwie zwrotki z refrenem, solówką i powtórzonym refrenem, wyszłoby Coming Home 2 albo inne tego typu badziewie. Jestem może niesprawiedliwy, ale nie trawię Maidenowych ballad. Empire zyskuje właśnie dlatego, że posiada rozbudowana formę z atrakcyjną, niejednorodną treścią. Nic bym nie zmienił w tym utworze (nie licząc brzmienia, ale to dotyczy całej płyty. I to nie tylko ostatniej niestety...)
Re: Empire Of The Clouds - opinie
: pn wrz 14, 2015 7:30 pm
autor: Dejavu
dependo pisze:Ależ skąd! Stanowczo nie powinna to być metalowa ballada! Gdyby początkową melodię upchnięto w dwie zwrotki z refrenem, solówką i powtórzonym refrenem, wyszłoby Coming Home 2 albo inne tego typu badziewie. Jestem może niesprawiedliwy, ale nie trawię Maidenowych ballad. Empire zyskuje właśnie dlatego, że posiada rozbudowana formę z atrakcyjną, niejednorodną treścią. Nic bym nie zmienił w tym utworze (nie licząc brzmienia, ale to dotyczy całej płyty. I to nie tylko ostatniej niestety...)
Zdecydowanie się zgadzam z Tobą. Może za wyjątkiem opinii odnośnie Coming Home - ja lubię ten utwór. Ale co do Empire of the Clouds - pełna zgoda. Dziwię się wszystkim, którzy chcieliby upchnąć każdy utwór w te 4-5 minut. Szkoda tych pomysłów i muzyki, żeby je usuwać na rzecz skracania muzyki, bo i po co skracać

