Strona 8 z 10
Re: 12-13/07/2019 - Prog In Park III - Warszawa
: czw lip 11, 2019 7:31 pm
autor: Geri666
Niestety nie moge isc.
SPrzedam elektroniczny bilet na II dzien za 160 zl. Kupilem za 239.
Re: 12-13/07/2019 - Prog In Park III - Warszawa
: ndz lip 14, 2019 9:05 pm
autor: Sardi
Opeth geniusz, DT fajne. Invader, miło było poznać

Re: 12-13/07/2019 - Prog In Park III - Warszawa
: ndz lip 14, 2019 9:21 pm
autor: MaidenFan
Opeth wcześniej nie słuchałem(próbowałem, nie weszło), ale zrobili na mnie tak wielkie wrażenie, że jak tylko wrócę z Warszawy zabieram się za słuchanie po raz kolejny. Dream Theater poprawnie, szkoda tylko seta, strasznie słaby. Jak przyjadą w zimie i będą grać SFAM w całości, to pewnie się wybiorę. Wpadła kostka Petrucciego, także jestem zadowolony.
Sardi, blackmailer, Invader - dzięki za towarzystwo na barierce w drugi dzień. No i Alchemist - miło było Cię poznać.

Re: 12-13/07/2019 - Prog In Park III - Warszawa
: ndz lip 14, 2019 9:34 pm
autor: Bon Dzosef
Alcest - nudy z momentami
Tesseract - dobre ze slabszymi fragmentami
Fish - tragedia
Opeth - niby dobrze, ale wrocic po 2 latach i zagrac dokladnie to samo to wiocha
Soen - bardzo dobry, ale to jednak muzyka do klubu
Haken - bardzo pozytywne zaskoczenie
Kotzen - nie moje klimaty
DT - niesmieszny dowcip. 75 minut headlinera z marnym wokalista, chujowym setem... słabiutko, będę się ich starał omijac
Ceny to też jakiś dowcip, 380zl za taka impreze to stanowcza przesada.
Re: 12-13/07/2019 - Prog In Park III - Warszawa
: ndz lip 14, 2019 10:09 pm
autor: blackcocker
O jak dobrze, że Sanktu wróciło
Parę słów ode mnie
Karnet na festiwal kupiłem głównie ze względu na Dream Theater, które lubię i słucham w sumie od początku moich przygód z ciężką muzyką, a nigdy nie było dane mi ich zobaczyć. Opeth znałem jeden album i parę numerów, od Fisha jedynie Missplaced Childhood, Kotzena znałem jedynie z działalności w The Winery Dogs oraz znałem parę jego szlagierowych kawałków solowych. Zacząłem więc miesiące temu zapoznawać się po trochu z zespołami, których miałem słuchać na parkingu Progresji. W Opeth zakochałem się od razu, już od paru lat nie było zespołu, który pochłonąłby mnie w aż takim stopniu. Soen też bardzo mi się spodobał i czekałem na ich występ. Od Fisha zapoznałem się z debiutem solowym oraz resztą dokonań z Marillion. Do Haken musiałem się chwile przekonywać, ale bardzo podeszła mi nowa płyta.
Koncerty:
Sermon - XD
Alcest - totalnie do mnie nie trafiają
TesseracT - 50/50 wokale dla mnie brzmiały strasznie pedalsko (jakieś takie przesłodzone?), może troche zbyt nowoczesne, za to świetna gra instrumentalistów i kontrola nad pokopanymi riffami
Fish - wspaniale zobaczyć tego dziadeczka, niestety postawił na solowy repertuar, którego nie znałem, za to zrekompensował to zagraniem Lavender oraz Credo i numerów z solowego debiut, który bardzo lubię

Opeth - byłem strasznie najarany na ten koncert, od ponad pół roku nie przypominam sobie dnia bez tego zespołu, a ten koncert był po prostu spełnieniem moich mokrych snów. Wspaniała energia, interakcja Mikaela z publicznością i przegenialna twórczość Szwedów. Czego chcieć więcej? Mam ogromną ochotę na więcej, a nowego singla przesłuchuję co chwilę