?
Re: Empire Of The Clouds - opinie
: pn wrz 14, 2015 9:29 pm
autor: RidingOntheWind
dependo pisze:Ależ skąd! Stanowczo nie powinna to być metalowa ballada! Gdyby początkową melodię upchnięto w dwie zwrotki z refrenem, solówką i powtórzonym refrenem, wyszłoby Coming Home 2 albo inne tego typu badziewie. Jestem może niesprawiedliwy, ale nie trawię Maidenowych ballad. Empire zyskuje właśnie dlatego, że posiada rozbudowana formę z atrakcyjną, niejednorodną treścią. Nic bym nie zmienił w tym utworze (nie licząc brzmienia, ale to dotyczy całej płyty. I to nie tylko ostatniej niestety...)
Widzisz ja też ich nie trawię! Coming Home to dla mnie przeciętniactwo, a Out of the Shadows wręcz pop-rock, w najlepszym razie rockowa słabizna. Blood Brothers, które owszem lubię to dla mnie jeden z najbardziej przereklamowanych utworów Iron Maiden złożony tak naprawdę z paru fajnych patentów i melodii.
Tylko, że właśnie z Empire of Clouds jest inaczej. To jest utwór kalibru Tears of the Dragon czy nawet Jerusalem. To nie są przyjemne ale jednak schematyczne zaśpiewy rodem z Blood Brothers czy nadające się na ognisko dla harcerek Coming Home. To coś bez żadnej przesady 10 lig wyżej.
Gdy go pierwszy raz słuchałem porównałem go z Brothers in Arms Dire Straits i to też nie jest jakieś nadużycie. To jest autentycznie piękna, podniosła i chwytająca za serce pieśń. Jedynie czego mógłbym się czepić to tekst. Gdyby nie odnosił się do katastrofy sterowca tylko do bardziej pasującego do ballady wątku byłby jeszcze większą bombą emocjonalną. Mam tu na myśli tematykę typowo militarną.
Te połamane, czasami psychodeliczne rytmy psują mi cały efekt. Gdy je słyszę od razu zapominam o tym klimacie z początku utworu. Nijak to do siebie nie pasuje a to, że utwór ma odwzorowywać muzyką tekst w ogóle mnie nie przekonuje. W Iron Maiden nie o to nigdy chodziło!
Druga sprawa, że między 8 a 13 minutą jakoś nie licząc sola Dejva mamy ten sam nużący i nic nie wnoszący motyw grany do zanudzenia. Bruce chyba nauczył się od Steve'a jak oszukiwać progresywność gdy jej wcale nie ma.
Re: Empire Of The Clouds - opinie
: wt wrz 15, 2015 1:05 pm
autor: Dejavu
RidingOntheWind pisze:Gdyby nie odnosił się do katastrofy sterowca tylko do bardziej pasującego do ballady wątku byłby jeszcze większą bombą emocjonalną. Mam tu na myśli tematykę typowo militarną.
Nie sądzę. Ja myślę, że podniosłość i emocjonalność tego utworu (głównie wokalu Bruce'a) właśnie wynika z tego, że sądząc po jego lotniczej pasji, śpiewa o temacie bardzo mu bliskim.
RidingOntheWind pisze:Te połamane, czasami psychodeliczne rytmy psują mi cały efekt. Gdy je słyszę od razu zapominam o tym klimacie z początku utworu. Nijak to do siebie nie pasuje a to, że utwór ma odwzorowywać muzyką tekst w ogóle mnie nie przekonuje. W Iron Maiden nie o to nigdy chodziło!
Sądzę, że w tym utworze właśnie chodziło.
RidingOntheWind pisze:Druga sprawa, że między 8 a 13 minutą jakoś nie licząc sola Dejva mamy ten sam nużący i nic nie wnoszący motyw grany do zanudzenia. Bruce chyba nauczył się od Steve'a jak oszukiwać progresywność gdy jej wcale nie ma.
Ten motyw się tam cały czas rozwija, wsłuchaj się dokładnie. Moim zdaniem właśnie ten motyw wyszedł świetnie, fajnie, powoli się rozwija. Lubię się wsłuchiwać w nim w to co się dzieje w tle, w grę Nicko, w gitary rytmiczne, w to "orkiestrowe" wejście itd.
Re: Empire Of The Clouds - opinie
: wt wrz 15, 2015 2:50 pm
autor: beaviso
Im dłużej słucham, tym bardziej mi się podoba i robi coraz większe wrażenie.
Największym atutem jest jak zwykle śpiew Bruce'a, idealnie wyrażający emocje i oddający tekst.
Na minus faktycznie kiczowate wstawki/tła - tzn. mogą być w tym miejscu i formie, ale życzyłbym sobie ich zagranych z rozmachem, przez prawdziwych instrumentalistów - klawisze, smyczki - jak szaleć to na całego i na poważnie, a nie "budżetowo".
M.
Re: Empire Of The Clouds - opinie
: wt wrz 15, 2015 9:28 pm
autor: Deleted User 804
hipcio_stg pisze:Wczoraj stwierdziłem, że napiszę podobny numer o titanicu

Podobne historie, tylko jedna w powietrzu a druga na wodzie.
PS. Im dłużej słucham tym bardziej drażnią mnie elektroniczne instrumenty. Kurcze brzmi to jakby Bruce nagrał je na keyboardzie który wygrał/dostał/nie znam dokładnej historii pozyskania tegoż instrumentu. Zespół, który ma na prawdę wszystko z najwyższej półki/może mieć na pstryknięcie palcami decyduje się na wiolonczelę z keyboardu...
Przecież to nie Bruce gra na keyboardzie

Teraz udowodnij że masz oryginalną płytę, spójrz do książeczki i popraw swój błąd

Re: Empire Of The Clouds - opinie
: wt wrz 15, 2015 9:47 pm
autor: erosinho
Genialny utwór, ale faktycznie mógłby być ciut krótszy. Tych solówek jest trochę za dużo, poza tym nie są one na najwyższym poziomie, więc spokojnie można by było z części zrezygnować. Poza tym w połowie utworu pojawia się riff (grany chyba przez Janka) zerżnięty jakby żywcem z "The Legacy". Drażnią mnie te autoplagiaty, na całej płycie jest ich zdecydowanie zbyt dużo. Zgadzam się z opiniami, że momentami za dużo jest instrumentów orkiestrowych, momentami są wciśnięte jakby na siłę. Utwór trochę przekombinowany, przez co w mojej opinii traci na wartości.
Re: Empire Of The Clouds - opinie
: wt wrz 15, 2015 9:55 pm
autor: matik
Ten kawałek byłby idealny do występu Maiden z orkiestrą symfoniczną. Mieliby rozmach wtedy godny tego kawałka .
Re: Empire Of The Clouds - opinie
: śr wrz 16, 2015 1:19 am
autor: gumbyy
erosinho pisze:Genialny utwór, ale faktycznie mógłby być ciut krótszy.
Genialny, ale za długi?

Jakby był genialny, to nie byłoby potrzeby go skracania
Jak dla mnie to szkoda, że w tym kawałku nie poszli na całość i nie zrobili go z orkiestrą.
Re: Empire Of The Clouds - opinie
: śr wrz 16, 2015 8:13 am
autor: hipcio_stg
Deleted User 804 pisze:hipcio_stg pisze:Wczoraj stwierdziłem, że napiszę podobny numer o titanicu

Podobne historie, tylko jedna w powietrzu a druga na wodzie.
PS. Im dłużej słucham tym bardziej drażnią mnie elektroniczne instrumenty. Kurcze brzmi to jakby Bruce nagrał je na keyboardzie który wygrał/dostał/nie znam dokładnej historii pozyskania tegoż instrumentu. Zespół, który ma na prawdę wszystko z najwyższej półki/może mieć na pstryknięcie palcami decyduje się na wiolonczelę z keyboardu...
Przecież to nie Bruce gra na keyboardzie

Teraz udowodnij że masz oryginalną płytę, spójrz do książeczki i popraw swój błąd

Mam oryginał i mam świadomość, że nie nagrywał tego Bruce (oglądałem nagranie jak gra dla fanów we Francji na odsłuchu - miał problem powtórzyć własny numer, notabene nieskomplikowany). A pisałem, że brzmi to
JAKBY nagrał je na swoim keyboardzie.
EDIT: Sam pytałem nawet w tym temacie kto jest odpowiedzialny za brzemienia orkiestrowe, nawet dostałem odpowiedź.
Re: Empire Of The Clouds - opinie
: śr wrz 16, 2015 2:00 pm
autor: cloud
Widzę, że masz problem z odróżnieniem klawiszów od fortepianu czy pianina. I przy okazji udowodniłeś, że albo nie masz płyty, albo jesteś ignorantem i nawet nie chciało Ci się zajrzeć do książeczki.
Re: Empire Of The Clouds - opinie
: śr wrz 16, 2015 2:14 pm
autor: hipcio_stg
ClouD pisze:Widzę, że masz problem z odróżnieniem klawiszów od fortepianu czy pianina. I przy okazji udowodniłeś, że albo nie masz płyty, albo jesteś ignorantem i nawet nie chciało Ci się zajrzeć do książeczki.
O czym ty opowiadasz? Akurat jestem klawiszowcem i wiem co mówię. nawet trąbka w IESF jest z syntezatora
EDIT:
https://www.youtube.com/watch?v=8CMY99WLRhc ktoś stworzył teledysk dokument do piosenki.
Re: Empire Of The Clouds - opinie
: śr wrz 16, 2015 2:36 pm
autor: cloud
O tym opowiadam, że w książeczce jest napisane jak byk:
Piano - Bruce Dickinson.
Ale oczywiście, "nie nagrywał tego Bruce (oglądałem nagranie jak gra dla fanów we Francji na odsłuchu - miał problem powtórzyć własny numer, notabene nieskomplikowany". Zostawiaj takie teorie dla siebie. I kup oryginał płyty

Re: Empire Of The Clouds - opinie
: śr wrz 16, 2015 2:39 pm
autor: Geri666
hipcio_stg pisze:Deleted User 804 pisze:hipcio_stg pisze:
Mam oryginał i mam świadomość, że nie nagrywał tego Bruce (oglądałem nagranie jak gra dla fanów we Francji na odsłuchu - miał problem powtórzyć własny numer, notabene nieskomplikowany).
Jak ktoś sobie plumka na pianinie dla zabawy, nieregularnie, to choćby w domu (i studio) mu takie granie wychodziło na 100%, to przy fanach z każdej strony, luźnej atmosferze i żarcikach wiadomo, że zagra niechlujnie i z babolami.