Bright Ophidia - nieźle, ale jakoś bez zachwytu
Soen - na ten koncert też czekałem z ogromnymi chęciami i niecierpliwością. Ekipa niesamowitego Lopeza mnie nie zawiodła, bardzo dobra sztuka, wybieram się na krakowski koncert we wrześniu.
Haken - to jak oni odgrywają wszystko idealnie z płytą jest niesamowite. Fajne kompozycje, sporo nowej płyty, energia, zaskoczyli mnie bardzo na plus, choć domyślałem się, że to może być dobry występ.
Kotzen - świetny występ, wyszli we 3 i roznieśli system mimo że progowe granie to nie było, super

Dream Theater - z koncertu na który głównie jadę, zrobił się to gig 2 lub nawet 3 w kolejce

James w wysokich rejestrach strasznie pieje, ale nie wymęczył mnie aż tak jak myślałem (może to przez emocje), na Pietruchę nie mam słów

nieraz łapaliśmy kontakt wzrokowy, a widzieć jak zasuwa po całym gryfie to coś wspaniałego (W KOŃCU!!!). Mangini na żywo wypada niesamowicie, chyba nanprawdę trzeba się już pogodzić z brakiem Portnoya za zestawem w Teatrze, MM daje radę! Koncert porządny, ale setlista marna, nie wiem czy dałoby się ułożyć słabszą
Organizacja niezła, miejsce trochę średnie co nawet skomentował Mikael w typowy dla siebie humorystyczny sposób. Scena pół metra za wysoka, ceny wody znośne, piwo nie było za bardzo rozwodnione (dzięki za wspólnego browarka Sardi i The_Alchemist

). No i największy minus: było za głośno, szczególnie stopa i bas. Dobrze zainwestowane monety
Dzięki za fajnie spędzony czas @Sardi, @The_Alchemist, @Invader, @Dzozef oraz @MaidenFan

Re: 12-13/07/2019 - Prog In Park III - Warszawa
: ndz lip 14, 2019 11:35 pm
autor: paulek
Byłem na pierwszym dniu. Koncert Fisha genialny - wcześniej grali Alcest - nie moja bajka ale jakoś tak znośnie było i Tesseract - dla mnie duuużo gorzej - ale to dla mnie, ludziska widziałem bawili się zacnie. Fish pozamiatał zarówno formą fizyczną, jak i repertuarem oraz poziomem wykonania. Profi w każdym calu i rad jestem że Pan Dick wrócił do najwyższej dyspozycji. Natomiast Opeth to....... czapki z głów. Przyznam się ze to mój bodajże 6 albo 7 koncert Opeth był i znów byłem pozamiatany wzdłóż i wszerz. I co z tego ze oklepana set lista, jak poziom wykonania osiągnął arcymistrzostwo. Gadki Mike'a przednie, prztyczek w stronę pietruchy, aluzja do SBB i pozdrowienia dla nie widzianego 14 lat M. Lopeza.....
Niechaj grają jak najdłuzej, a ja cóż bidny znów po kieszeni dostając

pokornie udam sie do Berlina na jesienny występ promujący nową płytę.... którą dziś zamówiłem w wersji najbardziej z możliwych wypasionej.
Re: 12-13/07/2019 - Prog In Park III - Warszawa
: pn lip 15, 2019 8:01 am
autor: Deleted User 2259
Re: 12-13/07/2019 - Prog In Park III - Warszawa
: pn lip 15, 2019 10:34 am
autor: Deleted User 2259
Mini relacja:
Bright Ophidia - było całkiem głośno, kolo obok mnie dał mi zatyczki i było juz o niebo lepiej, widziałem ich juz kiedys jako support, ale nie pamietam gdzie. 5,5/10
Soen - Muszę ich obadac, bo slyszalem dawno tylko debiut. Swietny wokal i Martin Lopez, reszta niekoniecznie. 6,5/10
Haken - na płytach mi się nie podobali, ale tutaj była fajna energia. 6,5/10
Ritchie Kotzen - zupełnie nie moja muzyka, ale wokal ma świetny. Sekcja rytmiczna też znakomita. 5,5/10
DT - Na nich głównie pojechalem, ściągnąłem już wtedy zatyczki, bo na nich nie ma co oszczędzać. 8/10 daję, czyli tak jak w Berlinie, niektóre wałki wypadły tam lepiej, a niektóre tutaj. Człowiek meczu: JP oczywiście, MM najsłabiej. Jordan brzmiał świetnie, JMX też, James to nr 1 wokalistów, więc łykam to co zaproponuje. Na minus kolo, który stał za nami, próbując sie dostac do barierki i drący papę, plus do tego palony szlug. A JP nie znosi zapachu tytoniu.
Nogi trochę bolały, ale 30 minut przerwy się trochę siedziało, trzeba się wziąć za zrzucenie zbędnych kilogramów. Pozdro dla Blackmailera, Sardiego i Maidenfana <jeszcze raz gratuluję zdobytej kostki>
A już jutro kolejny koncert.
Re: 12-13/07/2019 - Prog In Park III - Warszawa
: pn lip 15, 2019 10:53 am
autor: Schizoid
Invader pisze: ↑pn lip 15, 2019 10:34 am
James to nr 1 wokalistów
O Jezu Chryste
Re: 12-13/07/2019 - Prog In Park III - Warszawa
: pn lip 15, 2019 10:57 am
autor: Deleted User 2259
Głównie za całe Images i Awake, na koncertach też jest spoko, albo głuchy jestem.
Re: 12-13/07/2019 - Prog In Park III - Warszawa
: pn lip 15, 2019 11:03 am
autor: Bon Dzosef
No studyjnie na tych starych to spoko, ale na żywo jest przesłaby, po 5 numerze poszedłem na kiełbę i juz ogladalem z daleka
Re: 12-13/07/2019 - Prog In Park III - Warszawa
: pn lip 15, 2019 11:06 am
autor: Deleted User 2259
Jeszcze mi się brzmienie perkusji Manginiego nie podobało, jakieś takie za gęste. Jordan super słyszalny za to.
Re: 12-13/07/2019 - Prog In Park III - Warszawa
: pn lip 15, 2019 11:17 am
autor: Bon Dzosef
Ogólnie na festach sekcja rytmiczna zazwyczaj dudni
Re: 12-13/07/2019 - Prog In Park III - Warszawa
: pn lip 15, 2019 11:20 am
autor: Deleted User 2259
Publika nawet dawała radę najlepsza od kilku lat w PL. Ja tam byłem na wielu festach gdzie jednak sekcja była spoko. Obiekt dał radę, myslalem, ze to jakies klepisko jak na bemowie.
Re: 12-13/07/2019 - Prog In Park III - Warszawa
: pn lip 15, 2019 11:21 am
autor: Bon Dzosef
Ja juz sie raczej nigdy na DT nie wybiorę po tej padace w sobotę
Re: 12-13/07/2019 - Prog In Park III - Warszawa
: pn lip 15, 2019 11:22 am
autor: Deleted User 2259
Jak James będzie miał trasę solo, to będziesz gościem specjalnym

Re: 12-13/07/2019 - Prog In Park III - Warszawa
: pn lip 15, 2019 12:09 pm
autor: Deleted User 5490
Czy James LaBrie ma ostatnio zawsze tak opuchniętą gębę jak chomik, czy ma jakieś kłopoty zdrowotne? Wygląda okropnie. No i te zęby... do śp. Ryśka Riedla jeszcze daleko, ale będąc wokalistą wypadałoby przyjaźnić się ze stomatologiem, żeby nie straszyć ludzi ze sceny.
Re: 12-13/07/2019 - Prog In Park III - Warszawa
: pn lip 15, 2019 12:16 pm
autor: Deleted User 2259
2 tyg wczesniej wyglądał normalnie, na nagraniach video z YT z kilku dni <oglądam wszystko jak leci> też nic nie widziałem, może to jakaś choroba filipińska? Zwrócę na to uwagę jutro.
Re: 12-13/07/2019 - Prog In Park III - Warszawa
: pn lip 15, 2019 12:20 pm
autor: MaidenFan
Faktycznie był dosyć spuchnięty, też mi się to rzuciło w oczy.
Re: 12-13/07/2019 - Prog In Park III - Warszawa
: pn lip 15, 2019 2:07 pm
autor: Deleted User 5490
Pierwszy raz w życiu miałem okazję przyglądać się jego facjacie z bliska. Powiem tak. Lewa strona jego górnej szczęki to katastrofa. Może on ma jakieś większe kłopoty z zębiskami a boi się dentysty? Policzki miał wczoraj jak chomik popuchnięte jak na mój gust. Nie przypominam sobie, żeby z niego taka buła była.